Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Kai - 4 Lipca 2010, 17:38
Wkurza mnie obsługa sklepów - albo od wejścia napadają na człowieka, łażą za nim i patrzą na ręce z usłużnymi pytaniami, albo w ogóle jakby nie byli stąd. Chciałam dzieciakowi mp4 kupić, najpierw się naszukałam obsługi, pojawił się taki emo z grzywką z błędnym wzrokiem, więc pokazuję co chcę kupić, a on, że ostatni. Znając klientelę Pogorii z ekspozycji nie kupię, więc pokazuję inny model, o 30 zł droższy. Też ostatni, ale tym razem uroczy pan z grzywką poinformował, że u nich jest ostatni, ale w Plejadzie jest 11, więc ja oczywiście, chętnie zaczekam, aż go przywiozą (tak kupowałam większość kosmetyków) i już otwieram usta, żeby mu to powiedzieć, a on "to może się państwo przejadą?" Ręce mi opadły, zimno wycedziłam "Puder to mi z Plejady przywieźli w ciągu 20 minut, ale skoro wam na klientach nie zależy to Młode odwrót i jedziemy!"
Ostatecznie pojechał sam, bo się umówił z kolegami, a mnie Pogoria Center już długo nie uświadczy
I ku... lewa pięść mi się nie domyka. ZCN jak ulał. Ale kroić się raczej nie dam.
Godzilla - 5 Lipca 2010, 08:22
Patrzę sobie na komara na suficie. Siedzi nad kloszem lampy. Jak ja go stamtąd zdejmę?
Kai - 5 Lipca 2010, 08:25
Szczotką na kiju? Bardzo humanitarny sposób, nie rozkwasza.
Godzilla - 5 Lipca 2010, 08:26
Ale ja lubię ten klosz.
Kai - 5 Lipca 2010, 08:43
Ale pisałąś, że on nad kloszem siedzi, nie trzeba zbijać klosza, powinno dać się sięgnąć. A jak nie, to przegoń go w inne miejsce
Godzilla - 5 Lipca 2010, 08:53
Poleciał do pokoju dzieciaków
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 09:11
Odkurzacz i po nim bez strat w sprzęcie.
Kai - 5 Lipca 2010, 09:14
Dzieci się obudzą.
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 09:15
No i dobrze. Dziewiąta piętnaście. Wstaaawać!!
Kai - 5 Lipca 2010, 09:20
Ałaaaa... Kruku, gorszy jesteś od sierżanta
Agi - 5 Lipca 2010, 09:23
| Kruk Siwy napisał/a | | No i dobrze. Dziewiąta piętnaście. Wstaaawać!! |
Im dłużej dzieci śpią, tym dłużej Godzilla, ma spokój, czemu jej źle życzysz?
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 09:26
Ale potem jak się obudzą takie przespane i zmarudzone to jej dadzą popalić! Zresztą dziecków nikt jej nie podrzucał! Sama chciała!
Hihi
Godzilla - 5 Lipca 2010, 09:29
Ten p***ny komar wleciał w jakiś kąt wysoko pod sufitem i zniknął. Wylezie nocą, pogryzie małą, potem będę smarowała maścią opuchnięcia. Miałbyś, Kruku, ochotę przelecieć się po kątach pod sufitem z MOIM odkurzaczem? To bardzo solidny odkurzacz, zapewniam.
robert70r. - 5 Lipca 2010, 09:31
Kolejny dzień upałów. Mam, kurde, dość Bo o konstruktywnym myśleniu i robieniu czegokolwiek nie ma mowy - wszystko na pół gwizdka... pfff...
Kai - 5 Lipca 2010, 09:36
Bob1970r, faktem jest, że aby funkcjonować w upały, potrzebuję dwóch wentylatorów w pokoju, a w pracy solidnej dmuchawy.
W nocy padało, teraz tropik i chmury. Jednak wolałam słońce.
Godzilla, może jeszcze wylezie, miej oręż w pogotowiu. Te komary jakieś dziwne, jeden mnie użarł, plama jak stare 5 zł z rybakiem. Mam nadzieję, że chociaż biegunki dostał
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 09:36
Godzilla, nio nio (kiwa paluszkiem) to wiedźmy latają na sprzęcie sprzątającym.
A odkurzacz ma rurę długą i elastyczną. No i jeśli jest solidny to komara powinno wciugnąć na pół metra od wlotu.
Ale co zrobić, zostaje gazeta wieczorem...
A - jeszcze jedno ten komar to komarzyca i ona bardzo by chciała być pie - lona. i mieć malutkie komarzątka. Dlatego dziabie.
Godzilla - 5 Lipca 2010, 09:40
| Kruk Siwy napisał/a | | to wiedźmy latają na sprzęcie sprzątającym. | A Kruki to nieloty?
Z komarzycami jest zdaje się tak, że jajek potrafią naskładać partenogenetycznie i bez żarcia. Ale jak się nażrą i pobzykają, złożą więcej i lepszych jakościowo.
robert70r. - 5 Lipca 2010, 09:45
A prpos komaruff, ubiłem wczoraj dużego jakiegoś takiego. Musi mutant jakiś. Jeszcze takiego wielkiego nie widziałem.
Godzilla - 5 Lipca 2010, 09:49
Może to samiec był? Taki pająkowaty, niby lata a długie nogi. Tylko samce są roślinożerne, jakieś soczki spijają.
Kai - 5 Lipca 2010, 09:52
A może to moskit był...
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 09:52
Bob1970r, pewnie zabiłeś tzw. kózkę bydlątko niewinne, które wyglądem przypomina komara-potwora. Taż kózka nie gryzie bo nawet nie ma czym. Ona wcale nie ma systemu trawiennego i gębowego.
robert70r. - 5 Lipca 2010, 09:55
Może... nie znam się na owadach...
Kai - 5 Lipca 2010, 09:57
| Kruk Siwy napisał/a | | Ona wcale nie ma systemu trawiennego i gębowego. | To jak toto żyje?
Nie ma to jak biuro. Od 8 koleżka kierownik nadaje o swoich wakacjach. Pracę zaczniemy, jak mu już ktoś zapalniczką pod ... machnie
Godzilla - 5 Lipca 2010, 09:58
Pewnie jeden dzień. Do zużycia zapasów z fazy poczwarki.
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 10:04
Ile żyje nie wiem. Ale chyba parę dni. A przez te parę dni nic tylko się ciupcia. Nie zabijajcie tego stworka, choć na jego widok to człek automatycznie ujmuje kapcia w dłoń.
robert70r. - 5 Lipca 2010, 10:08
| Kruk Siwy napisał/a | | na jego widok to człek automatycznie ujmuje kapcia w dłoń. |
Upierdliwy jest, o!
Kai - 5 Lipca 2010, 10:09
Muszę pogooglać, bo jakoś nie widzę siebie zaglądającej akurat żrącej mnie bestyi pod odwłok, aby sprawdzić, czy może jednak nie żre, a uprawia grę wstępną.
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 10:11
Kai, raz zobaczysz i nie będziesz miała wątpliwości. Jest ogromna, takich komarów w Polsce nie ma.
No aleśmy trochę zdryfowali...
Kai - 5 Lipca 2010, 10:15
Wcale nie, nie znam nic bardziej wku... irytującego, niż komary
No, chyba że komarzyce
To wracając do tematu, znowu koleś zapomniał, że ma rozmawiać przez telefon a nie przez okno.
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 10:21
No to jeszcze przedstawię tego potwora pseudokomara i znikam.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Koziu%C5%82kowiec
|
|
|