To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

Agi - 14 Wrzeœśnia 2010, 16:46

jewgienij napisał/a
Co do cięć w sferze rządowej to też nie tak prosto. Jeśli mają być fachowcy, to muszą zarabiać. W polityce polskiej wcale nie ma takich kokosów jak za granicą np., dlatego najzdolniejsi działają w biznesie albo w koncernach międzynarodowych.


jewgienij, bo to jest tak, że obywatele mają mieć załatwione wszystkie urzędowe sprawy szybko i kompetentnie, ale najlepiej w czynie społecznym i ku chwale Ojczyzny.
A ja się pytam w czym pracownik administracji publicznej jest gorszy od dla naprzykładu nauczyciela, który ma ustawowo zagwarantowane podwyżki i jeszcze ciągle mu źle.

Easy - 14 Wrzeœśnia 2010, 17:24

No to teraz podniosą się krzyki, że PO to partia wodzowska, gdzie Tusk tłamsi lokalnych działaczy...
Gustaw G.Garuga - 14 Wrzeœśnia 2010, 17:25

Brawo Tusk. Wczoraj zapowiadało się, że PO poprze Karnowskiego i śmiesznie było oglądać w TVN w rozmowie z Rymanowskim Palikota, który z plakietką "Dość obłudy" lawirował, byle otwarcie nie skrytykować szefa. A teraz Tusk rzecze: "kandydatem Platformy na urząd prezydenta żadnego miasta w Polsce nie powinien być ktoś, kto jest pod zarzutami, nawet jeśli wierzę - a wierzę - w jego niewinność". Trochę się widać nad tym zastanawiał, bo Karnowski to polityk lokalnie popularny i zapewne by wygrał, ale Tusk czuł chyba, że zbyt wyraźnie wcześniej wykluczał taką sytuację, by teraz udawać Greka.
jewgienij - 14 Wrzeœśnia 2010, 17:40

Że polityka jest na ogół brudną grą, chyba tu wszyscy zdajemy sobie sprawę.
Ważne, żeby prowadzący ją umieli zachować pewne formy, bo to przede wszystkim świadczy o ich umiejętnościach i skuteczności, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz państwa.

To jak różnica między ulicznym mordobiciem a pojedynkiem bokserskim - lejemy się po mordach, ale w tym drugim przypadku są zasady i sędzia. Można niby na ringu odgryźć ucho, uderzyć poniżej pasa czy zakwestionować werdykt, ale to nieskuteczne, bo koniec końców się przegrywa.

khamenei - 14 Wrzeœśnia 2010, 17:47

Cieszę się, że Tusk zdecydował się go jednak nie popierać. Mimo że żaden wyrok nie zapadł.
Matrim - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:28

Agi napisał/a
między innymi domniemania niewinności oraz in dubio pro reo czyli w wypadku wątpliwym należy orzec na korzyść oskarżonego, dlatego zazwyczaj wstrzymuję się z osądem czyjegoś postępowania do czasu zakończenia sprawy.


Ale takie postępowanie nie jest medialne. "Domniemanie niewinności" jest zastępowane przebywaniem "w kręgu podejrzeń", które z automatu stwierdza, że nawet jeśli ktoś nic nie przeskrobał, to samo przebywanie w kręgu źle o nim świadczy :)

NURS - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:32

oprócz tych, którzy wymyślili ten termin :-)
Matrim - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:33

NURS, no właśnie już nie chciałem o nich wspominać, bo by się awantura rozpętała znów ;)
nureczka - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:34

khamenei napisał/a
Cieszę się, że Tusk zdecydował się go jednak nie popierać. Mimo że żaden wyrok nie zapadł.

A to już inna sprawa. Też się cieszę. Nie podoba mi się tylko używanie określeń typu "złodziej" wobec człowieka, któremu jeszcze nie udowodniono winy.

Agi - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:36

nureczka, on ukradł, jemu ukradli, wsio ryba.
Było coś "na rzeczy". :mrgreen: :twisted:

nureczka - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:37

Agi napisał/a
Było coś na rzeczy.

Jak by nie było, był zamieszany w sprawę :twisted:

Matrim - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:38

nureczka napisał/a
Nie podoba mi się tylko używanie określeń typu złodziej wobec człowieka, któremu jeszcze nie udowodniono winy.


Szczególnie, gdy główni zainteresowani, czyli mieszkańcy Sopotu wyrazili swoje zdanie w referendum. Ale, wiadomo, w Sopocie to pewnie sami złodzieje. Kryją swojego :)

nureczka - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:42

Matrim, mafia sopocka po prostu. Groźniejsza od sycylijskiej, a nawet wołomińskiej ;)
Kruk Siwy - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:48

W sprawie krycia to Pan Worf ma zezwolenie, rasowe bydlątko.
jewgienij - 14 Wrzeœśnia 2010, 18:57

Po nas choćby Sopot :)
Anonymous - 14 Wrzeœśnia 2010, 20:07

Agi napisał/a
Na studiach prawniczych wpojono mi kilka zasad znanych od czasów rzymskich, między innymi domniemania niewinności oraz in dubio pro reo czyli w wypadku wątpliwym należy orzec na korzyść oskarżonego, dlatego zazwyczaj wstrzymuję się z osądem czyjegoś postępowania do czasu zakończenia sprawy.


Mnie również wpajano, nawet używałem tej zasady na egzaminie w prawie rzymskim, kiedy prof, który mnie egzaminował, nie był pewien oceny. :mrgreen: "No, ale w końcu pan zapamiętał". I mi ocenę podwyższył. :mrgreen: Ale abstrahując już od kwestii prawnych, gdzie oczywiście zgadzam się z Agi, należy rozpatrzyć kwestię polityczne. A w sprawie Karnowskiego było w cholerę niejasności. Gdyby na mnie ciążyły takie zarzuty, niezależnie od tego, czy słuszne, czy nie, nie startowałbym w wyborach z prostego względu - polityk powinien być w moim odczuciu jak żona Cezara. Dlatego najlepiej byłoby, gdyby Karnowski ze startem poczekał do oczyszczenia z zarzutów - i wtedy sprawa jest zamknięta. W sytuacji, kiedy polska polityka uważana jest za bagno, taki gest na pewno zostałby doceniony.

btw -
dziennik.pl napisał/a
Prawo i Sprawiedliwość rozsyła do mediów newsletter, który zawiera m.in. plik mp3 z pieśnią o smoleńskiej katastrofie. Utwór nazywa się Smoleńsk Mix 4, ale partia nie podaje, kto jest wykonawcą piosenki. Posłuchajcie. To miał być prawdy dzień, o który wołał katyński las. Na pokład weszło wielu, aby o zbrodni wiedział świat. Ostatnie słowa, rozmowy, za chwilę trzeba zapiąć pas. I nagle huk, pękło niebo i jeden krzyk: giniemy! - brzmią słowa piosenki o katastrofie smoleńskiej. Panie prezydencie, przyjacielu, tylko prawda ważna jest. Zginąłeś za nią, za niepodległą, nie zmieni tego zdrajców szept - śpiewa zespół w refrenie.
PiS nie podaje, kto jest autorem utworu, ani kto go wykonuje.


Dziwnym trafem piosenka pojawia się w mediach po słowach prezesa, który stawiał tezę o moralnej odpowiedzialności Tuska et consortes za Katastrofę. No, ale przecież Smoleńsk nie jest wykorzystywany przez PiS, to obywatele domagają się prawdy! :bravo


P.S Wszyscy o Karnowskim, a dzisiaj na konferencji Tusku powiedział kilka ciekawych rzeczy

Kai - 14 Wrzeœśnia 2010, 20:14

Żerań, podrzuć linka, bo na YT pod hasłem Smoleńsk jest tylko jakieś koszmarne umcy umcy.
Anonymous - 14 Wrzeœśnia 2010, 20:19

Niestety, nie zapisałem się do newslettera PiSu, gdyż od pewnego czasu staram się trzymać od tej partii jak najdalej (mniej więcej od czasu marginalizacji "liberałów" alias "gołębi"). Jak znajdę mp3, to zarzucę linkiem. Swoją drogą, to oby tak dalej - "Solidarność" ma dołączyć do Obrońców Krzyża rozsyłanie piosenek - kampania do Sejmu i Senatu A.D 2011 ruszyła pełną parą i jak się nic nie zmieni, to cofnę chyba to, co mówiłem o 25%. Jak PiS (wcześniej Kaczyński i PC) wróci do lat 90 i palenia kukieł (kiedyś Wałęsy, teraz Tuska), to skończy, jak PC - wróci do 9-10%, jakie miała na początku.
Agi - 14 Wrzeœśnia 2010, 20:41

Żerań napisał/a
Dlatego najlepiej byłoby, gdyby Karnowski ze startem poczekał do oczyszczenia z zarzutów - i wtedy sprawa jest zamknięta. W sytuacji, kiedy polska polityka uważana jest za bagno, taki gest na pewno zostałby doceniony.

Czyli obrzucenie błotem konkurenta, zastosowanie prowokacji jest najlepszą metodą na pozbycie się go, tak? Przecież zanim udowodni, że nie jest wielbłądem klejnoty rodowe (w tym przypadku prezydentura) pójdą sie bujać.
Funkcja prezydenta miasta nie daje żadnego immunitetu, postępownie będzie się toczyć własnym rytmem, jeśli go skażą, automatycznie straci mandat i odejdzie w niesławie.

dalambert - 14 Wrzeœśnia 2010, 21:12

Agi napisał/a
unkcja prezydenta miasta nie daje żadnego immunitetu, postępownie będzie się toczyć własnym rytmem, jeśli go skażą, automatycznie straci mandat i odejdzie w niesławie.

i jeszcze rok procesowania, jeżeli skażą, to trzy lata apelacji i doczołga się w chwale do końca kadencji :wink:

Anonymous - 14 Wrzeœśnia 2010, 21:28

Agi napisał/a
Czyli obrzucenie błotem konkurenta, zastosowanie prowokacji jest najlepszą metodą na pozbycie się go, tak? Przecież zanim udowodni, że nie jest wielbłądem klejnoty rodowe (w tym przypadku prezydentura) pójdą sie bujać.Funkcja prezydenta miasta nie daje żadnego immunitetu, postępownie będzie się toczyć własnym rytmem, jeśli go skażą, automatycznie straci mandat i odejdzie w niesławie.


Nie do końca. W takiej sytuacji obaj powinni odejść na pewien czas z polityki. Oczywiście to kwestia politycznego obyczaju, ale gdyby była presja społeczna, żeby także (przede wszystkim?) obrzucającego błotem poddawać społecznej infamii - to by mogło uzdrowić polską politykę. Casus Karnowskiego jest bardzo dobry także i w tej materii: o obrzucającym, znaczy się biznesmenie Julke, nikt już prawie nie pamięta. Po prostu w takich sytuacjach opinia publiczna powinna wymuszać na politykach dobre zachowanie. Jeśli polityk będzie wiedział, że dostanie po uszach od opinii publicznej za pomówienia, to nie będzie pomawiał. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że niestety wprowadzenie takich standardów jest w Polsce niemożliwe.

Fidel-F2 - 14 Wrzeœśnia 2010, 21:35

Kruk Siwy napisał/a
W sprawie krycia to Pan Worf ma zezwolenie, rasowe bydlątko.
jeszcze nie, musi jeszcze kilka szóstek dostać
Agi - 14 Wrzeœśnia 2010, 21:43

Żerań napisał/a
W takiej sytuacji obaj powinni odejść na pewien czas z polityki.

Na razie daleka droga do takich standardów (wtedy rzeczywiście nie opłacałoby się rzucanie bezpodstawnych oskarżeń) i dlatego uważam, że bez niepodważalnych dowodów nie wolno nikogo skazywać na śmierć polityczną.
Karnowski wisi mi zwiędłym kalafiorem i nie o niego personalnie chodzi mi w tej dyskusji.
Przez lata pracy w samorządzie widziałam już różne manewry politycznych konkurentów i nie były to zachowania zasługujące na oklaski.

Anonymous - 14 Wrzeœśnia 2010, 23:49

Dlaczego śmierć polityczną? Casus Clintonów pokazuje, że można podnieść w polityce po znacznie poważniejszych aferach. To tylko (aż?) kwestia dobrego PR-u, wyczucia, no i odrobiny szczęścia. Jeśli Lepper mimo afer i wysypywania zboża zdołał zostać wicepremierem, to afera w polityce nie oznacza końca. A już na pewno taka afera, jak tutaj. Natomiast wykorzystując aferę można spróbować podnieść swoim postępowaniem poziom kultury politycznej.
dalambert - 15 Wrzeœśnia 2010, 08:15

No i wszystko jasne- Premier odmawia panu K. szyldu PO , a jednocześnie samo PO zapowiada, ze nie ma innego kandydata do stanowiska prezydenta Sopotu, więc cóż robić ?
To się nazywa "zreczny manewr' :mrgreen:

Fidel-F2 - 15 Wrzeœśnia 2010, 08:23

żebyś nie myślał, że PO to głupki
dalambert - 15 Wrzeœśnia 2010, 08:26

Fidel-F2, to to ja doskonale wiem, skoro nawet takiemu wytrawnemu podszczypaczowi rzeczywistości jak Ty, zrobili wodę i mózgu, to to głupki być nie mogą :mrgreen:
Fidel-F2 - 15 Wrzeœśnia 2010, 08:35

dalambert, zważ, że na temat PO zasadniczo się nie wypowiadam więc cios chybiony. Ulubionym mym zajeciem jest jechanie po "tu my a tam ZOMO" baranach.
dalambert - 15 Wrzeœśnia 2010, 08:47

Fidel-F2, własnie, wdrukowało Ci sie i co się dzieje to nie widzisz , tylko wkoło Fidel pierniczysz głodne kawałki.
Fidel-F2 - 15 Wrzeœśnia 2010, 08:48

mógł PiS mi nie wdrukowywać, sami sobie winni


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group