To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

Kai - 1 Listopada 2010, 21:07

Dabliu napisał/a
A jak wygląda ktoś, kto nie umie palić? Taki ktoś, co ciągle się krztusi? Albo nie potrafi się zaciągnąć? Poważnie pytam.
Oj, naćpanych to ja potrafię odróżnić, nawet, jeśli nie łamią się w pół i nie klękają przed autobusem. Taki szósty zmysł, którego się nabiera, kiedy pilnuje się własnego dzieciaka. Nie chodzi o to czy umie palić (w sensie papierosowym), tylko, czy umie sobie trawkę dozować tak, żeby z siebie szmaty nie zrobić. Tak samo jak ktoś, kto nie umie pić, nie krztusi się każdym łykiem, tylko po prostu zalewa się niepostrzeżenie i robi z siebie idiotę.
Dabliu - 1 Listopada 2010, 22:34

Odnoszę wrażenie, że takich co to spalają się (trawą) na szmatę, to raczej mało jest. Ludzie bakają z taką częstotliwością, jak Ty czy ja spożywamy posiłki, więc w tym sensie raczej potrafią palić. Mój kumpel swego czasu - a trwało to kilka lat - dopiero jak zapalił zaczynał się zachowywać spokojnie i normalnie. Tak ten nałóg działa na ludzi. Ale żeby spalić się zwykłą trawą jak szmata, to trzeba być chyba neofitą. Reszta popala sobie to świństwo dla relaksu, kilka razy dziennie i mało po nich widać.
Kai - 1 Listopada 2010, 22:37

Dabliu napisał/a
mało po nich widać.
Mało, to nie znaczy wcale. Widać, widać, zwłaszcza, jeśli znasz daną osobę. A na szmatę to oczywiście, że neofici się opalają. Ale to chyba tak jak z każdym nałogiem, znam faceta, który NIGDY nie jest trzeźwy, ale funkcjonuje i jest nawet dobry w swoim zawodzie. Bardzo dobry. Ale jak na systematyczne puchnięcie nóg poradziłam mu odstawienie nałogów, to... woli mieć opuchnięte nogi. C'est la vie.
Dabliu - 1 Listopada 2010, 22:39

Kai napisał/a
Dabliu napisał/a
mało po nich widać.
Mało, to nie znaczy wcale. Widać, widać, zwłaszcza, jeśli znasz daną osobę.


Czasem widać po nich, że chwilowo zabrakło im zioła :wink:

Gustaw G.Garuga - 2 Listopada 2010, 00:09

Tutaj bardziej szczegółowo o przyczynach zmiany w podejściu Holendrów do miękkich narkotyków: http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-11647189
Niemniej wciąż jest niedosyt wiedzy w tej kwestii.

Kai - 2 Listopada 2010, 22:34

Dabliu, nie strasz mnie, mężczyźni w moim otoczeniu aż nadto często mają "okres" i zachowują się jak rozkapryszone primadonny, mam nadzieję, że to nie TO.

GGG, po przeczytaniu artykułu odniosłam wrażenie, jakby próbowali z twarzą wycofać się z liberalizmu, nie z przekonania, ale na zasadzie uprzedzenia ciosu.

Anonymous - 3 Listopada 2010, 00:34

Ktoś ogląda relacje wyborcze w USA? Kai? Gustaw? Masakra demokratów jest niesamowita...To tak jak by PiS i moherowe berety (tzn. republikanizm amerykanizm nijak ma się do konserwatyzmu PiSu imho...) wygrały w samorządowych wszystko, co można...
Gustaw G.Garuga - 3 Listopada 2010, 01:03

Wiem tyle, co przeczytam na BBC. No i wygląda na to, że ludzie bardzo szybko rozczarowali się idealizmem, który okazał się pragmatyzmem. Obama bardzo wysoko wywindował nadzieje wyborców, i choć starał się je jednocześnie tonować, to wytworzył głód wielkiej pozytywnej przemiany, którego po prostu nie miał szans zaspokoić. A teraz demokraci płacą. Ale poczekajmy na ostateczne wyniki.
NURS - 3 Listopada 2010, 08:07

Bye, bye Iran, Bye! Bye!
Taki piękny był to kraj...

to apropos powrotu republikanów do wladzy.

Matrim - 3 Listopada 2010, 09:28

Żerań napisał/a
Masakra demokratów jest niesamowita...

Ale ostatecznie, aż tak źle dla Demokratów nie jest. Zawsze trzeba czekać na ostateczne wyniki, Żeraniu ;)

Czy będzie paraliż Kongresu? Nie sądzę. Nie możemy naszych, polskich doświadczeń przekładać na amerykańskie. U nas byłaby wojna o wszystko, w USA się potrafią dogadać. Tea Party nikt z Demokratów raczej przekonywać nie będzie, ale już niektórych Republikanów pewnie dadzą radę, gdy przyjdzie do ważnych głosowań. Takie ich obyczaje i sposoby. Chociaż ciekawi mnie, czy za dwa lata, w trakcie kampanii prezydenckiej, usłyszymy z ust Obamy, że "nie możemy dobrze rządzić, bo Republikanie przeszkadzają" ;)

dalambert - 3 Listopada 2010, 10:48

Matrim, jak by nie patrzeć, ta piarowska wydmuszka zaczyna wraz z kolesiami brać w kuper i to jest miłe ;P:
Anonymous - 3 Listopada 2010, 11:33

Matrim, to JEST masakra. Demokraci mieli większość w obu izbach i swojego prezydenta, teraz stracili całą Izbę Reprezentantów, a Republikanie mają 47 Senatorów (51 potrzeba do bezpiecznej większości). Wystarczy, żeby zmuszać demokratów do współpracy. Przy słabym prezydencie, jakim okazał się Obama, sporo rzeczy jest teraz możliwe. Będzie ciekawie, zwłaszcza w kontekście przyszłej prezydentury. Tea Party faktycznie może nie okazało się bardzo silnym ruchem, nie zdobywając poparcia wystarczającego do wyjścia z Republikanów, ale w takim Kentucky dostali gubernatora (co ciekawe jest nim niejaki Rand Paul, czyli AFAIK syn takiego ichniejsze Korwina-Mikke;-) ). Przynajmniej mieli go o 2 w nocy, jak oglądałem jeszcze CNN. :mrgreen:

Odnośnie PR-u. True, wydmuszka Obamy zaczyna pękać. Czy oznacza to jego koniec? Mimo wszystko nie sądzę, ponieważ teraz wszyscy demokraci będą grali na Obamę. Jeśli on przegra, oni polecą ze stołków za dwa lata. A Republikanie wciąż nie mają kandydata (McCain nie stanie znowu do walki; Palin, była miss Alaski? No...Może; ale wątpię, by miała szanse na sukces). Swoją droga fajni ci kandydaci Republikanów. Weteran z Wietnamu (McCain), miss Alaski (Sarah Palin), mormon multimilioner (Romney), były pastor z Arkansas (Huckabee)...I co ciekawe w sondażach pastor ma największe szanse. :mrgreen:

Zauważyłem natomiast jedną, interesującą rzecz, której powinni się nauczyć od Amerykanów PiSowcy, jeśli naprawdę chcą być uważani za polskich republikanów (pomijam tutaj, że żaden z republikanów nie zniżyłby się do mówienia o przeciwnikach człowiek lewicy tylko waliłby na całego:D). Słuchałem wystąpień kilku nowych gubernatorów i Nancy Pelosi, tamtejszej odpowiedniczki Bronka Komorowskiego z czasów marszałkowskich...Żaden polityk nie używał słów Kaczki w stylu: "koncepcja polaryzacyjno-dyfuzyjna"...

I jeszcze słówko o Iranie: nie sądzę. Prezydent jest dowódcą sił zbrojnych, NURSIe, AFAIR. Iranu na razie nie ruszą, póki nie wyjdą z Afganistanu. Kolejna wojna byłaby gwoździem do trumny dla demokratów.

dalambert - 3 Listopada 2010, 11:48

Żerań, wysoce prawdopodobne, że znowu po nieudolnym i doktrynerskim czteroleciu demokratów, będzie ośmiolecie republikańskie :P
Taselchof - 3 Listopada 2010, 12:07

po demokratach zawsze trzeba posprzątać ;)

Pozytywnie się też mówi o Marco Rubio ;) kto wie od młodego senatora do kandydata na prezydenta już tak było :wink:

NURS - 3 Listopada 2010, 12:19

Żerań napisał/a
I jeszcze słówko o Iranie: nie sądzę. Prezydent jest dowódcą sił zbrojnych, NURSIe, AFAIR. Iranu na razie nie ruszą, póki nie wyjdą z Afganistanu. Kolejna wojna byłaby gwoździem do trumny dla demokratów.


pokaż mi gdzie napisałem, że zrobia to za Obamy? :-)


dalambercie - a kto wpędził Stany w taki kryzys? Clinton, który naprawił im mocno gospodarke, czy Noecon, rzadzacy w myśl po nas choćby i potop? :-)
to Obama po nim i republikanach sprząta :twisted:

terebka - 3 Listopada 2010, 12:26

Co do Iranu, równie dobrze możnaby powiedzieć: Bye, bye Korea Północna :roll: To już nie Irak, i nie ma potrzeby fantazjować na temat silosów, wyrzutni, fabryk broni chemicznej, czy czego tam jeszcze. Te czubki to wszystko mają i nie zawahają się tego użyć. Nawet prezydent-republikanin dziesięć razy się zastanowi, zanim obliże się na myśl o Iranie - zwłaszcza jeśli mu pachnie druga kadencja.
NURS - 3 Listopada 2010, 12:30

Trebeka, kup sobie mapę i zobacz gdzie ta Koreja lezy. może zrozumiesz dlaczego USA nie zrzucą tam żadnego fat boya :-)
A Iran muszą jakoś uciszyć, zeby móc w końcu kontrolowac bliski wschód. rozpieprzenie Teheranu może i wkurzy arabów, ale zlikwiduje ostatnią licząca się siłę w regionie. to nie moja teza, tylko analiza z Washinton post

dalambert - 3 Listopada 2010, 12:33

NURS napisał/a
to Obama po nim i republikanach sprząta

najwyraźniej Twoje zdanie nie pokrywa sie ze zdaniem amerykańskich wyborców ;P:
Stanowczo powinienieś im uświadomić jak strasznie błądzą :mrgreen:

terebka - 3 Listopada 2010, 12:40

Mogą sobie pokruszyć zęby. Ciekawe, czy WP przeanalizował taką możliwość, że tym razem będą sobie musieli dać radę sami
dalambert - 3 Listopada 2010, 12:47

terebka, jak by starannie przebombili wszelkie atomowe instalacje, to by mieli sukces, jak by wleźli z wojskiem to watpliwe.
Matrim - 3 Listopada 2010, 12:50

Żerań, powtórzę: nie jest tak źle, z punktu widzenia Demokratów. Wieszczono im totalną klęskę, ale Senat obronili, gubernatorów też kilku (choć doszło do prestiżowego zwycięstwa w Kalifornii, a ostatecznie chyba uda się obronić równie prestiżowe dla Obamy Illinois). Nie sądzę, żeby Republikanie działali na szkodę Demokratów, a tym samym państwa, bo to nie przejdzie. Muszą współdziałać, a kroki podjęte przez Gabinet przez ostatnie 2 lata mogą (powtarzam: mogą) na tyle rozruszać gospodarkę, że przezwyciężenie kryzysu w USA będzie realne. A to pomoże Obamie i Demokratom za dwa lata.
NURS - 3 Listopada 2010, 13:03

dalambert napisał/a
NURS napisał/a
to Obama po nim i republikanach sprząta

najwyraźniej Twoje zdanie nie pokrywa sie ze zdaniem amerykańskich wyborców ;P:
Stanowczo powinienieś im uświadomić jak strasznie błądzą :mrgreen:


U nas tez ludzie źle wybierają, co trąbisz od paru lat, nieprawdaż?
a powazniej mówiąc, 90% społeczeństwa nie myśli samodzielnie i widzi to, co chce widziec. A nie zaprzeczysz, ze po Bushu została ruina gospodarki a z ruiny można wyjśc tylko po radykalnym zaciśnięciu pasa. Przypadek Balcerowicza, który musi odejśc, bo jakiś cham, któremu słoma z gumiaków wypada, tak woła z trybuny sejmowej, żeby obrazowo to nakreślić.

terebka - 3 Listopada 2010, 13:03

Problem w tym, dalambert, że taka ich taktyka, iż włażą wszędzie z wojskiem.
NURS - 3 Listopada 2010, 13:04

to se ją zmienia. a jak nie oni przypieprzą to Izrael.
dalambert - 3 Listopada 2010, 13:23

NURS napisał/a
A nie zaprzeczysz, ze po Bushu została ruina gospodarki a z ruiny można wyjśc tylko po radykalnym zaciśnięciu pasa.

Tylko, ze Obama nie zaciska pasa, a przeciwnie pakuje kase w firmy aferzystów i oszustów co by nie padły i funduje USA , prawie "naszego NFZ w zdrowiu" i za to go leją.

Taselchof - 3 Listopada 2010, 13:30

http://podatki.gazetapraw...egracyjnej.html :) fiskus to jednak kreatywna instytucja ;P:
dalambert - 3 Listopada 2010, 13:31

Taselchof, PARANOJA :evil: :!:
NURS - 3 Listopada 2010, 13:54

dalambert napisał/a
NURS napisał/a
A nie zaprzeczysz, ze po Bushu została ruina gospodarki a z ruiny można wyjśc tylko po radykalnym zaciśnięciu pasa.

Tylko, ze Obama nie zaciska pasa, a przeciwnie pakuje kase w firmy aferzystów i oszustów co by nie padły i funduje USA , prawie naszego NFZ w zdrowiu i za to go leją.


powiem ci tak, założę się o sto baksów za garść śliwek, że Hameryka sie wysypie, gospodarczo, i to wcale nie w takim dlugim okresie czasu. zakład dla mnie bezpieczny, bo wtedy za te 100$ tyle śliwek nie da się kupić :-)
A z drugiej strony, dalambert, jaki z ciebie jest fachman od amerykańskiej ekonomii? IMO żaden. populista jesteś. to pakowanie kasy w złodzei, to jedyny ratunek, zeby to wszystko nie pieprzneło teraz. Tylko tego nie rozumiesz, bo łykasz propagandę. Jak z PiSem i jego genialnym planem ratowania naszej gospodarki przez jej zadłuzanie :-)

dalambert - 3 Listopada 2010, 14:14

NURS napisał/a
Jak z PiSem i jego genialnym planem ratowania naszej gospodarki przez jej zadłuzanie

jakoś nie PiS rządzi, nici z jego planu, który tak wykpiwasz, a Zegar Balcerowicza na pawilonie CPeLiA przy rondzie Dmowskiego w Warszawie tyka jak cholera :mrgreen:
To kto w końcu Polske zadłuża ten straszny PiS czy może jenak te cudowne różowe misiaczki z PO ;P:

Matrim - 3 Listopada 2010, 14:15

dalambert napisał/a
To kto w końcu Polske zadłuża

Wszyscy :)



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group