Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
Matrim - 16 Października 2010, 19:28
dalambert, nie obrażaj mnie.
"Dać małpie brzytwę" to słownikowy frazeologizm o określonym znaczeniu, powinieneś mieć tego świadomość.
Parafie są w Polsce, są. I wiadomo, że są znaczącymi ośrodkami kształtowania opinii wyborczych. Ale do tej pory traktowano je tak jedynie nieoficjalnie, Prezes się nie krygował i powiedział jak sprawy stoją. Szacunek.
dalambert - 16 Października 2010, 19:38
| Matrim napisał/a | | Dać małpie brzytwę to słownikowy frazeologizm o określonym znaczeniu, powinieneś mieć tego świadomość. |
A dać małpie internet to nawiązanie do tego zwrotu , nadające ogreslone znaczenie "przemysłowi nienawiści" jaki wyraźnie stał się tu udziałem niektórych
Matrim - 16 Października 2010, 20:46
Pas.
NURS - 17 Października 2010, 09:44
| dalambert napisał/a | | Matrim napisał/a | | Dać małpie brzytwę to słownikowy frazeologizm o określonym znaczeniu, powinieneś mieć tego świadomość. |
A dać małpie internet to nawiązanie do tego zwrotu , nadające ogreslone znaczenie przemysłowi nienawiści jaki wyraźnie stał się tu udziałem niektórych |
Głównym przejawem przemysłu nienawiści, są wystąpienia niejakiego Jarosława K.
Jak to mawiają, kto Mieciem wojuje, od Miecia ginie Skumbrie w tomacie, pstrąg, dalambercie złoty.
terebka - 17 Października 2010, 10:37
"Przemysł nienawiści" to bzdurny frazes wymyślony przez otoczenie człowieka - a być może przez niego samego - który sam dyszy nienawiścią do wszystkiego. To hasło, z jakim budzi się każdego dnia, odwracające uwagę od tego jakim sam jest małym człowieczkiem, pozwalające mu wywrzaskiwać swoje idee i nadające mu przy okazji znaczenia męczennika (na które miano nie zasługuje) za sprawę (która nie ma istoty). Takim jesteś jego zapiekłym zwolennikiem, dalambercie, ale gotów jestem się z Tobą założyć, że gdyby wreszcie, po chłopsku mówiąc, JK zamknął mordę i przestał obszczekiwać wszystko dookoła, jaką by wtedy powiało ciszą. I dopiero wówczas mógłbyś ocenić sens istnienia tego frazesu, z którym na ustach kroczysz do boju Ty i wszyscy zlizujący "prawdę" z ust JK. Bo mogłoby się wówczas okazać, że ów "Przemysł nienawiści" to w rzeczywistości mały jarmarczny wiatraczek, w który dmucha jedynie Twój umiłowany wódz.
dalambert - 17 Października 2010, 10:51
terebka, przemysł nienawiści ma się znakomucie- namolna TVN24 ogłosiła, ze JK coś mówił o "prawdziwych Polakach" , nawet tu na Forum znaleźli i znalazły sie dyżurne oburzaczki i popluwaczki co pisk podniosły.
Okazało się, że sformułowanie to sama stacja włożyła w usta JK i on nigdy tego nie powiedział
I co przemysł nienawiści judzi dalej nie powiedział, to pewnie pomyślał itd.
rzygać się chce jak się na takie "niezależne mendia " patrzy
NURS, ozór na szaro, ozór na szaro, chrzan - Nursie złoty
terebka - 17 Października 2010, 11:02
http://www.tvn24.pl/1,1677762,druk.html
Możesz przeczytać dokładnie podlinkowane oświadczenie? W czym tkwi istota? Moim zdaniem w tym, że nawet w obliczu nieprawdziwego newsa stajnia JK napina się i pręży muskuły długo po tym jak sprawa zostanie wyjaśniona a przeprosiny padną. Bo przecież "przemysł nienawiści" musi trwać, prawda? Show must go one
NURS - 17 Października 2010, 11:05
Nie pitol dalambercie, to jeden przypadek, kiedy przekręcowno jego słowa - a przypomnijmy mówił o wolnych polakach, co jest jeszcze podlejsze i obraźliwsze, bo nie żyjemy pod żadnym zaborem ani w niewoli, co ten karzełek moralnego niepokoju usiłuje wkładać w głowy ludziom, byle dorwać się jeszcze raz do władzy.
A są setki innych wypowiedzi, świadczących o przemyśle nienawiści rozkręcanym przez kaczyzm i pislam. Tak, dalambercie złoty, te pogardliwe epitety powstały nie przed atakami z jefo strony, ale po, co można bardzo latwo sprawdzić, co dziesiątki razy ci udowodniliśmy a czego nie chcesz przyjąć do wiadomosci. Nie wiem dlaczego, zreszta, bo jesteś fajnym, inteligentnym gościem i nie wierze, ze nie rozumiesz znaczenia tych faktów.
A co powiesz o mendiach piszących, ze Surówka dzwonił po katastrofie do żony?
Hubert - 17 Października 2010, 11:19
Ładnie Oleksy powiedział o Palikocie:
| Cytat | | Może o sobie mówić, że jest lewicą tak samo jak, może o sobie mówić, że jest dziewicą |
W ogóle cały wywiad tutaj
terebka - 17 Października 2010, 11:24
Oleksy, jak Kalisz, czy zapomniany już dawno Nałęcz - to człowiek na poziomie, który, mimo poglądom, da się lubić. Nie o wszystkich da się to powiedzieć. W szczególności nie o tych, którzy do polityki podchodzą jak do trumny: poważnie i na baczność.
Anonymous - 17 Października 2010, 12:07
dalambercie, rzeczywiście nie powiedział; za co TVN przeprosiła. Jednakże dużo ważniejszy jest KONTEKST wypowiedzianych słów, a więc przerażający wiec z pochodniami pod Pałac Prezydencki, z którego prezes PiS usiłuje zrobić mauzoleum - drugie mauzoleum, polityczny grobowiec - dla swojego brata. Po ludzku go rozumiem, ale takie działanie, słowa, jakie padały - a ja słuchałem bardzo uważnie tego, co mówił, postaram się wyguglać fragment jego przemówienia i wrzucić na forum - kojarzą mi się z najgorszymi możliwymi okresami w historii. Jeśli Kaczyński przeżywa traumę po śmierci brata, niech przestanie być politykiem. Jeśli chce być politykiem, głową państwa, niech do cholery zachowuje się jak głowa państwa i mąż stanu.
Martva - 17 Października 2010, 12:08
Lewica czy dziewica, jakoś coraz bardziej się do niego przekonuję (w sumie bardziej przez to co robi/mówi reszta niż on sam, co jest w polskiej polityce typowe).
dalambert - 17 Października 2010, 13:00
Martva, jak to miło, ze w naszym obfitym życiu polityczno towarzyskim i Ty znalazłaś swojego idola
Matrim - 17 Października 2010, 13:59
| Żerań napisał/a | | Po ludzku go rozumiem |
A ja jakoś nie mogę, bo według mnie już dawno przekroczył próg, w którym można mu współczuć i już nawet nie jest w przedpokoju, ale na balkonie piętro wyżej.
NURS - 17 Października 2010, 14:08
Po ludzku, to ja nawet Hannibala Lectera rozumiałem. Ale nie ma zgody na to, żeby ktoś taki nami rządził. co więcej, każdy kij ma dwa końce. Im wieksza histerię będzie nakręcał Kaczyński, tym większa będzie reakcja po obu stronach barykady. Nie dam głowy, którzy oszołomi okażą się szybsi i groźniejsi, ale może tez być tak, ze ktoś uzna, że nasz karzełek moralnego niepokoju jest największym zagrożeniem dla Polski widzianej z innej perspektywy i go po prostu odstrzeli.
Jak już powiedziałem, powiedzienie kto mieciem wojuje, od miecia ginie nie zostało wymyślone za Wałęsy, tylko wieki wcześniej.
ihan - 17 Października 2010, 14:13
Tacy idole, jakie partie. I jaka klasa polityczna w kraju.
Martva - 17 Października 2010, 14:17
Ej, jest różnica między 'coraz bardziej się przekonuję, pewnie będę na niego głosować' a 'jest moim idolem'. Głosowałam na Tuska, ale nie jest moim idolem. Gdyby Palikot był moim idolem, poszłabym na spotkanie z nim które było w Krakowie a nie przeczytała o nim w gazecie i zdziwiła się że był w Krakowie.
Anonymous - 17 Października 2010, 14:30
| Matrim napisał/a | | Żerań napisał/a | | Po ludzku go rozumiem |
A ja jakoś nie mogę, bo według mnie już dawno przekroczył próg, w którym można mu współczuć i już nawet nie jest w przedpokoju, ale na balkonie piętro wyżej. |
Wiesz, ja wiem, jak to jest stracić bardzo bliską osobę, pewnie ty też wiesz. I zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli ja byłem świadkiem umierania babci u mnie w domu (poprosiła, żebyśmy przenieśli ją do nas, bo chce ostatnie dni spędzić z rodziną - do tej pory to pamiętam, chociaż minęło kilka lat), to jest to nic w porównaniu z bólem powstałym po śmierci bliźniaka. Zatem po ludzku - ja go rozumiem. Nawet mu w pierwszej chwili współczułem. Ale NURS ma rację. Między współczuciem, a polityką jest przepaść. I ja po prostu nie akceptuję, nie lubię tej polityki, którą Kaczyński z zimną krwią teraz prowadzi, tak jak nie akceptowałem tego, że wykorzystuje tragedię Smoleńską w kampanii. Tusk nie jest ideałem, mam bardzo wiele zastrzeżeń, bo momentami zachowuje się jak populista (vide sprawa dopalaczy), ale przynajmniej wiem, że nie będzie teraz łaził pod dom Kaczyńskiego z pochodniami. Polityk musi mieć jakąś klasę. A jak chce cierpieć i przeżywać traumę, niech zrezygnuje z polityki. Więcej powiem - gdyby Kaczyński zrezygnował, wycofał się, to nawet gdyby wrócił za jakiś czas, zyskałby tylko szacunek. A tak obserwujemy przerażający show, może nie w stylu hitlerowskich Niemiec, ale takie porównania same cisną się na usta.
NURS - 17 Października 2010, 16:42
Żeraniu, w ubiegły czwartek pochowaliśmy moja babcię, 94 letnią, która choroba zdmuchnęła dosłownie w momencie. Kilka dni wcześniej, po pierwszych objawach byłem w domu, potem, kontaktując się ze szpitalem w sprawie wyników dowiedziałem się, że godzine wcześniej zmarła. Nie pierwsza osoba z rodziny, która odeszła, ale to jest jeszcze świeże uczucie, i powiem ci szczerze, staram się żyć normalnie, rozmawiać z ludźmi, i pewni nikt by nawet nie zauważył, przynajmniej w sieci, bo po twarzy to widac, ze straciłem kogoś bliskiego. Bycie bliźniakiem niczego nie tłumaczy, wszystko zalezy od charakteru człowieka. Kaczyński IMO opłakuje stratę pałacu, z którym wiązał gigantyczne, polityczne nadzieje, a nie brata. Ja składam kwiaty na grobie babci, on pod budynkiem, w którym brat pracował.
Anonymous - 17 Października 2010, 16:57
Tłumaczy, NURSIe, tłumaczy - bliźniacy, zwłaszcza jednojajowi, odczuwają to jednak inaczej niż my. A że sporo zależy od charakteru, to ja rozumiem doskonale i się zgadzam. Weź jednak pod uwagę, że w tym samym momencie chorowała jego matka. On był z tym wszystkim sam. To smutne, po ludzku smutne. ALE. Smutek skończył się w momencie przystąpienia do kampanii wyborczej i teraz jestem w 100% pewien, że to, co robi to polityka. I chęć zemsty. Dlaczego nie poleciał do Smoleńska? Przecież z czysto marketingowego punktu widzenia to byłby ruch *beep*. Raz - utrzymuje spójność przekazu z kampanii wyborczej poprzez pokazanie, że śmierć brata zmieniła i jego, i polską politykę. A dwa - wtedy wyrósłby na przywódcę państwowego formatu. I jestem pewien, że wygrałby wybory parlamentarne w 2011. Teraz wraca do palenia kukieł.
Palikot zakłada partię. Mnie najbardziej zaciekawiła z tego wszystkiego wypowiedź o wyborach w marcu. Czyżby jednak przyspieszone?
Matrim - 17 Października 2010, 17:11
Żeraniu, NURS wytłumaczył to, co pisałem wcześniej - rozumiałem go "do czasu", współczułem mu "do czasu". Do czasu, aż oficjalnie okazało się, że udawać to ten pan potrafi. Nie mam teraz powodów współczuć pozerowi, który grał i gra na ludzkich emocjach.
Był sam? Nie, cały kraj był w jakiś sposób poruszony tym, co się stało i dawał wyraz wsparcia zapalając znicze pod Pałacem. Najbliższe otoczenie też Prezesa nie opuściło.
Że stracił bliźniaka? Śmiem twierdzić, że niektóre żony bardziej przeżyły stratę mężów, a mężowie żon. I, cholera jasna, dlaczego jest tak, że większość rodzin sobie jakoś próbuje z tą tragedią poradzić, zmierzyć i wrócić, a te zgromadzone wokół logo PiSu - nie? To retoryczne pytanie w sumie.
Godzilla - 17 Października 2010, 17:39
| Matrim napisał/a | | I, cholera jasna, dlaczego jest tak, że większość rodzin sobie jakoś próbuje z tą tragedią poradzić, zmierzyć i wrócić, a te zgromadzone wokół logo PiSu - nie? To retoryczne pytanie w sumie. |
Matrim, nie wiesz jak sobie radzą. Mają prawo zadawać pytania, także te niewygodne. Wiesz tyle, co dziennikarze rozkrzyczą. Nie wiesz jak jest w tych domach.
NURS - 17 Października 2010, 17:43
Żeraniu, obejrzyj sobie materiał z pierwszej konferencji PiSu, kiedy wyszedł z cienia. Przyjrzyj się jej uważnie, zwłaszcza jego twarzy. Zobaczysz coś, co sprawi, ze zapomnisz o żalu do tego człowieka. Znam tę minę, widziałem ją setki razy, pieprzenie o lekach można między bajki włożyć.
Zobacz, na pewno jest to gdzieś w sieci, zwłaszcza momencik, kiedy rzuca spojrzenie w kierunku "paprotki". Bezcenne.
Ten człowiek kłamie bez opamiętania i jest gotów powiedzieć wszystko, byle coś ugrać. To nie prochy kazały mu mizdrzyć się do LSD, tylko zimna kalkulacja. Teraz gra na przeciwną kartę, bo wie, że stracił wszystko, co było do stracenia i jego jedyną szansą jest zradykalizowanie społeczństwa. Te 20 procent głosujących to wystarczająca siła, zeby móc nadawal na prawo i lewo przez nastepne X lat. A skrzywdzonych nigdy i nigdzie nie zabraknie. Układy możnha znajdować w nieskończonośc, bo niemal każdy kto dorywa się do złoba, jest jakoś umoczony - porządni ludzie do polityki nie idą, tylko durnie i ci, którzy nimi kierują. Co widać, słychac i czuć na każdym kroku, jak się patrzy na gadające głowy.
Dlatego chce wyciągnąć zawleczkę z granatu rzucanego w to szambo. Nie kocham palikota, nie wierze mu całkowicie, ale oddam na niego głos, bo nie bedzie stracony, może uda się pokazac stadu baranów, że czas zająć siękrajem a nie obwachiwaniem własnych tyłków.
Matrim - 17 Października 2010, 17:49
Godzilla, tylko dlaczego dają się w jakiś sposób manipulować? Powtarzają tezy posła Macierewicza, na przykład, autoryzują jego działania. To chyba on nawet był autorem teorii, że tak naprawdę, to wszyscy pasażerowie są przetrzymywani żywi w rosyjskim łagrze. Ostatnia plotka o telefonie zza grobu, tylko taką atmosferę pogłębia. Rodziny niektóre w tym uczestniczą, bo mają chyba ten ułamek nadziei, że "a może".
NURS - 18 Października 2010, 08:31
Czy można rozgonić Radę Etyki Mediów?
dalambert - 18 Października 2010, 09:18
| Matrim napisał/a | | Ostatnia plotka o telefonie zza grobu, tylko taką atmosferę pogłębia. Rodziny niektóre w tym uczestniczą, bo mają chyba ten ułamek nadziei, że a może. | to nie plotka tylko sterowana manipulacja mająca na celu skompromitowanie Naszego Dziennika, ale skompromitowała się pani Bajer / nomen omen/ wydająca oświadczenie bez przeczytania czegokolwiek " bo jej kolega powiedział' .
CUDO
NURS - 18 Października 2010, 09:38
takie idiotki nalezy izolować od wszelkich funkcji. Jeśli się potwierdzi, ze wydaje decyzje na podstawie magla, powinna dostać takiego kopa, żeby ujrzała piekno naszej ojczyzny z lotu ptaka, zanim trafi na śmietnik historii.
Co jednak nie zmienia faktu dalambercie złoty, że ową plotkę, jako fakt, podala inna propisowska gadzinówka. Ale o tym będziesz milczał jak grób, prawda? CUDO.
dalambert - 18 Października 2010, 09:43
NURS, nie wiem czy propisowska , ale przeszukałem GP / bo pewnie o to Ci biega/ oczywiscie stronę , ale nie zauważyłem, natomiast wczorajszy portal GieWu aż huczał z oburzenia- oczywiście na Nasz dziennik
i jeszcze jedno , nie wyspałeś się, czy ból istnienia Ci dolega , ze dzień zaczynasz od wrednych epitecików " inna propisowska gadzinówka' , co dusza boli, czy strach serce ściska
Gustaw G.Garuga - 18 Października 2010, 10:01
Po pierwsze, żal nazwy "Nowoczesna Polska" - to był świetny program w dwóch słowach. Ruch Poparcia to już nie to.
Po drugie:
| Cytat | | Silny obywatel to taki, który ma więcej praw niż administracja, silny obywatel to taki, dla którego administracja pełni rolę usługową (...) Musimy skończyć z tym, że obywatel jest błagającym w świątyni administracji. Należy odwrócić relacje / Co stoi na przeszkodzie, że w urzędzie oświadczę, że nie byłem karany i podpisze to oświadczenie - pytał polityk. Tłumaczył, że tak forma składania oświadczenia jest ważna, ponieważ wprowadza do postępowania administracyjnego wiarygodność obywatela. / Ostatnim z postulatów, który według Palikota wzmocni w państwie pozycję obywatela, jest wprowadzenie jawności wszystkich dokumentów urzędowych. To zdaniem polityka wprowadzi przejrzystość w życiu społecznym i zmniejszy korupcję. |
Tylko przyklasnąć; niestety, jak wskazywali nieraz komentatorzy, wszystko to mógł Palikot osiągnąć dzięki komisji Przyjazne Państwo - była wola polityczna, były środki, tylko Palikotowi zabrakło wytrwałości.
Niemniej ta partia to wartościowy nowy gracz na scenie politycznej. Jeśli Palikot weźmie się w karby, może być ciekawie.
NURS - 18 Października 2010, 10:08
strach? Przed czym?
Chociaż moze masz rację, trochę się boję, że JarKacz doprowadzi do jakiejś zadymy, ale to akurat nie ma nic wspólnego z nazwaniem GP propisowską gadzinówką. Skoro zwolennikom pisu wolno walić prawde w oczy, dlaczego ja nie mogę tego robić?
A na twoje starcze oczy, skoro nic nie zauważasz, moze to pomoże:
http://niezalezneforum.pl...fb121&board=8.0
Jeśli to nie są głosy propisowskie, to ja jestem biskup fluorescencyny.
|
|
|