To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:28

Kai napisał/a
Wąż zjada własny ogon. Smacznego.


Mam wrażenie, że to już syndrom nieznośnego dziecka, które tak się posunęło w złości i zapiekliwości, że nie ma jak się wycofać, więc się samo nakręca i bije na oślep.

Tu jakaś Superniania jest potrzebna.

Facet stracił kontakt z rzeczywistością

Easy - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:31

Po prostu Jarka podpuszcza Ziobro i jego przydupasy. Zjadą na 15%, obalą Kaczyńskiego i Zbychu zostanie prezesem.

A tak? Kaczyński dalej siedziałby w fotelu a Ziobro i spółka cały czas musieliby walczyć o jego względy z innymi klikami.

I aż wstyd, że Jarosław daje się robić jak dziecko.

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:35

Nie sądzę, żeby Ziobro miał realny wpływ na tego megalomana. Kaczyński nie słucha nikogo, traktuje ludzi - żywych i martwych - instrumentalnie. Teraz liczy się przede wszystkim budowanie mitu Kaczyńskich jako największych patriotów ever. Ziobro jest cienizna, moim zdaniem, na prezesa się nie nadaje.

ED, A że w Polsce dyskurs polityczny, religijny czy antykomunistyczny był zawsze na niskim merytorycznie poziomie i przede wszystkim emocjonalny, to może Jarosław mieszać, ile się da w micie założycielskim. To też nasza wina, ogólnie.

Kai - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:36

jewgienij napisał/a

Tu jakaś Superniania jest potrzebna.


Karny jeżyk? :twisted: Obawiam się, że Superniania nakarmiłaby go Ramą, żeby urósł.

W sumie to mi go żal. Tak spektakularnej degrengolady jeszcze nie widziałam i pewnie nieprędko zobaczę. A to wszystko jako górna warstwa osobistej tragedii, niewątpliwej. Ale większość znanych osób (nie tylko polityków) po przejściu osobistego nieszczęścia na długo wycofywała się z życia publicznego (no tak, ale żaden z ich zmarłych nie był prezydentem, to druga sprawa).

W tej chwili to zwyczajnie zaczynam mu współczuć. Wszyscy wokół wykorzystują to jego zaćmienie, a on się poddaje.

Easy - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:41

jewgienij napisał/a
Nie sądzę, żeby Ziobro miał realny wpływ na tego megalomana. Kaczyński nie słucha nikogo, traktuje ludzi


A jednak ludków ze sztabu usłuchał i był grzeczny w czasie kampanii.

jewgienij napisał/a
Teraz liczy się przede wszystkim budowanie mitu Kaczyńskich jako największych patriotów ever.


Raczej Kaczyńskiego Lecha, a nie obu Kaczyńskich

jewgienij napisał/a
Ziobro jest cienizna, moim zdaniem, na prezesa się nie nadaje.


Karierowicz, który za szczyptę władzy sprzedałby własną matkę i nic więcej.

Napieralski mógł zostać prezesem, to i Zbychu może.

Edit. Błąd w cytowaniu.

NURS - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:46

Żeraniu, dzisiaj w mediach już trzy osoby powiedzialy to co ja kilka dni temu - prezes mija się z rzeczywistością, to szaleństwo itp, itd
co ty na to? :twisted:

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:48

Easy, Przy okazji Lecha i on sam rośnie.
Takiego przerostu ambicji w konfrontacji z rzeczywistymi zasługami i zdolnościami to dawno nie oglądaliśmy. Próbuje mieszać w głowach tym, którzy zamiast myśleć łykają hasła, które im pasują do światopoglądu. Ale - na chińskiego boga - nie zmieni historii ani rzeczywistości. Musiałby być dyktatorem na skalę tych największych. To błazenada na krótkich nóżkach. Na co on właściwie liczy? Że wszyscy są tak ograniczeni jak jego beton?

Easy - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:53

jewgienij napisał/a
Że wszyscy są tak ograniczeni jak jego beton?


Tu już się bym tak nie rozpędzał. Wśród wyborców PO też przynajmniej połowa to ćwierćmózgi bezrefleksyjnie spijające każde słowo z ust Tuska i Bolka.

Więc proszę mi tu nie pisać, że wyborca PiS=debil.

sneer - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:53

NURS:
Niestety to prawda. Do wyboru była osoba w głębokiej traumie, która i bez tego ma niejedno na sumieniu, kontra marionetka Tuska. Wybór zaiste, był interesujący. Jak między cholerą a dżumą.

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:54

A tu jeszcze świńska grypa spod znaku SLD, bądź tu przykładnym obywatelem i idź na wybory
Kai - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:56

sneer napisał/a
Wybór zaiste, był interesujący. Jak między cholerą a dżumą.

Przypomnij mi, kiedy było inaczej?

sneer - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:58

@Kai:
W monarchii absolutnej? :D

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 18:59

Easy napisał/a
jewgienij napisał/a
Że wszyscy są tak ograniczeni jak jego beton?


Tu już się bym tak nie rozpędzał. Wśród wyborców PO też przynajmniej połowa to ćwierćmózgi bezrefleksyjnie spijające każde słowo z ust Tuska i Bolka.

Więc proszę mi tu nie pisać, że wyborca PiS=debil.


Przekręcasz moje słowa. Pisałem o "betonie", czyli tych kilkunastu procentach, nie o wszystkich wyborcach.

A wyborcy PO też często-gęsto frajerzy, bez refleksji jakiejkolwiek, cóż. Może mamy na co zasłużyliśmy? Może na razie nasze miejsce w przedszkolu?

Kai - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:01

sneer, akurat :P
Mówię o tzw demokracji. Co to za wybory, kiedy wybór jest pomiędzy złym a gorszym?

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:04

Moim zdaniem dzisiaj wybory nie mają duzo większego sensu niż za komuny.

Są dwie postsolidarnościowe partie i lewica, która lewicę tylko udaje

sneer - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:04

@Kai:
Zawsze tak jest, było i będzie.

@jewgienij:
W sumie racja... bo wtedy na 100% było przynajmniej wiadomo kto komu służy :D

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:12

Co najlepsze, jestem pewien, że PIS, Kaczyński wygrywaliby w Polsce wybory w cuglach, gdyby tylko pewne grupy społeczne ruszyły tyłki do urn, nie zapiły poprzedniego dnia, nie wychodziły z założenia, że po kiego jakieś obowiązki, gdyby miały poczucie jakiegoś uczestnictwa. Całe szczęście, że te grupy tkwią w marazmie z definicji i są nieaktywne na wszelkich planach aktywności życiowej i społecznej.
Mówię o tych procentach niegłosujących.

Easy - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:15

jewgienij napisał/a
A wyborcy PO też często-gęsto frajerzy, bez refleksji jakiejkolwiek, cóż. Może mamy na co zasłużyliśmy? Może na razie nasze miejsce w przedszkolu?


Coś mi się wydaję, że to nie tylko w Polsce tak jest.

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:16

Polska najbardziej mnie rusza
Anonymous - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:22

Niezłe jaja z tą Jakubiak. To jest wbrew wszelkiemu rozsądkowi. Tzn ja widzę, do czego zmierza PiS, ale totalnie nie rozumiem. Kaczyński najwyraźniej uznał, że najlepiej zacząć budowę PiSu od nowa - zrobić partyjny restart i wrócić z nową partią. Inaczej ruchów Kaczyńskiego tłumaczyć nie mogę, chyba że chodzi już o totalną wojnę z rządem i granie...Nie wiem, na co. Na rewolucję, która wyniesie Kaczyńskiego do władzy, jak kiedyś Wałęsę? Nie tędy droga. Musiałby być potężny skandal w rządzie (nie wiem, Tusk jako pedofil czy coś podobnego kalibru), żeby to się udało, skoro mimo powodzi, klęsk żywiołowych i śmierci prezydenta PO się trzyma. Chyba że Kaczyński rzeczywiście postradał rozum i zdecyduje się na przykład internować Komorowskiego/Tuska/Schetynę, albo obalić rząd przy pomocy motłochu. Co oczywiście jest już totalnym political fiction i w to nie wierzę, ale naprawdę - nic innego do głowy mi nie przychodzi. Pewnie po Jakubiak zawieszeni zostaną Kluzik-Rostkowska i Poncyljusz, ale oni przynajmniej mogą przejść do Platformy Obywatelskiej (Kluzik mogłaby być wtedy minister pracy w samodzielnym rządzie PO). Jakubiak zresztą też mogłaby się przenieść...Dajcie spokój, to jakaś błazenada. Wycinają fajnych posłów.
Easy - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:25

jewgienij napisał/a
Polska najbardziej mnie rusza


No ok, ale z twojej wypowiedzi można było wywnioskować, że to tylko w Polsce takie jaja.

Zresztą, nieważne, taki trochę spór o drobnostkę.

Edit. Wypikało mi słowo, więc je zmieniłem.

terebka - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:29

W każdym ugrupowaniu można znaleźć fajnych. Niestety decydują ci wredni, Żerań :wink:
jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:32

Żerań, No i dobrze, tworzy się partia typu Samoobrona albo LPR. Co o takich partiach myślą teraz wyborcy - wszyscy wiemy.

Odgrzewanie Smoleńska w miarę upływu czasu jest coraz mniej skuteczne. Ludzie przestali się tym emocjonować, bo życie idzie dalej, to jest normalne i logiczne. Tylko Ci, którym zależy na rozdrapywaniu ran, są aktywni, pobudzając niepotrzebnie tych, którzy się im przeciwstawiają. Robi się niby szum, ale tak naprawdę to już mało kogo obchodzi, jeśli odejmie się polityczne narzędzia do walki między partiami. Im więcej czasu upłynie, tym to będzie tylko retorycznym sporem

Gustaw G.Garuga - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:32

Kluzik-Rostkowska mówi Pohanke w TVN24, że jest lojalna wobec Jakubiak i gotowa ponieść takie same konsekwencje.

Kaczyński jest jak leming.

jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:50

Ja się nie zauroczyłem Kluzik - Rostkowską czy Poncyliuszem, nie mam dla nich jakiegoś sentymentu ani tym bardziej szacunku, bo wiedziałem od razu, że gra wyborcza - okulary, do przyjaciół Rosjan, zakończmy wojnę - to chwilowy sposób na nabicie procentów, wykorzystanie tego, że po katastrofie u ludzi wyzwoliły się bardziej szlachetne uczucia, więc nie było co grać na konfliktach czy konfrontacjach. To na zimno zaplanowana strategia.

A czy ta para - Kluzik Poncyliusz - była tego świadoma, czy nie, to sprowadza się tylko do tego, czy jest tak bardzo wyrachowana, czy tak bardzo głupia.

Gustaw G.Garuga - 8 Wrzeœśnia 2010, 19:59

To, co nimi kierowało i jakimi są naprawdę ludźmi to sprawa drugorzędna, pierwszorzędna zaś jest taka, że dodawali PiSowi pewien nieco odmienny koloryt. Wywalając takich jak oni Kaczyński zmienia partię w monolit organicznie niezdolny do wygrania wyborów. Wszyscy to widzą. Poza tym, który podejmuje decyzje.
jewgienij - 8 Wrzeœśnia 2010, 20:05

Nawet na forach informacyjnych zwolennicy Kaczyńskiego nie bardzo wiedzą co napisać. Oni i tak zagłosują, ale walka idzie o tych niezdecydowanych i bardziej krytycznych, a takimi nieobliczalnymi zagrywkami raczej tej grupy nie zachęci J.K.

Bo można się nabrać na radykalizm, siłę, ale nie na chaos i słabość.

NURS - 8 Wrzeœśnia 2010, 20:13

sneer napisał/a
NURS:
Niestety to prawda. Do wyboru była osoba w głębokiej traumie, która i bez tego ma niejedno na sumieniu, kontra marionetka Tuska. Wybór zaiste, był interesujący. Jak między cholerą a dżumą.


Tyle tylko, zreszta napisałem to ileś stron temu, wybór Komora daje nam podstawy do rozliczenia PO, wybór Kaczyńskiego nic nie dawał, bo on nawet uładzony nic by nie mógł, oprócz wetowania wszystkiego, co byłoby na rękę PO.
Nawiasem mówiąc ja nie głosowałem, - byłem na karaibach.

Gustaw G.Garuga - 8 Wrzeœśnia 2010, 20:16

Tak zerkam jednym okiem na Jakubiak u Olejnik. Widać zgaszenie i smutek. Nie dziwota, przecież należała do najwierniejszych z wiernych. Kaczyński zaczyna wyrzucać z partii już nawet biernych, miernych i wiernych.
NURS - 8 Wrzeœśnia 2010, 20:17

ludziska, a po co PiS ma wygrywać, przeciez w opozycji za nic się nie odpowiada a pyskowac można do woli. Mieli dwa lata, nic nie zrobili sensownego a w każdym razie niewiele, ale zasmakowali białych miasteczek. IMO beton wie o tym, ze lepiej i bezpieczniej bedzie jak jest.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group