To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Fidel-F2 - 10 Lipca 2010, 16:25

dwa amortyzatory do wymiany
feralny por. - 10 Lipca 2010, 16:48

Wyszło przy przeglądzie, czy w wyniku przekroczenia reżimów eksploatacyjnych?
dzejes - 10 Lipca 2010, 16:49

Ewentualnie wyszły przez maskę ;P:
Adon - 10 Lipca 2010, 17:28

Kai napisał/a
Nie warto się zatrzymywać nad tym, co złe.

Gorzej, gdy to złe trzyma mocno i nie chce puścić. :evil:

ketyow - 10 Lipca 2010, 18:18

W Copy General nie byłem - byłem już zbyt wk*wiony, żeby jeszcze czegoś szukać. Tego pod Marriottem nie znalazłem, widziałem reklamę już w tunelu, ale nie mam pojęcia gdzie oni to ukryli -_- Może już ślepy jestem zupełnie, bo to drugie którego nie znalazłem dziś tam gdzie miało być. Wracając za to całkiem przypadkowo trafiłem na Xero, bo poszedłem nie tam gdzie trzeba, i już się cieszyłem z tej pomyłki, gdy rzeczywistość stanęła mi na drodzę. Jak babka powiedziała, że za wydruk jednej strony 3 zł, to tylko cud spowodował, że odpowiedziałem wtedy "o Boże" a nie "o k*rwa"... To za 20 wydrukowanych CV kupiłbym sobie nowe tusze do drukarki! A w ostaniej chwili wyjąłem drukarkę z bagażnika mówiąc sobie "po co mi na dwa miechy, miejsce będzie zawalać, na mieście się podrukuje". Jakbym wiedział ile to będzie kosztowało nerwów... Wynik starcia ketyow vs xero 0:5 :evil:
Fidel-F2 - 10 Lipca 2010, 18:37

stukało, pukało od jakiegoś czasu, mus był chociaż pewnie bym jeszcze pociągnął, ale to szkoda opon i całej reszty
feralny por. - 10 Lipca 2010, 18:46

Fidel-F2, życie. Moja automatyczna skrzynia begów przestała zmieniać biegi.
Fidel-F2 - 10 Lipca 2010, 18:47

i co teraz zmienia?
feralny por. - 10 Lipca 2010, 18:50

Właściwie to nic. Pora się rozstać ze struclem.
Kai - 10 Lipca 2010, 18:56

Adon napisał/a
Gorzej, gdy to złe trzyma mocno i nie chce puścić. :evil:

Trzeba wierzyć, że się znudzi i odejdzie. Trzymam kciuki.

ketyow napisał/a
To za 20 wydrukowanych CV kupiłbym sobie nowe tusze do drukarki!

A za jeszcze kilka nową drukarkę :P
Wydrukuj jeden za 3 zł/strona i daj w poniedziałek na ksero, będzie chyba taniej.

Anix - 10 Lipca 2010, 18:59

A mnie wkurza tylko ten nieludzki goooorąc... i ciepły lipton w puszkach. Dlaczego oni tego nie wcisną do jakiejś lodówy?! Nie miałam ochoty na półlitrową butelkę, musiałam się zadowolić ciepłą green tea -.-
No i zaczyna mnie irytować ucinanie mi godzin w pracy. Przyszłam na 5h i 45 min, kazali iść do domu po raptem czterech godzinach i piętnastu minutach. Niby fajnie, ale mi płacą za godzinę przepracowaną, i raczej odczuję to na koniec miesiąca. Jak tak mi poucinają po godzince, dwie z każdego dnia pracy, to wyjdzie, że nawet na przysłowiowe waciki mi nie starczy... Jeszcze parę takich akcji a zapytam koordynatorkę, czy to tak można. Bo ja nie przyszłam pobawić się w pracownika, tylko zarabiać. Do tego w bardzo niewdzięcznym zawodzie, bo z ogromną odpowiedzialnością materialną.

dalambert - 10 Lipca 2010, 20:08

Anix, Ty uważnie notuj dzień w dzień przepracowane godziny, co by Cię w jajo nie zrobili! I tak spróbują.
Trzymaj się :D

Meurglys - 11 Lipca 2010, 03:49

Wkurza mnie rekrutacja na studia, cały bajzel z tym powiązany i najgorsze - jeszcze kilka dni do ogłoszenia pierwszych wyników rekrutacji.
ihan - 11 Lipca 2010, 11:20

Marznę. Wieczór przy otwartych drzwiach na balkon dostałam gęsiej skórki, dobrze, że istnieje coś takiego jak gorąca kąpiel. Dzisiaj niby termometr 32C, a ja się zastanawiam czy kamizelki nie założyć. A w poniedziałek do pracy muszę zaopatrzyć się w jakiś sweter, bo pewnie genialnie wszędzie, z wyjątkiem labów jacyś kretyni powłączają klimatyzację. Ja chcę żeby wreszcie było ciepło!!!!! W końcu jest lato do diabła.
Godzilla - 11 Lipca 2010, 11:26

Dziesięć lat miałam tak samo. Przytulam. Głask.

Tradycją było, że w pracy przechowywałam sweterek (oprócz butów na zmianę). Byli i tacy, co w ogóle zmieniali ubranie przychodząc i wychodząc z roboty.

Martva - 11 Lipca 2010, 11:26

Ha, tez marznę we wnętrzach i wieczorami. Wczoraj dostałam gęsiej skórki na łydkach stojąc w kuchni jakos po południu i ojciec spojrzał na mnie jak na UFO ^^
Kai - 11 Lipca 2010, 14:14

A dla mnie ta temperatura to komfort - poza łazienką, gdzie jakiś debil zatapetował kratkę. Częściowo zerwałam, ale przewiew i tak słaby, a dla mnie liczy się ruch powietrza.

A żeby nie było, koleś mi marudził przez pół dnia. A podobno zna się na kompach.

Chal-Chenet - 11 Lipca 2010, 14:37

Powoli przestają, przegonione trzema czerwonymi pastylkami, ale strasznie głośno dzisiaj białe mewy tupały. :roll:
Anix - 11 Lipca 2010, 15:36

Mam za swoje. Jestem na siebie wściekła. Zachciało mi się solarium... haha. całe łydki mam BORDOWE, pokryte bardzo apetycznymi brązowymi plamkami PIEGÓW. Pieką cholernie. To cud, że nie poparzyłam sobie pleców ani ud, bo nie mogłabym siedzieć.
A byłam TYLKO na TRZY minuty, kurva! DLACZEGO JA NIE MOGĘ BYĆ NORMALNA?!

ketyow - 11 Lipca 2010, 16:28

Solarium przy tej pogodzie? Podziw :wink: Przeraża mnie, że wg pogody na onecie co najmniej do soboty ma być 30 stopni...
Kai - 11 Lipca 2010, 16:34

ketyow, ale z burzami.

Anix, przecież pisałaś, co się dzieje z Twoją skórą pod wpływem promieni UV. Ale i obsługa z solarium powinna dostać wbezłeb. Powinni mieć więcej doświadczenia. :evil:

Martva - 11 Lipca 2010, 20:03

Dwie powiązane rzeczy: jestem głupia i nieprzytomnie zakochana w złym człowieku. Nie wiem co jest gorsze.
dalambert - 11 Lipca 2010, 20:06

Słowo "kultowy, kultowe" przy każdym gófnie dowolnego rodzaju które nam reklamiarze chcą wcisnąć albo mendia zachwalić :evil:
Kai - 11 Lipca 2010, 20:46

Martva napisał/a
Dwie powiązane rzeczy: jestem głupia i nieprzytomnie zakochana w złym człowieku. Nie wiem co jest gorsze.

Daj sobie spokój. Z doświadczenia Ci mówię, choć gdyby nie trauma pozerwaniowa, nie trafiłabym na to forum. :twisted:

dalambert, mniej więcej tak samo reaguję na słowo "seksowny" przy każdym przyciasnym ciuchu wciskanym na panią w rozmiarze XL.

Martva - 11 Lipca 2010, 20:53

Kai napisał/a
Daj sobie spokój.


Powinnam. Ale nie potrafię, bo
Cytat
jestem głupia
.
I uzależniona totalnie.
Ale huśtawki emocjonalne mam jak... jak nie wiem.

Ziuta - 11 Lipca 2010, 20:59

Martva, pomyśl o nim jak o idiocie. Moja nieszczęśliwa tak się skompromitowała, że się wyleczyłem :D Uszy do góry!
Kai - 11 Lipca 2010, 21:04

Ziuta napisał/a
Moja nieszczęśliwa tak się skompromitowała, że się wyleczyłem :D
O to to! Nie ma to jak dobra kompromitacja exa! Pięknie to wygląda, a jak człowiek się przy tym czuje :D

Ontopowo: Webb mnie wpienia, gościa nie powinni w ogóle na boisko wpuszczać!

Martva - 11 Lipca 2010, 21:18

Pal sześc byłych i exów, ja lubię moich byłych :( On jest, hmmm, niedoszły. Aktualny nie-mój. czy nie wiem.
Oczywiście że jest idiotą, na przykład dlatego że mnie nie docenia (inna rzecz że jak wyłączę narcyzm, to mu się nie dziwię ;P: ). I co z tego? I tak jestem totalnie zafiksowana na jego punkcie. To tak nie działa. Zresztą ja już usłyszałam masę dobrych rad, w sumie napisałam tu bo mnie to właśnie wyjątkowo wkurza, huśtawka ostro opadła w dół. Ale jaka byłam szczęśliwa w poniedziałek - wystarczyło że się odezwał. Uch.

ED. Ziuta, bo mnie ciekawość zeżre - co zrobiła?

Witchma - 11 Lipca 2010, 21:32

Kai napisał/a
Webb mnie wpienia, gościa nie powinni w ogóle na boisko wpuszczać!


O, to właśnie!

dalambert - 11 Lipca 2010, 21:45

Martva, Witchma, właśnie Webb na patelnię :twisted:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group