Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Martva - 2 Lipca 2010, 19:04
Ha, mnie coś ugryzło w kolano. Na rzeczonym kolanie zaobserwowałam gryzącego komara, nie mogłam go nawet trzepnąć bo wokół było pełno dzieci (w autobusie to było). dzień później - gula, czerwone, spuchnięte. Ojciec mówi że pewnie meszka. i tak to wyglądało. Potem zrobiło się fioletowe, jak siniak, z jakąś taką kropkowaną strukturą. Ojciec się zafiksował że komar mnie czymś zaraził i kazał pokazać lekarce, bo to może być borelioza albo cokolwiek. Lekarka zrobiła wielkie oczy i oświadczyła że rumien po boreliozie wychodzi po dwóch tygodniach i ma jasny środek (co mówiłam tacie, ale nie słuchał), i że to jest krwiak bo sobie rozdrapałam. To już nie mówiłam że nawet tego nie tknęłam paznokciem...
chochol - 2 Lipca 2010, 20:01
Irytuje mnie fakt iż od jakiegoś czasu Tekst ze mną nie współpracuje. Może czas na wizytę u okulisty.
joe_cool - 2 Lipca 2010, 21:02
| Martva napisał/a | | Potem zrobiło się fioletowe, jak siniak, z jakąś taką kropkowaną strukturą. |
Całę nogi mam w takim czymś, bo mimo, że się psikam antykomarem przed pójściem do parku, to po pół godzinie biegania cały antykomar spływa i cholerstwo tnie A za tydzień idę na wesele - zastanawiam się, czy sobie tego nie zamalować jakimś podkładem, bo głupio to wygląda...
Martva - 2 Lipca 2010, 21:10
Kurde, to jakieś mutanty? Mnie się zdarzyło pierwszy raz, znaczy pocięta jestem ciągle i cała w bąblach (dziś sobie zaplamiłam krwią SFFH na opowiadaniu Sosnenchristo, bo w obu dłoniach siaty, a drań siedział i gryzł mnie w ramię, znaczy komar, nie Sosnenchristo), ale nigdy aż tak!
joe_cool - 2 Lipca 2010, 21:13
We Wro zawsze były komary-mutanty, ale tu podejrzewam popowodziowe meszki-mutanty
Kruk Siwy - 2 Lipca 2010, 21:13
joe_cool, trzeba kupować maść antykomarzą. Psikanie jest wygodniejsze ale mniej skuteczne.
Chal-Chenet - 2 Lipca 2010, 21:23
| Martva napisał/a | | dziś sobie zaplamiłam krwią SFFH na opowiadaniu Sosnenchristo |
Teraz uważaj, żeby Cię gdzieś nie przeniosło.
ketyow - 2 Lipca 2010, 21:27
Wkurza mnie, że jacyś murzyni zagrażają moim 400 zł, które czekają na mnie na Bwinie
Ellaine - 2 Lipca 2010, 21:35
Pakowanie na dwa miesiące przerosło mnie o głowę. Chyba będę musiała wyjąć wszystko ponownie i jeszcze raz pomyśleć, czy aby nie za dużo tego zabieram.
joe_cool - 2 Lipca 2010, 21:52
Kruku Siwy, ja się psikam, a potem to rozsmarowuję, bo jednak cholerstwa tną tam, gdzie psikacz nie dolatuje. Zazwyczaj jest to skuteczne, a dodatkowo nie ma żadnego zapachu! Ale może na bieganie do parku zakupię maść. Jeśli będzie - producenci obawiają się, że zapasy wkrótce zostaną wyprzedane Nawet reklam w tym roku za bardzo nie ma, bo wszystko i tak sprzedaje się na pniu...
ketyow - 2 Lipca 2010, 22:25
Ellaine, znam ten ból - czego by tu jeszcze nie wziąć. Ale potem jak się nie weźmie jest drugi ból "kurde, nie sądziłem, że będzie mi potrzebne". Też na dwa miechy tylko się przenoszę, ale przynajmniej mniej do przywożenia z powrotem będzie
Chal-Chenet - 2 Lipca 2010, 22:38
| ketyow napisał/a | | Wkurza mnie, że jacyś murzyni zagrażają moim 400 zł, które czekają na mnie na Bwinie |
Ellaine - 2 Lipca 2010, 22:56
| ketyow napisał/a | | Ellaine, znam ten ból - czego by tu jeszcze nie wziąć. Ale potem jak się nie weźmie jest drugi ból kurde, nie sądziłem, że będzie mi potrzebne. Też na dwa miechy tylko się przenoszę, ale przynajmniej mniej do przywożenia z powrotem będzie :wink: |
No cóż. Udało mi się jakoś zapakować, co prawda oznaczało to rezygnację z paru książek ;) (aczkolwiek trochę ubrań też musiało zrezygnować z wyjazdu, a pomogła przy tym myśl: nie jedziesz do dżungli, będzie sprawna pralka :) ). Ale poza plecakiem będę jeszcze mieć torbę na ramię i pewnie siateczkę z prowiantem :D To, że się przepakowałam (właściwie prze-przepakowywałam, bo to był trzeci już raz) wynikało głównie z tego, że po pierwsze: miałam trudność żeby podnieść plecak z ziemi, po drugie: kręgosłup zaczął mnie boleć po chwili od zrzucenia go sobie na plecy. :]
Memento - 2 Lipca 2010, 23:10
Kupowanie elektronicznych samoróbek na allegro i późniejsze dosyłanie paru złotych za dodatkowy kabel, to BARDZO BARDZO ZŁY pomysł.
Ellaine - 2 Lipca 2010, 23:22
Ech, przegrana Ghany... :/
Kai - 3 Lipca 2010, 14:55
Totalnie wkurza mnie reklamowe krzewienie bakteriofobii i udawanie, że zawartość torebki z Winiar/Knorra/Gellwe jest szczytem marzeń o rodzinnym obiedzie. Nie przeczę, pomysły mają niezłe, ale wolę je realizować sama, niż wsuwać chemię
ketyow - 3 Lipca 2010, 15:56
Wku*rwia mnie, że zostałem wkręcony, że obiad już się robi, bo mama chciała jeszcze sobie w internecie posiedzieć. Jakbym wiedział, że to ściema to sam bym sobie go dawno temu zrobił, bo głodny jestem jak diabli, ale myślałem, ze zaraz będzie. Nosz kurna, licz na kogoś - jakby nie można było powiedzieć wprost "chcesz jeść to sam se zrób" i nie byłoby sprawy. Ja myślałem, że to ja od neta jestem uzależniony Boshshsh, nie umiem żyć niesamodzielnie - jak sobie wszystko sam to miałem po swojemu, a w domu żeby zrobić głupie kanapki przez 20 minut szukam noża, talerzyka i nie wiadomo czego jeszcze. Teraz nie zdążę zjeść przed meczem, szlag!
EDIT
Próba utworzenia konta mailowego w Thunderbirdzie. Powinienem był przewidzieć, że ten program będzie totalnym syfem jak wszystko od mozilli.
Kai - 3 Lipca 2010, 20:06
Dostaję szałuuuuuuuuuuuuuuuu! Cały tydzień dziobania w klawę odzywa się paskudnym bólem w nadgarstkach. Teraz jest już lepiej, ale rano nie mogłam spać. Psuję się, ot co!
SithLady - 3 Lipca 2010, 21:11
| ketyow napisał/a |
EDIT
Próba utworzenia konta mailowego w Thunderbirdzie. Powinienem był przewidzieć, że ten program będzie totalnym syfem jak wszystko od mozilli. |
Nie jest to takie straszne - ale za pierwszym razem musialam miec pomoc na gadu (albo jeszcze na ircu)
Kai - 3 Lipca 2010, 21:29
Ludzie co z Wami? Przecież to proste
ketyow - 3 Lipca 2010, 22:25
Chcę go mieć do pracy w trybie offline. Tryb na żywca działa, ale chcę mieć dostęp do starych maili bez połączenia z netem, więc ma je zassać na kompa. I po pierwsze nie synchronizuje folderów z gmailem i wiadomości są wymieszane (mam rozdzielone na powiadomienia, z allegro, od znajomych a on to gubi) a po drugie nie jest w stanie ściągnąć tych wiadomości. W rekordowym podejściu ściągnął 18 wiadomości z około sześciuset. W du*ie z tym syfem, outlooka ogarnę jak będę miał chwilę i będzie spokój.
Ziemniak - 3 Lipca 2010, 22:43
ketyow, a tego próbowałeś?
https://addons.mozilla.org/pl/thunderbird/addon/6381/
ilcattivo13 - 3 Lipca 2010, 22:50
właśnie kończy się koncert K. Krawczyka... śpiewają coś na melodię "Abba ojcze". Allah dammit
Na usta ciśnie mi się słowo "wsiun", ale pewnie obraziłbym nim ludzi mieszkających na wsi... Zresztą nie tylko ludzi, ale i bydło...
Agi - 3 Lipca 2010, 23:27
Kiedyś Krawczyk nagrał Pieśni Jesienina, skusiłam się, bo bardzo Jesienina lubię.
Niemal mi go obrzydził.
ilcattivo13, wniosek z tego, że na wsi też nie lubią Krawczyka.
ilcattivo13 - 4 Lipca 2010, 00:52
Agi - podtrzymujesz moją wiarę w ludzkość
Kai - 4 Lipca 2010, 10:04
Agi, ilcattivo13, czy mówicie o tym z lekka zapasionym playboyu, które reklamuje nabiał przeciwko sklerozie?
terebka - 4 Lipca 2010, 10:36
Co się chłopa czepiacie? Śpiewa jak umie. A że nie umie... pfff <wzruszenie ramion> To go nie słuchajcie. Ja na przykład omijam szeroki łukiem Feel, Dodę i cały obecny rodzimy pop światek.
Łącznie z Krawczykiem.
Łaknę za to tego, co już odchodzi z mediów - solidnego rocka z lat osiemdziesiątych. W "tivi" zdarzy mi się obejrzeć program muzyczny z Marią Szabłowską i Krzysztofem Szewczykiem. Po odfiltrowaniu polskiego syfu można tam posłuchać *beep* kawałków.
A w temacie, po stresie ostatnich tygodni, jaki zafundowano mi w tej manufakturze w której pracuję, jutro kolejny dzień znoju.
Kasiek - 4 Lipca 2010, 12:04
Klienci "byznesowi" dzwoniący do mnei w pracy. Jak można być takimi debilami? Powinnam chyba założyć bloga ku przestrodze...
Martva - 4 Lipca 2010, 14:27
Złamałam pazur i mnie teraz bolą resztki i nie wiem kiedy odrośnie
nimfa bagienna - 4 Lipca 2010, 16:44
Ludzka durnota mnie wkurza. Zapatrzenie w siebie i pie*dołowatość.
A poza tym wkurza mnie pewna gwiazda F2IV, i to po prostu maksymalnie.
|
|
|