Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
merula - 30 Lipca 2010, 22:57
To, ze trzeba kupić nową wiem, niestety. I zmieniałam jej porty i chyba to jednak nie w tym problem.
A skan niby mój antywir robił dziś i nic nie pokazał.
Kai - 30 Lipca 2010, 23:08
Wirek potrafił unieruchomić mój lewy shift i znacznie utrudnić operowanie myszą. Co masz za antywira?
Druga wersja to zwykłe uszkodzenie mechaniczne, zużycie.
merula - 30 Lipca 2010, 23:50
AVG Antivir.
Kai - 31 Lipca 2010, 02:10
Niezły, miałam go przez pewien czas. W zespół z Ad-Aware potrafił dobrze chronić kompa, potem miał jakieś trudności i strasznie zamulał. Ale to dobry program. Pozostaje myszka jako taka. Cóż, 35 zł nie majątek, a tyle kosztuje tania optyka.
Ziemniak - 31 Lipca 2010, 08:36
Kai, tania optyka kosztuje 18zł i jest całkiem przyzwoita.
ketyow - 31 Lipca 2010, 09:56
Wkurza mnie brak spożywczaków w Warszawie. Raz mi się zdarzyło, że z buta szedłem i czegoś szukałem i minąłem ze 4 apteki, 3 komputerowe itd. a nie trafiłem przez 2h na ŻADEN spożywczak, a ogromnie chciało mi się pić i jedyne co, to można było kupić coś w barze. Oczywiście w barowej cenie. U mnie w okolicy jedyny sklep to tesco a teraz jest dwutygodniowy remont. W Olsztynie na każdym osiedlu było pełno spożywczaków, tu jakbym otworzył jeden to bym chyba milionerem został. Teraz nie mam chleba i pomysłu gdzie go kupić.
No i po mojej stronie wisły jest tylko JEDEN oddział mojego banku, na dodatek daleko ode mnie. Zatankowanie gotówki to strata dwóch godzin czasu. $#@wa mać!
feralny por. - 31 Lipca 2010, 10:04
ketyow, po prostu nie umiesz ich znajdować
Kai - 31 Lipca 2010, 10:30
Ziemniak, wiem, ale jednak wolę te z nieco wyższego przedziału cenowego.
Ziemniak - 31 Lipca 2010, 10:41
Aśtam, przesądy. Do codziennej pracy najtańszyA4tech spokojnie mi wystarcza.
ketyow - 31 Lipca 2010, 10:48
Ba, a4tech mają tak świetne myszki, że ostatnio jak zobaczyłem u nas na sklepie X5-3D (30 zł) to sam pobiegłem kupić i "porządny" logitech poszedł won. Laser nie przeskakuje nigdy, myszka jest rewelacyjna, mam taką w desktopie i teraz wreszcie udało mi się dorwać z interfejsem USB do lapka. Jest duża i nie ma wcięć po bokach jak wszystko co laptopowe, przez co dobrze trzyma się w łapie. Kocham ją.
Rodion - 31 Lipca 2010, 10:59
ketyow optykę sprawdzałeś? I mam nadzieje że do AM to nie nawigacje startujesz? Bo w Bizancjum na każdym kroku o spożywczak w dowolnej postaci się potykałem
A w kwestii myszek to wnerwia mnie moja w domu i ta druga w robocie. pierwsza momentami przestaje widzieć port USB a druga traci zdolność do klikania gdy wsunie sie pod nią kabelek.
Kai - 31 Lipca 2010, 11:09
| ketyow napisał/a | | ostatnio jak zobaczyłem u nas na sklepie X5-3D (30 zł) |
A jednak nie 18 prawdę mówiąc strzelałam z tą ceną, tyle tak c.a. zapłaciłam za mysz do gry, jak mi się jeszcze chciało grać.
Logitech jest przereklamowany, choć muszę przyznać, że już tęsknię za trackballem (marble mouse) i chyba go znów podłączę, nie trzeba się tyle namachać ręką.
A ontopowo: czy tym ludziom już tak zostanie? Osiedle: 3 hipery, 5 biedronek, kilka biedronkopodobnych, bazarek większy, bazarek mniejszy w promieniu 1 - 2 km, otwarli jakiś nowy sklep i (podobno) szpilki się nie wciśnie, takie tłumy. Przecież tam nie będzie NIC ale to NIC innego, niż w Intermarche, Kauflandzie, Karolinie czy Lidlu.
ketyow, potrzebujesz mysz do lapka? Bo dostałam w prezencie i nie mam co z nią zrobić.
Rodion - 31 Lipca 2010, 11:12
Pytanie:
- A za czym ta kolejka?
- Nie wiem, ale nowy sklep otworzyli
- Aha... to ja stoję za Panią jakby co...
ketyow - 31 Lipca 2010, 12:01
Nie potrzebuję, mam wreszcie tę której szukałem i już żadna inna mi nie potrzebna. Swoją drogą za taką samą z interfejsem PS/2 do desktopa dałem kiedyś w media 20 zł.
merula - 31 Lipca 2010, 12:22
Ja mam męża gadzeciarza i nic poniżej pewnego poziomu nie znajduję miejsca w domu
I przyzwyczaiłam się do braku kabelka
edyta: ketyow, robię pierogi z jagodami
ketyow - 31 Lipca 2010, 12:25
ketyow - 31 Lipca 2010, 15:22
Pomijam, że banku na ulicy którą wskazało google NIE MA, bo udało mi się znaleźć inny całkiem niedaleko, ale właśnie zachlapałem połowę kuchni i drogę do łazienki krwią, omal nie ucinając sobie palca. Nóż ostry jak brzytwa, z bułką nie mógł dać sobie rady to jak mocniej docisnąłem to przeszedł i przez bułkę i palec - jakbym ją inaczej trzymał to bym miał teraz niezły problem, ale raczej niegroźne, choć głębokie cięcie. I nie ma to jak plaster z taśmy malarskiej
Kai - 31 Lipca 2010, 21:18
Co za debile, strzelankę sobie urządzają na mojej ulicy
Hubert - 31 Lipca 2010, 22:39
Smutno jakoś dzisiaj i ryjowato, w dodatku jestem na smyczy, bo ktoś musi siedzieć z mamą w domu, żeby na ryby mógł pojechać ktoś. Przynajmniej Eriksona i parę innych książek mam pod ręką. Ale i tak jakoś łyso.
Gustaw G.Garuga - 1 Sierpnia 2010, 00:27
Już sierpień
Kai - 1 Sierpnia 2010, 06:34
I zaraz koniec wakacji
ketyow - 1 Sierpnia 2010, 08:30
Wakacje? Hmm, nowe słowo.
Hubert - 1 Sierpnia 2010, 10:46
| Kai napisał/a | I zaraz koniec wakacji |
Jaki koniec, całe dwa miesiące jeszcze, w najgorszym razie cały jeden Wiesz, ile przez ten czas można zrobić?
Martva - 1 Sierpnia 2010, 10:47
| Gustaw G.Garuga napisał/a | Już sierpień |
No
Anonymous - 1 Sierpnia 2010, 10:52
A co złego jest w sierpniu?
Martva - 1 Sierpnia 2010, 10:55
No bo całą zimę czekałam na lato, a tu czerwiec był totalnie do *beep* (przepraszam, ale 12 stopni i deszcz bez przerwy to nie jest lato), a lipiec sie skonczył, jeszcze tylko sierpień i brr.
Anonymous - 1 Sierpnia 2010, 10:59
A to fakt. Gdyby nie szykujący się wyjazd, też by mnie to, że już sierpień, wkurzało. A obecnie wkurza mnie bolące gardło i to, że mam komisję w środę i odruch wymiotny na myśl o przygotowaniach.
Kai - 1 Sierpnia 2010, 12:56
| Sosnechristo napisał/a | Wiesz, ile przez ten czas można zrobić? | Znaczy narozrabiać?
Wkurzyłam się. Jak proszę "nie ruszajcie dysku" to nie dociera. A teraz nie działa. Ku... a prosiłam, paluchy precz!
robert70r. - 1 Sierpnia 2010, 14:18
Kai, Trzeba było rozrysować jako story board albo komiks jakiś i na obrazku pokazać co będzie jak spie****ą dysk.
Mnie wk**wia coś takiego: siedziałem sobie, przeglądałem stronki (na FF), potem wyłączyłem przeglądarkę i zabrałem się za oglądanie filmu. Po oglądnięciu postanowiłem wejść na stronę SFFiH i co? I na ekranie info, że połączenie z serwerem zostało zresetowane. Zdarzyło się to już parę razy. Po odświeżeniu strony wszystko działa. Niby nic się nie dzieje takiego, ale to wkurzające... Na IE jest normalnie.
Kai - 1 Sierpnia 2010, 14:33
Bob1970r, mam to samo pod FF.
Masz rację, mogłam rozrysować bo nawet nie dotarło...
|
|
|