To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

Anonymous - 2 Października 2010, 22:30

W kontekście podwyżki VAT - Partia Zabierająca Pieniądze Obywateli. :twisted:
Matrim - 2 Października 2010, 22:57

Żerań, ale (chyba) nie było jeszcze u nas takiej sytuacji, żeby partia wygrywająca wybory do Sejmu, nie miała większości w Senacie. To oznacza z kolei, że to "poprawianie" ustaw na etapie senackim jest tylko piękną zasłoną, bo i tak to, co ma przejść, przejdzie. A z kolei posłowie wybierani w okręgach jednomandatowych BYĆ MOŻE zdecydują się w końcu realnie pracować a nie tylko czekać do kolejnych wyborów. Ja bym do tego jeszcze dodał obowiązek zameldowania w danym okręgu przez 5 lat, żeby jakichś dziwnych roszad przedwyborczych nie było.

A jeżeli immunitet ma stanowić ochronę parlamentarzysty przed niesłusznymi lub mizernymi oskarżeniami wymiaru sprawiedliwości, to może raczej powinniśmy pomyśleć nad reformą tej sfery, a nie zabezpieczeń personalnych.

Madar - 2 Października 2010, 23:20

Okręgi jednomandatowe to rozdrobnienie i marne szanse na jakąś pracę nad ustawami. Lepiej wprowadzić zasadę losowanie miejsc na listach wyborczych zamiast wyznaczania liderów przez prezesów partii.
mad - 2 Października 2010, 23:35

Mój niedawny zapał do okręgów jednomandatowych też zgasł.
Matrim - 2 Października 2010, 23:46

Powinny zostać przetestowane choćby w trakcie wyborów samorządowych - obecnie chyba jedynie w małych gminach jest większościowa ordynacja.

Jednomandatowe okręgi to zupełnie inna kultura polityczna, inny sposób rozumienia problemów i ich rozwiązywania.

dalambert - 2 Października 2010, 23:51

Matrim napisał/a
obecnie chyba jedynie w małych gminach jest większościowa ordynacja.

Chyba do 30 000 wyborców, albo mieszkanców Agi będzie wiedziała lepiej.

Matrim - 2 Października 2010, 23:53

Wydaje mi się, że nawet do 20 tysięcy.
Fidel-F2 - 3 Października 2010, 08:14

gdzie można oddać głos na Palikota?
Agi - 3 Października 2010, 09:51

dalambert napisał/a
Matrim napisał/a:
obecnie chyba jedynie w małych gminach jest większościowa ordynacja.


Chyba do 30 000 wyborców, albo mieszkanców Agi będzie wiedziała lepiej.

Matrim napisał/a
Wydaje mi się, że nawet do 20 tysięcy.

Matrim, dobrze Ci się wydaje.
W moim powiecie we wszystkich gminach radni wybierani są z okręgów jednomandatowych i bardzo dobrze to działa.
Zresztą nawet w wyborach do rady powiatu, gdzie są okręgi wielomandatowe i głosowanie na listy, też ludzie głosują na kandydatów niekoniecznie umieszczonych na pierwszym miejscu.
Ale samorząd to inna bajka.
Jestem za okręgami jednomandatowymi do Sejmu, chociaż od paru kadencji mam to szczęście, że mogę głosować na posła wywodzącego się z naszego powiatu, a do tego z doświadczeniem samorządowym i bardzo racjonalnym podejściem do gospodarki.

NURS - 3 Października 2010, 12:27

Fidel-F2 napisał/a
gdzie można oddać głos na Palikota?


wpłacając na moje konto 10 tyś zł albo równowartość w euro/doalrach/fch/jenach.
Podac numer? :twisted:

dalambert - 3 Października 2010, 12:33

NURS napisał/a
wpłacając na moje konto 10 tyś zł albo równowartość w euro/doalrach/fch/jenach.
Podac numer? :twisted:

:D :bravo

Fidel-F2 - 3 Października 2010, 20:35

NURS napisał/a
Podac numer?
dawaj, jak tylko będę miał luźne możesz się spodziewać
Anonymous - 3 Października 2010, 21:45

Matrim napisał/a
Żerań, ale (chyba) nie było jeszcze u nas takiej sytuacji, żeby partia wygrywająca wybory do Sejmu, nie miała większości w Senacie. To oznacza z kolei, że to poprawianie ustaw na etapie senackim jest tylko piękną zasłoną, bo i tak to, co ma przejść, przejdzie. A z kolei posłowie wybierani w okręgach jednomandatowych BYĆ MOŻE zdecydują się w końcu realnie pracować a nie tylko czekać do kolejnych wyborów. Ja bym do tego jeszcze dodał obowiązek zameldowania w danym okręgu przez 5 lat, żeby jakichś dziwnych roszad przedwyborczych nie było.


I właśnie Senat jest bardzo dobrym miejscem do takich "eksperymentów", bo Konstytucja nie precyzuje, jakie mają być wybory do Senatu, nie licząc trzech przymiotników - powszechność, bezpośredniość i tajność. Natomiast w przypadku wyborów do Sejmu mamy proporcjonalność. I jestem całym sercem za tym, żeby wprowadzić do Senatu JOWY, natomiast odnoszę wrażenie, że senatorowie pracują ciężej - i ciszej - niż posłowie. Misztal, Stokłosa czy Misiak to wyjątki. Więcej aferzystów było w Sejmie. A o aferach w Senacie w ostatnich latach kto słyszał? Nie mówię o Piesiewiczu, bo to casus specjalny, lecz o Rywingate, Orlengate itp. Ja powiem szczerze, że gdybym miał startować do parlamentu, to raczej do Senatu bym spróbował, niż do Sejmu, chociaż do Sejmu jest dużo łatwiej wejść...

Matrim napisał/a
A jeżeli immunitet ma stanowić ochronę parlamentarzysty przed niesłusznymi lub mizernymi oskarżeniami wymiaru sprawiedliwości, to może raczej powinniśmy pomyśleć nad reformą tej sfery, a nie zabezpieczeń personalnych.


Nie "niesłuszne oskarżenia" (chociaż to też; gdyby nie immunitet jestem pewien, że Tuska wyprowadzono by w kajdankach za czasów rządu Kaczyńskiego). Przede wszystkim chodzi o to, żeby parlamentarzysta miał swobodę podczas pracy w parlamencie i nie bał się, że ktoś będzie wpływał na wolność wypowiedzi czy wolność głosowań. Przynajmniej w teorii.

Kostucha Drang - 4 Października 2010, 07:43

Uśmiechnięta Kukła Tusk jest mistrzem P.R.-u. Przez dwa ( a może nawet trzy ? ) lata NIC nie robiono z tymi zasranymi dopalaczami. Nagle - jak na zamówienie - dziesiątki przypadków zatruc. A to Jaś spod Swarzędza a to Zosia z okolic Wierzchucinka. Umówili się czy co ?
Otóż wydaje mi się, że cała ta akcja z dopalaczami to tylko zaśłona dymna mająca pokryc wydarzenia związane z Palikotem.
Dopalaczy mi nie żal - won z gnojami - ale zawracam uwagę na otoczke w stylu " przepisy mamy w *beep*" w której rozjeżdżają te firmy. Ciekawe czy odszkodowania zapłąci Tusku czy my ?

Jeszcze jedno: ten Palikot to taka sama świnia jak Kaczyński, Tusk, Pawlak i cała reszta. Za dwa lata będziecie go nienawidzizc tak samo jak teraz go kochacie.

Agi - 4 Października 2010, 09:09

Kostucha Drang, proszę używać cywilizowanego języka. Określanie kogokolwiek publicznie mianem świni jest nie do przyjęcia.
NURS - 4 Października 2010, 09:14

Kostucha Drang napisał/a

Jeszcze jedno: ten Palikot to taka sama świnia jak Kaczyński, Tusk, Pawlak i cała reszta. Za dwa lata będziecie go nienawidzizc tak samo jak teraz go kochacie.


ja go nie kocham, ale dam mu mój głos, jeśli nie zrobi nic z tego, co obiecywał, to tylko jednorazowo. cała reszta pokazała już co potrafi.

A co do dopalaczy - jakoś nie widze, zeby przykryły sprawę palikota, we wszystkich programach publicystycznych durch o tym godojom.
ale skoro o nich mowa, sytuacja, kiedy zeni się narkotyki (bo to są narkotyki) w sklepach jest bardziej niz chora i rządzący mają moje zezwolenie na nagięcie prawa, zeby to ukrócić.

Mickael - 4 Października 2010, 11:16

A pamiętacie tygodnik "Ozon"? Hołownia, Terlikowski, Tekieli, poglądy skrajnie przeciwne obecnym hasłom Palikota... Wydawca: Janusz Palikot. Wtedy była moda na prawicowość, teraz - co widać po wynikach Napieralskiego - Wahadło zaczyna się wychylać w przeciwną stronę.
Chciałbym zobaczyć Wasze miny, kiedy ten koninkturalista przy kolejnej zmianie koniunktury zażąda wprowadzenia szariatu.

nureczka - 4 Października 2010, 11:22

Mickael napisał/a
kiedy ten koninkturalista przy kolejnej zmianie koniunktury zażąda wprowadzenia szariatu.

A to wtedy zagłosuję na Ikonowicza :mrgreen:

dalambert - 4 Października 2010, 11:23

nureczka napisał/a
A to wtedy zagłosuję na Ikonowicza

Ikonowicz to wedy już dawno ędzie turban nosił :mrgreen:

Matrim - 4 Października 2010, 11:32

Żerań napisał/a
I jestem całym sercem za tym, żeby wprowadzić do Senatu JOWY

Tylko jaka jest różnica pomiędzy okręgiem jednomandatowym, a dwumandatowym? Tak czy tak, wybieramy senatorów większościowo, więc to byłby pseudo-ekspryment.

Żerań napisał/a
Więcej aferzystów było w Sejmie.

Weź pod uwagę, że senatorów jest 4,5 raza mniej, więc i afer jest mnie proporcjonalnie ;)

Żerań napisał/a
Przede wszystkim chodzi o to, żeby parlamentarzysta miał swobodę podczas pracy w parlamencie i nie bał się, że ktoś będzie wpływał na wolność wypowiedzi czy wolność głosowań. Przynajmniej w teorii.

A tego nie rozumiem. To jest chyba ustawowo zapewnione.

Przeciwnicy Palikota mają ten problem, że właściwie nie mogą odnosić się do słynnych postulatów, bo z większością z nich trudno się nie zgodzić. Jedyne co prawica może, to spłycać i nazywać Palikota antyklerykałem, bez odnoszenia się do sedna. A lewica to już w ogóle powinna cała za postulatami stanąć.

Romek P. - 4 Października 2010, 14:36

Zupełnie nie wiem, jak można głosować na Palikota :)
Primo: to zmarnowany głos. Nawet jeśli wejdzie do Sejmu, w co wątpię, to z taką ilością szabel, że wystarczy mu ich tylko do urządzania efektownych happeningów. Na głosowaniu na niego zyskają inni, moim zdaniem. SLD i PiS.
Secundo: jakie on właściwie ma poglądy? Ma wizję kreowania się w mediach, tego nie sposób mu odmówić, ale proponuję sobie wyobrazić sytuację, że naprawdę rządzi. Zadrze z Kościołem? On? Nie, dogada się, bo to plastic man, giętki i skrętny w każdą stronę.
Tertio: partia to ludzie. Znów wprowadzamy Polską Partię Przyjaciół Piwa? Bo za plecami Palikot na razie ma Gretkowską, Wojewódzkiego i parę równie atrakcyjnych postaci. Szukających dostępu do mediów. Ale gdyby im chodziło o program... no to cóż, wystarczy popatrzeć, co wspomniana Gretkowska zrobiła w Partii Kobiet.

NURS - 4 Października 2010, 14:51

Romku,. co też Romek :-)
A może warto pokazać trupom w szafie, ze ktoś może ją w końcu przewietrzyć? PPPP była jajcarstwem, Palikot może stworzyć alternatywę. Jak Tusk z Płażyńskim i Olechowskim zrobili sobie wiec też nikt ich poważnie nie traktował.
Wiadomo, ze z kilkoma procentami nic nie wskóra, ale z kilkunastoma moze być języczkiem u wagi, który zdestabilizuje dotychczasowe układy. I może rpzez niego wykrystalizuje się jakiś sensowniejszy podział sceny politycznej. Jeśli nic nie bedziemy robili, to de facto przyklepiemy fundusze emerytalne ludzi, którzy zawodowo nic nie robią. nie ciesz się dalambercie to takze o pislamie.

Romek P. - 4 Października 2010, 15:42

Ale ja właśnie usiłuję powiedzieć, że on nie jest żadną alternatywą. To tylko otrzaskany z mediami demagog, powie, co ludzie chcą usłyszeć, ale nie zrobi niczego, co by mu odebrało głosy.
Zobacz: http://wiadomosci.gazeta....nie_bedzie.html
To jest to, o czym pisałem wcześniej: zyskają inni, nie Palikot. Ale zyskają ci i tak już umoczeni.

NURS - 4 Października 2010, 17:46

pożiwiom, uwidim, Romek.
A ta informacja niby co ma ilustrować? Jakby go ukarali, to by przynzali, ze nowy projekt coś ze soba niesie. Wszyscy teraz jak jeden mąż tłuką mantry, palikot kupa i nic. Zobaczmy.
Może ze strachu zaczną coś robić jedni i drudzy.

Romek P. - 4 Października 2010, 17:53

Ta informacja ma ilustrować, jak gorąco SLD kibicuje Palikotowi :)
NURS - 4 Października 2010, 18:27

Teraz nikt prawdy nie powie. A partie trzęsą portkami, może poza pislamem, bo ta oferta do jego zwolenników nie jest skierowana. Naprawdę, poczekajmy z kategorycznym twierdzeniem jaki okaże się palikot. Może być różnie.

EDIT

I jeszcze jedno, oddanie głosu na partię palikota moze być wyrazem sprzeciwu przeciw temu co teraz się wyrabia po obu stronach barykady. Jeśli odpowiednio wielu ludzi to zrobi, zatrzęsie się w posadach obecny układ sił, i chocby NP padła jak kawka za jakiś niedługi czas, moze wszyscy na tym zyskamy, kiedy politycy zobaczą, ze np. 115 lat istnienia to nie gwarantowana przepustka do parlamentu.

Kai - 4 Października 2010, 19:43

NURS napisał/a
Jeśli odpowiednio wielu ludzi to zrobi,
nawet zakładając, że część zrobi to po prostu "dla jaj", może się nagle okazać, że Palikot ma wcale niezłe notowania.
nureczka - 4 Października 2010, 20:16

Kai napisał/a
nawet zakładając, że część zrobi to po prostu dla jaj

Pozwolę sobie przypomnieć, jak to do parlamentu weszła PPPP (dla młodszych forumowiczów wyjaśniam, że była to Polska Partia Przyjaciół Piwa), że o sukcesie wyborczym Stana T. nawet nie wspomnę. :twisted:

dzejes - 4 Października 2010, 21:45

Mickael napisał/a
A pamiętacie tygodnik Ozon? Hołownia, Terlikowski, Tekieli, poglądy skrajnie przeciwne obecnym hasłom Palikota... Wydawca: Janusz Palikot.


Przepraszał za to w niedawnym wywiadzie.

nureczka napisał/a
Pozwolę sobie przypomnieć, jak to do parlamentu weszła PPPP (dla młodszych forumowiczów wyjaśniam, że była to Polska Partia Przyjaciół Piwa), że o sukcesie wyborczym Stana T. nawet nie wspomnę. :twisted:


Po pierwsze to było 20 lat temu, po drugie za czasów bezprogowych.

nureczka - 4 Października 2010, 21:48

dzejes napisał/a
Po pierwsze to było 20 lat temu, po drugie za czasów bezprogowych.

A ja tam wierzę w nasz naród. Co to dla nas jakieś tam progi! Jeszcze nie raz damy radę zaskoczyć świat i okolice.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group