To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

mad - 24 Wrzeœśnia 2010, 23:00

Nic mnie już nie zdziwi. Wydaje mi się jednak, że Palikot i PO biorą na przetrzymanie i wszystko rozejdzie się PO kościach.
ihan - 24 Wrzeœśnia 2010, 23:02

Byleby nie rozeszło się PO kościele.

(przepraszam, to jest silniejsze ode mnie).

Fidel-F2 - 25 Wrzeœśnia 2010, 00:01

mad napisał/a
Koleś nie jest mniejszym folklorem niż obrońcy krzyża
oj pojechałeś ostro, za takie porównanie to można po buzi oberwać, a co najmniej ostrzeżenie od moderacji
dalambert - 25 Wrzeœśnia 2010, 00:15

Fidel-F2, występujesz jako Obrońca Krzyża czy Palikota :mrgreen:
Fidel-F2 - 25 Wrzeœśnia 2010, 06:44

dalambert, występuje przeciw wulgaryzmom
NURS - 25 Wrzeœśnia 2010, 08:55

Pozwólcie że wrócę na moment do wałkowanego już tematu demokracji - tak mnie naszło wczoraj, że przecież wujek Adi i całkiem spora grupa innych zbrodniarzy najwiekszego kalibru doszło do wladzy w najbardziej demokratyczny ze sposobów, czyli droga legalnych wyborów, co potwierdza moja tezę, ze demorkacja nie jest wcale taka cacy, jakby się wydawało - potrafi bowiem doprowadzić do takich samych potworności jak zamordyzmy.
dzejes - 25 Wrzeœśnia 2010, 10:11

NURS napisał/a
że przecież wujek Adi i całkiem spora grupa innych zbrodniarzy najwiekszego kalibru doszło do wladzy w najbardziej demokratyczny ze sposobów, czyli droga legalnych wyborów,


Jasne, oczywiście. Wybory w Republice Weimarskiej w 1933 były "najbardziej demokratycznym ze sposobów".

III rzesza nie powstała demokratycznie.

EDIT: Żeby nie być gołosłownym - po wydaniu dekretu o ochronie narodu i państwa, po spaleniu Reichstagu (które to wydarzenie wyeliminowało KPD) nie można mówić o demokracji w Republice Weimarskiej, a wybory przeprowadzone w 1933 roku były mniej demokratyczne, niż te na Białorusi.

dalambert - 25 Wrzeœśnia 2010, 10:23

W 1933 roku w Niemczech lały się dwa SOCJALIZMY jeden co szczęście wszelakie obiecywał narodowi niemieckiemu i drugi co zbawienia całej ludzkości chciał a kierownictwo w Moskwie miał. Warci byli siebie nawzajem, co z resztą późniejsze wydarzenia pokazały - a "dobroć" demokracji to "dobroć" głosujących.
Jacy ludzie taka demokracja + obecnie mendia które ludźmi kręcą.

NURS - 25 Wrzeœśnia 2010, 11:25

nie przesadzaj dzejes, na tym właśnie polega zła strona demokracji. Mechanizm pozwala na mnipulacje społeczeństwem - głos mają i najcześciej z niego korzystają ludzie nie rozumiejący, co się wokół nich dzieje. dlatego gotowi poprzec skrajne siły, ktore najgłośniej krzycza i najwięcej się dla nich domagają.
a mówienie, że to wypaczenia a nie demokracja, to, jak nie przymierzając, tłumaczenie czemu za socjalizmu bylo u nas źle. bo sam socjalizm byl cacy, tylko te wypaczenia :-)

Marcin Robert - 25 Wrzeœśnia 2010, 17:17

Rafał napisał/a
Znaczy się, flaszka w intencji wystarczy czy nie? :wink:


W dniu wolnym i pod flagą narodową wystarczy. :D

Rząd Tuska się skompromitował.

Ale i tak mniej niż rząd Prezesa Kartofla.

Fidel-F2 - 26 Wrzeœśnia 2010, 00:24

a prawdę rzekłwszy czemu?
ihan - 26 Wrzeœśnia 2010, 09:16

A prawdę rzekłwszy m.in. temu:
http://www.wprost.pl/ar/2...Radziszewskiej/

nureczka - 26 Wrzeœśnia 2010, 09:33

ihan napisał/a
Tych pracowników, którzy są zatrudnieni prowadząc własną działalność, a są wynagradzani za przepracowany czas, jak np. kurierzy. Taki dzień wolny będzie oznaczał w praktyce kolejny długi weekend, gdy nic się nie da nigdzie załatwić. I wyprodukuje kolejne wnerwienie ludzi, po międzyświąteczno-noworocznej paranoi. Choć wiem kto stoi za tym pomysłem. Biura podróży oraz właściciele Słowackich wyciągów, kwater, knajp.

Często mam inne poglądy niż ihan, ale tym razem podpiuję się pod jej opinią wszystkimi kończynami.

Fidel-F2 - 26 Wrzeœśnia 2010, 10:51

ihan, no to racja, niemniej uważam, że o tym czy homoseksualista może uczyć dziecko powinien decydować rodzic i nie widzę nic niezwykłego jeśli szkoła katolicka chce zapewnić rodziców, że u nich nikt taki nie uczy. To jesli chodzi o pryncypia bo jeśli idzie o rzeczywistość to inna para kaloszy. W szkołach katolickich uczą duchowni wśród których dewiacje tego typu są częstsze niz w innych grupach społecznych.
ihan - 26 Wrzeœśnia 2010, 11:05

Szkoła katolicka utrzymywana z pieniędzy wiernych może wprowadzić jakiekolwiek zasady. Szkoła prywatna może nawet wymagać by nauczyciele poniżej 1,80 m wzrostu nie mogli uczyć. Problem z pieniędzmi państwowymi, ten kto daje kasę ma prawo stawiać wymagania. A wpływ rodziców na nauczanie, taaak. Powiedzmy gdybym była rodzicem wymagałabym od nauczycieli by byli przygotowani merytorycznie, za przekazywanie dzieciom bzdur wylatywali z pracy. Swoje poglądy religijne, seksualne i inne zostawiali za drzwiami szkoły. Tak samo jak poglądy pani minister nie mają prawa wpływać na jej pracę. Ale to znów śliski temat, bo może zejść na wynagradzanie katechetów z pieniędzy państwowych.
Największym osiągnięciem pani Radziszewskiej jest ustanowienie Matki Boskiej Trybunalskiej patronką posłów. Ustanawianie takiej osoby pełnomocnikiem ds równouprawnienia to kompletne nieporozumienie, i wskazuje, że rząd ten temat olewa. Uczciwiej byłoby zlikwidować taki urząd.

EDIT: i dlaczego akurat tylko orientacja seksualna miałaby być wybierana przez rodziców? A dlaczego nie inne nałogi, posiadanie lub nie rodziny, ilość dzieci, stosunek do planowania rodziny i środków antykoncepcyjnych, iloraz inteligencji, w końcu kolor oczu.

Fidel-F2 - 26 Wrzeœśnia 2010, 11:22

ihan napisał/a
dlaczego akurat tylko orientacja seksualna [...] A dlaczego nie inne nałogi
:mrgreen:
Ale pytanie skądinąd słuszne, po częsci postulaty są realizowane - alkoholik raczej nie powinien uczyć i tu większość raczej zgodna jest, inteligencja i przygotowanie teoretycznie zapewniane jest przez stosowne papierki uczelniane. Inne aspekty też powinny być rozważane ale stosownie do wagi rzeczy. W to wpasowuje się problem wiary i wyznania w szkołach publicznych. Wszelkie próby wpływu na ucznia w tym aspekcie powinny być karane jeśli rodzic nie wyraża zgody.

nureczka - 26 Wrzeœśnia 2010, 11:35

Stąd już tylko krok do prawdziwej dyskryminacji: nie mogą uczyć czarni albo kobiety, które akurat mają okres (odsyłam do Starego Testamentu).
Fidel-F2 - 26 Wrzeœśnia 2010, 11:41

nureczka, można nazwać dyskryminacją, można dbałością. Idąc tym tokiem rozumowania, można rzec że pijani kierowcy są dyskryminowani bo zabrania się im prowadzic pojazdy.
ihan - 26 Wrzeœśnia 2010, 12:30

Prawidłowym porównaniem byłoby Fidelu, gdybyś zabronił pijanym kierowcom np. kupować leki ze zniżką w aptekach. Dwie różne dziedziny. Nauczyciel moralności czy etyki źle się zachowujący w życiu prywatnym nie powinien wykonywać zawodu. Ale matematyk czy biolog homoseksualista? A who cares, dopóki nie opowiada uczniom o swoich doświadczeniach i potrzebach. Zresztą identycznie jak heteroseksualny, bo jeszcze raz: jego życie seksualne, jego broszka.
I uważam, że prywatny pracodawca może sobie przyjąć jakiejkolwiek reguły, zatrudniać np. samych samotnych, albo bezpłodnych, z jedną nóżką bardziej, albo wyłącznie urodzonych 13. Ale posady za państwowe pieniądze mają być przyznawane zgodnie z Konstytucją. Chyba, że olewamy Konstytucję, ale powiedzmy to wprost.

Kai - 26 Wrzeœśnia 2010, 12:52

Fidel-F2 napisał/a
W szkołach katolickich uczą duchowni wśród których dewiacje tego typu są częstsze niz w innych grupach społecznych.
Że co proszę? :shock:
Duchowni uczą wyłącznie religii, pozostali nauczyciele są całkowicie świeccy, a to, że dzień zaczyna się od modlitwy, raczej nie ma wpływu na ich dobór. Akurat szkoły typu Virgil Project nie są może szczytem poziomu edukacji, mam im sporo do zarzucenia, ale z całą pewnością nie mają nauczycieli duchownych, choć nie jestem pewna, jakim się kierują kryterium, zatrudniając swoje "grono". Owszem, mają sporą zaletę - bardzo dbają o bezpieczeństwo uczniów, można być spokojnym, że nawet w "trudnym wieku" nie dopuszczą do żadnych ekscesów alkoholowo-narkotykowych, kradzieże nie zdarzają się praktycznie. Za to dzieciaki są raczej niedouczone.

Fidel-F2 - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:00

ihan napisał/a
Prawidłowym porównaniem byłoby Fidelu, gdybyś zabronił pijanym kierowcom np. kupować leki ze zniżką w aptekach.
możesz to jakoś uzasadnić?
ihan napisał/a
bo jeszcze raz: jego życie seksualne, jego broszka.
czyli pedofil też powinien mieć prawo nauczać dzieci?
Kai, twierdzisz, że w szkołach katolickich uczą wyłacznie świeccy nauczyciele (poza religią)?

nureczka - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:16

ihan napisał/a
Ale matematyk czy biolog homoseksualista?

W szczególności hetero też może promować zachowania seksualne niezgodne z moralnością katolicką/chrześcijańską. Np. może proować rozwody, rozwiązłość seksualną, seks grupowy, bo ja wiem co tam jeszcze w tej dziedzinie potępia KK?

ihan - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:16

Fidelu, zdefiniuj proszę homoseksualistę, którego uważasz za niegodnego nauczania dzieci. Człowiek, którego kręcą osoby tej samej płci? Ten/ta, który/a jest czynnym homoseksualistą? Ten,ta, który/a mieszka na stałe z partnerem? A jeśli się z nim spotyka dwa razy w tygodniu? A jeśli miał tylko w swoim życiu jedno doświadczenie homoseksualne? Wytłumacz proszę, co dzieciom i ich rodzicom do życia prywatnego nauczycieli?
Poza tym, pedofilia czynna, jeśli się nie mylę jest w tym kraju karana, homoseksualizm zaś nie. Pisząc, że czyjeś życie seksualne to jego broszka dokładnie to mam na myśli: nie wpływa na jego pracę i stosunek do uczniów. Jeśli wpływa, niech zmieni zawód. Nawet jeśli jest heteroseksualnym, białym mężczyzną.

Kai - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:18

Cytat

Kai, twierdzisz, że w szkołach katolickich uczą wyłacznie świeccy nauczyciele (poza religią)?
_________________

Twierdzę, że w Virgil Project właśnie tak jest, bo przypadkiem moje dziecko uczęszczało do tego gimnazjum. Chyba, że mylisz ze szkołami przyklasztornymi.
ihan, mam sporo kolegów - homo. Powierzyłabym im własne dziecko. W przeciwieństwie do niektórych hetero.

nureczka - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:19

Jeju, już drugi raz dzisiaj muszę się zgodzić z ihan!
jewgienij - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:25

Myślicie, że dawniej nie było w szkołach nauczycieli homoseksualistów? To, że ktoś się deklaruje jako taki, nie znaczy automatycznie, że będzie jakieś kampanie prohomoseksualne prowadził wśród dziatwy. Nie demonizujmy.
Kai - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:32

jewgienij, i znów Głos Rozsądku. Co komu do łóżkowych spraw? O ile nie zaczyna propagandy, to jest niedopuszczalne w żadnej formie, homo czy hetero. Niech się wezmą za normalne nauczanie seksualne, a nie zwierzenia live.

Ba, sporo znajomych i przyjaciół homoseksualistów. Żadnemu nie obawiałabym się powierzyć syna, oni są zwyczajnie najnormalniejsi na świecie, tyle, że wolą swoją płeć od innej.

jewgienij - 26 Wrzeœśnia 2010, 14:45

Zauważcie, że jeśli w szołbiznesie przyznanie się do homoseksualizmu jest akceptowane, to np. w piłce nożnej nie przejdzie.
Znacie jakiegoś piłkarza zdeklarowanego geja? Na tylu chłopaków grających w klubach musi być ich mnóstwo. Ale etos tego sportu nie przełknie tego.
Te "męskie" uściski po strzeleniu bramki, całusy, łzy, wspólne prysznice nabrałyby takiej dwuznaczności, że zniszczyłoby to męski spirit sportu. Kult by się rozsypał.

Anonymous - 26 Wrzeœśnia 2010, 15:32

Burza w szklance wody o jedną nauczycielkę, której odmówiono pracy. No i co z tego że lesbijka. A może naprawdę nie ma wystarczających kwalifikacji by podjąć tą pracę. I znowu to samo. Kochający inaczej proszą żeby traktować ich normalnie. No to potraktowano ją normalnie i nie dano pracy, jak wielu innym ubiegającym się o takie posady. I co? Oczywiście dyskryminacja! Żeby nie było nieścisłości, nie mam nic do gejów. Wkurzają mnie tylko tzw. "przegięci", nadmiernie się z tym afiszujący, co to mało na czołach sobie nie wypiszą "jestem homo" i te ich parady. :evil:
Fidel-F2 - 26 Wrzeœśnia 2010, 16:01

Kai napisał/a
Twierdzę, że w Virgil Project
czy ja na temat Virgil project powiedziałem cokolwiek że tak się tym podpierasz? a niech tam kotlety mielone z biedronek robią, co mnie to obchodzi?
Kai napisał/a
Chyba, że mylisz ze szkołami przyklasztornymi.
co niby mylę ze szkołami przyklasztornymi?
ihan napisał/a
Pisząc, że czyjeś życie seksualne to jego broszka dokładnie to mam na myśli: nie wpływa na jego pracę i stosunek do uczniów.
znaczy pedofil może jeśli się powstrzyma od polowania na terenie szkoły?
ihan napisał/a
Poza tym, pedofilia czynna, jeśli się nie mylę jest w tym kraju karana
alkoholizm też nie
Kai napisał/a
Żadnemu nie obawiałabym się powierzyć syna
rozumiem, ze bycie homoseksualistą jest równoznaczne z byciem perfekcyjnym opiekunem młodego chłopca, faktycznie coś w tym musi być

i tak mimochodem
Kai, czy Ty czujesz się zobowiazana do komentowania kazdego postu kazdego uzytkownika nawet jesli nic nowego nie masz do powiedzenia?

Kai napisał/a
ihan, mam sporo kolegów - homo. Powierzyłabym im własne dziecko. W przeciwieństwie do niektórych hetero.
Kai napisał/a
jewgienij, [..].

Ba, sporo znajomych i przyjaciół homoseksualistów. Żadnemu nie obawiałabym się powierzyć syna, oni są zwyczajnie najnormalniejsi na świecie, tyle, że wolą swoją płeć od innej.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group