Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
terebka - 30 Czerwca 2010, 11:54
| dalambert napisał/a | To sie nazywa optymalizacja ztrudnienia i zysków.
Niech żyje wolny rynek i pensja Prezesa |
"Prezes" to słowo klucz w całym tym zamtuzie. To jego działalność sprawiła, że firma, jedna z wielu wchodzących w skład majątku Michała Sołowowa, zaczęła grzęznąć w coraz większych długach. Odbija się to na załodze, ale wcale nie jest tak, że przyszłość Prezesa jest taka świetlana. Wystarczy, że papa Michał w końcu powie: "Dość tego dobrego! Ja tu pieniążki chcę zarabiać, a nie wciąż dokładać do interesu. Bo niedługo nie będzie mnie stać na nowe auto rajdowe."
dalambert - 30 Czerwca 2010, 12:03
| terebka napisał/a | | Dość tego dobrego! Ja tu pieniążki chcę zarabiać, a nie wciąż dokładać do interesu. Bo niedługo nie będzie mnie stać na nowe auto rajdowe |
Z zredukują personel , a Prezes dostanie nowy bat i premię
terebka - 30 Czerwca 2010, 12:19
Może dojść do takiej sytuacji, że do smagania nowym batem zostanie mu tylko
Rada Nadzorcza i dziesiątki nadprogramowych dyrektorków od wszystkiegoiniczego
merula - 30 Czerwca 2010, 12:19
albo autosmaganie... jak lubi
terebka - 30 Czerwca 2010, 12:22
W zaciszu domowym kto wie, co lubi. Ale nie wygląda na takiego, co to publicznie smaga siebie, nie innych.
Kai - 30 Czerwca 2010, 12:23
| terebka napisał/a | Może dojść do takiej sytuacji, że do smagania nowym batem zostanie mu tylko
Rada Nadzorcza i dziesiątki nadprogramowych dyrektorków od wszystkiegoiniczego |
Ja kierownik, on kierownik, a ten trzeci nasz pracownik
Tylko że Rada Nadzorcza to sama raczej od smagania jest...
terebka - 30 Czerwca 2010, 12:29
Powiem, Ci, Kai, że w życiu nie byłem na zebraniu takowej i choćby mnie krajali tępym nożem, nie wiem, kto tam kogo smaga batem
Agi - 30 Czerwca 2010, 12:32
Z definicji rada nadzorcza zarząd, a nie odwrotnie.
Kai - 30 Czerwca 2010, 12:39
terebka, niestety, tyle schematów organizacyjnych, ile ja przetłumaczyłam, to każdemu by wbiło w głowę
Agi, może nie tyle zarząd co nierząd
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2010, 12:41
Byłem ci ja na naradach Rady Nadzorczej z zarządnym nierządem gdzie w grę wchodziły grube melony. Uch.
terebka - 30 Czerwca 2010, 12:44
No, chyba że lubią sobie nawzajem sprawiać przyjemność, Agi.
Ja rozumiem, że decyzje mogą zapadać wyżej niż stołek prezesa. Ale, do cholery, nikt mi nie powie, że nie ma na nie wpływu. Źle się zaczęło dziać wraz z jego nastaniem - redukcje, przyjęcia, przyjęcia, redukcje, ustawiczne gmeranie w systemie zmianowym, dla jednego wydziału, kilku, całości i tak w kółko i z powrotem, w te i we wte. Czemuś to służy? Wyjaśnieniem mogą być nietrafione inwestycje wyżej, zdecydowanie wyżej - powoływanie nowych poronionych bytów na Ukrainie czy Rumuni, skutkujących gwałtownym cięciem kosztów w pozostałych podfirmach. Ale cały ten system uzdrawiania jest kure***sko chaotyczny.
ketyow - 30 Czerwca 2010, 13:41
Może jeszcze to nie wkurza, ale mam urwanie głowy z wyjazdem do Wawy. Póki co wygląda, że z rzeczami (nie jest tego bardzo dużo może, ale nie da rady się zabrać samemu) będę musiał jechać autobusem, jakoś się z niego wyładować gdzieś na przystanku po zachodniej stronie Wisły (Żerań?), żeby nie pchać się nią potem przez miasto i bulić kasy, i zamówić taryfę. Niezbyt mi się podoba perspektywa stania z kartonami gdzieś na chodniku itd.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2010, 13:45
Żerań jest na wschód od Wisły dobry człowieku.
dalambert - 30 Czerwca 2010, 13:49
ketyow, to daj / może być na priv/ gdzię twoja kwatera ? To Ci się doradzi.
ketyow - 30 Czerwca 2010, 13:57
Kruku, tfu, oczywiście miałem na myśli wschód. Na kacu trochę i jeszcze myśleć nie zacząłem dobrze
A kwatera na Krasiczyńskiej, na Bródnie. Będę musiał kierowcę autobusu poprosić, żeby mnie gdzieś wcześniej wysadził, bo z centrum to za taxi pewnie ładnie bym zabulił. Myślę, kombinuję, ale chyba lepszej opcji nie mam. Szczególnie, że za autobus do Wawy 20 zł, to nawet z taryfą licząc 50 zł, to nie to samo, co dać 100 zł albo i lepiej, komuś za benzynę - no i trzeba mieć najpierw komu.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2010, 14:17
ketyow, a kiedy przybywasz?
ketyow - 30 Czerwca 2010, 14:29
Chyba w niedzielę (raczej) wczesnym popołudniem. Więcej będę wiedział jutro, bo być może dojadę "okazją" samochodem do Węgrowa, a Węgrów już tak daleko od Wawy nie jest i dopiero stamtąd autobusem. Parę dni jest, może pojawi się jakaś lepsza opcja.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2010, 14:31
A to nie pomożemy niestetyż... samochodzisko we warsztacie po lekkim "bum".
ketyow - 30 Czerwca 2010, 14:46
Jakoś na pewno dam radę, ale dzięki za dobre intencje
merula - 30 Czerwca 2010, 15:19
jakby nie w ten weekend, mogłabym wspomóc, w ten będę wywozić paskudy nad morze.
ketyow - 30 Czerwca 2010, 18:06
Pozbyłem się dźwięku w dwóch głośnikach... Co prawda wcześniej i tak miałem tylko stereo sprowadzone do grania na kanałach 4.1 w lapku (centrala za nic nie chce grać), ale po długiej walce i braku dźwięku mam 2.1 Tylne też już nie grają. Nie mogę znaleźć sensownego sterownika, z laptopów HP i Gatewayów z tą samą dźwiękówką nie działają - Dell musiał coś w niej grzebać. Doooość...
Zrobiłem Jak podłączam najpierw środkowe gniazdo, ustawiam mu granie jako centralę, a potem podłączam przednie gniazdo i ustawiam mu granie jako głośniki frontowe, to mam stereo na 4 głośniki i woofer. Co więcej, jakość jest na tych sterach znacznie lepsza niż na poprzednich. Na tamtych nie było różnicy gdzie i w jakiej kolejności podepnę głośniki, na tych trzeba to robić odpowiednim schematem, ale jakoś przede wszystkim.
Matrim - 30 Czerwca 2010, 22:52
No nie mogę normalnie...
Pie***lone, w niż skandynawski j***ne prognozy pogody.
Miało być słoneczko do niedzieli? Miało! Miało ani kropli deszczu nie być? Miało! A było i to dużo więcej. Najpierw jeszcze tak dyskretnie, trochę się zachmurzyło, bo chyba chciało dać złudną nadzieję, że to tylko na chwileczkę, na momencik. Ciężkie czarne chmury przyszły dopiero potem a i to dyskretnie, bo z lekką mżawką zaledwie. A jak już lunęło, to normalnie... I jestem mistrzem w zakrywaniu folią budowlaną świeżo układanego dachu w warunkach zerowej widoczności i w strugach lejącego deszczu. Na olimpiadzie, norrrmalnie, nikt by mi nie dorównał - szczególnie, że tylko raz wpadłem w dziurę piętro niżej. Jak ktoś chce, to się polecam.
Mam dość
Kai - 1 Lipca 2010, 07:47
Matrim, nie strasz ani... ja dzisiaj miałam pewne plany.
Sku***** jedne ci handlowcy. Przez wakacje w najbliższych sklepach nie ma soków jednodniowych. Jasne, jak nie wyjechałeś, toś dziad, po co ci takie soki
dalambert - 1 Lipca 2010, 08:39
Wiadomości poranne w TVN24 . Nie nie stronniczość, nikła kompetencja i monotematyczność - tu się przyzwyczaiłem i olewam, ale:
Chichry, żarciki, dowcipaski, przykomarzanki dwójki prowadzącej ,w którym to jazgocie tonie WSZELKA informacja. nawet ta zmanipulowana.
I TY się Agi dziwisz , że o tym tałatajstwie piszę per mendia
Agi - 1 Lipca 2010, 08:46
Nie wiem kto akurat prowadził poranny program, ale zdaje się, że taka lekka konwencja bardzo odpowiada P.T.Publiczności. Kuźniar usyskał nawet jakiś tytuł za to:
| Cytat | | W 2009 został laureatem Wiktora w kategorii odkrycie roku[1] i MediaTorów w kategorii inicjaTOR[2]. Był również nominowany do nagrody Telekamery w kategorii informacje. |
http://pl.wikipedia.org/w...aw_Ku%C5%BAniar
Mnie w porannym programie tvn24, który oglądam czasem w sobotę lub w niedzielę bardziej irytuje wstawianie reklam co trzy minuty.
A określenie "mendia" jest paskudne i nadal będę twierdzić, że nie powinno się go nadużywać.
Kai - 1 Lipca 2010, 08:51
To właściwie powinnam przenieść się do "co nas cieszy" ze stwierdzeniem, że nie oglądam
A reklamy wkurzają mnie najbardziej wtedy, kiedy wpadają w pół słowa na filmie z wartką akcją. I co gorsza, za każdym razem są takie same.
dalambert - 1 Lipca 2010, 10:01
A'propos reklam / tyż nie lubię , jak każdy/ to pochwalę SuperStację > Jedyna w tej bandzie która podaje- na małym czarnym kwadraciku- czas upływający w sekundach do KOŃCA reklamy.
Zaś co do | Agi napisał/a | | ale zdaje się, że taka lekka konwencja bardzo odpowiada P.T.Publiczności | lpT. bubliczność / tak od bubel bubel i Bubel - Kandyat/ to nawet własny zgon by chciała otrzymać w przystępnej wesołej formie, wraz z dowcipasem jakiegoś kabareta, więc nie ma sie czemu dziwić, że pajaca nagradza.
baranek - 1 Lipca 2010, 10:04
dalambert, a pooglądaj inne kanały też. wiele już podaje czas do końca reklam. comedy central, dla naprzykładu.
Kai - 1 Lipca 2010, 10:06
Ale to niewiele daje, skoro te reklamy i tak są w samym środku filmu, co 10 minut i właściwie człowiek nie wie, czy ogląda reklamy z przerywnikiem na film, czy na odwrót.
dalambert - 1 Lipca 2010, 10:06
| baranek napisał/a | | comedy central, dla naprzykładu |
nie odlądam - film z rechotem z za kadru wzbudza we mnie odruch wymiotny
I tyż wkurza na maksa.
|
|
|