Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
dalambert - 27 Października 2010, 09:26
| NURS napisał/a | | Uwielbiam dziennikarzy, którzy są tak bezstronni, że nie potrafią nawet mysleć |
ja tez ich uwielbiam , szczególnie pp. Pochanke, Miecugowa, Lisa i Żakowskiego
baranek - 27 Października 2010, 09:38
NURS-ie przecież Ryszard C. był w biurze Niesiołowskiego. poszedł tam żeby odebrać zaliczkę z "kontraktu na Kaczyńskiego". Tusk trochę się krępował płacić osobiście.
jak oglądam wiadomości [no nie mogę przestać, no] śmiać mi chce, że fidel dostał karę.
dalambert - 27 Października 2010, 09:52
baranek, cieć z biura posła N. oświadcza w telewizji, że sobie pana C. nie przypomina, "Bo tu pod 200 osób dziennie przychodzi" a Pani derektorka Biura Poasła N. twierdzi, że wie od ciecia, że ów straszny osobnik BYŁ w biurze posła N.
Więc zwykła wiedza z tego co pokazali w TV wystarczy by zapytać, cóż to oświeciło Panią Derektor, ze w poniedziałek pognała do policji z opowieścią o wizycie szaleńca w Biurze Posła N.
baranek, a fidel dostał bana bo nie zauważył, że Pan Prezydent wypowiedział Wojnę Nienawiści i dalej jechał jadem po Forum.
Gustaw G.Garuga - 27 Października 2010, 10:09
dalambert, przecież znasz ludzi. Mało takich, co gdy przychodzi co do czego i robi się szum, nagle nic nie wiedzą, nie pamiętają, nie chcą się angażować itd., bo wolą sobie nie robić kłopotu, bo szum ich peszy, bo przestraszyli się, że narobili afery? Mam za całkiem prawdopodobne, że portier powiedział szefowej w cztery oczy, co myśli, a gdy pojawiły się kamery, to nagle opadły go wątpliwości.
NURS - 27 Października 2010, 10:19
Oczywiście zeznania samego Ryczarca C. czy Czesława R. nie mają żadnego znaczenia, nieprawdaż?
Wybierasz tylko to, co dla ciebie wygodne w tezie, ale w dobie internetu to ma naprawde krotkie nóżki, bo zaraz ktoś ci pokaże, ze manipulujesz. A w tym wypadku IMO PiS trzyma się jak tonący brzytwy tego, ze podczas aresztowania morderca krzyczał, ze chce zabić Kaczyńskiego. Minuta z czyjegoś życia ma być jedyną prawda o nim, bo wy tach cecie, bo to jedno zdanie pasuje do waszej teorii. Ale kupa, zycie jest bardziej skomplikowane i dluższe. I ten gośc z czegoś wyrastał, a sądząc po wypowiedziach (które widziałem) jego dawnych znajomych i kolegów, widać człowieka, który np. słuchał namolnie radia Maryja i ponoć w ostatnioch wyborach oddał głos na PiS czyli typowy POpapraniec, nie?
dalambert - 27 Października 2010, 10:21
Gustaw G.Garuga, przecież znasz ludzi i polityków.
mało to takich co dla efektu i dania możliwości i pretekstu do wystąpień ukochanego Posła N. w telewizorni, podkłamią rzeczywistość.
Kiedy i jak pan cieć mógł rozpoznać niejakiego C. skoro w przekazach TV starannie mu buźkę maskują.
Moja teoria równie dobra jak Twoja
Gustaw G.Garuga - 27 Października 2010, 10:35
dalambert, nie znasz polityków, co to dla nich za problem podkupić ciecia! Uważasz, że ta dyrektorka biura była taką kretynką, że wbrew samemu świadkowi rozpowiadałaby coś takiego? Moja teoria jednak lepsza.
dalambert - 27 Października 2010, 10:41
Gustaw G.Garuga, w ramach Wojny z Nienawiścią wszystkie chwyty dozwolone, ba nawet zalecane.
Gustaw G.Garuga - 27 Października 2010, 10:43
Ta, nawet chwyty iście samobójcze.
dalambert - 27 Października 2010, 10:47
Gustaw G.Garuga,
ze wymienię kolejne samobójcze /oczywiście zwycięzskie/ wojny Naszego kochanego Pana Premiera
Wojna o PoPiS ogłoszona wiosną 2005 - wygrana jesienią 2005
Wojna Miłością - ogłoszona 2005 trwa do dziś.
Woja z pedofilami- będziemy kastrować - zdechła po wypowiedzeniu
Wojna z dopalaczami - własnie się kończy bo zaczęła się
Wojna z Nienawiścią
NURS - 27 Października 2010, 11:50
dalambecie, znowu pisdoktorzysz i spindoktorzysz, co na jedno wychodzi.
nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale pylicja i inne agencje, ustalając fakty, czyli między innymi zeznania zabójcy, na pewno chodziły po biurach spisanych na kartce posłów i wypytywały o niego, okazując zdjęcia. Jakoś nie dziwiło cię, że w siedzibie PiSu w Wa-wie go rozpoznali...
dżihad z nienawiścią jest przecież prowadzony przez pislam. to nie tusk napisał sobie deklarację, tylko karzełek moralnego niepokoju.
dalambert - 27 Października 2010, 12:00
NURS, znowu antykaczysz i podoktprzysz, nic jeszcze policja nie ogłosiła , a już pan Poseł N. na podstawie informacji od jakoby poinfomowanej przez ciecia swijej Pani Derektor Biura - ogłosił, ze to ON był właściwym celem straszliwego szaleńca i dodał jeszcze jak zwykle parę miłych słów pod adresem opozycji parlamentarnej.
twoja fascynacja dzihadem jakoby pislamistycznym , jest wruszajaco anachroniczna.
Pan Prezydent I Pan Premier ogłosili Wojnę z Nienawiścią więć moze daruj sobie te wszystkie błyskotliwe słówka z poprzedniej epoki, te wszyskie ;
Pisdoktorzenia,
dzihady pislamistyczne - / coż za zręcznie wredna sugestyjka - łącząca PiS z Islamem/
pislamy,
kaczyzmy,
kaczofaszyzmy itd
Których są pełne Twoje słowotoki.
NURSie, to jest już naprawde de'mode...
Wiecej Miłości, Kochaj Bliźniego Swego - mógłbyś mieć gorszego
NURS - 27 Października 2010, 12:48
ale to ty tu mącisz wodę twierdząc, ze szaleniec chciał wymordowac tylko PiS, nie ja. to ty napisaleś o kolejnym przejawie nienawiści, kiedy prezydent, premier i schetyna składali wieńce na miejscu morderstwa. Twierdziłeś niedawno, ze wolność powinna być okupiona krwią. No to ją masz.
dlaczego mamy ściemniac, ze ktoś tu chce miłości i pokoju? Próbujecie przypisać sobie wszystkie krzywdy w tej wojnie, ale to niejaki Hoffman powiedzial o wieszaniu Palikota, co jest chyba jedynym otwartym nawoływaniem do zabicia przeciwnika politycznego, bo dożnięcie watah miało zupełnie inny kontekst, nie wspomijąc już o tym, że powiedziano to lata temu.
Tak więc, posialiście wiatr i zbierzecie burzę. Amen.
PS. Z twojej wypowiedzi, o tutaj wynika, ze prezydent i premier wypowiedzieli wojnę nienawiści. Jak się zastanowić, to ta wojna jest z pislamem (rozumianym przezemnie jako fundamentalizm ideologiczny oparty o religie i komunę jednocześnie), czyli sam przyznajesz, ze pislam jest równoznaczny z nienawiścią. Brawo, dalambert!
PS2. nie wyobrażam sobie gorszych bliźnich niż czołówka braci z pisu.
dalambert - 27 Października 2010, 13:01
| NURS napisał/a | | ze szaleniec chciał wymordowac tylko PiS |
Co to znaczy mącisz wode, pogodny strumyczek świadomości Ci zakłócam, czy wątpliwości zasiewam w jasnym obrazie z madiów do wierzenia podawanym
I skad Ty wiesz, ze to "szaleniec" bo co tak w liście Pana Prezydenta został nazwany, ale badzia i ocenę jago poczytalnościi zachowania to dopiero psychiatrzy i psycholodzy prowadzą, jaka bedzie diagnoza to się dopiero dowiemy | NURS napisał/a | | nie wyobrażam sobie gorszych bliźnich niż czołówka braci z pisu. |
jak Ci prawdziwy szariat dom spali i kobite albo w burkę zawinie, albo o głowę skróci to sobie wyobrazisz.
A i zaraz PO bracia zlikwidują ulgi podatkowe dla twórców to też pewnie uznasz , ze to wyna PiS a PO musi choć ludzi dusi I nowe podatki będzie bulił z prawdziwym entuzjazmem wiernego antypismena.
na reystyczną demagogię nie odpowiadam - szkoda czasu.
Ty i tak wiesz lepiej
feralny por. - 27 Października 2010, 13:17
| dalambert napisał/a | | jaka bedzie diagnoza to się dopiero dowiemy | A jak bedzie nie po naszej mysli, to ja zignorujemy i przedstawimy sowoją, jedynie prawdziwą, prawda?
dalambert - 27 Października 2010, 13:19
feralny por., oczywiscie, jak się okaze że był w pełni swiadom tego co czyni, to zaczniemy opowiadać, ze nikt kto popełnia morderstwo nie jest w pełni świedom i działa pod wpływem wzburzenia, a w ogóle to juz napiano "szleniec" i tego się trzymamy
feralny por. - 27 Października 2010, 13:29
dalambert, trzymam za słowo.
dalambert - 27 Października 2010, 13:42
feralny por., ja niczego nie bedę ogłaszał, to lekarze sie wykazuja -czujnością =
feralny por., do Quizu, bo stygnie
feralny por. - 27 Października 2010, 13:56
dalambert i tak trzymam i wypomnę.
Anonymous - 27 Października 2010, 14:31
| dalambert napisał/a | | A i zaraz PO bracia zlikwidują ulgi podatkowe dla twórców to też pewnie uznasz , ze to wyna PiS a PO musi choć ludzi dusi |
No cóż...
jewgienij - 27 Października 2010, 14:35
PIS-owi, tak jak ongiś LPR -owi, chodzi już tylko o to, żeby Kaczyński plus kilku posłów nie schodzili z pierwszych stron wiadomości, bo inaczej ludzie o nich zapomną. Więc pisowczycy błaznują i robią jak najwięcej hałasu.
Stąd te kabarety, Noc św. Bartłomieja, ciągłe konferencje czy deklaracje. Zatokować media, cały czas trzymać taką temperaturę, żeby nazwisko prezesa wymieniane było przez wszystie przypadki.
Rozpaczliwe i desperackie próby utrzymania się w "grze" za wszelką cenę. Aby nawet przez sekundę o nich nie zapomniano.
dalambert - 27 Października 2010, 14:51
jewgienij, można i tak prorokować, a niby czemu nie
jewgienij - 27 Października 2010, 14:55
Ja nie prorokuję, stwierdzam fakt - jak to mówią politycy - "na dzień dzisiejszy"
dalambert - 27 Października 2010, 14:57
jewgienij, faktów nie stwiedzasz, ale swoje opinie, o partii której nie lubisz, coż można i tak, a jak to będzie to zobaczymy.
jewgienij - 27 Października 2010, 15:05
Faktem jest, że PIS przegrał ostatnie wybory, ma niskie notowania i robi dużo medialnego szumu ( w porównaniu choćby z SLD czy PSL), o to mi chodzi.
Co do oceny wartości tego szumu i intencji nadawców - zgoda, to moja opinia. Ktoś inny może uznać, że to dla dobra Polski i szczere.
ED. Dla jasności: nadaktywność i upierdliwość jest świętym prawem opozycji, gorzej jeśli przybiera tak żenujące formy jak ostatnio.
Anonymous - 27 Października 2010, 15:17
Przepraszam, czytałeś zamieszczone przeze mnie sondaże? CBOSU, czy SMG? Fakty są dwa:
-> PiS przegrywa wszystkie wybory od 2007, jak leci.
Opinia: Jest to wina tylko i wyłącznie samego PiSu, ponieważ partia sama kreuje swój wizerunek. Kiedy rozmawiali o czymś więcej niż tylko o Smoleńsku?
-> Notowania PiSu utrzymują się obecnie na poziomie 25 %. Wynik wyborów z 2005 roku: KLIK
Opinia: Oznacza to, że PiS stracił tylko to, co sam zyskał w porównaniu z 2007. Zyskała za to PO, która notowania ma też raczej stabilne, w porównaniu do wyników wyborów parlamentarnych.
terebka - 27 Października 2010, 15:18
| dalambert napisał/a | | swoje opinie, o partii której nie lubisz |
Są partie, które nie dadzą się lubić. Są psy, których należy się bać, i unikać ich - to takie, którym z pyska cieknie piana.
edit: cytat, bo cały czas zapominam, jaki to powolniaczek z mego Neta
jewgienij - 27 Października 2010, 15:53
Są ludzie, którzy to lubią.
Znaczy: demagogię, wodza wskazującego drogę, tzw. "silną rękę", zaciętą minę, wytrzeszczone oczy i radykalne hasła upraszczające rzeczywistość. Nie zapominajmy, że część kraju długo była pod carskim nadzorem, a potem całe państwo pod komunistycznym.
terebka - 27 Października 2010, 16:31
A to oznacza brak nadziei na rychłe wyjście z tej chorej sytuacji. Po '89 bywało różnie, ale nie było jeszcze tak popieprzonego politycznie okresu, jak ten, trwający od kilku lat. Polityk polski wymutował w coś, czego się nie da nawet zdefiniować. Udało mu się nawet zindoktrynować tłumy i otoczyć się nimi, niczym pretorianami, by poczuć się nietykalnym i móc szaleństwo swe upubliczniać. Aby się od tego szaleństwa odgrodzić, należałoby rzeczywiście ich wszystkich wymordować, albo po prostu opuścić nasz kraj rodzinny, wierzby płączące, pola szumiące etc. tylko, coorva, wolałbym jednak zostać. A i pierwsza opcja zbyt radykalna jest i zupełnie jej nie popieram. Zapanował impas. Normalny człowiek musi, ppoprostu musi na to wszystko patrzeć i pogodzić się z tym, że nie może nic zrobić, bo jeśli nawet odda głos w wyborach, to jest to jedyna możliwość, a nawet na sto głosów za zmianą znajdzie się trzydzieści takich, którym obecny chlew odpowiada.
Nie popieram, piętnuję, ale rozumiem, że w sytuacji bez wyjścia, bez okien i drzwi, osoby słabsze psychicznie próbują wybić sobie drogę na skróty, burząc mury. Osoby, które biorą w dłoń nóż i wychodzą z domu z zamiarem zabicia. To nie jest sytuacja, która się rodzi sama z siebie.
jewgienij - 27 Października 2010, 17:27
Cudów nie spodziewajmy się na razie po żadnej partii, bo one są tylko produktem narodu.
Póki bylejakość, nieodpowiedzialność, puste patetyczne gesty, pijackie wzruszenia, płytka religijność i cwaniactwo nie przestaną w społeczeństwie posiadać wartości, póty rząd reprezentujący nas nie będzie w niczym od nas lepszy.
Mamy w postaci rządzących - jak gdyby w soczewce - obraz wszystkich narodowych przywar. Samych siebie w pełnym świetle widzimy, dlatego tak się wściekamy.
|
|
|