Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
Marcin Robert - 5 Września 2010, 15:40
| Żerań napisał/a | | Nursie, nie jestem modem, ale za często słabsze określenia dawano ostrzeżenia *wzdycha tęsknie do równości wobec prawa*. |
Ale NURS ma rację. Ten człowiek naprawdę oszalał.
NURS - 5 Września 2010, 15:42
| Żerań napisał/a |
Nursie, nie jestem modem, ale za często słabsze określenia dawano ostrzeżenia *wzdycha tęsknie do równości wobec prawa*. |
Przepraszam, ale o które ci chodzi, bo nie zrozumiałem.
Anonymous - 5 Września 2010, 15:46
Ach, tyle tych ataków na Kaczyńskiego, że nie wiesz już, o co chodzi *z przekąsem*. Właśnie o stwierdzenie, że Kaczyński oszalał. Skoro ja miałem nieprzyjemności, że żartobliwie, lekko kpiąc, powiedziałem o Gazecie Wyborczej Koszerna, o, przepraszam, zażartowałem pisząc słowo na K., to administracja (wiem, że nie ty do mnie pisałeś, ale dobrze byłoby trzymać jakieś standardy) tym bardziej powinna się stosować do językowej czystości i dobrych obyczajów. Tylko tyle i aż tyle. Bardzo proszę, niech admini sami dają przykład. OK? I już się zamykam.
Gustaw: boję się, że on to robi z premedytacją. Zamiast poszerzać elektorat o centrowców, wolał skupić się poprzez ostrą retorykę na elektoracie żelaznym, gwarantującym te 25-30 procent poparcia...Cóż. To jego partia.
Gustaw G.Garuga - 5 Września 2010, 15:48
Jeśli tak, to rzeczywiście w tej całej swojej premedytacji oszalał.
dzejes - 5 Września 2010, 15:54
| Gustaw G.Garuga napisał/a | | Tymczasem on wiedząc - bo wiedzieć musi! - że emocje aktualnie nim targające nie mogą pomagać w trzeźwej ocenie sytuacji, w najlepsze (czy raczej w najgorsze) politykuje. |
A kościół katolicki w Polsce ma tyle dobrego do zrobienia.
NURS - 5 Września 2010, 17:52
| Żerań napisał/a | Ach, tyle tych ataków na Kaczyńskiego, że nie wiesz już, o co chodzi *z przekąsem*. Właśnie o stwierdzenie, że Kaczyński oszalał. Skoro ja miałem nieprzyjemności, że żartobliwie, lekko kpiąc, powiedziałem o Gazecie Wyborczej Koszerna, o, przepraszam, zażartowałem pisząc słowo na K., to administracja (wiem, że nie ty do mnie pisałeś, ale dobrze byłoby trzymać jakieś standardy) tym bardziej powinna się stosować do językowej czystości i dobrych obyczajów. Tylko tyle i aż tyle. Bardzo proszę, niech admini sami dają przykład. OK? I już się zamykam.
Gustaw: boję się, że on to robi z premedytacją. Zamiast poszerzać elektorat o centrowców, wolał skupić się poprzez ostrą retorykę na elektoracie żelaznym, gwarantującym te 25-30 procent poparcia...Cóż. To jego partia. |
Zauważ, że ty użyłeś sformułowania, które jest rasistowskie i mocno obraźliwe, a ja wyraziłem swój pogląd na temat stanu psychicznego człowieka, który od kilku dni gryzie każdego, kto obok niego przechodzi. Znasz jakieś łagodniejsze okręślenie tego stanu? Twierdzenie, ze ludzie z PO są gorsi ood tych z Samoobrony, bo któryś z nich usiadł na krześle posła PiS? to jest normalna odzywka znanego polityka? Jeśli tak, to dam sobie dożywotniego bana z tego forum.
dalambert - 5 Września 2010, 17:54
| NURS napisał/a | | Jeśli tak, to dam sobie dożywotniego bana z tego forum. | NIE tylko nie to, kto nas będzie tak dobrze bawił
NURS - 5 Września 2010, 18:03
zastapisz mnie dzielnie
wierze w to i ufam
wszal rozmówcy sa mierni
dla takiego zucha
William Shakesparemethat.
Anonymous - 5 Września 2010, 18:23
Tak, użyłem NURSIe tego słowa nie chcąc jednak nikogo obrazić, co najwyżej - AFAIR - kpiąc sobie, co mi wolno, chociaż oczywiście jest to na granicy dobrych obyczajów (z drugiej strony: niby dlaczego kpina ma być dowodem na złe obyczajów?). Ty nazwałeś kogoś szaleńcem z premedytacją, a więc mamy tutaj dolus directus praemeditatus, zamiar bezpośredni przemyślany, bo można było złagodzić swoją wypowiedź nie tracąc kontekstu - na przykład poprzez użycie sformułowania "niespełna rozumu". Rozumiesz różnicę? Ja sobie robiłem jaja i jeśli kogoś uraziłem, to nie robiłem tego celowo. Ty z premedytacją powiedziałeś o kimś, że jest chory umysłowo. I tak, wiem, że istnieje także drugie znaczenie słowa szaleniec, ale nie o to ci przecież chodziło. Śmiem wręcz twierdzić, że jeśli do kogoś powiem: ty czytelniku Koszernej i ty Szaleńcze, to ta osoba bardziej obrazi się za Szaleńca. I nie, nie chodzi o banowanie kogokolwiek, a o trzymanie pewnych standardów. Albo pozwalamy sobie na językową hulankę, albo nie.
---
Swoją drogą pierwsze słyszę, jakoby Szaleniec nie był obraźliwy. No, cóż. Zapamiętam to.
NURS - 5 Września 2010, 18:29
ja ci tej kary nie dałem, więc pijesz nie pod ten adres.
co przykładu, zależy od kontekstu, jak powiesz coś takiego żydowi, za koszerną dostaniesz w pape, z szaleńca może się posmiać.
A z zupełnie innej beczki, wczoraj rozmawiałem z praktykującym psychiatrą, który ma podobne zdanie o JarKaczu. Twierdzi, że kolega prezes pruje się w szwach i jeszcze jeden mocny cios może go wywrócić na nice. to juz nie jest zadna strategia, to nienawiśc do wszystkiego co odmienne i zapieczenie się w przekonaniu, ze on jeden jest zbawca narodu i chrześcijaństwa (przeczytaj końcówkę listu). Facetowi odbija, nie tylko ja to tak odbieram - spójrz na wpisy. Nawet ty masz problem ze zdefiniowaniemt ego, co się z nim dzieje, bez wyjścia poza poprawnośc polityczną.
Anonymous - 5 Września 2010, 18:33
Jak powiesz komuś, że jest szaleńcem, też możesz dostać w papę. Ja bym się bardziej obraził. Swoją drogą ja nie dostałem żadnej kary, tylko połajankę, ale jednak równość powinna być. A to, ze ktoś tam powie, to, co ty - nie znaczy to, że również możesz tak mówić. Ostatecznie z tego, że milion ludzi wierzy w Latającego Potwora Spaghetti nie wynika, że On istnieje.
A co do analizy JarKacza, NuRS - ja się zgadzam, że ten człowiek jest...no, nie szalony może, ale zaczyna mieć, hmm, polityczne fiksum-dyrdum i błędną ocenę rzeczywistości. Rozumiesz już, że można wyrazić swoją opinię na kilka różnych sposobów? Końcówkę czytałem, sam cytowałem zresztą wyżej. I po prostu mogę kręcić głową.
NURS - 5 Września 2010, 18:47
nie bawny się w semantyczne gierki. to zaczyna być niebezpieczne. nie tylko dla niego.
Anonymous - 5 Września 2010, 18:51
Ależ dyskusja, a więc i interpretowanie prawa, także tego forumowego, zarówno kodeksów (regulaminu), jak i analiza wyroków (działań i słów moderacji) to właśnie czysta semantyczna gierka. Ja już nie będę dyskutował, ale swoje racje wyłożyłem i dobrze by było, gdyby wszyscy brali odpowiedzialność za słowa. A skoro prawodawcy tego forum wymagają od innych językowej czystości, to powinni wymagać też od siebie. Albo pozwolić także innym na swobodną wymianę zdań, chociażby tylko w tym temacie. I nie będzie kłopotów.
Fidel-F2 - 5 Września 2010, 22:49
| Żerań napisał/a | | Swoją drogą pierwsze słyszę, jakoby Szaleniec nie był obraźliwy. No, cóż. Zapamiętam to. |
dalambert - 6 Września 2010, 10:24
Spór wokół pani Krzywonos przypomina mi spory kombatantów IIsw. które miałem okazję obserwować.
Kto rzucił granatem, kto trafił niemca drania, kto szedł do przodu , a kto w bok i dla czego. Oczywiscie wszystkie te spory były podlane atualną pozycją i poglądami się spierających, tym co robili aktualnie i jak żyli.
Tu to samo , czy tramwaj stanął bo go motornicza zatrzymała, czy bo prądu w sieci zbrakło.
A przemówiła nie tylko uczestniczka z 1980, ale i członkini PO z 2010.
Dzisiejszy punkt siedzenia i przydatność propagamdowa determinuje przekaz medialny.
Przewiduję upojne dwa tygodnie z panią Krzywonos w mediach wszelakich
nureczka - 6 Września 2010, 10:41
| Żerań napisał/a | | Swoją drogą pierwsze słyszę, jakoby Szaleniec nie był obraźliwy. No, cóż. Zapamiętam to. |
Na TV Puls (bodajże) można obejrzeć cykl audycji " Szaleńcy Pana Boga".
NURS - 7 Września 2010, 09:23
Nie mówiąc juz o tym, ze Szaleniec to dość popularne nazwisko, takze w kręgach konwentowych
A teraz wniemaje!
"Zdarzają się takie wypadki, że dwie panie od nas siedzą, a w kolejce ktoś stoi po jedzenie. Podchodzi mężczyzna z PO, panie mówią, że miejsce jest zajęte, a on siada. To jest lekceważenie. Chamstwo, nieuznawanie żadnych reguł. Powtarzam, to grupa ludzi niebywale wręcz nieokrzesanych, jednocześnie nastawionych na agresję". Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla portalu Blogpress.pl 5 września 2010 r.
"W 1977 roku po raz pierwszy zaproszono mnie na duże zebranie KOR. Otwierają się drzwi i wkracza czołówka opozycji: Kuroń, Macierewicz, Jan Józef Lipski. Wszyscy, którzy siedzieli przy stole, wstają i przenoszą się pod ściany. Podniosłem się także, ale by ustąpić miejsca Lipskiemu, który był starszym panem. On jednak usiadł obok, a Kuroń wykorzystując ten moment, już wieszał swoją marynarkę na moim krześle. Ja jednak spokojnie usiadłem i miejsca Kuroniowi nie ustąpiłem. Po jakimś czasie poszedłem do Jacka Kuronia do domu i on 15 minut trzymał mnie bez krzesła. Zapamiętał i się zemścił. Gdyby nie silna motywacja, że ja muszę z tym komunizmem walczyć, a więc być w opozycji, to ja bym ją w jasną cholerę rzucił, bo tego towarzystwa nie akceptowałem".
fragment z książki "My" wydanej w 1994 r.
Kali, no powiedzcie, ze nie Kali.
Więcej... http://wyborcza.pl/1,7524...l#ixzz0ypGnisDD
Zaczynam rozumiec, dlaczego tak nienawidzicie tej Wybiórczej, towarzysze. Mając przeciwnika potrafiącego oddać boleśnie, coraz trudniej robić ciemnemu ludowi wodę z mózgu.
Agi - 7 Września 2010, 09:57
| dalambert napisał/a | Tu to samo , czy tramwaj stanął bo go motornicza zatrzymała, czy bo prądu w sieci zbrakło.
A przemówiła nie tylko uczestniczka z 1980, ale i członkini PO z 2010. |
Czy ci ludzie z Solidarności, którzy nie są w PIS są gorszego sortu i nie mają prawa do mówienia o swoich działaniach w czasie strajków?
Tak na marginesie, Henryka Krzywonos nie jest członkiem PO.
dalambert - 7 Września 2010, 10:04
| Agi napisał/a | | Tak na marginesie, Henryka Krzywonos nie jest członkiem PO. |
Co do tego to nie jstem taki pewien. A mówić oczywiście prawo mają, ale obecnie pani Krzywonos nie jest w Solidarności, ale mówić to ma prawo co jej się żywnie podoba, inna sprawa, że inni mają prawo uważać , ze pitoli
Agi - 7 Września 2010, 10:24
| dalambert napisał/a | Agi napisał/a:
Tak na marginesie, Henryka Krzywonos nie jest członkiem PO.
Co do tego to nie jstem taki pewien. |
| Cytat | | Sama Krzywonos deklaruje, że nie zamierza angażować się w politykę. – Nie będę kandydować ani do Sejmu, ani do Senatu. Nie zamierzam też wstępować do żadnej partii. Występując podczas obchodów rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, nie miałam żadnego politycznego planu. Chciałam tylko przypomnieć ludziom o idei Solidarności – powiedziała w rozmowie z Wprost. |
Żródło: http://www.tvn24.pl/0,167...,wiadomosc.html
| dalambert napisał/a | | ale obecnie pani Krzywonos nie jest w Solidarności, |
Wielu z uczestników strajków nie jest obecnie w Solidarności, czy to w jakikolwiek sposób wpływa na ich ówczesna dokonania?
dalambert - 7 Września 2010, 10:36
| Agi napisał/a | | Wielu z uczestników strajków nie jest obecnie w Solidarności, czy to w jakikolwiek sposób wpływa na ich ówczesna dokonania? |
oczywiście, ze nie, ale na ich ocenę mogą wpływać również ich obecne dokonania.
NURS - 7 Września 2010, 10:50
| dalambert napisał/a | | Agi napisał/a | | Tak na marginesie, Henryka Krzywonos nie jest członkiem PO. |
Co do tego to nie jstem taki pewien. A mówić oczywiście prawo mają, ale obecnie pani Krzywonos nie jest w Solidarności, ale mówić to ma prawo co jej się żywnie podoba, inna sprawa, że inni mają prawo uważać , ze pitoli |
Podstawą do takiego uważania powinny być jednak fakty, w przeciwnym razie pitolenie jest raczej po stronie krytykujących. A publikacji z przystawki do PiS jaką jesat IPN drukujący wszystko, co oczernia przeciwników Kaczyzmu za cholerę nie można brać na powaznie.
dalambert - 7 Września 2010, 10:54
| NURS napisał/a | | publikacji z przystawki do PiS jaką jesat IPN drukujący wszystko, co oczernia przeciwników Kaczyzmu za cholerę nie można brać na powaznie. |
To bardzo nie miarodajna uwaga, coż fakty mają to do siebie, ze za cholerę nie pasują do gdzisiejszej hagiografi, a nazywanie IPN "przystawką PiS' jest po prostu rykiem tuby POskiej propagandy, no coż obiektywne to to nie jest , ale jakże pasujące do naszgo kochanego Lidara Antykaczyzmu
hrabek - 7 Września 2010, 10:56
| dalambert napisał/a | | oczywiście, ze nie, ale na ich ocenę mogą wpływać również ich obecne dokonania. |
Niby w jaki sposób? Jakie to ma znaczenie jak się ktoś zachowuje teraz w odniesieniu do okresu 30-40 lat temu?
dalambert - 7 Września 2010, 11:02
hrabek, nieśmiałe, a prawdzwe stwierdzenie, ze "doradcy" doradzali w czasie strajku komitetowi strajkowemu powściagliwośc w żądaniach / co w kontekście owczesnej wiedzy , było zrozumiałe/ wywołało ryk oburznia obecnie, bo wydało się szczerbą na wspaniałych pomnikach stawianych im przez GW.
A drogi ludzi "Solidarności" rozeszły się w latach 1989 -1990.
Mazowiecki z Geremkiem mogli doradzac ostrożność w 1980, ale nie utrzymać dominację SB w roku 1990. I o to są dzisiejsze zarzuty.
sneer - 7 Września 2010, 11:08
@NURS:
Pomyśl... jedyną rzeczą, jaką PO naprawdę skutecznie zrobiło po pełnym przejęciu władzy było uwalenie IPN. Nic Ci to nie mówi?
NURS - 7 Września 2010, 11:10
| dalambert napisał/a | | NURS napisał/a | | publikacji z przystawki do PiS jaką jesat IPN drukujący wszystko, co oczernia przeciwników Kaczyzmu za cholerę nie można brać na powaznie. |
To bardzo nie miarodajna uwaga, coż fakty mają to do siebie, ze za cholerę nie pasują do gdzisiejszej hagiografi, a nazywanie IPN przystawką PiS' jest po prostu rykiem tuby POskiej propagandy, no coż obiektywne to to nie jest , ale jakże pasujące do naszgo kochanego Lidara Antykaczyzmu |
hi, hi, hi. Tak, zważywszy na to, co IPN dopuszcza do druku, jako opracowania stricte historyczne, mam pełne prawo tak mówić. A udawanie, ze IPN nie jest serwilistyczny wobec Kaczyńskiego, to jak twierdzić, ze czarne jest czarne.
Zauważ Dalambercie, ze to strona, której tak zaciekle bronisz ma w zwyczaju odsądzać od czci i wiary każdego, kto odezwie się nie po jej myśli. Krzywonos mogła być bohaterką sierpnia prze 30 lat, do momentu, w którym nie postawiła się facetowi, wg którego TU154 spada z 80 metrów nie rozbijając się.
sorki, ale niedługo bedziecie musieli nienawidzić 80% społeczeństwa, bo tylu ludzi zacznie mieć inne poglądy niz mininapoleon.
| Cytat | sneer
Pomyśl... jedyną rzeczą, jaką PO naprawdę skutecznie zrobiło po pełnym przejęciu władzy było uwalenie IPN. Nic Ci to nie mówi? |
Ano mówi, sam bym to uwalił. A nie jestem ubekiem ani nikim takim. Dlaczego mamy finansowac coś, co służy jednej partii do niszczenia innych?
a poza tym, to IPN jakoś niespecjalnie upadł o ile dobrze widzę.
Matrim - 7 Września 2010, 11:10
dalambert, Kaczyński powiedział wprost o "kapitulacji", więc raczej nie chodzi o rysy na pomnikach, tylko o zarzut, że chcieli się poddać w ogólności, a nie stawiać bardziej powściągliwe żądania - i chyba o to chodzi w tej krytyce.
dalambert - 7 Września 2010, 11:20
Matrim, bo to była kapitulacja, acz wynikająca z ich doświadczen z komuną / Powstanie Warszwskie, mordy przy referndum 3xtak, sprzedanie na w Jałcie itd. itd./ bali się i mieli czego, ówczesna młódź nie mająca takich doświadczen chciała więcej i wygrała,
A "doradcy" uanali potem ze i po samolikwidacji PZPR tyż "układ magdalenkowy" obowiązuje i trzymali się go kurczowo, no i mamy to co mamy.
I o to idzie główny spór, acz na różnych poletkach uprawiany.
Matrim - 7 Września 2010, 11:26
dalambert, nawet w planach mnie wtedy nie było, więc się nie wypowiadam, jak to wyglądało wówczas. Ale semantycznie od "kapitulacji" do "ostrożnych żądań" droga jest daleka, a sam to tak nazwałeś.
|
|
|