To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

dzejes - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:01

sneer zacznij używać opcji EDYTUJ, nie pisz trzech postów pod rząd.
Anonymous - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:02

Matrim napisał/a
Nie. Decydują wyborcy.


Technicznie rzecz biorąc tak, to my decydujemy. ALE w praktyce - już nie zupełnie. Oczywiście to my ostatecznie wrzucamy kartkę do głosowania, wybierając tego, czy innego polityka, jednak zadajmy sobie pytanie: dlaczego głosujemy na tego, czy innego delikwenta. W marketingu politycznym istnieje pojęcie postpolityki i odnosi się ono, w dużym skrócie, do tego, że media ( i politycy używający mediów) kreują wydarzenia polityczne, a wraz z nimi gusta wyborców. Przykładem takiej postpolityki mogłoby być nagłośnienie afery hazardowej, czy seksafery w Samoobronie. Oprócz tego, co się dzieje w polityce (wystąpienia sejmowe, w komisjach śledczych, etc) jest też obszar, który odbieramy. W erze silnej globalizacji i elektronicznych mediów nasz światopogląd, rola idei odchodzi do lamusa. Pod tym względem kibicuję PiSowi - rzadko zdarzają się obecnie partie tak ideowe. Niestety, są to idee złe. W kampaniach wyborczych bardzo istotne jest na przykład, z tego, co zaobserwowałem: narzucenie newsów, którymi się zajmują media. Świetnym przykładem takiej kampanii była kampania Kaczyńskiego - pamiętacie, jak się jaraliśmy, czy Kaczyński powie coś,c zy nie? I oto chodzi :D . Tak więc - media może nie decydują o zwycięstwie/porażce, ale mają ogromny wpływ na wynik. Ale to, jak postrzegamy danego polityka zależy tylko i wyłącznie od niego - jak się ubiera, co mówi, jak gestykuluje, jaki przekaz idzie w eter. Prawda jest smutna: wyborca w XXI nie ma już takiej władzy, jak kiedyś. Zobaczycie, że mam rację, jak ruszy kampania wyborcza do samorządu i parlamentu.

Gustaw G.Garuga - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:14

Może taką nową ideową partią będzie Nowoczesna Polska? Palikot twierdzi, że chce stworzyć partię autentycznie liberalno-lewicową, z wyrazistym programem obyczajowym. Twierdzi też, że nie sięgnie po znane skądinąd twarze (Środa, Rosati, Kalisz), tylko chce budować swój ruch w oparciu o pokolenie trzydziestolatków, wykształconych w wolnej Polsce, mających za sobą studia i pracę za granicą, znających języki. Pytanie, czy istotnie chodzi mu o świeżą krew, czy o zabezpieczenie swojej pozycji... Tak czy owak, to mi wygląda na partię ideową, która świadomie skupi się na pewnym sektorze elektoratu wyznającym podobny światopogląd, choć w ten sposób z góry rezygnuje z możliwości zdobycia większości.
dzejes - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:15

Niech najpierw ta partia powstanie.
Gustaw G.Garuga - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:17

...a to stoi na razie pod znakiem zapytania. Palikot sonduje grunt, rozsyła wici. Zobaczymy.
sneer - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:20

Cóż, każdy milioner może sobie partyjkę założyć, żeby mu chroniła interesy. Ale w przypadku Palikota nie będzie z tego nic - pogrożono mu już palcem i aluzję zrozumiał.
Anonymous - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:22

IMHO na razie nie będzie zakładał, między innymi dlatego, że ma za duży elektorat negatywny. Akurat odwagi cywilnej mu nie brakuje, więc nie chodzi raczej o "grożenie palcem". Po prostu za dużo osób go nie lubi, mało kto bierze jego zdanie poważnie: musi się zmienić, albo pokazać, że się zmienił. Ruch Poparcia Palikota może być próbą ocieplenia wizerunku Palikota, jeśli dojdzie do tego większa aktywność w PO i w Sejmie (rozruszanie "Przyjaznego Państwa"), to może się udać. Ale na razie tego nie widzę, a poza tym Palikot jest PO potrzebny do odwracania uwagi od Kaczyńskiego (tak jak teraz - jutro jest konwencja PiSu i będę zaskoczony jeśli nie pojawi się równocześnie jakiś przeciek o Palikocie, w tym samym dniu, albo dzień/dwa później :) ).
feralny por. - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:24

Gustaw G.Garuga napisał/a
Palikot twierdzi, że chce stworzyć partię autentycznie liberalno-lewicową, z wyrazistym programem obyczajowym.
Chciałoby się powiedzieć "gospodarka głupcze". Podkreślenie moje.
Gustaw G.Garuga - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:29

I to jest jeden z pojawiających się zarzutów - że program jest wybiórczy. Strzelam, że jeśli gospodarka się w nim pojawi, to będzie o odchudzeniu państwa, o reformie KRUS (bo na elektorat wiejski Palikot i tak nie może liczyć), o ułatwieniach dla biznesu itd. Niemniej takimi rzeczami trudno się jakoś mocno wyróżnić, natomiast zaniedbanymi w Polsce kwestiami obyczajowymi można zaprezentować się jako coś świeżego i przyciągnąć tych kilka czy kilkanaście procent (Palikot mówi, że celuje w 7-12%).
jewgienij - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:33

sneer napisał/a

@Jewgnienij:
Manipulujesz.


Jakbym manipulował, to byś się nie zorientował tak szybko. :) Więc uwierz w moje szczere intencje.



sneer napisał/a
Pisaliśmy i Lechu, nie Jarosławie. I owszem, w jego przypadku wzrost był argumentem używanym przez media, a i przez polityków. Ze słynnym przykładem ministra Sikorskiego.


Jeśli tak było, to tylko powód do wstydu dla Sikorskiego. Tak samo jak drażniły mnie przytyki, że Jarosław nie ma prawa jazdy( po cholerę mu, jak ma własnego szofera), że nie ma żony, a ma kota( wypisz wymaluj: ja)

sneer - 16 Wrzeœśnia 2010, 18:48

jewgienij napisał/a
Jakbym manipulował, to byś się nie zorientował tak szybko. Więc uwierz w moje szczere intencje.


Oki :D

jewgienij napisał/a
Jeśli tak było, to tylko powód do wstydu dla Sikorskiego. Tak samo jak drażniły mnie przytyki, że Jarosław nie ma prawa jazdy( po cholerę mu, jak ma własnego szofera), że nie ma żony, a ma kota( wypisz wymaluj: ja)


A konto masz? :D

jewgienij - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:05

To już na privie, nie przyjmuję sum poniżej wypłacalności z bankomatu :)
sneer - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:16

jewgienij napisał/a
To już na privie, nie przyjmuję sum poniżej wypłacalności z bankomatu :)


No to nie jesteś jak Jarek ;)

jewgienij - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:18

Ale kota mam, mogę udowodnić za pomocą tak zwanych zdjęć.
sneer - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:20

jewgienij napisał/a
Ale kota mam, mogę udowodnić za pomocą tak zwanych zdjęć.


Kot nie wystarczy. Ja np. mam dwa. Fakt żonę (jedną) i dwa psy również ;)

Kai - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:31

Gustaw G.Garuga napisał/a
mających za sobą studia i pracę za granicą,

A ich akurat bardzo obchodzi Polska, jej losy, politycy i wszystko inne. Traktują Palikota jako kuriozum, coś a la dawna PPP, tylko pieprzniejsze. Szkoda, nie jest to facet głupi, choć doprawdy nie zna czasem umiaru. Pamiętam mój szok (a do tej pory byłam bardzo "za") kiedy napisał na blogu, że Lech chyba nie żyje i jego miejsce zajął Jarosław (Lech wtedy chorował na coś). Przypadkiem się omal nie sprawdziło.

jewgienij napisał/a
Ale kota mam, mogę udowodnić

Dawaj. Kot to zdecydowane umilenie dyskusji.

jewgienij, wybacz, gdyby Jarek umiał to, co Ty, to pewnie by się nie zajmował polityką tylko jeździł na konwenty i podpisywal książki.

Gustaw G.Garuga - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:33

Myślę, że wielu jednak obchodzi. Nie upowszechniajmy stereotypu, że młodzi mają Polskę gdzieś, bo tak nie jest.
Kai - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:36

Myślę, że wymarzona Polska oznacza dla nich możliwość zarobku, utrzymania rodziny, realizacji swoich marzeń. W tym kontekście może im zależeć. Ale polityczne przepychanki raczej ich nie interesują, zaś Palikot to po prostu polityczny szerszeń, który drażni wszystkich po kolei w nadziei, że przereagują.
Martva - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:52

Gustaw G.Garuga napisał/a
przyciągnąć tych kilka czy kilkanaście procent


Czytałam o tej potencjalnej partii dość po łebkach ale chyba bym się dała przyciągnąć. PO jest dla mnie zbyt konserwatywne obyczajowo, SLD nie do końca pasuje gospodarczo, coś pomiędzy byłoby bardzo bardzo.

feralny por. - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:53

Kai napisał/a
Myślę, że wymarzona Polska oznacza dla nich możliwość zarobku, utrzymania rodziny, realizacji swoich marzeń. W tym kontekście może im zależeć.
A czy to źle, bo mam wrażenie, że widzisz w takiej postawie coś niestosownego?
dzejes - 16 Wrzeœśnia 2010, 19:56

Gustaw G.Garuga napisał/a
...a to stoi na razie pod znakiem zapytania. Palikot sonduje grunt, rozsyła wici. Zobaczymy.


Sądzę, że to raczej ruch pod wymuszenie zmiany na PO, bo tylko dzięki Kaczyńskiemu może funkcjonować poważna partia i z Palikotem i Gowinem jednocześnie na pokładzie. Kaczyński jednakże się chyba kończy i za rok PO może zostać w rozkroku z lewą nogą na statku płynącym w zupełnie inną stronę, niż ten, na którym stoi prawa.

feralny por. - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:00

dzejes, to nie ja napisałem, ale w zasadzie się zgadzam.
dzejes - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:02

No i znowu cytowanie szaleje :|
Kai - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:15

feralny por. napisał/a
A czy to źle, bo mam wrażenie, że widzisz w takiej postawie coś niestosownego?

Nie, skądże, po prostu nie należy tego mylić z klasycznym patriotyzmem i jeśli Palikot na niego wlaśnie liczy (bo przecież nie obiecuje niczego) to się może przeliczyć. Fantazja i pomysłowość to jedno, a praktyczna strona życia to drugie. Można popierać, ale to nie znaczy, że on porwie za sobą tych ludzi, którzy potrzebują przede wszystkim bezpieczeństwa socjalnego.

feralny por. - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:22

Kai napisał/a
klasycznym patriotyzmem
A co to takiego?
Gustaw G.Garuga - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:28

Oprócz tezy, że Palikot chce w ten sposób zaszachować PO i wymusić zmiany, jest jeszcze taka, że to gra uzgodniona z Tuskiem, włącznie z utworzeniem tej partii tylko po to, by osłabić SLD i mieć z kim zawiązać koalicję. Mnie jednak wydaje się, że prawda jest najprostsza - Palikot po prostu wyczuwa, że ma szansę być liderem własnej partii, która zagospodaruje elektorat chcący by w Polsce nastąpiły zmiany w sferze obyczajowej. Czy jest to szansa realna, czy tylko mrzonka, trudno przewidzieć. Ryzykuje, ale może się mu to ryzyko opłacić.

Myślę też, że duża część młodych i nieco starszych ludzi, których drażni coś, co można by nazwać polską "obciachową obyczajowością", może na taką partię postawić. Ufają we własne siły, na chleb sobie zapracują, więc kwestie stricte gospodarcze w programie partii będą dla nich drugorzędne - jeśli oczywiście nie będą jakieś totalnie odjechane, a nie sądzę, żeby Palikot łączył liberalizm obyczajowy z jakimiś dzikimi pomysłami gospodarczymi, bo wie, że może na tym tylko stracić. Patriotyzm ewoluuje, bogoojczyźniana miłość pewnej wizji ojczyzny ustępuje patriotyzmowi pragmatycznemu, wizerunkowemu, a oczekiwanie, że państwo zapewni chleb, wielu z tych ludzi jest obce. No i nie jestem pewien, czy w polskich wyborach gospodarka gra aż taką wielką rolę - gra się toczy o symbole i hasła wywoławcze, jak słynna pisowska opozycja "Polska solidarna - polska liberalna", a hasła to Palikot ma dobrze obcykane.

Kai - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:29

feralny por., no wiesz, chodzi mi o to, o czym piszą wieszczowie, rzucanie rodziny, domu w walce o obronę ojczyzny. Poświęcanie się, bohaterstwoTakiego patriotyzmu uczą w szkołach, a dla tych młodych ludzi to jednak nie ta bajka. Sama trochę przeszłam "w imię sprawy" i często dochodzę do wniosku, że wystarczy zwykłe "róbmy swoje", żeby wszystko stanęło na nogi. Tych ludzi zwyczajnie nie rajcuje chwała dla potomności, oni chcą normalnie żyć i ja to rozumiem. Dlatego Palikotowi wróżę najwięcej zwolenników wśród tych, którzy jeszcze nie wylądowali na ziemi. On ma w wielu przypadkach rację, czasem jest brutalny, ale to jest jedynie postawa, nie ideologia.
Gustaw G.Garuga - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:31

feralny por. napisał/a
A co to takiego?

Zapewne to, co PiS zawłaszczył sobie jako jedyny i prawdziwy patriotyzm (tak samo jak zawłaszczył definicję "prawdziwego Polaka"). To jest wizja patriotyzmu przestarzała, niepraktyczna, obciachowa wręcz. Ja uważam się za patriotę i nie wstydzę się tego, ale nie przeszkadza mi to popierać takich spraw, które patriotom pisowskim stawiają włosy dęba na głowie.

Kai - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:33

Gustaw G.Garuga, o to-to, jeszcze wraz z "wartościami".
feralny por. - 16 Wrzeœśnia 2010, 20:36

Kai napisał/a
chodzi mi o to, o czym piszą wieszczowie, rzucanie rodziny, domu w walce o obronę ojczyzny. Poświęcanie się, bohaterstwo. Takiego patriotyzmu uczą w szkołach
Mamy od kilkudziesięciu lat pokój, poprawne stosunki ze wszystkimi sąsiadami. Przestańmy "umierać" dla Ojczyzny, bo nie ma takiej potrzeby. Zacznijmy dla niej żyć. Prawie nikt nie zauważa, że budując swoje własne szczęście budujemy szczęśliwszą Polskę. Strasznie mi tego brakuje.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group