Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
ketyow - 25 Maj 2010, 14:22
| Chal-Chenet napisał/a | | ketyow napisał/a | | Kumpel się tak napalał, a właśnie mi powiedział, że raczej nie jedzie na AC/DC. Został mi drugi, ale znając życie pojadę sam... |
Jak mi załatwisz darmowy bilet to pojadę z Tobą. |
Z darmowym to niełatwo, ale za 170 są w empikach jeszcze, a za 120-130 na allegro. Na szczęście użyłem silnej perswazji, popartej ciężkimi wulgaryzmami, a także argumentem "Nie pojedziesz na AC/DC, bo wolisz iść na kolokwium? Olej to, studiować możesz całe życie, koncert jest tylko raz" Także kumpel jedzie. Teraz za to ten drugi nie odpisuje, już ja ich tam za wszarz zaciągnę i będą mi potem dziękować
dzejes - 25 Maj 2010, 14:52
| Fidel-F2 napisał/a | | dodam jeszcze... |
To ja dodam, że nie podważam twoich obserwacji, tylko że:
- dotyczą jednego egzemplarza (więc statystycznie pomijalne)
- obciążone są wszystkimi możliwymi błędami wynikającymi z ułomności ludzkiego mózgu
Dobrze ci się nim jeździ - i świetnie.
nureczka - 25 Maj 2010, 17:41
Do listy znienawidzonych przeze mnie krajów dołączyła Malezja.
Aha, nienawidzę także motocyklistów i Bartka K.
robert70r. - 25 Maj 2010, 18:19
Ja nie lubie głupkowatych rowerzystów jeżdżących wszędzie tylko nie po swojej ścieżce.
nureczko, a co jest z tą Malezją nie tak?
ketyow - 25 Maj 2010, 18:23
Ja nie lubię głupkowatych przechodniów, którzy mając swoją wydzieloną część chodnika, zajmują ścieżkę rowerową, szczególnie kiedy nadzwonisz na nich i patrzą na Ciebie jak idioci, nie wiedząc o co Ci chodzi (przecież są na chodniku, a ten rower na nim, to pewnie dla żartu namalowany), kiedy muszę przez nich zjeżdżać na asfalt i ryzykować, że kolejny idiota, który po mieście zapierdziela jak wariat mnie rozjedzie - w końcu jest na asfalcie - to co u licha robi tam rowerzysta?
robert70r. - 25 Maj 2010, 18:27
ketyow, No to ja jeszcze dodam, że irytuje mnie ilość miejsca dla rowerzystów - jest o wiele większa niż dla piechurów. Parę takich miejsc w B. jest.
hardgirl123 - 25 Maj 2010, 18:36
nienawidze kilku osób z mojej byłej uczelni
Fidel-F2 - 25 Maj 2010, 18:49
| dzejes napisał/a | | To ja dodam, że nie podważam twoich obserwacji, | | dzejes napisał/a | | Ja po prostu takie opowieści traktuję filtrem ta marka jest najlepsza, bo nią jeżdżę. | | dzejes napisał/a | | Natomiast twoje testy mają dla mnie znaczenie anegdotyczne. Choć przyznam, że jeśli już znajdziesz samochód, który olej napędowy produkuje, to będę zainteresowany i mam nadzieję, że wtedy też się pochwalisz. | niech Ci bedzie, że nie podważasz, co mi tam | dzejes napisał/a | | dotyczą jednego egzemplarza (więc statystycznie pomijalne) | cały czas mówię, że gadam tylko o moim samochodzie a nie o całej produkcji Mazdy | dzejes napisał/a | | obciążone są wszystkimi możliwymi błędami wynikającymi z ułomności ludzkiego mózgu | pojedyncze tak, mierzone w okresie kilku miesięcy/tysięcy zawieraja minimalny błąd, zwyczajnie wykresy zbiegały się do asymptoty
nureczka - 25 Maj 2010, 18:59
| Bob1970r napisał/a | | nureczko, a co jest z tą Malezją nie tak? |
Do listy krajów, których nienawidzę dołączają sukcesywnie te, w których mam klientów. Klient z definicji jest upierdliwy. Ten w Malezji też.
Fidel-F2 - 25 Maj 2010, 19:15
| nureczka napisał/a | | Do listy krajów, których nienawidzę dołączają sukcesywnie te, w których mam klientów. |
Godzilla - 25 Maj 2010, 21:55
Zajrzałam na Onet. Powiedzieli, że matka prezydenta dowiedziała się o jego śmierci. A potem zerknęłam na komentarze i mnie zemdliło. Ludziom chyba automatycznie odp*rdala, kiedy wyciągają łapy do klawiatury. W zasadzie powinnam się już na to uodpornić, ale czasem poziom głupoty powala na kolana.
Ziemniak - 25 Maj 2010, 22:00
Godzilla, dziwi cię to? Przecież to normalne polskie piekiełko.
Godzilla - 25 Maj 2010, 22:02
Mówię, w zasadzie się przyzwyczaiłam. Tylko czasem rzyg pod gardło podchodzi. W skrajnych przypadkach.
merula - 25 Maj 2010, 22:12
brak czasu i siły
dzejes - 25 Maj 2010, 22:31
| Godzilla napisał/a | | Zajrzałam na Onet. [...] A potem zerknęłam na komentarze i mnie zemdliło. |
Sama się prosiłaś. "Czytać komentarze na Onecie" to przecież jest już związek frazeologiczny.
Godzilla - 25 Maj 2010, 22:35
Tylko skąd to się bierze? A może powszechna edukacja nie jest takim dobrem jak się wydawało, bo za pisanie biorą się ludzie, którzy w żadnym wypadku nie powinni wypowiadać się publicznie? Chyba że pod budką z piwem.
Chal-Chenet - 25 Maj 2010, 22:52
Jeśli czytam onet to tylko artykuły, niżej nie ma po co przewijać. Godzilla, polecam wyrobić sobie podobny odruch, "poniżej artykułu nie ma już nic do czytania".
ketyow - 26 Maj 2010, 00:01
Odwołuję słowa o tym, że mnie powódź nie dotknęła. Okazuje się, że firma ojca chciała zamówić bilety na AC/DC, jednak organizator poinformował, że w ramach warunków pogodowych i możliwej powodzi, koncert może się nie odbyć, więc firma biletów nie zamówiła. Może mnie to nie wkurza, biorąc pod uwagę, że wskutek powodzi ludzie utracili domostwa i ucierpieli dużo bardziej, jednak po prostu szkoda. Zaoszczędziłbym trochę studenckiego grosza, ale ważne że jadę tak czy owak. Za to kumpel, który się wycofał jak już wspomniałem, jedzie ze mną na koncert, z kolei ten co miał jechać na 100% nie pojedzie, bo jego pracodawca potrafi zwlekać z wypłatą dwa tygodnie i zwyczajnie nie ma teraz pieniędzy. Szkoda.
Piech - 26 Maj 2010, 00:50
| Rafał napisał/a | | w terenie zabudowanym zwalniałem do 130, |
Powinni Ci odebrać prawo jazdy zanim kogoś zabijesz. Piszę poważnie.
ketyow - 26 Maj 2010, 06:51
Idiotka o 6 rano robi mu awanturę, kiedy on wychodzi do pracy. Zamiast spać dalej, wstaje tylko po to, żeby wydrzeć na niego ryja, że... wczoraj po obiedzie nie pozmywał naczyń! No ku*wa, trzeba mieć napier*olone we łbie. On jeszcze próbował być miły, żeby ją uspokoić to usłyszał "nie musisz być miły, bo ja dla ciebie nie będę". Oczywiście dzięki temu szacuję mój dzisiejszy sen na 5 godzin, a teraz zasnąć już nie mogłem. Dłużny nie pozostanę, niech chociaż u mnie muzyka teraz porządnie pogra Choć jej piskliwy głos muzyką dla moich uszu nie był. Tylko ja na ogół mszczę się używając tego http://www.youtube.com/watch?v=o6ifAAhPVOQ sesese
Kai - 26 Maj 2010, 07:44
| Chal-Chenet napisał/a | | poniżej artykułu nie ma już nic do czytania. |
Jak to dobrze, że ja, dinozaur, rzadko pamiętam o istnieniu komentarzy a nie czytam ich prawie nigdy.
Wkurza mnie sytuacja, kiedy odmawia się zatrudnienia rozgarniętemu chłopakowi bez środków do życia, w zamian zatrudniając pociotka szefa, o którym wiadomo, że się do pracy średnio przykłada, a biedny nie jest. Samo życie, ale już wolałam Kabla.
Rafał - 26 Maj 2010, 08:04
| Piech napisał/a | | Powinni Ci odebrać prawo jazdy zanim kogoś zabijesz. Piszę poważnie. | Zgadza się, poważnie w związku z tym napisałem, że jestem kretyn.
czamataja - 26 Maj 2010, 08:06
| ketyow napisał/a | sesese |
dobrze powiedziane
swoją drogą, czemu tych naczyń nie pozmywał?
Godzilla - 26 Maj 2010, 09:57
Ząb mi się ukruszył. Za chwilę ukruszy się kieszeń od wydatków na dentystkę.
Dzieciaki są niesterowalne.
Jestem niewyspana i zmarznięta w ten piękny majowy poranek.
ketyow - 26 Maj 2010, 10:23
czamataja, bez przesady, ja też rzadko zmywam od razu po obiedzie i często leżą do następnego dnia. Poza tym on kupiłby zmywarkę, wiem że go stać, ale ona mu nie pozwala (no tak, przecież nie ona zmywa), bo to zbędny wydatek. A to, że pieniądze on zarabia... No cóż, jak w naprawdę nędznym małżeństwie u nich. Na zbity ryj bym ją wyrzucił
czamataja - 26 Maj 2010, 10:44
jaki Ty romantyczny jesteś, ketyow,
ketyow - 26 Maj 2010, 11:05
Wiem, wiem, moje byłe mnie bardzo dobrze uchowały
Ozzborn - 26 Maj 2010, 11:18
Nie będzie Mastodona na Sonisphere
Zamiast się uczyć/pracować siedzę na forumie
ketyow - 26 Maj 2010, 11:27
To już wiesz co czułem, jak mi odwołali rok temu Epicę i Tiamat na Hunterfeście.
Kai - 26 Maj 2010, 14:33
Ozzborn, a czy w ogóle jeszcze opłaca się jechać? Slayer, Mastodon, ciekawe, jeszcze jedna kapela i żądam zwrotu kasy za bilety
|
|
|