Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
Matrim - 20 Października 2010, 09:34
dalambert, nie odpowiedziałeś na moje pytanie
Nie mam zamiaru się bawić, bo mnie to nie bawi - obie strony po równi doprowadziły do obecnej sytuacji, ale tylko jedna wrzeszczy, ze jest wielce poszkodowana. I to mnie mierzi wielce.
Oglądałeś posiedzenie komisji połączonych rano? Kempa nawołuje do kontroli Internetu - absurd! Wróbel nawołuje do kontroli korespondencji sejmowej przez ABW - co to ma być w ogóle? Macierewicz krzyczy, ze najwyżsi urzędnicy w kraju CIĄGLE nawołują do mordowania opozycji - no brak słów...
Edit: Agi nie wiem, czy moja odpowiedź się kwalifikuje pod zielone, czy nie
dalambert - 20 Października 2010, 09:39
| Matrim napisał/a | | Macierewicz krzyczy, ze najwyżsi urzędnicy w kraju CIĄGLE nawołują do mordowania opozycji - no brak słów... |
Radosław Sikorski " teraz trzeba dorżnąć watahe" i ot taki mały incydencik słowny , znanego z ciętego pióra satyryka, czy wypowiedź urzędującego Ministra Spraw Zagranicznych RP.
Komisji nie oglądałem pracuję, ale wierzę, ze za chwilę wszystko tu ładnie opowiecie.
ps. stosownie do prośby Agi - daję sobie spokój z tym wątkiem do czasu następnego wyskoku miejscowych dorżynaczy watachy
NURS - 20 Października 2010, 09:47
Krew na rękach, dalambert, krew na rękach. Dozyniania watah nikt by już nie pamiętał, bo to lata temu było powiedziane a ty prefidnie zmieniasz kontekst tej wypowiedzi, która wcale nie nawoływała do zabijania, tylko wycięcia ludzi z urzedów. I dlatego właśnie, przez takie postawy, jak twoja, uważam, ze sikroski miał rację i pis powinien zniknąć (ale normalnie przez wolę wyborców) ze sceny politycznej, na rzecz normalnej partii o podobnym programie, która nie wywołuje wojny, tylko chce coś zbudować.
Chal-Chenet - 20 Października 2010, 09:50
| jewgienij napisał/a |
Chal, to krzyczeli prawdziwi Polacy. W ich ustach to patriotyzm, monopol na nienawiść ma PO i TVN. |
Masz, niestety, rację...
Bardzo to przykre, gdy ci obrońcy wszelkiego dobra nie widzą belki we własnym oku, a drzazgę w oku innych dostrzegają. Zaprawdę, zaprawdę.
Matrim - 20 Października 2010, 09:50
dalambercie, ło ranyśku... Znów watahy? Znów mam ci gałąź przypomnieć? To poseł powiedział - to taki sam autorytet jak i minister. Jeden raz, a pan poseł Antoni mówi, że ciągle. No to jak jest?
Podałem ci wyżej kilka propozycji posłów PiS na obecną sytuację. Zgadzasz się z nimi? Uważasz, że ABW powinna mieć wgląd w całą korespondencję Sejmu RP? Albo że powinni kontrolować internet? Powodzenia w tym ostatnim.
NURS - 20 Października 2010, 09:54
cycat z rzepy:
Jego dawni koledzy określają go jako politycznego fanatyka, choć trudno im określić, jakiej opcji.
| Cytat | – Nie dawało się z nim rozmawiać na tematy polityczne. Unikaliśmy tego, bo od razu się zapalał – mówi nam jeden z częstochowskich taksówkarzy. Inny dodaje, że C. notorycznie słuchał Radia Maryja.
– PiS nienawidził od zawsze i głośno o tym mówił – wspomina jeden z taksówkarzy z Częstochowy. Dlaczego zabił? – Widać musiał to zrobić, to było silniejsze od niego. |
A co, jeśli się okaże, ze on wcale z PO nie miał nic wspólnego. Jak będziecie wyglądali po tych seansach nienawiści, zeby trzymać się waszej retoryki?
Matrim, oni postulowali, aby ABW likwidowała głosy nieprzychylne im, nie całość. Tuskwatch rulez, tam tylko miłość i zrozumienie.
Mam takie dziwne wrażenie, żr gdyby jeus stanał przed posłami pisu i wypowiedział słynne zdanie: kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem, musiałby na reanimacji wylądować, bo by go zasypali.
Kostucha Drang - 20 Października 2010, 09:58
| Agi napisał/a | Bardzo proszę o opamiętanie i zaprzestanie podgrzewania atmosfery.
Sprawa jest wystarczająco strasza sama w sobie, bez dodawania jej otoczki wzajemnych oskarżeń i licytacji win. |
nie przesadzaj
aniol - 20 Października 2010, 10:02
zostalem tutaj oskarzony o lepperyzm
no to drogi dalambercie jak nazwiesz cos takiego?
http://fakty.interia.pl/t...naslany,1546841
szczegolnie ten fragment:
Jest pytanie, czy jest to człowiek po prostu zindoktrynowany przez media, przez polityków, czy wręcz może być to jakiś cyngiel nasłany
no slucham?
Matrim - 20 Października 2010, 10:03
| NURS napisał/a | | oni postulowali, aby ABW likwidowała głosy nieprzychylne im, nie całość. |
Ale żeby wyłowić te głosy trzeba mieć obraz całości, bo w zakamarkach się też kurz zbiera. Albo byłoby to szukanie igły w stogu siana, bardzo dużym stogu, albo bat na nieprzychylne media i strony. No, chyba, że będą sobie pomagać Googlem i eliminować strony, które pojawią się po wpisaniu "pis jest gupi". I nie zapominajmy o tym, że pan Prezes powiedział: | Cytat | | Każde słowo, które będzie nawiązywało do tej kampanii nienawiści, będzie wzywaniem do morderstw. To bardzo mocno chciałem podkreślić. (...) Ktokolwiek je wypowie - czy to będzie polityk czy dziennikarz - będzie to wzywanie do morderstw. |
Agi - 20 Października 2010, 10:13
| Kostucha Drang napisał/a | | Agi napisał/a | Bardzo proszę o opamiętanie i zaprzestanie podgrzewania atmosfery.
Sprawa jest wystarczająco strasza sama w sobie, bez dodawania jej otoczki wzajemnych oskarżeń i licytacji win. |
nie przesadzaj |
Nie przesadzam, za to kilka innych osób, i owszem.
jewgienij - 20 Października 2010, 10:49
Wszystko to wojna propagandowa o subtelności młota pneumatycznego. Jeszcze zwłoki nie ostygły, a już PIS zaczął nimi grać, pilnując aby w co trzecim zdaniu użyć nowego wytrycha " przemysł nienawiści" oraz watah. Promują jakąś alternatywną rzeczywistość : zamach na samolot, wyeliminowanie pana Wróbla, który mógłby rozszyfrować sprawę, teraz ich będą wszystkich patroszyć z inspiracji Tuska i Komorowskiego. Takiej rzeźni to nawet za najczarniejszej komuny nie było, gdyby wierzyć w te brednie. Nic dziwnego, że aż furczy od nienawiści i tylko czekać na jakiś odwet.
Niezrównoważony człowiek wszedł do biura i zaczął rzeźnię - tysiąc rzeczy mogłoby go zainspirować: Sikorski, sam Kaczyński, który ma talent do tworzenia sobie wrogów, film, utrata pracy itp. Trudno brać odpowiedzialność za wariatów, bo używa się pewnych zwrotów zakładając, że dorośli ludzie rozumieją figury retoryczne, choćby tak niewybredne jak u Sikorskiego. Na wariatów nie ma siły. Oczywiście, najlepiej by było, żeby takie określenia nie padały w ogóle i nie inspirowały niektórych, ale jakoś nie mam złudzeń co do klasy wielu wysoko postawionych polityków.
A gdyby ten zamach nie miał być dziełem szaleńca, tylko zaplanowany w celu politycznym, to co właściwie osiągnięto? Wyeliminowano człowieka, o którym mało kto słyszał, jakiegoś asystenta, który ani nie rządził partią ani nawet nie był jedną z jej twarzy. Taki zamach to samobój, bo tylko pobudził aktywność PIS-u, któremu już Smoleńsk przestał spełniać propagandowe zadania. Bez sensu.
Gustaw G.Garuga - 20 Października 2010, 11:27
| dalambert napisał/a | | kto zamiast jak to było w kampanii wyborczej 2005 roku organizować POPiS wyzwał ludzi wierzących w Polsce od mocherowych beretów |
Jeśli mówisz o Tusku, to przypominam, że Tusk powiedział, że przeprasza, jeśli ktoś poczuł się urażony, CHOCIAŻ, jak sam powiedział i co później się potwierdziło, nie mówił o moherowych beretach, tylko o moherowej koalicji. Gdyby Kaczyński potrafił przepraszać choćby wtedy, kiedy naprawdę mówi coś nieodpowiedniego - a mówi nader często!
dalambert - 20 Października 2010, 11:37
Gustaw G.Garuga, tak napluć i przeprosić, a potem opowiadać, że to nie palikot, Niesiołowski, Sikorski czy Komorowski tylko deszcz padał
Anonymous - 20 Października 2010, 11:38
Przecież język, jakim posługują się polskie elity polityczne, nie pojawił się w polskiej polityce w 2005 roku, tylko funkcjonował znacznie wcześniej. Kaczyński też przykładał do tego rękę, bo np. palił kukły Wałęsy. Macierewicz ujawniał listę agentów. Kurski wyciągał Dziadka z Wehrmachtu. Tutaj widzę wielką rolę Kościoła Katolickiego, który może wykorzystać resztki swojego autorytetu i zaangażować się w ochronę debaty publicznej. Ale, oczywiście, Kościół woli zajmować się kobiecymi brzuchami.
Kai - 20 Października 2010, 11:39
Gustaw G.Garuga, bo to się nazywa kindersztuba. Choć można powiedzieć, że jak się puści bąka, to czy się przeprosi, czy nie, śmierdzieć będzie tak samo, to jednak to "przepraszam" sprawia, że człowiek czuje się trochę inaczej.
jewgienij - 20 Października 2010, 11:42
A z drugiej strony były wylształciuchy, łże-elity, ZOMO - ale to nie pasuje do wizerunku biednej ofiary "przemysłu nienawiści i pogardy". Tak jak wieszanie Palikota.
Manipulacja tak bezczelna, że aż zdumiewająca.
NURS - 20 Października 2010, 11:50
Mnie tam nie zdumiewa. to woda na młyn takich ludzi. czuma miał rację, ze cześć z tych hipokrytów nie ukrywa satysfakcji, ze ma kolejny kamień do rzucenia w przeciwników politycznych, aczkolwiek cios moze okazać się chybiony, jeśli prawda jest to, co opisuje rzepa.
Rafał - 20 Października 2010, 11:53
Tak mnie zaciekawiło, jakim językiem miłości posługuje się Jarosław Kaczyński. Az sobie poszukałem i znalazłem, co ciekawsze wypowiedzi zamieszczam poniżej:
| Jarosław Kaczyński napisał/a | Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym względem – intelektualnym i moralnym.
Gdyby nie było Palikotów, Niesiołowskich czy Tusków, to można by było rozmawiać i wspólnie znaleźć najlepsze dla kraju rozwiązania.
Nie będę współpracował z nikim, kto był nie w porządku wobec mojego brata
Ruski agencie, załatwimy cię! (do posła LPR)
W polityce nie wszystkich umów można dotrzymywać. |
jewgienij - 20 Października 2010, 12:01
| NURS napisał/a | | Mnie tam nie zdumiewa. to woda na młyn takich ludzi. czuma miał rację, ze cześć z tych hipokrytów nie ukrywa satysfakcji, ze ma kolejny kamień do rzucenia w przeciwników politycznych, aczkolwiek cios moze okazać się chybiony, jeśli prawda jest to, co opisuje rzepa. |
Pół biedy gdyby tu o prawdę obiektywną chodziło. Tu gra idzie o narzucenie pewnej wizji, stworzenie poczucia oblężonej twierdzy. Jeszcze tysiąc razy powtórzą "przemysł nienawiści" i "mord polityczny" i mało kto będzie się zastanawiał, jakie fakty są właściwie pod taką retoryką. To nie jest apelowanie do rozumu, tylko do najgorszych emocji. Tak się stało ze Smoleńskiem, który w wielu głowach już funkcjonuje jako "drugi Katyń" czy morderstwo.
Jedyną pociechą, że nabiorą się pewnie tylko ci, co już nabrani, i wielkiego pożytku z tego PIS nie będzie miał.
NURS - 20 Października 2010, 12:30
ale kolejne głowy mogą polecieć. takie machiny rzadko zatrzymują się same przez się.
Agi - 20 Października 2010, 12:36
NURS, od Twojego wieszczenia zimno mi się robi.
Rafał - 20 Października 2010, 12:56
Niestety debili nie brakuje, mój szef dostał już kilka listów zapowiadających kulkę w łeb, ale nie chce zgłaszać ich na policję, a policja bez wniosku pokrzywdzonego o ściganie sama z siebie palcem nie chce kiwnąć.
jewgienij - 20 Października 2010, 13:17
Wierzę, że to był incydent, wybryk zdesperowanego szaleńca, a Polacy nie mają ochoty na przelewanie krwi. Wprawdzie są tacy, nawet na forum, co to o płaceniu krwią nawijają, ale myślę, że to kanapowi rewolucjoniści, a społeczeństwo ma więcej przytomności umysłu i tak jak bezkrwawo wyszło z komunizmu, tak sobie teraz poradzi ze sztucznie nadmuchiwanym przez polityków konfliktem i "stanem wyjątkowym".
aniol - 20 Października 2010, 13:24
jesli PiS przegra najblizsze wybory, to bedzie miec swietne usprawiedliwienie porazki:
"nasi zwolennicy na nas nie glosowali, bo sie bali ze zostana zamordowani"
jewgienij myslisz?
nawet na tym forum sa ludzie ktorzy nie widza nic zlego w mordowaniu komunistow, i podejrzewam ze tylko strach przed ewentualnymi konsekwencjami, powstrzymuje ich przed zrobieniem czegos takiego na wlasna reke
NURS - 20 Października 2010, 13:25
agi, ja nie wieszczę, patrze po prostu trzeźwo na to co się wokól mnie dzieje. I dlatego widze czasami pewne zjawiska na chwilę przed innymi - patrz pogrzeb Kaczyńskiego i wulkan. Ja to napsiałem na kilka dni przed tym, jak media zainteresowały się tematem. niestety pis robił wszystko, by zradykalizowac scenę polityczną, poniważ tylko taki podzial, gwarantował mu bezwzględne poparcie wyznawców. Stad te wszystkie krzyże i marsze pod pałac oraz nawoływania do obalenia władzy. IMO Kaczyński albo nie kalkulowal, ze napędzanie stracha Komorowskiemu i Tuskowi może obudzić zla krew w jego przeciwnikach, alebo liczył na podobny obrót sprawy. Patrząc jak z zimną krwią to rozgrywa od rana skłonny jestem rpzypuszczac, ze to moze być jego rojenie o powrocie po trupach do wladzy.
Jednak dorzynanie watah, jest zupełnie innego kalibru od szukania gałęzi na palikota.
Kai - 20 Października 2010, 13:38
A mnie się wydaje, że ten człowiek zrobił to z pobudek czysto osobistych, dopisywanie do tego otoczki politycznej zwyczajnie jest nadinterpretacją. Ale akurat JK jest w tym doskonały. Już pisałam, przyszło mu do głowy "za mnie", "dla mnie", ale już nie "przeze mnie".
jewgienij, czasy się nieco zmieniły. Wielu ludzi ma przekonanie o pełnej bezkarności w imię demokracji, komunizm rozbierali ludzie, którzy byli świadomi tego, co może się stać, jeśli wszystko wymknie się spod kontroli, tu się zaczyna wymykać na dobre i nic się z tym nie robi. A jak się coś zaczyna robić, to jest od razu krzyk o zniewoleniu.
| aniol napisał/a | | tylko strach przed ewentualnymi konsekwencjami, powstrzymuje ich przed zrobieniem czegos takiego na wlasna reke |
Nie sądzę. Myślę w ogóle, że rozmowa o zabijaniu tak, jak o zjedzeniu jabłka, jest zwyczajnie niestosowna. Ekran i papier wiele zniosą, ale przypuszczam, że w sytuacji konfrontacji zadziałałyby jednak pewne odruchy cywilizacji.
jewgienij - 20 Października 2010, 13:38
Wojenno-powstańcze sentymenty to mit, który wciąż jest żywotny i atrakcyjny. Ale dla mnie to tylko teatr romantyczny, a nie realne zagrożenie. Ani to adekwatne do sytuacji, ani poważne, w sam raz na pochód i odśpiewanie pieśni.
ed. U nas jest po prostu dużo teatralnej przesady, ale takiej nienawiści, żeby się zacząć ciąć o byle co - poza wariatami totalnymi - raczej nie ma.
Kai - 20 Października 2010, 13:40
| jewgienij napisał/a | | teatr romantyczny, a nie realne zagrożenie |
Sporo zależy od liczby i zaangażowania "aktorów". A osób, którym jest wszystko jedno, jest jakby coraz więcej.
jewgienij - 20 Października 2010, 13:47
Już by doszło do czegoś pod pałacem, gdzie były tłumy, nad którymi trudno zapanować. Na każdej wiejskiej dyskotece jest więcej mordobicia niż tam było. Jedna strona urządziła spektakl, druga też i wszyscy zadowoleni.
Ale Kaczyński w swoim żywiole: przemysł nienawiści, zarzynają nas, obrońców krzyża biją, Rosja i Niemcy nas podporządkowały, jeszcze Turków na horyzoncie brakuje. Komediant od siedmiu boleści.
Kai - 20 Października 2010, 14:06
Zauważ, że tam mimo wszystko najbardziej "zaangażowani" byli w mniejszości i zapewne nie chcieli ryzykować stratą czegokolwiek więcej, niż czasu. Już pomijam fakt, że rzeczywiście, tak spokojne w sumie rozwiązanie sprawy to rzeczywiście "więcej szczęścia niż rozumu", bo histerię od szaleństwa dzieli bardzo cienka granica.
|
|
|