To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Martva - 8 Czerwca 2010, 10:34

Ja czytam komentarze po przeczytaniu i przed ocenianiem szortów :)
Easy - 8 Czerwca 2010, 10:38

Agi napisał/a
Nie wyspałam się i głowa mnie boli


Dzisiaj to chyba wszystkich głowa boli, łączę się w bólu.

ketyow - 8 Czerwca 2010, 11:40

Oho, ja też czytałem przed ocenianiem komentarze i nie umiałbym się nimi sugerować, bo pojawiało mi się naprawdę często "cooo? przecież to dobry szort" albo przeciwnie. Chociaż jak mój szort został pociśnięty (a mi się podobał ;P: ) to miałem wrażenie, że inni sugerują się tymi negatywnymi komentarzami przy oceanianiu :wink:
dzejes - 8 Czerwca 2010, 12:47

Co do nieprzyjemnych woni w środkach komunikacji miejskiej, to [tutaj wrażliwsze dusze proszę o zaprzestanie czytania] pot ludzki nie śmierdzi. Pot ludzki nie ma zapachu. Śmierdzą procesy zachodzące na spoconej skórze i ubraniu - czyli rozwój flory, fauny i grzybni wszelakich. Jak się człowiek myje, nosi czyste ciuchy, to nawet jak się spoci biegnąc do autobusu, to śmierdzieć nie będzie.
baranek - 8 Czerwca 2010, 18:00

*beep* fan hiphopu z sąsiedniego bloku. okna musiałem pozamykać. ma skurczybyk mocny sprzęt.
Witchma - 8 Czerwca 2010, 18:05

baranek, wiem co czujesz <głask> Prócz tego mam obok bloku przedszkole, w którym dziś dzieci pół dnia coś wyły, kiedy ja próbowałam pracować. Ponadto, w którymś z okolicznych sklepów zainstalowano $#%$#^&%*&^ bzyczek uruchamiający się za każdym razem, gdy ktoś otworzy drzwi. Słyszę go średnio milion razy na godzinę i niedługo zrobię temu sklepu krzywdę...
baranek - 8 Czerwca 2010, 18:08

Witchma, przez sześć lat mieszkałem przy przystanku tramwajowym. tuż obok dworca Toruń Miasto. myślałem, że przywykłem do hałasu. ale nie!!!
Witchma - 8 Czerwca 2010, 18:09

Spodobałby Ci się mój sąsiad-wieczny-remont. Ostatnia akcja - niedziela, 6:45 rano, WIERTARA!
baranek - 8 Czerwca 2010, 18:13

Witchma, o jakże Ci współczuję. miałem takiego sąsiada jak mieszkałem w Szczytnie. co niedziela coś wiercił w ścianie nad moim łóżkiem. kiedyś pod jakimś pretekstem zapadłem do niego, żeby zobaczyć o co chodzi właściwie. nawet obrazka na tej ścianie nie było. nic. pustka. do tej pory tego nie rozumiem.
Godzilla - 8 Czerwca 2010, 19:20

Wały wiślane obstawione przez policję, za wałami wszystko płynie. W środku nocy kulminacja. Trzymajcie palce, żebyśmy się jutro na sucho obudzili.
ketyow - 8 Czerwca 2010, 19:48

baranek, ze Szczytna jesteś? Z tego koło mnie?

Godzilla, trzymamy, będzie dobrze.

Witchma, u mnie tak "gra" non stop całe osiedle.

Agi - 8 Czerwca 2010, 19:55

Godzilla, bądź dobrej myśli
dalambert - 8 Czerwca 2010, 19:58

Godzilla, trzymamy i za Ciebie i za siebie / Grochów/ .
Chal-Chenet - 8 Czerwca 2010, 20:00

Godzilla, trzymamy.
Ozzborn - 8 Czerwca 2010, 20:13

W Konstancinu też trochę stresu jest. Na szczęście mnie nie dotyczy - mieszkanie na starej skarpie wiślanej ma swoje plusy :D
Kai - 8 Czerwca 2010, 20:43

Witchma napisał/a
Słyszę go średnio milion razy na godzinę i niedługo zrobię temu sklepu krzywdę...
Ja bliska byłam podpalenia sklepu za świstaka... :evil:

Wkurza mnie brak klimy w Solarisach. Zdawałoby się nowoczesne autobusy, a mają tylko otwierane okna (choć tyle, pierwsze nie miały) i nadmuch z góry. Jedno i drugie wywołuje krzyki spoconych pań, że je zawieje. Całe lata jeżdżę w upały z głową niemal w otwartym oknie i nigdy nic mi się nie dzieje, no ale... A saunę bardzo lubię, ale nie w pełnym rynsztunku i makijażu. :evil:

Chętnie przejmę trochę deszczu, tylko niech ktoś dmucha.

baranek - 8 Czerwca 2010, 20:49

ketyow, ja to jestem rodem Mrągowianin, sercem Szczytnianin, a obecnie mieszkam w Lubiczu. większość podstawówki i cały ogólniak w Szczytnie przemieszkałem.
joe_cool - 9 Czerwca 2010, 00:54

Kai napisał/a
Wkurza mnie brak klimy w Solarisach.


We Wro w Volvo też nie ma klimy. No ale kiedy miasto ma do wyboru 10 autobusów z klimą albo 11 bez klimy, to wiadomo, co wybiera... :roll:

Kai - 9 Czerwca 2010, 08:08

joe_cool, ogrzewanie też ledwo zipie :roll:

Nie znam bardziej nieudanego modelu niż Solaris. Nie dość, że trzy miejsca są na 1,5, a jedno na 2,5 osoby, to nawet te na cąła osobę są tak wąskie, że pasażerowie siedzą przyklejeni do siebie. W całym autobusie przejścia wąskie na tyle, że idea przechodzenia do tyłu od wejścia odpada, jeśli po drodze ktokolwiek stoi. A stoją jak przyklejeni, bo między fotelami zrobili miejsce na postawienie bagażu, więc wiadomo, że się nie ruszą. O otwieraniu okien i ściekających zimą po ścianach strugach wody nie wspomnę... :evil:

ketyow - 9 Czerwca 2010, 08:20

Właściwie to zastanawia mnie - co za debil projektuje autobusy bez otwieranych okien? Jak to jest, że potem jedzie się w upale przez miasto i milion spoconych osób się topi w tych autobusach... Ktoś miał naprawdę poważne problemy z mózgiem. Nie mówiąc o tym, że te plastikowe krzesełka w "nowych" autobusach nie tyle są niewygodne, co miejscami (na nadkolach, ale nie pamiętam w którym modelu autobusu) wyprofilowane tak, że gdy posiedzę na takim 25 minut, to jeszcze przez godzinę boli mnie kręgosłup (dlatego gdy widzę takie już nie siadam).
A już narzekając na komunikację miejską, n na którą można narzekać bez końca - u was też trzeba kupować bilety na bagaże? Bo u nas przykładowo: mam sieciówkę, więc za siebie już nie płacę, ale na torbę podróżną muszę kupować bilet normalny za 2,40 zł. I rozumiem, że chodzi o to, że ona zajmuje komuś miejsce, ale nawet jeśli trzymam ją na kolanach i nie zajmuje, to chętnie wlepią za nią mandat. Ci którzy nie mają bezpośredniego autobusu na dworzec płacą w sumie co week wracając do domu, dodatkowe 10 zł do sieciówki. Czyli dla nich miesięczny to 90 zł...

Witchma - 9 Czerwca 2010, 09:01

ketyow, jeśli jest tak jak u nas, to okna się nie otwierają, bo autobusy wyposażone są w klimatyzację, ale kierowcy jej nie włączają, bo za drogo.
Martva - 9 Czerwca 2010, 10:00

ketyow, u nas jak się ma miesięczny, to za bagaże nie trzeba. To znaczy chyba w ogóle nie ma opłat za bagaż teraz, ale jak były i miało się bilet na dłużej niz tydzień, to mogłeś wozic bagaż za darmo.
Godzilla - 9 Czerwca 2010, 10:19

W Warszawie też zlikwidowali opłaty za bagaż, a dzieci poniżej wieku szkolnego jeżdżą za darmo (kiedyś do 3 lat). Ale siedzenia w autobusach są najczęściej fatalne. Najczęściej za wąskie, jak się wiezie dziecko z tornistrem już jest problem jak to zmieścić. My na dodatek wozimy instrument. Albo za szerokie, na półtora człowieka. Ale to pół biedy. One są zwykle tak wysoko, że nie wiadomo jak trzymać nogami. Dyndanie nogami w powietrzu jest OK dokąd ma się sprawne krążenie i nie trzyma dziecka na kolanach. Czasem wolę posadzić dziecko a sama stać obok, to jednak jest przyjemniejsze.
baranek - 9 Czerwca 2010, 10:25

u nas nie ma opłat za bagaż. Gluś póki co jeździ gratis. ale w tylko w jakichś 20% autobusów jest miejsce na wózek.
Kai - 9 Czerwca 2010, 10:26

Młody ma miesięczny to nie płaci za bagaż, ale wożenie klawisza albo zestawu gitara+piec w Solarisach jest dość uciążliwe. Rzeczywiście zmieszczenie się na siedzeniu z zakupami, albo nawet dużą torbą bywa problematyczne.
Godzilla - 9 Czerwca 2010, 11:01

Wakacyjna atmosfera, upał, słoneczko, kot się wygrzewa na balkonie, człowiek siedzi sobie w letnich ciuszkach. Tylko na pierwszym piętrze sąsiadki się kłócą, wysłuchuję histerycznego gdakania starego babska. Ma gadane kobita. Zastanawiam się czy ma równo pod sufitem.
Kai - 9 Czerwca 2010, 11:35

Ja nie mam odwagi otworzyć okna... Sąsiadka zrobiła to wcześniej :evil: i całymi dniami w górę bucha smród z niedomytych a przypalonych tłustych garnków, dużej ilości czosnku i cebuli w nie najświeższym tłuszczu oraz mocno przechodzonego potu tejże sąsiadki. Oraz papierosów jej małżonka.

Wytworzenie wymuszonego ciągu wentylatorem pomaga niewiele...

Godzilla - 9 Czerwca 2010, 11:38

Współczuję. Kiedyś moi sąsiedzi latem o piątej nad ranem wychodzili na balkon na papieroska. To były przebudzenia, to były czasy!
Lynx - 9 Czerwca 2010, 14:07

Mam stressa i go przeżeram. :evil:
ketyow - 9 Czerwca 2010, 17:14

Moje ciche i spokojne osiedle i okno po południowo-zachodniej stronie... Albo hałas, że nie idzie usiedzieć, albo duchota, bo słońce całe popołudnie daje.

A co to autobusów, to pomyślałem, że może faktycznie jest klima, tylko nie zwróciłem uwagi. I dziś przyglądałem się - w żadnym klimy nie było (jechałem 6-cioma), przynajmniej takiej więjącej od góry (są nagrzewnice pod fotelami, ale nie wiem czy to ma opcję chłodzenia), ani uchylanych okien - jedynie te na suficie, ale one guzik dają.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group