To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

hardgirl123 - 9 Czerwca 2010, 20:38

partacze i papraki mnie wkurzają
Fidel-F2 - 9 Czerwca 2010, 21:47

to jak Ty ze sobą wytrzymujesz?
Agi - 9 Czerwca 2010, 21:51

Fidel-F2, ostrzegam!
Fidel-F2 - 9 Czerwca 2010, 21:52

Agi, przed czym i za co

poza tym miło Cię widzieć

Agi - 9 Czerwca 2010, 21:54

Ciebie też miło widzieć, ale nie dokuczaj hardgirl123.
Fidel-F2 - 9 Czerwca 2010, 21:56

towarzyski żart Cię obrusza

a odwróćmy kota, gdyby ktoś mnie przywitał takim tekstem (zakładając, że napisłabym taką pierdołę) też uznałabyś , że zasłużył na ostrzeżenie? :P

dalambert - 9 Czerwca 2010, 21:57

Fidel-F2, właśnie ! JAK Ty ze sobą wytrzymujesz ;P: :!:
Fidel-F2 - 9 Czerwca 2010, 21:58

z trudem, dalambercie drogi, z trudem
dalambert - 9 Czerwca 2010, 21:59

Fidel-F2, TO WIDAĆ :wink:
ale exercitus maestro fecit :!:

Agi - 9 Czerwca 2010, 22:51

Cytat
towarzyski żart Cię obrusza

W tym przypadku, tak.

Fidel-F2 napisał/a
a odwróćmy kota, gdyby ktoś mnie przywitał takim tekstem (zakładając, że napisłabym taką pierdołę) też uznałabyś , że zasłużył na ostrzeżenie? :P

Owszem, zareagowałabym dokładnie tak samo.

Fidel-F2 - 9 Czerwca 2010, 23:29

pitu pitu chlastu chlastu ni mom rączek jedenastu
shenra - 9 Czerwca 2010, 23:30

Fidel-F2, czyżbyś Agi nie wierzył? :wink:
Agi - 10 Czerwca 2010, 00:39

Fidel-F2, możliwe, że cierpisz na brak partnera do awantury, ale trafiłeś pod zły adres, nie dam się sprowokować.
I tak Cię lubię. :)

Lynx - 10 Czerwca 2010, 08:34

Niewyspanie, spowodowane pogodą, która nie dała spać Juniorowi. :evil:
Kai - 10 Czerwca 2010, 08:39

Lynx, macie deszcze czy upały? Biedny Junior anyway, dorośli się męczą, a co dopiero dzieci.
Lynx - 10 Czerwca 2010, 10:06

burze i duszno i gorąc i słońce. W nocy duchota i burze.
Godzilla - 10 Czerwca 2010, 10:11

W prognozie gorąco i bez burz. Czyli nawet chwili ochłody nie będzie.
Kai - 10 Czerwca 2010, 10:16

Jeśli już mój Młody założył beżową koszulkę i jasne spodnie, to jest źle z pogodą.
A ja nie włożę dzisiaj buta... nogi mam spuchnięte tak, że mnie skóra boli od rozciągnięcia :evil:

ketyow - 10 Czerwca 2010, 10:58

Do 3 w nocy dresiarska impreza pod klatką, od 6 w zakładzie koło bloku dają czadu jakimiś piłami, młotkami, wiertarkami i grom wie czym jeszcze. Jak w końcu udało się zasnąć ze słuchawkami na uszach (bo przecież śpij przy tej duchocie z zamkniętym oknem...) po porannej pobudce, to walenie w drzwi kuriera UPS... Nie dość, że nie do mnie, to jeszcze się nie skontaktował telefonicznie tylko mi dupę zawraca. Kiedy będą sąsiedzi... A skąd mam to wiedzieć?!
Kruk Siwy - 10 Czerwca 2010, 11:10

ketyow, Bieszczady ciągle puste. chcesz ciszy to właściwy adres. Chcesz miasta - nie narzekaj.
Godzilla - 10 Czerwca 2010, 11:19

Trzymajcie za mnie palce. Bo ostatnio mam wrażenie, że z podstawowymi życiowymi sprawami nie dam sobie rady. I wkurza mnie, że inni mogą a ja nie.
ketyow - 10 Czerwca 2010, 12:46

Kruku, studia skończyć też chcę właściwe. Niewątpliwie kiedyś znajdę sobie cichy kąt, a narzekać mam prawo jeśli na moim osiedlu nigdy cicho nie jest, a ja czasem muszę się wyspać i czasem pouczyć. Miejmy nadzieję, że w Gdyni trafie lepiej.
Kai - 10 Czerwca 2010, 14:45

Godzilla, spokojnie, czasem tak się człowiekowi wydaje, a potem góry przenosi. Poradzisz sobie.

Kruku, nie zaczepiaj. Są osiedla spokojne, przyjemne - co nie znaczy, że mieszkańcy nie starają się tego zmienić na siłę. Chamstwo chamstwem pozostanie, można je próbować wyplenić albo się przyzwyczaić, ale nie to nie tak, że Bieszczady są jedynym wyjściem.

Wkurzona - pracuję od 4 i rodzinka jeszcze ma fanaberie :roll:

ketyow - 10 Czerwca 2010, 17:02

:cry: straciłem ponad 2h nauki przy nie uruchamiających się skryptach z linuksa, by odnaleźć przyczynę problemu - TYLDA! Nie pieprzony apostrof a tylda... wa mać, jeszcze średniki stawiać trzeba w losowych miejscach, żeby kod uruchomić. Bash to tragedia, dziw że po 33 latach nikt z tym nic nie zrobił. Windowsowska konsola (powershell) bazowana na dotNET-owych rozwiązaniach i językach C miażdży linuxowską (która jest jak zlepek jakichś indiańskich dialektów) na łopatki. Kiedy chodzi o kwestie programistyczne, to ciężko źle mówić o Microsofcie - ich języki jednak ewoluują, rozwijają się i są przyjazne. Po przedmiocie "systemy operacyjne", na którym miałem nadzieję przekonać się do linuxa, nie tylko mi się to nie udało - teraz zamiast sceptyka będę prawdziwym wrogiem pingwinów.
Memento - 10 Czerwca 2010, 18:42

Jest duszno że bleh, ja chcę deszczu!

Ale jak często mam z Fidelem odmienne zdanie, tak prztyczek odnośnie hardgirl123 mu się udał. ;D

brajt - 10 Czerwca 2010, 18:51

Jakbyś mi pomógł sprzątać na działce po powodzi, to by Ci się deszczu odechciało. ;)
merula - 10 Czerwca 2010, 23:52

pracowita, staranna i dokładna manicurzystka nie jest dla mnie. pazurki mam śliczne, ale prawie 4.5 godziny w salonie nadszarpnęło moimi pokładami cierpliwości.
Memento - 11 Czerwca 2010, 00:54

Oł dżizyz, gdy słyszę o manicur, pierwsze i jedyne o czym myślę to American Psycho. :P
Kai - 11 Czerwca 2010, 08:09

merula, tyle Cię obrabiała, czy tyle czekałaś? Jakoś nie mam dość wyobraźni, żeby zgadnąć, co można przez tyle czasu robić przy paznokciach. Ot, prowincja ze mnie :mrgreen:
merula - 11 Czerwca 2010, 09:20

tyle mnie obrabiała.
tak długo nie czekałabym, chyba żeby zależało mi na tym jak na życiu.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group