Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
jewgienij - 27 Września 2010, 15:53
Takie stanowiska rozdaje się na pocieszenie tym, co liczyli na coś więcej
Martva - 27 Września 2010, 15:54
Liczyła na ministerstwo zdrowia i kto wie, tam by sie może sprawdziła.
Gustaw G.Garuga - 27 Września 2010, 16:13
| NURS napisał/a | Gdyby było prawdziwe. Kto ten swiatopogląd określa i jak? Zastanawiałeś się nad tym? jak by do tego nie podchodzić, to śmierdząca sprawa. Bo jest powiedziane, ze za bycie lesbijką a nie za brak wiary w Boga. Na wypadek, gdybyś nie zauważył sporo księży to geje, najczęściej kryjący się z tym przed otoczeniem. Oni moga pełnić posługe ale ktoś o ich orientacji seksualnej nie ma prawa pracować dla ich instytucji? |
Strasznie namieszałeś, i jeszcze na dodatek wyciągnałeś księży, jak gdybym miał na drugie dalambert Sprawa jest prosta: jeśli jest instytucja religijna/wyznaniowa it., to głosi określony światopogląd, i uważam, że ma pełne prawo nie chcieć zatrudniać ludzi propagujących światopogląd przeciwny. I to ta instytucja decyduje, kogo zatrudniać, a kogo nie - normalne prawo pracodawcy; jeśli zaś na tym tle wystąpią problemy, to od tego są sądy. Bardzo możliwe, że rzeczona szkoła złamała rozsądny i sprawiedliwy przepis, krzywdząc człowieka za jego życie osobiste - jeśli tak, to poniesie karę.
Radziszewska wyraziła się niemądrze i niezręcznie, ale zaczyna się rozpętywać nagonka, która mnie, osobie popierającej równouprawnienie homoseksualistów włącznie z prawem do adopcji dzieci, zaczyna wydawać się polowaniem na czarownice.
jewgienij - 27 Września 2010, 16:47
| Gustaw G.Garuga napisał/a |
Strasznie namieszałeś, i jeszcze na dodatek wyciągnałeś księży, jak gdybym miał na drugie dalambert Sprawa jest prosta: jeśli jest instytucja religijna/wyznaniowa it., to głosi określony światopogląd, i uważam, że ma pełne prawo nie chcieć zatrudniać ludzi propagujących światopogląd przeciwny. I to ta instytucja decyduje, kogo zatrudniać, a kogo nie - normalne prawo pracodawcy; jeśli zaś na tym tle wystąpią problemy, to od tego są sądy. |
Chcieć nie chcieć, wiadomo, że pracodawca może po prostu nie przyjąć kogoś. Ale nie może uzasadniać tego, wchodząc w intymne życie człowieka. Na tej podstawie żaden ksiądz nie powinien mieć dostępu do dzieci, bo seksualnie poza normą.
NURS - 27 Września 2010, 17:27
gustawei, nie namieszałem. wyraziłem logiczną uwage, ze organizacja skupiająca w swoich szeregach masę gejów, nagle wyrzuca z roboty kogoś o innej orientacji seksualnej, co wydaje mi się absurdem. Nadto, wskazałem, że to, co tak pieknie zabrzmiało w teorii, w praktyce nie istnieje, bo tu nie o światopogląd poczło, tylko o bycie lesbijka, a to wielka różnica.
sneer - 27 Września 2010, 17:59
Baba powinna wylecieć. Ale nie za to, że zrobiła "outing" tylko za to co chciała powiedzieć, czyli że "cichy" gej może uczyć, a "głośny" nie. W kwestii "outingu" zwracam uwagę, że pan którego ujawniła jest czynnym działaczem organizacji homoseksualnej, więc żadnego faux pas nie było. Argument, że jak homo się ujawniają to jest to akt odwagi i należy im się za to szacunek oraz podziw, a jak ktoś to zrobi to jest to chamstwo pominę. Jest zbyt oczywisty.
Gustaw G.Garuga - 27 Września 2010, 18:20
NURSie, ta teoria o której piszesz to jest prawo, które zaraz zweryfikuje praktykę, czyli postępowanie tej szkoły. To raz. Dwa, no naprawdę, Kościół, katolicyzm, duchowieństwo, wspólnota chrześcijan, to są zjawiska tak szerokie, że zupełnie nie dziwi mnie, że mogą współistnieć w nich homoseksualiści i homofobi, ludzie uczciwi i krętacze, pedofile i ludzie prawdziwie poświęcający się dla innych, itede, itepe. Poza tym, przecież gejostwo w Kościele jest oficjalnie nieuznawane (mówię o katolicyzmie), więc nic dziwnego, że wiele instytucji wyznaniowych woli się z tym nie afiszować. No i co ma dyrekcja jakiejś polskiej szkoły do np. Petza? Vide drugi punkt.
Trochę zawikłałem, ale nie mam teraz głowy do poprawiania i przerabiania rzeczy tak błahej jak forumowy post
NURS - 27 Września 2010, 18:33
No własnie gustawie, ja o tym tez pisałem. Ale dla mnie to jakaś paranoja. no i nie zapominaj o sposobie weryfikacji, bo przecież w jakiś sposób to musiało zostać zauważone, ze ona jest lesbijką. I w tym tkwi sedno sprawy.
sneer - w tym kraju homoseksualiści są traktowani dość obcesowo, poza pewnymi środowiskami i jak widac na przykładzie tej nauczycielki ich ujawnienie moze grozić czymś więcej, niż wstydem wobec znajomych. Natomiast nie mam zdania, czy powinna za to wyleciec, czy tez nie powinna. Ale wiem jedno, skoro jest rzecznikiem jej zasranym obowiązkiem było rzetelne rozpatrzenie sprawy a nie powoływanie się na jakiś durny (co widac na pierwszy rzut oka) przepis, który sama powinna zaskarżać.
Gustaw G.Garuga - 27 Września 2010, 19:27
Radziszewska miała trochę racji pytając, co zrobić, jeśli czyjaś orientacja jest powszechnie znana. Tak, jak ja to rozumiem, chodziło jej o to, jak udowodnić, że nie odrzuciło się kandydatury takiej osoby właśnie z powodu jej znanej skądinąd orientacji, tylko z innych przyczyn. Głupio zrobiła, że poszła w personalia, i to w takiej formie, bo wywołała nieodległe chyba od prawdy wrażenie, że jest przynajmniej w pewnym stopniu do homoseksualistów uprzedzona.
Sam jestem ciekaw, skąd szkoła wiedziała o orientacji seksualnej tej nauczycielki. Czy ona się z tym afiszowała, czy zdobyli tę wiedzę jakoś pokątnie... W każdym razie jak czytam doniesienia medialne to mam wrażenie, że potępienie przychodzi trochę za łatwo, omijając realne problemy ze znalezieniem dla homoseksualistów miejsca w polskim społeczeństwie. Ta sprawa tylko zaostrzy podziały.
Niedawno trochę podobna sprawa rozegrała się w Wielkiej Brytanii. Katolickie agencje adopcyjne przegrały batalię prawną o możliwość ograniczenia przyznawania przez nie dzieci wyłącznie do par heteroseksualnych z powodów religijnych. Brytyjskie prawo postawiło sprawę na ostrzu noża - albo agencje uniezależnią się od kościoła i dopuszczą również pary homoseksualne, albo muszą się rozwiązać. Jak to się ostatecznie skończyło, nie wiem. W każdym razie logika rzeczonego unijnego przepisu chroniącego światopogląd się do takich sytuacji nie stosuje. A być może powinna. Agencji adopcyjnych jest bez liku, prawa par homoseksualnych nie są w tej sytuacji szczególnie zagrożone, a zastosowane przymuszenie tolerancji moim zdaniem nie podniosło, bo spowodowało tylko rozgoryczenie i poczucie bezsilności tych katolików.
Kai - 27 Września 2010, 19:31
| Gustaw G.Garuga napisał/a | | skąd szkoła wiedziała o orientacji seksualnej tej nauczycielki. | Czy mowa o Marcie Konarzewskiej? Bo tak mi się jakoś wydaje. A to nie jest byle nauczycielka, tylko zdeklarowana lesbijka, redaktorka lesbijskiego pisma. I sama się do tej orientacji przyznała. Aaaa.. a szkoła bynajmniej nie była katolicka, zwykłe liceum.
Chyba, że chodzi o inny przypadek.
dalambert - 27 Września 2010, 19:49
Poseł Halicki dziś rano o premierze Tusku :
" Donald jest takim Mojżeszem , który przyprowadza nas przez morze"
Taselchof - 27 Września 2010, 23:35
Najważniejsze że nie jest lizusem
sneer - 28 Września 2010, 10:45
http://juzbliskoswit.salo...rawda-o-walesie I znowu wychodzi na to, że pepiki w ważnych sprawach mają więcej oleju w głowie niż my. Pytanie, skoro tam było tak, to jak było u nas?
dalambert - 28 Września 2010, 10:54
| sneer napisał/a | | Pytanie, skoro tam było tak, to jak było u nas? |
Odwrotnie
sneer - 28 Września 2010, 11:00
| dalambert napisał/a | | sneer napisał/a | | Pytanie, skoro tam było tak, to jak było u nas? |
Odwrotnie |
Odwrotnie też.
NURS - 28 Września 2010, 11:53
Podobnie. Ale akurat z tego to się można tylko cieszyć. Naprawdę uważasz, ze wojna domowa byłaby lepszym rozwiązaniem od okrągłego stołu? Myślisz, ze Reagan i Ameryka umieraliby za Gdańsk? Albo odbudowali nas wzorem RFN-u po wojnie?
NURS - 28 Września 2010, 11:57
| dzejes napisał/a | | NURS napisał/a | | Co do pierwszej kwestii, pacyfiści stawiają zazwyczaj bierny opór, nie organizują sobie takich przedmiotów, jak kibole. |
Co sobie organizują? Siekierki p-poż, klucze francuskie, trzonki od łopat, noże kuchenne? Przecież to jest standardowe wyposażenie statku. A proca? Faktycznie, przecież już w Biblii Dawid Goliata z procy ustrzelił.
. |
http://wiadomosci.gazeta....acyfistami.html
Widzisz różnicę?
feralny por. - 28 Września 2010, 12:00
| NURS napisał/a | | Naprawdę uważasz, ze wojna domowa byłaby lepszym rozwiązaniem od okrągłego stołu? | No chyba.
| sneer napisał/a | | Gdyby za niepodległość w 89r. zapłacono krwią, tak jak np. na Litwie to dziś nie byłoby wątpliwości w sprawie Zakajewa. |
dalambert - 28 Września 2010, 12:10
| NURS napisał/a | | Naprawdę uważasz, ze wojna domowa byłaby lepszym rozwiązaniem od okrągłego stołu? | A skąd ta pewność, że, na przykład :
gdyby po samorozwiązaniu PZPR w styczniu 1990 roku, Mazowiecki wpowiedział ukałd okrągłostołowy, doszło by do wojny domowej, którą z taką lubością straszysz?
Tylko czy opluwacz biskupa Kaczmarka byłby do tego zdolny?
NURS - 28 Września 2010, 12:33
dalambert, ty wtedy byłeś świadomym człowiekiem, ja też. co by było z dziesiątkami tysięcy ruskich żołnierzy stacjonujących w Polsce? durni nie brakuje, a wystarczyłaby jedna albo kilka prowokacji i dalibyśmy im doskonały powód do ratowania swoich - i tu cię zaskocze, znałem takich, co planowali rozwalenie koszar na Kozanowie, zeby zdobyć broń.
Dzisiaj, z dokumentów CIA widac wyraźnie, ze zachód nie ruszyłby się z obawy o rozpętanie wojny o szerszym zasięgu. ruskie zrobiłyby porzadek i zakonserwowały tamten system na kolejne kilkanaście lat.
A teraz clou programu: Skoro to takie szuje, ten cały układ esbecko-partyjny, jak nimi straszycie, to dlaczego uważasz, ze pozwoliłyby się zgnoić bez walki? No, jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie bez fochu albo uciekania?
dalambert - 28 Września 2010, 12:48
NURS, nie uwazam,ale sie zastanawiam tobie wychodzi, ze albo szje+esbecy u wąłdzy , albo totalna rozpierducha.
A możliwości było znacznie więcej np. szybka i uczciwa reprywatyzacja tworząca naprawde polską klasę średnią/ pamiętsz propagandowy cyrk w GW jak to Braniccy chcą NARODOWI Wilanów zabrac- mimoż że o zwrot pałacu się nie upominali/sadzis z, ze sowieckie sołdaty broniły by archiwow bespieki , przed zabezpieczeniem i badaniami, a tak to tylko pan Michnikz kolesiami je przeglądał i kopiował, i jeszcze sto innych możliwości,
Coż jesteś pisarz , apokalipsy wymyślasz, politicalfikszyny tworzysz , a tu , Ty który przyżyleś tamte czasy, naprawdę nie jsteś w stanie zobaczyć innego rozwoju sytuacji, gdyby tzw."nasza" strona okrągłostolowa miała inne cele ,niz tylko na spółę z ubolami powstrzymać "straszliwy polski patriotyzm" przed władzą w Polsce.
NURS - 28 Września 2010, 13:28
dalambercie złoty, nic nie wiem o aferze z Branickimi, naprawde, więc pomine ją milczeniem, pozwolisz.
co do pozostałych kwestii - przecież to nie ja tylko ty jesteś zwolennikiem istnienia jakiegoś zwyrodniałego układu wszechmocnych SB-ków którzy zawłaszczyli Polskę dzięki okrągłemu stołowi. A jeśli ów układ rzeczywiście istnieje, to nie oddałby władzy i nie poddał się bez walki, prawda? bo jeśli by się poddal, to *beep* a nie układ, i nie macie czym straszyć.
Archiwa bezpieki jak na razie są bronione przez ipeenowskie ekipy pisowskie, bo to jedyna broń na konkurencję. Teczki słuza na uwalanie ludzi od lat. IMO powinno wszystko trafić do archiwów elektronicznych z powszechnym dostępem, tylko problem w tym, ze wtedy dzisiejsi kaci też mogliby się znaleźć w nieciekawej sytuacji, bo na nich tez są kwity, tylko skrzetnie przemilczane, prawda? Teczka Kaczyńskiego jest fałszywką, ale każdy inny papierek to święta prawda - michnik przy was to niewinny baranek jest w tej sprawie
Cóż to jest ten straszliwy polski patriotyzm? Czy to co widać pod krzyżem? Obawiam się, ze rządy takiej maści patriotów skończyłyby się czyms znacznie gorszym niż komuna, a kto wie czy nie kambodża khmerów.
Własnie rpzez to, że do pisania historii alternatywnych trzeba trochę pogłówkowac, rozważałem wiele wariantów tamtej hisdtorii a jako człowiek nie związany z żadną stroną konfliktu robiłem to na zimno i wiem, ze nie było alternatyw pośrednich, bo żadna ze stron nie ustąpiłaby na tyle, zeby mógł zaistnieć kompromis. A straszni patrioci planowali "uwolnienie" Polski, tak, jak zaplanowali powstanie warszawskie. Co tam ofiary, ze ci zacytuję cytowanego kolegę: Gdyby za niepodległość w 89r. zapłacono krwią, tak jak np. na Litwie to dziś nie byłoby wątpliwości w sprawie Zakajewa. . Sorki, ale masz piekny przykład i przedsmak tego co by się działo bo takich jak sneer znałem wtedy więcej.
Agi - 28 Września 2010, 13:34
| feralny por. napisał/a | sneer napisał/a:
Gdyby za niepodległość w 89r. zapłacono krwią, tak jak np. na Litwie to dziś nie byłoby wątpliwości w sprawie Zakajewa. |
Płacenie cudzą krwią nie boli i bardzo łatwo się nią rozporządza.
dalambert - 28 Września 2010, 13:38
| NURS napisał/a | | nic nie wiem o aferze z Branickimi, naprawde, więc pomine ją milczeniem, | jak sie zaczeła dyskusja i żądania reprywatyzacji GW oskarżyła zyjacych potomków właścicieli przed wojennych pałacu o chęć jego "odebrania" narodowi i zrobiła sobie z tego sztandarowy straszk opinii publicznej i temat wielu manifestów w GW. = jak masz dostep do ich archiwum to może tam mają jeszcze te artykulasy, choć mogli wykasować lub nie umieścić , bo jest się czego wstydzić.
A wspomnialem bo był to jeden z głośniejszych manewrów utrącania reprywatyzacji,
| NURS napisał/a | | A jeśli ów układ rzeczywiście istnieje, to nie oddałby władzy i nie poddał się bez walki, prawda? |
Świete słowa NURSie - toż walka trwa, sam w niej nieświadomie , ale z zapałem bierzesz udział.
| NURS napisał/a | | Cóż to jest ten straszliwy polski patriotyzm? |
a no jest , bez kompleksó i wysługiwania sie obcym, to czego Michnik tak się boi od 1968 roku.
A możesz sobie wierzyc, że albo dil magdalenkowy , albo krwawa wojna, głupie to, ale możes zsobie wierzyć, wygdybałeś sobie politikal fikszyn :
| NURS napisał/a | | i wiem, ze nie było alternatyw pośrednich, bo żadna ze stron nie ustąpiłaby na tyle, zeby mógł zaistnieć kompromis. A straszni patrioci planowali uwolnienie Polski, tak, jak zaplanowali powstanie warszawskie. |
piękna wizja , ale nie prawdziwa, za to jak pięknie nią dzisziejsze łajdactwa sie maskuje.
Anonymous - 28 Września 2010, 13:54
Wy tu gadu gadu, a Czesław Bielecki, kandydat PiSu w Wawie, szaleje - nawet Olejnik nie dała rady go przyszpilić pytaniami.
sneer - 28 Września 2010, 14:06
| NURS napisał/a | | Ale akurat z tego to się można tylko cieszyć. Naprawdę uważasz, ze wojna domowa byłaby lepszym rozwiązaniem od okrągłego stołu? Myślisz, ze Reagan i Ameryka umieraliby za Gdańsk? Albo odbudowali nas wzorem RFN-u po wojnie? |
Ale jaka wojna domowa? Jak widać na przykładzie Czech można było bez wojny domowej. Tylko trzeba było chcieć.
| Agi napisał/a | | Płacenie cudzą krwią nie boli i bardzo łatwo się nią rozporządza. |
"Bo wolność krzyżami się mierzy." Nie ja to wymyśliłem. A i swojej krwi jakby co to nie skąpiłbym.
dalambert - 28 Września 2010, 14:09
| Żerań napisał/a | | a Czesław Bielecki, kandydat PiSu w Wawie, szaleje - nawet Olejnik nie dała rady go przyszpilić pytaniami |
no to żałuję, ze nie widzialem, oprzeć się tej namolnej , tupeciarce to duży sukces
PiS w Warszawie gra o "drugą ture" i to mu sie może udać.
Agi - 28 Września 2010, 14:32
| sneer napisał/a | | Bo wolność krzyżami się mierzy. Nie ja to wymyśliłem. A i swojej krwi jakby co to nie skąpiłbym. |
A może tak popracujmy dla Ojczyzny, zamiast namawiać do krwawej zawieruchy, będzie to z większym pożytkiem dla wszystkich.
dalambert - 28 Września 2010, 14:41
Agi, jezeli NURS może nam tu serwować tasiemce "co by było gdyby straszny Kaczyński itd" to i sneer moze używać literackich przenośni, dobrze, że poza pomordowanymi kapłanami "wolność " nic nie kosztowała, a i dla przyszłości pracować należy, tylko na liość Boską nie z amnezją.
Narody które tracąpamięć tracą życie.
Easy - 28 Września 2010, 14:45
| sneer napisał/a | | A i swojej krwi jakby co to nie skąpiłbym. |
Od takich deklaracji to radziłbym się jednak powstrzymać. W czasie pokoju to każdy jest kozakiem, co to dla ukochanej ojczyzny wszystko, ale to wszystko by zrobił, na pierwszą linię nawet polazł, a jak przychodzi co do czego...
Dlatego, gdy ktoś pyta się mnie, czy oddałbym życie za ojczyznę, odpowiadam: nie wiem.
Wielkość cojones mierzy się czynami, a nie deklaracjami.
|
|
|