Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
xan4 - 14 Lipca 2010, 10:25
Faceci są absolutnie do niczego niepotrzebni. Wiem to z doświadczenia.
baranek - 14 Lipca 2010, 10:29
xan, czujesz się niepotrzebny, biedaku?
Martva, a kto oceni lepiej niż facet. nie da się wcisnąć dłoni, znaczy - pasuje.
Kai - 14 Lipca 2010, 10:30
| Cytat | | Kai, jaaaa? Ależ skąd! |
Taaa, jasne (powiedziała ta, która ma w domu kilka worków...)
| Martva napisał/a | | Facet? Oceniał dobór rozmiaru? |
Najwyżej mechanikę zapięcia (czy da się jedną ręką i na ślepo, czy nie )
Martva - 14 Lipca 2010, 10:42
| baranek napisał/a | | Martva, a kto oceni lepiej niż facet |
Ja. Faceci się ślinią do staników które są trzy rozmiary za małe i uważają że to OK. Co zresztą mnie wkurza, znaczy irytuje.
| Kai napisał/a | Najwyżej mechanikę zapięcia (czy da się jedną ręką i na ślepo, czy nie ) |
Hehe, właśnie sobie wyobraziłam rozpinanie ścisłego obwodu na trzy haftki jedną ręką
W temacie, mój ojciec właśnie próbował się zalogowac na swojego gmaila i wyskoczył mu komunikat że jego konto zostało zablokowane. Spotkał się ktos z takim przypadkiem? Bo ciężko się wkurzyłam, moja sympatia do gmaila zmalała o 75%.
ED. żeby restart na to pomógł?
Kai - 14 Lipca 2010, 10:46
| Martva napisał/a | Hehe, właśnie sobie wyobraziłam rozpinanie ścisłego obwodu na trzy haftki jedną ręką |
Zakładać coś takiego na randkę? No, chyba że go naprawdę nie lubisz
| Martva napisał/a | | wyskoczył mu komunikat że jego konto zostało zablokowane |
Hmmm... może błąd gmaila, choć właśnie na nim siedzę. Nie, wysyłało się różniste rzeczy i nigdy problemu nie było. Jakaś pomyłka zapewne, bo gmail ostatnio służy za fabrykę kont spamerskich.
dalambert - 14 Lipca 2010, 11:44
baranek, a na cholerę xan4, Facet ? no chyba żeby piwo otwierał
Kai - 14 Lipca 2010, 13:21
Czy ja naprawdę muszę się zawsze w coś wpakować?
Anix - 14 Lipca 2010, 13:55
Irytuje mnie świadomość, że mój Facet jest trzysta kilometrów ode mnie. Nienawidzę samotności. Założyli mi wreszcie kablówkę - przynajmniej ci monterzy nie mieli zupełnie z niczym problemu.
Wkurza mnie to gorąco - nie chce mi się zupełnie jeść, ponoć wyglądam jak własny cień (relacja mojej ciotki i siostry ciotecznej). Brzuch mnie boli.
No i wnerwia mnie mój bank, ale to już inna historia. Mniejsza, powoli mi przechodzi...
Adon - 14 Lipca 2010, 13:59
12 stopni na zewnątrz, niewiele więcej domu. Totalna beznadzieja.
merula - 14 Lipca 2010, 14:16
Adon, Twoje komunikaty pogodowe brzmią odświeżająco. Bez urazy.
Adon - 14 Lipca 2010, 14:26
Ych, wolałbym odświeżające 22-25 stopni, ale w tej chwili nie miałbym nawet nic przeciwko pogotowaniu się odrobinkę w upale.
Jakby było mało, to jeszcze zaczęło lać. Zaczyna mi się depresja.
baranek - 14 Lipca 2010, 15:38
poczta elektroniczna. jak się wysyłało list normalnie, w kopercie, to człowiek cierpliwie czekał na odpowiedź. czasami to zapominał nawet. a tu nagle 'pukpuk' i wchodzi pan listonosz. a teraz! no ile razy dziennie można na to cholerne wp klikać?
hrabek - 14 Lipca 2010, 15:44
Ja (co prawda nie w WP, a w Gmaila) klikam raz i mam cały czas otwartego. Sam się odświeża, więc jak tylko przyjdzie mail, widzę na pasku.
ketyow - 14 Lipca 2010, 16:50
Dokładnie, ja też jestem cały czas zalogowany i jeśli tylko jestem przy kompie od razu widzę na zakładce, że coś przyszło. Też gmail. Pełna wygoda.
Piech - 14 Lipca 2010, 18:18
| ketyow napisał/a | | Dokładnie, ja też jestem cały czas zalogowany i jeśli tylko jestem przy kompie od razu widzę na zakładce, że coś przyszło. Też gmail. Pełna wygoda. |
ketyow, też tam mam - od zawsze - ale nie uważam, że to jest wygoda, że co chwilę ktoś mi d* zawraca.
k.s - 14 Lipca 2010, 18:25
Ja za to używam googlechat - działa jak program pocztowy (współpraca oczywiście tylko z gmailem) i miejsca na pasku nie zajmuje (:
Na pogodę to już siły narzekać nie mam
Meurglys - 14 Lipca 2010, 18:36
Wkurza mnie nadużywanie słowa "przysłowiowy". Szczególnie, kiedy nie ma przysłowia, z którym można by ową "przysłowiową" rzecz powiązać.
Godzilla - 14 Lipca 2010, 19:18
Albo "nomen omen" w każdym dowolnym przypadku.
feralny por. - 14 Lipca 2010, 20:11
A mówienie "bynajmniej" zamiast "przynajmniej" was nie wnerwia?
Kai - 14 Lipca 2010, 20:11
albo "pochylić się nad czymś"
SithLady - 14 Lipca 2010, 20:21
| feralny por. napisał/a | | A mówienie bynajmniej zamiast przynajmniej was nie wnerwia? |
Bardzo
Fidel-F2 - 14 Lipca 2010, 20:22
| Kai napisał/a | | pochylić się nad czymś |
jaskiniowiec - 14 Lipca 2010, 20:25
Mnie wnerwia że nie jestem młody, piękny i bogaty.
baranek - 14 Lipca 2010, 20:26
SithLady, chociaż czasami:
| Cytat | Za kim to, choć go wcześniej nie znałem,
Przez ciasny peron się przepychałem?
Za Panią, bynajmniej za Panią...
Przez kogo płonę i zbaczam z trasy,
Czyniąc dopłatę do pierwszej klasy?
Przez Panią, bynajmniej przez Panią!
Byłem jak wagon na ślepym torze,
Pani zaś cichą stać mi się może
Przystanią, bynajmniej, przystanią...
Mówię, jak czuję, mówię, jak muszę,
Gdzie Pani każe - tam z chęcią ruszę
Za Panią, bynajmniej za Panią! |
Kai - 14 Lipca 2010, 20:47
| Fidel-F2 napisał/a | | Kai napisał/a | | pochylić się nad czymś | |
Nie mów, że nie słyszałeś "pochylić się nad problemem (kogoś tam, załóżmy powodzian)". Używane zamiast "zastanowić się", "wziąć pod uwagę". Strasznie irytujące dla osób z przerostem wyobraźni, od razu widzę, że jak się ktoś nad czymś pochyla... to na co inne się wypina.
Agi - 14 Lipca 2010, 22:03
baranek, w cytowanym tekście "bynajmniej" jest użyte prawidłowo.
Godzilla - 14 Lipca 2010, 22:09
A mnie się zdaje, że "bynajmniej" jest używane aby podkreślić przeczenie. Aż muszę sprawdzić.
Edit:
Za http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119
Bynajmniej «wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)»
Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.
Z miłością bynajmniej się nie taił.
Agi - 14 Lipca 2010, 22:14
| Godzilla napisał/a | | A mnie się zdaje, że bynajmniej jest używane aby podkreślić przeczenie. Aż muszę sprawdzić. |
| Cytat | bynajmniej ‘wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)
Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.
Z miłością bynajmniej się nie taił.
|
W tym względzie masz rację, ale mi chodziło o to, że w tym konkretnym przypadku nie można słowa "bynajmniej" zastąpić słowem "przynajmniej".
Kai - 14 Lipca 2010, 22:23
| Agi napisał/a | | baranek, w cytowanym tekście bynajmniej jest użyte prawidłowo. |
IMHO nie jest.
Prawidłowo byłoby:
Nie za Panią, bynajmniej nie za Panią.
Ale tu i "przynajmniej" nie pasuje.
Agi - 14 Lipca 2010, 22:31
| Kai napisał/a | | Ale tu i przynajmniej nie pasuje. |
O tym właśnie pisałam.
Przecież dyskusja zaczęła się stwierdzeniem: | feralny por. napisał/a | | A mówienie bynajmniej zamiast przynajmniej was nie wnerwia? |
I do tego się odnosiłam.
|
|
|