To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

nureczka - 19 Czerwca 2010, 10:10

Agi napisał/a
Używam preparatu odstraszającego komary

W Warszawie nabycie takowego graniczy z cudem. Kruk świadkiem. Usiłowaliśmy zaopatrzyć się w taki środek przed wyjściem na garden party. Przypominało to polowanie na szynkę w czasach komuny.

Zgaga - 19 Czerwca 2010, 10:13

Martva napisał/a
... jestem cała pożarta i trudno...

Jeszcze teraz powinni Cię zamknąć w grobowcach Atuanu. :lol:

Kai - 19 Czerwca 2010, 10:19

Jeden z mniej odrażających zapachowo sposobów to nafaszerowanie się witaminą B. Kiedy ją brałam w dużych ilościach, przestawały mnie lubić. Tyle, ze cała skóra, pot i wszystko zmienia zapach, nie kazdy to znosi. Inne to te wszystkie maści mentolowe.

Muszę być wybitnie paskudna w smaku, koncert, dużo chodzę wśród zieleni (jeszcze nie zdążyli wyciąć wszystkich drzew na osiedlu) a nie byłam ukąszona w tym roku ani razu, a w zeszłym... może raz?

W tym roku raz na mnie usiadł i... odleciał. :shock:

Godzilla - 19 Czerwca 2010, 10:26

Kai napisał/a
Brzmi jak zapalenie spojówek, lepiej do lekarza, z oczami nie ma żartów.


Tak, prawda. Tylko jak długo będzie się czekać na okulistę? Dwa tygodnie prywatnie?

Chal-Chenet - 19 Czerwca 2010, 10:38

Martva napisał/a
Wczoraj wlazłam pod prysznic, a zanim odkręciłam wodę podleciał komar i użarł mnie w tyłek.

Lesbian Mosquito Strikes Back!

Kai - 19 Czerwca 2010, 10:46

Godzilla napisał/a
Tak, prawda. Tylko jak długo będzie się czekać na okulistę? Dwa tygodnie prywatnie?

Nie żartuj! :shock: Nie twierdzę, że tu jest różowo, ale z zapaleniem przyjmują od razu. I wcale nie prywatnie. No fakt, trzeba odczekać czasem parę godzin, ale nie dwa tygodnie.

Agi - 19 Czerwca 2010, 11:58

nureczka napisał/a
W Warszawie nabycie takowego graniczy z cudem. Kruk świadkiem. Usiłowaliśmy zaopatrzyć się w taki środek przed wyjściem na garden party. Przypominało to polowanie na szynkę w czasach komuny.

Przysłać Wam?

Martva - 19 Czerwca 2010, 12:26

Supermarkety, apteki, drogerie? Nic?
Poszłam na psacer i przy samym wejściu do lasu znalazłam sześć duzych worków. W workach były odłupane kafelki. Ja się cieszę że ludziom się powodzi i robią sobie remonty łazienek, ale jak można być takim bucem, żeby skute płytki wywalić do lasu? W głowie mi się nie mieści.

Godzilla - 19 Czerwca 2010, 12:58

Martva, mi też się w głowie nie mieści, ale w lesie się mieści. Okoliczne lasy są zasypane takim badziewiem. Rozpacz.

Edit: mówisz, że wywalili w workach? Porządni ludzie! Mogli po prostu z przyczepki wysypać.

Pucek - 19 Czerwca 2010, 13:01

Dziecię na obczyźnie siedzące (komarki malaryczne pod Rzymem) właśnie nabyło lampkę uśmiercającą takowe. Domową.

E: Może by tak na wały kierować tych co mają gruz na zbyciu?

nureczka - 19 Czerwca 2010, 13:35

Martva napisał/a
Supermarkety, apteki, drogerie? Nic?

Obeszliśmy. Podobno nie spodziewali się takiego popytu.
Agi, dzięki. Zaklepałam w zaprzyjaźnionej aptece. Powinno być w poniedziałek.

Kai - 19 Czerwca 2010, 14:00

Martva, jednak mieszkanie na zad... Galaktyki ma swoje plusy - u nas od razu wiedzieliby, czyje to :) i biedak sprzątałby szybciej, niż wywiózł.
nureczka - 19 Czerwca 2010, 20:29

Własna głupota, spotęgowana przez ogromne przemęczenie. A co najmniej do końca lipca nie ma szans na chwilę odpoczynku. Dzień pracy - minimum 16 godzin. W ramach odpoczynku wyprawa do sklepu spożywczego. No i mamy efekty.
Przez pół godziny dłubałam po najdziwniejszych słownikach w poszukiwaniu informacji co to jest "coconut fish". Nijak sobie nie mogłam takiego gatunku przypomnieć.
Dla zainteresowanych rozwiązanie zagadki poniżej:
Spoiler:

No jak można być takim debilem, jak, pytam się, jak :?: :?: :?: :!: :!: :!:
Sama siebie mam ochotę w tyłek kopnąć ze złości...

Kai - 19 Czerwca 2010, 20:35

nureczko, nie przejmuj się, to zmęczenie i przeciążenie obwodów, ja po 200 stronach dokumentacji z Syrii zdanie:

No load current shall be less or equal to...

przetłumoczylam w pierwszym rzucie jako "Żaden prąd obciążenia nie może być mniejszy bądź równy..." potem przeczytałam i zdębiałam nad własną głupotą.

Powinno być "Prąd jałowy winien być mniejszy bądź równy..."

Chal-Chenet - 20 Czerwca 2010, 10:26

Je/bane reklamy. Wczoraj oglądałem film i zostawiłem głośniki włączone, teraz odpaliłem zdaje się jakąś podstronę onetu, a tu nagle ryknął jakiś stylizator o piance Wella(?). Jak się, cuerva, przestraszyłem... :evil:
Powinni zabronić wyskakujących mówiących reklam. :evil:

terebka - 20 Czerwca 2010, 10:34

Chal-Chenet napisał/a
Jak się, cuerva, przestraszyłem... :evil:


Wybacz reakcję, ale normalnie mnie z fotela zrzuciło :lol:
Co nie znaczy, że Ci nie współczuję :)

Ozzborn - 20 Czerwca 2010, 10:55

Właśnie podobno mają zabronić, ktoś ostatnio chyba nawet wrzucał gdzieś linka do artykułu (chyba z gazety więc mogłeś przeoczyć :P )
Agi - 20 Czerwca 2010, 10:58

Chal-Chenet, popłakałam się ze śmiechu, tak jak przy komarze Martvej .

Ale masz rację, wyskakujące znienacka reklamy są mocno wkurzające.

Martva - 20 Czerwca 2010, 11:01

Pff, zero empatii ;P:

Mnie wkurzają tez muzyczki przy stronach sklepów/firm z butami i ciuchami, mają gdzieś wyłącznik, ale trzeba się go naszukać.

Agi - 20 Czerwca 2010, 11:03

Martva, opisałaś to z takim talentem, że śmiech był reakcją automatyczną.
Chal-Chenet - 20 Czerwca 2010, 11:04

terebka, Agi, służę. ;P:
Martva - 20 Czerwca 2010, 11:05

Agi, żartuję przecież :)
Agi - 20 Czerwca 2010, 11:09

Martva, wiem.
Ja się nie obraziłam, tylko emotek nie chce mi się wstawiać.

Chal-Chenet - 20 Czerwca 2010, 11:10

Agi, wkurza Cię to? Takie lenistwo, a to tylko jedno kliknięcie. ;)
Martva - 20 Czerwca 2010, 11:12

:)
a wracając do tematu - pogoda. Leje, plus dwanaście, nie chce mi się wyjść bardziej niż zazwyczaj. Bez sensu. No i jeszcze mam świeżą farbę na włosach, więc ewentualne zmoknięcie zaskutkuje strumyczkami pomarańczowej wody wszędzie.

Agi - 20 Czerwca 2010, 12:03

Chal-Chenet napisał/a
Agi, wkurza Cię to? Takie lenistwo, a to tylko jedno kliknięcie. ;)

Tak, wkurza mnie, że trzeba stawiać emotki, żeby zostać właściwie zrozumianym.
Kultura obrazkowa zaczyna wypierać kulturę słowa.
I jeszcze wkurza mnie, że muszę się ubrać i wyjść z domu, a chętnie spędziłabym cały dzień w luźnym domowym stroju.

nureczka - 20 Czerwca 2010, 12:12

Ozzborn napisał/a
Właśnie podobno mają zabronić, ktoś ostatnio chyba nawet wrzucał gdzieś linka do artykułu

Tak, to z gazety. Jest projekt ustawy, że musi pojawić się okienko z zapytaniem, czy chcesz włączyć głos.
Pożyjemy, zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Godzilla - 20 Czerwca 2010, 12:18

Na razie lepiej trzymać głośniki ściszone i podkręcać głos jak się naprawdę chce.
dalambert - 20 Czerwca 2010, 12:20

A ja w compie nie mam głośników i dobrze mi z tym :P
Godzilla - 20 Czerwca 2010, 12:21

To też rozwiązanie.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group