Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Kai - 30 Lipca 2010, 13:01
Nie, no to akurat z tym klientem normalne, tylko inaczej się ustawiam do trzech, a inaczej do dziesięciu stron, a zawsze liczę od obliczeniowej, a nie fizycznej
Martva - 30 Lipca 2010, 13:01
Juz się przyzwyczaiłam że awizo jest _zawsze_ chociaż w domu ktoś jest prawie zawsze. Karteczka z adnotacją D, czyli że przesyłka jest niby duża/ciężka. Uch.
Kruk Siwy - 30 Lipca 2010, 13:05
Martva, może staniki wzór bajeczny czyli rycerski przyszły?
Martva - 30 Lipca 2010, 13:11
Nie, nic nie zamawiałam ostatnio. Na 90% karty.
Na staniki też dostaję awizo, a to jest na ogół koperta bąbelkowa wielkości A4, ale leciutka. Juz przesyłki z półfabrykatami do biżu jestem skłonna zrozumieć, bo mniejsze ale bardziej napakowane.
Kai - 30 Lipca 2010, 13:16
| Kruk Siwy napisał/a | | Martva, może staniki wzór bajeczny czyli rycerski przyszły? |
Na przykład z tkaniny kolczej?
Kruk Siwy - 30 Lipca 2010, 13:39
Wersja płytowa czyli dziesięciomilimetrowa blacha cudną sztuką wyklepana w kształt misek.
Kai - 30 Lipca 2010, 13:41
Ale z kolcami
Kruk Siwy - 30 Lipca 2010, 13:43
Martva, bez kolców? To niemożebne! Znaczy oczywiste jest że z kolcami.
Martva - 30 Lipca 2010, 13:55
| Kruk Siwy napisał/a | | Wersja płytowa czyli dziesięciomilimetrowa blacha | | Kai napisał/a | Ale z kolcami |
Dżisas, niech mi ktoś jeszcze raz śmie powiedzieć że jestem zboczona
Kruk Siwy - 30 Lipca 2010, 14:05
Martva, no co ty. Nie widziałaś tych wszystkich księżniczek na okładkach fantasy alibo w w filmach?
Miodzio, sadomaso jak nic.
Piech - 30 Lipca 2010, 14:09
| ihan napisał/a | | Dziubki krajowe i zagraniczne, które przysyłają oferty w cenach netto, bez VAT-u i koszty dostawy i ubezpieczenia. |
Cena z oferty podana bez komentarza jest ceną brutto. Możesz się upierać. Są na to jakieś podstawy prawne. Tak twierdzi znajoma osoba, która zajmuje się sprzedażą.
Kai - 30 Lipca 2010, 14:18
| Kruk Siwy napisał/a | | Miodzio, sadomaso jak nic. | Ja tylko się zawsze zastanawiałam, jak one dają radę biegać w tych szpilkach No ale skoro maso też...
Martva, ujmijmy to delikatniej: nie Ty jedna na tym świecie.
Martva - 30 Lipca 2010, 14:31
Pfff!
Ellaine - 30 Lipca 2010, 15:07
Nie umiem pisać opowiadań. Nie potrafię wymyślić fabuły, która zmieściła się w 10 stronach. I nie wyglądałaby jak szkic powieści. :]
dalambert - 30 Lipca 2010, 15:10
Ellaine, isz powieść
Ellaine - 30 Lipca 2010, 15:15
Od sześciu lat piszę. No, ale nie mogę pisać dwóch jednocześnie! A oba pomysły są fajne, tylko, że starszy ma pierwszeństwo. I bardziej zaprzyjaźniłam się z bohaterami.
nureczka - 30 Lipca 2010, 17:34
Mój napęd CD odszedł do Krzemowego Raju.
merula - 30 Lipca 2010, 17:57
Uroczystości pogrzebowe kiedy się odbędą?
nureczka - 30 Lipca 2010, 18:21
Sądzę, że niebawem.
Pogrążona w bólu nureczka (i jej jeszcze smutniejszy portfel)
Kai - 30 Lipca 2010, 20:29
Układ odpowietrzony i można rrrruszać!
nureczko, te akurat części nie są takie drogie. Spójrz na to w ten sposób - dobrze, że nie płyta główna, albo procesor
A ciekawe co będzie, jak zainstaluję na kompie ubuntu... spotkamy się jeszcze, czy nie?
ketyow - 30 Lipca 2010, 21:45
Głowa mi pęka! 11h pracy przy durnych klientach, w skwarze i sztucznym oświetleniu potrafią dobić...
Kai - 30 Lipca 2010, 21:47
ketyow, współczuję, ja mam tak po 3 godzinach obijanki między generalnym projektantem, dyrektorem a prezesem.
ketyow - 30 Lipca 2010, 21:52
No i niestety grafik mam na przyszły miech tragiczny, obawiam się że generator losowy mógłby mi go lepiej ułożyć.
hijo - 30 Lipca 2010, 21:55
więcej komarów - nie umiem bydląt wytłuc
Kai - 30 Lipca 2010, 21:56
hijo, pachnące kadzidełka. Działa. No i moskitiery.
merula - 30 Lipca 2010, 22:40
i zapachu geranium chyba nie lubią.
a moja mysza jednak dogorywa
i albo jakoś jeszcze poegzystujemy, albo nią któregoś dnia pizgnę o ścianę...
hijo - 30 Lipca 2010, 22:46
Kai, może spróbuję tylko nie wiem czy małej chcę kadzić
Kai - 30 Lipca 2010, 22:46
merula, a zrób sobie skan systemu, też myślałam, że mi mycha zdycha, a to był wirus.
merula - 30 Lipca 2010, 22:49
Jak zmieniłam, było znacznie lepiej, niestety.
Ona ma chyba walnięty transponder (albo mam walnięty port), a do tego w samej myszy jest coś nie tak, bo mi za jednym "dotknięciem" robi po kilka kliknięć. A to średnio wygląda na wirusa.
A ten skan, to jak?
Kai - 30 Lipca 2010, 22:53
Sporo producentów antywirusów oferuje skan online. Wystarczy wrzucić w google i wykonać. Chyba, że masz własnego antywirusa, wtedy zwyczajnie zrób skan systemu. Myślę, że MKSVir jeszcze działa.
Mialam właśnie podobne objawy, aż mi wszystkie ikonki falowały. Spróbuj najpierw podłączyć przez przejściówkę (zgaduję, że używasz USB, więc weź przejściówkę i podłącz do PS/2 albo na odwrót). To wyeliminuje port. Wtedy zostaje mysz, ale to są urządzonka nienaprawialne, lepiej kupić nową.
|
|
|