Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Kai - 10 Sierpnia 2010, 11:36
Miałam cudowny humor po wczorajszym wyczynie komputerowym i zgaszono mi go bardzo brutalnie w stylu ociekającym zawiścią i złością. Jak ja nie cierpię ludzi, którzy mają pretensje do całego świata, a zwłaszcza do ludzi, którzy w tym samym czasie bezczelnie cieszą się z czegoś.
czamataja - 10 Sierpnia 2010, 11:37
może dobrze by było ustalić pewne zasady dobrego współżycia. Nie masz ich przecież w dowodzie, niech żywią się same. To nie modliszki- wykorzystać i zabić. Life is brutal. A teraz im to powiedz! Bądź dzielny!
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 11:45
Komputer szlag trafił. Jakbym miała za dużo kasy
ketyow - 10 Sierpnia 2010, 11:47
czamataja, nie ma ich teraz. Jak nie będzie mnie parę dni na forum, znaczy że powiedziałem
Witchma, spokojnie, na ogół szlag nie trafia całego komputera. Co jest nie tak?
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 11:49
ketyow, nie wiem jeszcze, oddałam go do serwisu, mają zadzwonić, jak coś ustalą. Mam nadzieję, że to tylko RAM, ale mniej optymistyczne wersje przewidują płytę główną/zasilacz/dysk.
Nie dość, że to dodatkowe wydatki, to nie mogę pracować
Kai - 10 Sierpnia 2010, 11:59
Ale jakie objawy? Zasilacz jest zdecydowanie najbardziej optymistyczną wersją, bo chyba z tego zestawu najtańszy (choć są i drogie).
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 12:02
Objawami były niebieskie plansze błędu pojawiające się od jakiegoś czasu, a dzisiaj po prostu komp postanowił się nie włączyć. A raczej włączył się, wyskoczyła niebieska plansza, po czym odmówił jakiejkolwiek współpracy.
Virgo C. - 10 Sierpnia 2010, 12:03
| ketyow napisał/a | | Więc jeśli ktoś myśli, że w związku 3 kobiety + facet, to facet będzie mógł sobie popasożytować i nic nie robić i w ogóle będzie pięknie, to muszę od razu powiedzieć, że aż taką bajką to to nie jest |
Przeczytałbyś Trzy kobiety Dona Huberatha to byś wiedział bez sprawdzania tego empirycznie
Kai - 10 Sierpnia 2010, 12:07
Witchma, wciąż za mało danych, ale chyba zasilacz można wykluczyć. Może wystarczy przeinstalować system.
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 12:11
Kai, to raczej sprzęt, ciężko przeinstalować system, kiedy nie można włączyć kompa.
ketyow - 10 Sierpnia 2010, 12:11
Witchma, może to być RAM (ale wątpię, pamięć się raczej tak sama z siebie nie psuje siedząc w kompie), może siada układ zasilania na płycie, może też padać zasilacz. Nie jest jednak nadal wykluczone, że to widzi mi się windowsa, któremu jakiś plik się wyłożył. Jak w serwisie komp to już po fakcie, ale trzeba było zacząć od reinstalki/livecd. Potem podmianka zasilacza, jeśli nadal blue screeny, a jeśli to nie zasilacz i nadal się wiesza, to ja w tym momencie podkręcam napięcie na procesorze w biosie. I niejeden raz potem wszystko jest ok. Kondensatory się zużywają, na płycie pojawiają się wahania i spadki napięcia, podkręcenie ustawień w biosie potrafi wydłużyć działanie sprzętu nawet o kolejne lata. Ewentualnie lutownica i jedziemy z kondami Tak czy siak, w najgorszym przypadku wymiana płyty głównej, jeśli komp nie jest dość nowy to całość nie musiałaby przekroczyć nawet 100 zł. Oczywiście serwis to już inny rozmiar zniszczeń i płatności.
EDIT. Czyli nie włącza się w ogóle? Zrozumiałem, że wyłącza się w trakcie uruchamiania, a wtedy nadal może to być usterka sofware'owa.
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 12:15
Tak jak mówię, z systemem cokolwiek zrobić trudno, kiedy nie można włączyć komputera.
Poza tym, robota mnie goni i nie bardzo mam czas się z tym grzebać. Mam nadzieję, że serwis pomoże.
Kai - 10 Sierpnia 2010, 12:18
| ketyow napisał/a | Ewentualnie lutownica i jedziemy z kondami | Też myślałam o spuchniętych kondensatorach, ale z tym komp może dość długo pracować. Ale kręcić to już raczej nie radź, bo się zniechęci do dłubania w ogóle.
| Witchma napisał/a | | Kai, to raczej sprzęt, ciężko przeinstalować system, kiedy nie można włączyć kompa. |
Pisałaś, że się włączył, wywalił niebieski ekran śmierci i tak się ostał, czy źle zrozumiałam? To znaczy że system już raczej był załadowany.
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 12:20
Kai, po niebieskim ekranie nie dało się go zrestartować, po wyłączeniu i włączeniu nie dochodził nawet do pierwszego piknięcia...
Kai - 10 Sierpnia 2010, 12:40
To już tak optymistycznie nie wygląda. Ja miałam takie objawy właśnie przy spuchniętych kondensatorach. Przy dysku BIOS by się zgłaszał, przy pamięciach raczej by piszczał, niż milczał. no nic, napisz, co powiedział serwis.
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 12:43
Na razie milczą, jak zaklęci, a ja muszę pracować w warunkach polowych. Dobrze, że przezornie niemal wszystkie istotne rzeczy zgrałam, ale potrzebną pamięć Tradosa mi szlag trafił.
Witchma - 10 Sierpnia 2010, 17:27
Nie wytrzymałam i zadzwoniłam sama, chyba jednak RAM, testują kości. Sprawdzą też płytę główną i jutro zadzwonią. No ciekawe...
Kai - 10 Sierpnia 2010, 20:19
Nic nie robią IMHO. Dopiero jak zaczniesz naciskać. Co to ja w pracy IT nie mam? Zawsze wszystko jest ważniejsze.
A w temacie: wkurzają mnie egocentrycy.
Ozzborn - 10 Sierpnia 2010, 20:21
Kai, jako reprezentant tej grupy społecznej przepraszam
Kai - 10 Sierpnia 2010, 20:22
Ozzborn, nie zauważyłam, widocznie jeszcze musisz się sporo nauczyć w tej dziedzinie
ketyow - 10 Sierpnia 2010, 21:58
Nie mam jednak mieszkania w Gdyni. FUCK!
Fidel-F2 - 11 Sierpnia 2010, 06:03
| ketyow napisał/a | | Nie są takie złe znowu (we trzy nawet podczas okresu nie są w 1/10 tak irytujące jak moja poprzednia współlokatorka w Olsztynie kiedy miała dobry humor), ale po prostu wkurza mnie, że ja sobie chcę zrobić dobrze i po 12h pracy stoję w kolejce pół godziny po głupi chleb, a potem się okazuje, że jakiś pasożyt pożarł go, bo same sobie kupiły biały, bo tańszy. Nie mówiąc o tym, że kupiłem wczoraj słoik czekolady do chleba za 8 zł (znaczy że taki duży, 750g bodaj), jeszcze nie jadłem, a już połowy nie ma Więc jeśli ktoś myśli, że w związku 3 kobiety + facet, to facet będzie mógł sobie popasożytować i nic nie robić i w ogóle będzie pięknie, to muszę od razu powiedzieć, że aż taką bajką to to nie jest Aczkolwiek oczywiście są też pewne aspekty, dla których można zapomnieć o chlebie, ba, nawet o browarze bym zapomniał | ketyow, się chce mieć harem, trzeba ponosić koszty.
Tematycznie
Cudem odzyskany przedwczoraj telefon, wczoraj definitywnie odmówił wspólpracy.
Kai - 11 Sierpnia 2010, 08:18
Kolega.
Nieustannie obrabia d... swojej partnerce, jej rodzicom, w wybitnie złośliwy sposób. Jeśli się na to poświęca parę godzin dziennie, to chyba czas wziąć tyłek w garść i odzyskać wolność, a nie ludziom głowę zawracać?
ketyow - 11 Sierpnia 2010, 11:02
Kai - 11 Sierpnia 2010, 11:22
Ale co konkretnie?
Bo mnie 50% obniżka cen w hurtowni, jak mnie nawet na to 50% nie stać za bardzo...
ketyow - 11 Sierpnia 2010, 11:34
Konkretnie, że mnie praca prześladuje - ostatnio nawet mi się śniło, że byłem w pracy, no nie dadzą o sobie zapomnieć
Kai - 11 Sierpnia 2010, 11:41
aaaa, no tak. A ja dostaję kota, jak widzę monitor z ceną > 800 za 350.
Witchma - 11 Sierpnia 2010, 16:36
Grrrrrrrrr... płyta główna do wymiany, bo podobno pamięci wyglądają na działające...
Kai - 11 Sierpnia 2010, 16:39
Witchma, ile lat ma Twój komputer?
Witchma - 11 Sierpnia 2010, 16:42
Kai, w kwietniu dopiero roczek mu minął... i akurat szlag zdążył trafić gwarancję.
|
|
|