To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

feralny por. - 4 Października 2010, 21:48

Możliwość dania prztyczka w nos PiS, PO, SLD i PSL jednoczenie jawi mi się atrakcyjną. Wolę zmarnować głos na Palikota niż nie pójść wcale, co oczywiście nie znaczy, że faktycznie na niego zagłosuję, bo do wyborów jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie.

EDYTA:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

Jak to szło? Szybciej, wyżej, mocniej?

Anonymous - 5 Października 2010, 18:09

Kaczyński naprawdę żyje w innym świecie

Rany, łączyć sprawę krzyża z komisją, która działa od kilkunastu lat? :lol: "Bicie ludzi pod krzyżem"? Bosh, a potem się dziwimy, że ludzie głosują na Palikota i SLD...

Martva - 5 Października 2010, 18:16

Ciekawa jestem czy ci którzy głosowali na Kaczyńskiego żeby PO nie miało pełni władzy się teraz wstydzą. I jak bardzo.

Moja mama powiedziała że będzie głosować na partię Palikota.

Matrim - 5 Października 2010, 18:51

Żerań napisał/a
Bicie ludzi pod krzyżem

To już nawet nie o samo bicie chodzi, ale o to, że tam zginął człowiek. No, podobno zginął.

Anonymous - 5 Października 2010, 18:59

Gdyby zginął, to media już by to wychwyciły. IMO gra wyborcza. Bez przesady. Stąd krok od powiedzenia, że katolicyzm jest w Polsce prześladowany przez polityków PO i SLD. Nie, prześladowany i piętnowany jest religijny fanatyzm.
Chal-Chenet - 5 Października 2010, 19:16

Ta partia Palikota to szczwany plan Tuska, żeby odebrać głosy coraz mocniejszemu SLD.
feralny por. - 5 Października 2010, 19:22

Żerań napisał/a
Gdyby zginął, to media już by to wychwyciły
Media są przecież częścią spisku i tuszują prawdę.
Żerań napisał/a
katolicyzm jest w Polsce prześladowany przez polityków PO i SLD
Bo jest, masz jeszcze jakieś wątpliwości?

Jeszcze nie raz to usłyszysz.

NURS - 5 Października 2010, 19:24

Matrim napisał/a
Żerań napisał/a
Bicie ludzi pod krzyżem

To już nawet nie o samo bicie chodzi, ale o to, że tam zginął człowiek. No, podobno zginął.


nie tam, tylko miał atak serca kilka miesięcy po tym, jak zostal uderzony pod krzyżem. Poczytałem o tym na stronie obrońców krzyża nie w GW, żeby nie bylo, że propagandzie wierzę :-) .

feralny por. - 5 Października 2010, 19:29

NURS, nie ważne szczegóły, poległ obrońca krzyża i tylko to się liczy. Pragnienie martyrologii wreszcie zostanie choć trochę zaspokojone. Na ołtarzu Ojczyzny i w obronie wiary, pięknie po prostu.
Witchma - 5 Października 2010, 19:31

To kiedy beatyfikacja?
feralny por. - 5 Października 2010, 19:33

Witchma, nie tak szybko, kolejka jest, a ten pan nie jest w ciąży ;P:
Witchma - 5 Października 2010, 19:36

Żebyś się nie zdziwił. Pamiętaj, że do beatyfikacji nie tylko męczeństwo, ale i cud potrzebny...
feralny por. - 5 Października 2010, 19:38

Oj tam, oj tam ;P:
Matrim - 5 Października 2010, 19:45

NURS napisał/a
tylko miał atak serca kilka miesięcy po tym, jak zostal uderzony pod krzyżem.


Rosyjskie specsłużby nie takie rzeczy potrafią.

NURS - 5 Października 2010, 21:04

I izraelskie, nie zapominajmy o Moffisie, czy mossadzie, jakoś tak. :twisted:
Fidel-F2 - 5 Października 2010, 21:35

dalambert, chodźże bo nudno
Kostucha Drang - 5 Października 2010, 23:39

Matrim napisał/a
NURS napisał/a
tylko miał atak serca kilka miesięcy po tym, jak zostal uderzony pod krzyżem.


Rosyjskie specsłużby nie takie rzeczy potrafią.


Wygląda mi to na "cios wibrujacej ręki" - a zatem robota Chińczyków

NURS - 6 Października 2010, 09:46

cios wibrującej pięści.
Swoja drogą chinole naprawdę nie lubią chrześcijaństwa, sądząc po tym, ze u nich kościół jest nielegalny, więc mogli posłać kogoś z ambasady z odsieczą dla pałacu. Jeśli w najbliższym czasie rząd klepnie zezwolenie na kolejne centrum chińskiego handlu wszystko stani9e się jasne :twisted:

A nudno, bo nie omawiacie nowych wydarzeń.

Anonymous - 6 Października 2010, 10:44

Bo nic się nie dzieje? O Palikocie już mówiliśmy tyle, że nie da się czegoś nowego powiedzieć bez nowych, głośnych spraw (czyli przede wszystkim założenia nowej partii). Do dziwnych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego już się przyzwyczailiśmy... Jak zaproponowałem paręnaście stron temu "jak nie socjalizm, to co?", to odzewu nie było. :mrgreen: Dopalaczy raczej nikt nie bierze...No, chyba że możemy pogadać o Słońcu Peru, które oświeciło Sejm (tzn premier przenosi się do końca roku do Sejmu). Czyżby po to, żeby być na głosowaniach więcej niż trzy razy? :twisted: No, ale z drugiej strony jest Komisja Olewnikowa, jest afera z komisją majątkową (ale to chyba też przerabialiśmy). Brakuje paliwa, no. Do dyskusji, nie w baku;)


----

Wiedziałem, że na Prezesa zawsze mogę liczyć :mrgreen:

Wirtualna Polska za Wprost napisał/a
PiS od trzech miesięcy prowadzi swoim posłom teczki. Zbierane są w nich wszystkie wypowiedzi dotyczące Jarosława Kaczyńskiego, sytuacji wewnątrz partii oraz kampanii prezydenckiej – informuje dziennik Wprost.

Polecenie założenia teczek wydał prezes PiS po przegranych wyborach prezydenckich. - Trafiają do nich wszystkie wypowiedzi dotyczące sytuacji wewnątrz partii. Zarówno te z telewizji i mediów centralnych, jak i z gazet lokalnych. Sytuacja jest o tyle absurdalna, że, gdy jedna wypowiedź jest cytowana przez różne media, do teczki trafiają wydruki ze wszystkich portali i wycinki ze wszystkich gazet. Dzięki temu niektórzy dorobili się już naprawdę pękatych teczek - twierdzi jeden z posłów. Na razie najgrubszej dokumentacji dopracowali się Joanna Kluzik-Rostkowska, Paweł Poncyljusz, Elżbieta Jakubiak i Zbigniew Girzyński.Podobno z teczek korzysta prezes PiS Jarosław Kaczyński. To na ich podstawie wypominał Poncyljuszowi wpis na Twitterze Kongres potwierdził schyłek. Szkoda PiS-u


Ale, ale, ale...PiS to partia demokratyczna! Gdzie panuje wolność słowa! Mały Brat patrzy! klik

NURS - 6 Października 2010, 12:45

A propos dopalaczy - jaki słaby jejst system prawny, który nie potrafi sobie poradzić z tak prostym, w gruncie rzeczy, problemem. Sprzedawcy i producenci kpią w żywe oczy z prawa, wypisując na etykietach, ze to jakies cuda kolekcjonerskie nie do spożywania. wieśniaki zra to na potęgę - z tych kwot wyliczanych na straty wynika, ze idą tysiące dzialek dziennie, a państwo dwa lata siedzi z ręka w nocniku.


żeraniu, w pisie jest demokwacja, pamiętaj.

dalambert - 6 Października 2010, 12:53

NURS napisał/a
z tych kwot wyliczanych na straty wynika, ze idą tysiące dzialek dziennie

Tak, ten typunio któremu w łyckend zamkneli 100 sklepów wyliczył swoje straty na 500 000 zł, co daje piraztdrzwi 5000 zł na sklepik, około 1200 sklepów w Polsce to 6 000 000 / sześć milionów/ dziennie, niezły grosz. To i na prawnikow ich stać :mrgreen:

NURS - 6 Października 2010, 13:17

450 tyś za weekend to nie 500 na dzień, ale za to 2000 sklepów, ale to szczegóły. liczy się idea. przecież to nie moż być nic trudnego, wystarczy wprowadzenie koncesji na tego typu środki, z w miare szerokim wachlarzem składników, i te 18 miesięcy na ich zatwierdzenie. Sila rzeczy niewiele przejdzie badania a to, co zostanie bedzie stosunkowo bezpieczne - o ile cokolwiek zostanie dopuszczone do obiegu - a w wypadku, gdyby skład sprzedawanych róznił sie od zatwierdzonych surowe kary.
dalambert - 6 Października 2010, 13:27

NURS, taak, toż liczyłem pirazydrzwi, a jest tez możliwość. kolekcja nie kolekcja , ale to farmaceutyk i winien przejść wszelkie badania i drogę jaką nowe leki przechodzą.
Podobno w takiej Szwecji, czy Belgii jest zakaz obrotu "środkami halucynogennymi" i nikt się nie pieprzy z wymienianiem w ustawie wszystkich świństw po kolei, to własnie byl gniealny wynalazek polskich najmimordów umożliwiający bezkarne trucie ludzi- kolekcjonersko rzecz jasna :mrgreen:

Martva - 6 Października 2010, 14:04

A taki butapren czy inny rozpuszczalnik nie jest halucynogenny?
NURS - 6 Października 2010, 14:19

martva, jak ktoś zechce, to sobie w supermarkecie kupi składniki, którymi się uwali. że nie wspomnę o maku, ale nie o to przeciez chodzi.
Martva - 6 Października 2010, 14:21

No ale mi własnie o to chodzi - takie prawo o jakim mówi dalambert skutkowałoby zakazem sprzedaży klejów i innych takich, nie?
NURS - 6 Października 2010, 14:25

niekoniecznie, niektóre substancje byłyby z niego wyłączane, albo sprzedawane z pewnymi ograniczeniami.
dalambert - 6 Października 2010, 14:27

Beka kleju na budowe, to co innego niz 3 000 torebek po dwa gramy do "kolekcji" ;P:
NURS - 6 Października 2010, 14:52

ciekaw jestem jak się sprawa rozwinie, bo IMO państwo w tym stanie przepisów nagina prawo, a mogłoby przeciez zrobić to równie prosto, wydając najpierw odpowiednie przepisy a potem rozjeżdzając całe to towarzystwo przy oklaskach tłumów. A tak, jak zwykle wyjdzie chryja, ale czego oczekiwać po ludziach, którym kilku oszołomów przypiętych do krzyża jest w stanie zdezorganizowac życie :-)
Kai - 6 Października 2010, 14:54

Martva, butapren i każdy inny klej ma - musi mieć - pełną informację o składzie chemicznym, zagrożeniach, pierwszej pomocy, metodach usuwania, środkach ochrony osobistej itp. Jest to obowiązek producenta. Poza tym ma swoje określone zastosowanie i użycie go do innych celów w zasadzie zwalnia producenta (a zatem i handlowca) z odpowiedzialności. Dopalacze takimi substancjami nie są, innego zastosowania w zasadzie (poza kolekcjonerską bujdą) nie mają i nie sądzę, aby sprzedawano je z arkuszami informacyjnymi :twisted: Trzeba rozdzielić dragi wszelkiego rodzaju od substancji po prostu niebezpiecznych, ale potrzebnych.

Na takiej samej zasadzie powinno się zabronić sprzedawać łyżeczek, bo można sobie nimi oko wyłupić.

dalambercie, ale bekę kleju na budowie masz zazwyczaj w innym celu niż te 3 000 torebek. Zresztą jeśli coś jest naprawdę szkodliwe, potrafią temu ukręcić łeb, jak azbestowi.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group