Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 19:12
Jak ktoś idzie na świecznik, to się musi liczyć z tym, że nie wszyscy go pokochają. Kpiny z urody, wzrostu itp są żenujące i prostackie, ale taki sport, że bije się też poniżej pasa. Jak ktoś nie jest gotowy z honorem tego znieść, to niech jedzie na działkę albo na ryby. Nie każdy musi być u władzy.
Nawet Matrim wymiękł
RD - 23 Sierpnia 2010, 19:28
| jewgienij napisał/a | | Nie każdy musi być u władzy. |
Problem w tym, że niektórzy MUSZĄ. Nawet jeśli nie chcą
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 19:38
Nie chcem, ale muszem?
To tylko wymówka, nie kupuję tego
Kai - 23 Sierpnia 2010, 19:55
| jewgienij napisał/a | To tylko wymówka, nie kupuję tego | Ale weszła do języka potocznego, uszanuj to
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 20:02
No chyba że źle zrozumiałem i chodzi raczej o wewnętrzny imperatyw tego typu:
http://www.youtube.com/watch?v=Xk2UVDgpTNc
To mi bardziej do naszej sceny politycznej pasuje
ed.
"Wejść na estradę i zostać, cała reszta to rzecz prosta" Trzeba lepszego komentarza?
NURS - 23 Sierpnia 2010, 20:07
| Żerań napisał/a | | NURS teraz reprezentuje wyłącznie siebie, nawet jak jest przedsiębiorcą; nie państwo. .. |
Ja reprezentuje Naród! Kilku oszołomów spod krzyża może, czemu mnie odmawiasz prawa do wyłącznej reprezentacji Narodu Polskiego?
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 20:11
Bo nie masz przy sobie rekwizytów
NURS - 23 Sierpnia 2010, 20:11
| jewgienij napisał/a | Ale zdefiniujmy, co jest zniewagą. Że się ktoś śmiał z Lecha Kaczyńskiego, to już przestępstwo? Że go nazywał kaczor? Albo że niski?
. |
Przypomnijmy może kilka faktów. To skrajna prawica rozpoczeła tę zabawę jeżdżąc po Kwachu, Ziemiewicz wiecznie dziewica brał w tym czynny udział prowadzą audycję, o której wspominałem. Sam ją wielokrotnie słyszałem jeżdżąc autem, bo tylko takie stacje wtedy można było odbierac na trasie, więc wiem dokładnie jakie kubły pomyj się wtedy lały na aktualnie rządzącego prezia. Dlatego wasze skamlenia mam gdzieś, kto mieciem wojuje od miecia ginie, jak mawiał Przysłowie. No to se zginęliście.
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 20:25
Nieważne, kto zaczął. Ważne, że w demokratycznym państwie można śmiać się ze wszystkiego i z każdego, to jest zdrowe i oczyszczające.
Niestety, Polska nie jest jeszcze normalnym krajem, więc tyle bólu sprawia niektórym, że ktoś zaśmieje się z głupiego księdza czy nadużywania symboli.
Na Zachodzie kiedyś twierdzono, że u nas - jak u Rosjan - po ulicach spacerują białe niedźwiedzie. W tym się tylko pomylili, że to nie niedźwiedzie, jeno święte krowy.
Nie pamiętam, żeby Kwach strzelał fochy po każdym ostrym tekście na swój temat.
Gustaw G.Garuga - 23 Sierpnia 2010, 20:29
Niech sobie pikietują pod pałacem (tylko z tymi szpetnymi barierkami trzeba coś zrobić), ale krzyża i pomnika tam być nie powinno. Ani teraz, ani w przyszłości. Są odpowiedniejsze miejsca. Howgh!
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 20:39
Nie będzie tam ani krzyża, ani pomnika.
Czasy stawiania na siłę pomników, bo jakaś partia tego chce, minęły.
Tutaj w Polsce mamy za gorące głowy. Przypomnijmy sobie Santo Subito po śmierci papieża. Jak była histeria. Watykan jest administracyjnie poukładany i po niemiecku zorganizowany, więc to przetrzymał. Histeria minęła, Polacy się znudzili transparentami, wyszły afery pedofilskie, o których papież nie mógł nie wiedzieć.
Już nie tylko subito, ale i santo stoi na gorszych pozycjach niż wtedy, na gorąco, bezpośrednio po śmierci Jana Pawła 2.
To jest dobra szkoła dla rządu, a nie jakieś ustępstwa czynione pod wpływem afektowanych ludzi.
khamenei - 23 Sierpnia 2010, 21:16
Żałosne, że nie wszyscy rozumieją, iż celowe niemówienie "pan prezydent" o urzędującym prezydencie to chamstwo, brak szacunku i celowe prowokowanie.
Nieistotne, kto jest tym prezydentem. Twierdziłbym tak samo nawet, gdyby wygrał JK.
Meurglys - 23 Sierpnia 2010, 21:21
jewgienij, Watykan jest dupką w porównaniu do Polski, w dodatku dupką centralnie sterowaną (bez obrazy, o Watykanie!). U nas wciąż trzyma się sarmacka złota wolność. Brak odpowiedzialnego przywództwa, brak autorytetow. Dobitnie udawadnia to sukces grupki krzyżowych terrorystów.
Swoją drogą ciekawe, czy ew. partia wielce szanownego świętego męża Janusza Palikota (OŻW!) miała by jakieś szanse w naszym kraju... I jaki byłby jej kierunek. Ja myślę, że byłyby to okolice centrum. Taka mała ciekawostka, nie wiem czy wszyscy zauważyli - Palikot podczas zaprzysiężenia sejmu z tego co pamiętam nie dodał "Tak mi dopomóż Bóg", jezeli to ma jakies znaczenie.
Polsce potrzebne jest IMO solidne centrum, odżegnujące się od sporów na linii PO-PiS i plucia jadem okolopatriotycznym i okolohistorycznym. Tylko czy Palikot da radę?
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 21:28
Ja szukam silnej lewicy - z dobrą opozycją, aby się nie rozbestwiła
Meurglys - 23 Sierpnia 2010, 21:37
W lewicy trzyma się jeszcze stary beton, a pewno też stare ciągotki mafijne. I dlatego osobiście wciąż boję się głosować na lewicę. Głosowałem na Grzesia, będąc znudzony pluciem PiS-u i piłkarskim, czy może raczej pokerowym (bardziej adekwatne w jednym kontekście) uśmiechem PO. W drugiej turze na JK i tego wyboru sromotnie żałuję po całym tym cyrku z krzyżem, który wypłynął po wyborach. Dlatego jeśli by zaistniało coś w centrum, nawet z tym nieszczęsnym Palikotem tańczącym bredgens na świeczniku, to IMO najrozsądniej by było wlasnie na nich zagłosować. A lewica, myślę że silna nie będzie co najmniej przez kilka następnych lat, choć będzie jej powolutku rosło czerwone ciasto w jej czerwonym, ceglanym piekarniku...
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 21:42
Trzeba człowieka z charyzmą, jaką miał młody Kwaśniewski rzucający Wałęsą o matę jak judoka w Wilku i Zającu
Ja teraz też na SLD raczej nie będę głosów oddawał, póki nie upewnię się, że PIS nie ma szans na powrót.
Meurglys - 23 Sierpnia 2010, 21:43
Panowie, u nas trzeba Putina!
jewgienij - 23 Sierpnia 2010, 21:53
Jeśli spojrzeć, jak wziął się za ruski futbol po laniu z Portugalią( to odpowiednik naszego lania z Hiszpanią), to w pewnym sensie przydałby się taki mocny gość . Mocny, ale opanowany i racjonalnie myślący. Bo Kaczyński mocny tylko w gębie, a tak naprawdę histeryk.
Prawdę mówiąc, wolałbym jednak putinowskiego stylu uniknąć.
dzejes - 23 Sierpnia 2010, 22:00
| Kai napisał/a | Między nieszanowaniem a znieważaniem jest jednak spora przepaść |
Ja bym to raczej określił jako cienka, czerwona linia.
| Meurglys napisał/a | | W drugiej turze na JK... |
| Meurglys napisał/a | | Panowie, u nas trzeba Putina! |
Does compute.
Meurglys - 23 Sierpnia 2010, 22:01
Ale putinowski styl w judo mmm... Owłosiony tors Putina, wystający spod śnieżnobiałego kimona! Któż inny mu dorówna! Wrróć.
Matrim - 23 Sierpnia 2010, 22:20
| Meurglys napisał/a | | Owłosiony tors Putina, wystający spod śnieżnobiałego kimona! Któż inny mu dorówna! |
To ja już wolę Julię Tymoszenko.
Kai - 24 Sierpnia 2010, 10:03
| Cytat | | Ja bym to raczej określił jako cienka, czerwona linia. |
W praktyce, tak. Miałam jednak na myśli samo znaczenie tych słów.
NURS - 24 Sierpnia 2010, 10:22
| Meurglys napisał/a |
Swoją drogą ciekawe, czy ew. partia wielce szanownego świętego męża Janusza Palikota (OŻW!) miała by jakieś szanse w naszym kraju... I jaki byłby jej kierunek. Ja myślę, że byłyby to okolice centrum. Taka mała ciekawostka, nie wiem czy wszyscy zauważyli - Palikot podczas zaprzysiężenia sejmu z tego co pamiętam nie dodał Tak mi dopomóż Bóg, jezeli to ma jakies znaczenie.
? |
Raczej nie da rady. Jest zbyt charakterystyczny i hapenerski, więc nie zdoła pociągnąć za soba ludzi pragnących stateczności. A to warunek posiadania wystarczająco szerokiego elektoratu.
Jedno jest pewne, jego błazenady są tak celne, ze śwodowiska PiSowskie nienawidzą go do bólu. co widać, słychac i czuć. A facet tylko kopiował Kueskiego, ale przerósł mistrza, dodając od siebie kilka nowych elementów. Kto Kurskim wojuje, od Palikota ginie. Bo ciemny lud wszystko kupi.
Gustaw G.Garuga - 24 Sierpnia 2010, 10:35
Ja Palikota nie mogę rozgryźć. Z Kurskim kiedyś szedł w zawody, ale Kurski to żołnierz, posłuszny, brutalnie bezwzględny, wypełniający cel jakim jest bronić swoich i walić w cudzych. Palikot taki posłuszny nie jest, jego bezwzględność jest bardziej wyrafinowana, no i cele w dużej mierze sam sobie wyznacza (wiem, że zaraz ktoś powie, iż to wyłącznie gra Tuska, precyzyjnie obliczona na zmylenie "ciemnego ludu", ale ja takim spiskomanem nie jestem). Co z tego będzie - nie śmiem nawet strzelać.
NURS - 24 Sierpnia 2010, 10:47
Tacy ludzie potrafią się wymykać spod kontroli, ale to lepiej dla PO, bo nie musi się z nim w pełni identyfikować, a i zganić może, wytrącając broń z ręki potencjalnych krytykujących. A PiS zbiera manto raz za razem, bo betan tam nie wytrzymuje i jedzie po palikocie, jak Hoffman na przykład, zrażając takimi wypowiedziami ludzi z obozu niezdecydowanych i chyba o to chodzi. Palikot inicjuje, oni potem sami się ośmieszają w oczach normalnych ludzi, nadreagowując.
Timmi - 24 Sierpnia 2010, 10:59
| Gustaw G.Garuga napisał/a | | Ja Palikota nie mogę rozgryźć. |
A czy to nie jest tak, że PO ma Palikota, by podobać się ludziom, dla których głośne puszczanie bąka jest dobrą zabawą, a Gowina dla tych, którzy tego nie lubią i marszczą nos? Dla każdego coś dobrego. To się nazywa uniwersalizm.
NURS - 24 Sierpnia 2010, 11:09
A może PO jest po prostu parią, w której mieści się tak szerokie spektrum poglądów? W końcu, skoro ja i dalambert możemy na tym forum, lubiąc się wzajemnie, róznić się do tego stopnia, to dlaczego w innym środowisku nie ma być podobnie?
Timmi - 24 Sierpnia 2010, 11:14
Przy tak szerokim spektrum trudno chyba o sprecyzowane cele. Chyba że celem jest władza sama w sobie. Wtedy można by sobie wyobrazić wspólną partię Korwina i Ikonowicza (ale ten pierwszy twierdzi, że chce "likwidować koryto").
dalambert - 24 Sierpnia 2010, 11:21
| Timmi napisał/a | | Przy tak szerokim spektrum trudno chyba o sprecyzowane cele. Chyba że celem jest władza sama w sobie. Wtedy można by sobie wyobrazić wspólną partię Korwina i Ikonowicza (ale ten pierwszy twierdzi, że chce likwidować koryto). |
Chyba nie sadzisz, że Korwin chce likwidować kryto przy którym się pożywia, on bardzo chętnie likwiduje cudze koryta, a w/g mnie wymienieni przez Ciebie panowie politycy powinni mieć w Sejmie przyznane miejsca dożywotnio. Błazny są potrzebne / i czarne i czerwone/
jewgienij - 24 Sierpnia 2010, 11:28
Palikot jakby wziął za dobrą monetę tezę, że polska polityka to teraz medialny cyrk i doprowadza to do skrajności, ośmieszając przy okazji wszystkich polityków. Jest to w pewnym sensie - paradoksalnie - działanie pożyteczne, bo niszczy iluzję, w jakiej politycy chcieliby nas utwierdzać. Jakiś taki postmodernizm polityczny
Ja nie jestem fanem jego wystąpień, bo są już za bardzo jak na mój gust "ludyczne", za to oglądałem ze dwa wywiady z nim, niepolityczne, i byłem pod wrażeniem inteligencji, wiedzy oraz dystansu do siebie. Przyjął na siebie rolę błazna, bo jego przeciwnicy polityczni przyjęli rolę świętych mężów, on rozumie, że najgorsze, co może spotkać PIS i jego frazesy, to szczeniacka kpina, wygłup itp. Bo na wielkie słowa i ciężkie patriotyczne sosy się z tymi cwaniakami nie wygra. W obracaniu wielkimi słowami i robieniu smutnych min są wirtuozami. Ale wystarczy ironia czy zwykła złośliwość i ten nadęty balon pęka. Dlatego tak go PIS nienawidzi.
|
|
|