To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

Matrim - 29 Wrzeœśnia 2010, 20:29

Nie dałem rady.

Obejrzałem właśnie Kropkę nad i z panem posłem Błaszczakiem. Ja wiem, że on inteligencją nie grzeszy, ale dziś pobił własny rekord. Ręce opadają. U nich chyba nie tylko Premier Na Uchodźstwie jest na jakichś prochach...

Agi - 29 Wrzeœśnia 2010, 20:35

Na widok pana posła Błaszczaka włącza mi się odruch obronny - zmieniam program w tv.
Rafał - 30 Wrzeœśnia 2010, 12:22

Podzielę się ploteczkami z PE :wink: Na 50 posłów z Polski, przynajmniej jednym obcym językiem posługuje się aż 8 osób, z czego 3 znają dwa obce języki :lol: . Ewenementem pokazywanym sobie palcami jest poseł Ziobro, który z nikim się nie wita, przemyka chyłkiem pod ścianami i nigdy nie mówi nikomu "dzień dobry", co najwyżej za którymś razem odpowie, przyłapany na dodatek w windzie. Życiowym wyzwaniem jest zamówienie taksówki, dobrze poinformowane źródła twierdzą, że kiedyś mu się uda ten manewr. Natomiast w odróżnieniu od naszego sejmu, do budynku PE może wejść każdy obywatel UE, wystarczy pokazać dowód i przejść przez bramkę.
Ploteczki z naszego podwórka - właśnie usłyszałem zapowiedź dwóch dzisiejszych występów Jarosława Kaczyńskiego w podwójnym wydaniu "rozmów niedokończonych", transmisja w TVTrwam i RM od 18.15 bodajże. Będzie dym, oj będzie :D

sneer - 30 Wrzeœśnia 2010, 12:39

Wy tu o pierdołach... a tymczasem naprawdę istotne jest to: http://www.eioba.pl/a1328...olacy_jeste_cie
Rafał - 30 Wrzeœśnia 2010, 13:00

sneer, ale co cię tak ruszyło w tym zalinkowanym tekście? Że ubodło kompleks wielkości czy jakie licho? Mam swoje spojrzenie na sprawę postrzegania Polski i Polaków i nie pokrywa się ono z poglądami tego wystraszonego doktorka. O co kaman?
NURS - 30 Wrzeœśnia 2010, 13:10

takie ple ple ple. A niemcy to niby mają wielkich polityków. I co w tym takiego istotnego, mnie wczoraj pan na stacji benzynowej powiedział, że na jego oko, to Polska ma się naprawde nieźle. Już dwa bentleye przyjeżdżają do niego po wachę. I raz veyrona mógl sobie podotykać. :twisted:
Jako przytczek w nos rządzacych tez to niespecjalnie sie sprawdza, bo z tekstu wynika, ze i PiS się łapie do tej menażerii nieudaczników.

Easy - 30 Wrzeœśnia 2010, 13:15

sneer napisał/a
Wy tu o *beep*...


Wiesz, to, że europoseł nie zna żadnego języka obcego to wstyd wielki i fakt, że ktoś taki w ogóle jest w polskiej delegacji...

Jeszcze tych starych, co to pół życia w komunie spędzili, to rozumiem. Ale Ziobro? Taki niby inteligentny i wykształcony? Dietę poselską to pobiera, ale żeby chociaż podstawowe słówka angielskie się wyuczyć, zamiast tylko stać przy lustrze i powtarzać sobie, jakim to się jest świetnym i jak świetnie będzie się prezesować partii w przyszłości...

dzejes - 30 Wrzeœśnia 2010, 15:16

Ziobro nieodmiennie mi się kojarzy z Prince Charming ze Shreka.
NURS - 30 Wrzeœśnia 2010, 17:09

E, co ty, on paskudny jest kostka szarego mydła po wypienieniu.
RD - 30 Wrzeœśnia 2010, 18:30

dzejes napisał/a
Ziobro nieodmiennie mi się kojarzy z Prince Charming ze Shreka.

Zawsze powtarzam, że każdy jest odpowiedzialny za swoje skojarzenia :mrgreen:
Wybacz, dzejesie, nie mogłem się powstrzymać...

Anonymous - 30 Wrzeœśnia 2010, 18:47

Kaczyński w formie, czyli precz z liberalizmem Fajnie się tego czyta, jak przypomni się chwalenie obniżką podatków i krytykowanie - nieliberalnej przecież - podwyżki podatków. :) Nawiasem mówiąc, to AFAIR w Polsce cięto wydatki na samym początku (słynne miliardy z administracji państwowej, dopiero teraz, jak już najwyraźniej nie ma czego ciąć, bo KRUS pewnie nikt nie ruszy, to podnosi się trochę podatki) - w przeciwieństwie do Niemiec, czy USA, które pompowały miliardy, a wyszły gorzej i dopiero teraz zaczynają wychodzić na prostą. Ale Kaczka wie swoje. A swoją drogą, jak nie liberalizm, to co? Socjalizm? Podwyżka podatków dla najlepiej zarabiających? To ja zakładam firmę gdzie indziej i emigruję.
mad - 1 Października 2010, 00:38

Easy napisał/a
Wiesz, to, że europoseł nie zna żadnego języka obcego to wstyd wielki i fakt, że ktoś taki w ogóle jest w polskiej delegacji...


A może dobrze byłoby, żeby znał ojczysty język i potrafił zadbać o interesy własnego kraju w tym paneuropejskim kołchozie. Ale to taki szczegół w sumie...

NURS - 1 Października 2010, 10:21

A jak ma dbać o te interesy w kołchozie, skoro nie jeswt w stanie rozmawiać z innymi kołchoźnikami? BTW to jest reprezentowanie kraju na forum międzynarodowym. to taki szczegół w sumie...
dalambert - 1 Października 2010, 10:26

NURS napisał/a
skoro nie jeswt w stanie rozmawiać z innymi kołchoźnikami? BTW to jest reprezentowanie kraju na forum międzynarodowym. to taki szczegół w sumie...

Na forum tego kołchozu to KAŻDY we własnej mowie ględzi, a kołchoz tłumy tłumaczy utrzymuje- więc o co te jęki ?

NURS - 1 Października 2010, 10:39

dalambert, telewizja kłamie, pamiętasz?
Każdy ma prawo do przemawiania we wlasnym języku na forum, ale to tylko wisienka na torcie. Żeby walczyc o swoje trzeba rozmawiać panelowo, w kuluarach, i o tym mowa, o kontaktach dzięki którym można kogoś przekonać do swoich racji.
O to te jęki.

dalambert - 1 Października 2010, 10:44

NURS, masz gdzies może informację o znajomości obcych języków przez WSZYSTKICH polskich deputowanych do tego kołchozu ?
Bo jak na razie to tu się znowu zaczyna wybiórcze ujadanie :mrgreen:

Martva - 1 Października 2010, 10:50

Rafał napisał/a
Na 50 posłów z Polski, przynajmniej jednym obcym językiem posługuje się aż 8 osób, z czego 3 znają dwa obce języki :lol:


Co w tym jest wybiórczego?

NURS - 1 Października 2010, 11:40

http://deser.pl/deser/1,8...ht=21&width=120

Matrix Reaktywacja Reaktywacji!

Anonymous - 1 Października 2010, 14:27

dalambert napisał/a
NURS napisał/a
skoro nie jeswt w stanie rozmawiać z innymi kołchoźnikami? BTW to jest reprezentowanie kraju na forum międzynarodowym. to taki szczegół w sumie...

Na forum tego kołchozu to KAŻDY we własnej mowie ględzi, a kołchoz tłumy tłumaczy utrzymuje- więc o co te jęki ?


W zasadzie Nurs wszystko wyjaśnił, więc dodam tylko, że dyplomacja to nie tylko wystąpienia na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego, gdzie oczywiście są tłumacze symultaniczni, a polski jest jednym z języków urzędowych Unii Europejskiej. Dyplomacja to właśnie osobiste kontakty z obcokrajowcami, które odbywają się na przykład w kawiarni. Dołączasz do jakiejś rozmowy z innymi (najczęściej po francusku, lub angielsku) i naciskasz na korzystne dla kraju zapisy. Dobrze byłoby, żebyś znał zatem przynajmniej angielski, bo tłumacz nie może łazić za tobą krok w krok. Raz, że cholernie to kosztuje, a dwa - tłumaczenie, nawet najwierniejsze, nie zastąpi osobistego uroku, charyzmy, zdolności perswazji. Paradoksalnie w impossybilizmie językowym - że zacytuję tę partię - przoduje Prawo i Sprawiedliwość. Nie tyle z powodu braku znajomości języków, co...lekceważenia takiego. Jak Migalskiego wywalali z listy wyborczej (bo z grupy nie mogą, musi się zgodzić cała grupa w PE), to był to bodaj jedyny poseł tej grupy, który znał język czeski. No, ale przecież musimy tworzyć silną koalicję z krajami Europy Środkowo-Wschodniej (a najlepsze jest, że sama koncepcja takiego sojuszu bloku państw byłego ZSRR i satelitów ZSRR nie jest głupia...)

P.S Informacje o znajomości języków obcych danego posła są chyba na stronie Sejmu.

P.P.S Skoro nie chcecie rozmawiać, drodzy PiSowcy forumowi, o językach...to może porozmawiamy o obecności na głosowaniach? :D W ramach pracy magisterskiej zacząłem przeglądać historię parlamentaryzmu w Polsce. JarKacz był w Sejmie tylko na 60% głosowań w tej kadencji...

E: A tak w ogóle zapraszam na bardzo fajne strony pilnujące (p)osłów. Sejmometr i Kandydaci

dalambert - 1 Października 2010, 14:50

Żerań, może tak zejdziesz z PiS i zajmiesz sie nowym występem pana Palikota, ale wam będzie dobrze :mrgreen:
Matrim - 1 Października 2010, 15:06

NURS napisał/a
BTW to jest reprezentowanie kraju na forum międzynarodowym.

Nie. To jest ciułanie unijnej kasy z diet, posiedzeń, przejazdów i biur.

Choć pocieszające jest również to, że Polak został Europosłem roku. Ciekawe czemu nie z PiS...

Anonymous - 1 Października 2010, 15:40

dalambert napisał/a
Żerań, może tak zejdziesz z PiS i zajmiesz sie nowym występem pana Palikota, ale wam będzie dobrze :mrgreen:


Na razie to niech pan Palikot powoła tę partię, bo w tej chwili - bez wyraźnego programu, zrębów kampanii - można jedynie spekulować. A nawet jeśli partia Palikota powstanie, w co na razie wątpię (Imo teraz ten facet utkał pajęczynę wyborczą i czeka, jak stary, cwany pająk i pewnie zrobi ruch dopiero przed wyborami), to musi upłynąć trochę czasu zanim dostanie się PO. Zresztą, być może dla demokracji dobrze by się stało, gdyby PO zeszła z 50 do 40 procent, czy 30, zachowując oczywiście władzę; nic nie szkodzi tak bardzo, jak jednowładztwo. :)

E: Nawiasem mówiąc, dalambercie, Słońce Peru był tylko na 17% głosowań. Przy czym jego częściowo tłumaczą obowiązki wynikające z premierostwa. :) A żeby nie było, że tylko w PiS walę - kapitalną robotę odwala Mularczyk. Razem z Piechotą ( PO ) byli chyba na wszystkich głosowaniach. :bravo

Fidel-F2 - 2 Października 2010, 01:08

dżizzz, Palikot zakłada partię, pierwszy raz w życiu mam wewnętrzne przekonanie, że powinienem sie do takiego klubu zapisać, jakby co to na bank ma mój głos
Anonymous - 2 Października 2010, 10:36

A jednak nie doceniłem odwagi cywilnej tego człowieka i myliłem się, bo przypuszczałem, że to tylko gra przed wyborami samorządowymi. KLIK 4% na początek, lepiej niż partie Jurka i tyle samo, co PSL, to dobry prognostyk na start. Nazwa - Nowoczesna Polska - też przyzwoita. No, no...Zobaczymy dzisiaj po kongresie jego stowarzyszenia i nowe sondaże, ale będąc tak blisko progu wyborczego...Ha! Trzymam kciuki, czas rozruszać skostniałą scenę polityczną. :)
NURS - 2 Października 2010, 10:38

a nie mówiłem? :twisted: naprawdę nie doceniacie masy ludzi, dla której PO jest mniejszym złem.
ihan - 2 Października 2010, 11:41

A ja bym uprzejmie prosiła, by wszyscy mający potrzebę umierać za cokolwiek robili to sobie z daleka ode mnie i ludzi, z którymi jestem związana emocjonalnie i nie wciągali w to innych. Trupowi wszystko jedno, a to jego bliscy muszą sobie potem poradzić z jego brakiem i rozwiązywaniem wielu problemów codziennych.
dalambert - 2 Października 2010, 11:44

Cóż festyniarz chory na medioholizm wyzywa do krucjaty, ale ubaw :mrgreen:

Ale nie spinajcie się, z błazna księcia nie będzie ;P:

ihan - 2 Października 2010, 11:46

Cała scena polityczna w tym kraju, to wielki ubaw. Albo i nie, jak się pomyśli, że jednak jakieś prawa ustanawiają, które dotyczą innych ludzi.

EDIT: dalambercie, nie byłby jedynym błaznem na czele partii. tylko przynajmniej poczytalnym byłby on.

dalambert - 2 Października 2010, 11:51

ihan napisał/a
dalambercie, nie byłby jedynym błaznem na czele partii. tylko przynajmniej poczytalnym byłby on.

No coż kazdy na prawo do własnych opinii :mrgreen:

jewgienij - 2 Października 2010, 12:09

Może się ciut przewietrzy w tej ponurej kaplicy, jaką się stała scena polityczna.

Palikot wyczuł potencjał w ludziach, którzy mają dość szczątków Tupolewa jako nowego godła Polski oraz krzyży, pomników i straszenia Moskalami z jednej strony, a zachowawczego, bojaźliwego PO z drugiej.

To jest masa do zagospodarowania, a lewica nie umie tego zrobić. Nie przypadkiem postulaty ma Palikot lewicowe. Bezbarwni przywódcy SLD nie dadzą rady wykorzystać tej siły, jemu bezbarwności nie można zarzucić.

Bardzo dobrze zrobił, bo jak byśmy tylko płakali, że scena polityczna skostniała, nie ma miejsca na nowe partie i jesteśmy skazani na dwie postsolidarnościowe do końca życia, to na pewno tak będzie. Trzeba próbować, a nie biadolić. Do odważnych świat należy :)

Co nie znaczy, że wróżę mu sukces :wink:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group