Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
shenra - 24 Maj 2010, 22:25
Wkur...a mnie imbecylizm wtórny i czysto wygodnicki egoizm. Najchętniej wyniosłabym się w pisssdu na Alaskę.
Fidel-F2 - 24 Maj 2010, 22:27
| Matrim napisał/a | | Nimiec na ropę jest najoszczędniejszy | Siedemnastoletnią Mazdą 2.0D, wypakowaną po sufit jeździłem poniżej 5l/100
Ziuta - 24 Maj 2010, 23:45
Nawrót choróbska
Matrim - 25 Maj 2010, 00:51
| Fidel-F2 napisał/a | | jeździłem poniżej 5l/100 |
To mój tyle pali jak go pcham
dzejes - 25 Maj 2010, 07:26
| Fidel-F2 napisał/a | | Siedemnastoletnią Mazdą 2.0D, wypakowaną po sufit jeździłem poniżej 5l/100 |
Licznik kilometrów masz zepsuty.
Fidel-F2 - 25 Maj 2010, 07:40
| dzejes napisał/a | | Licznik kilometrów masz zepsuty. | zapomniałeś, że ja nawet na autostradzie nie przekraczam setki
dzejes - 25 Maj 2010, 08:56
Małe znaczenie. Ja po prostu takie opowieści traktuję filtrem "ta marka jest najlepsza, bo nią jeżdżę".
Kruk Siwy - 25 Maj 2010, 09:51
Właśnie wyczytałem na interii że Zoo było/jest zagrożone zalaniem na skutek protestu Towarzystwa Ochrony Ptaków. Toż TOP oprotestowało budowę wału przeciwpowodziowego...
Ciekawe czy teraz układają worki z piaskiem, czy raczej protestują gdzie indziej?
Zgaga - 25 Maj 2010, 10:01
Wyuczona bezradność.
ketyow - 25 Maj 2010, 10:07
Kruku, mogą się pocieszać tym, że gdyby nie ich protest wału pewnie i tak by nie zrobili
Może mnie to nie wkurza, ale dziś kosztem konsultacji z Projektowania Systemów Informatycznych tracę wf i szkoda mi, bo tylko na nim mam okazję pograć w siatkę, a tym bardziej że dzień w dzień pogoda nie nadaje się do niczego. Za każdym razem kiedy mam wyjść na powietrze w coś pograć - chlup, oberwanie chmury, a potem nawet mniej, ale i tak pada prawie cały czas. W tej chwili zresztą też.
Rafał - 25 Maj 2010, 10:13
| Kruk Siwy napisał/a | | Właśnie wyczytałem na interii że Zoo było/jest zagrożone zalaniem na skutek protestu Towarzystwa Ochrony Ptaków. Toż TOP oprotestowało budowę wału przeciwpowodziowego... | Wczoraj mnie tknęło, że aktualna polityka "inwestycyjno-przyrodnicza" w Polsce oznacza brak regulacji rzek i hołubienie terenów zalewowych co oznacza w konsekwencji przyzwolenie na powodzie. Ochrony przyrody z przekształcaniem środowiska pogodzić się nie da. Albo-albo. Rozwój zrównoważony to oksymoron na kształt wojny o pokój.
Nieuctwo, niekompetencja i zwykłe kurestwo posłów dawno przestało mnie wk.., bo rónie dobrze mógłbym obrażać się na wiatr, że wieje, ale wykorzystując mechanizm demokratycznej koniunktury na poklask można by było dzisiaj machnąć kilka niemodnych zazwyczaj, a potrzebnych tematów związanych ogólnie z planowaniem przestrzennym, prawem budowlanym i gospodarką nieruchomościami.
Agi - 25 Maj 2010, 10:15
| Kruk Siwy napisał/a | | Właśnie wyczytałem na interii że Zoo było/jest zagrożone zalaniem na skutek protestu Towarzystwa Ochrony Ptaków. Toż TOP oprotestowało budowę wału przeciwpowodziowego... |
Mnie również to wkurzyło.
Też mamy problem z ochroną środowiska, zostało wstrzymane złożenie wniosku na unijne dofinansowanie termomodernizacji bydynków oświatowych, ponieważ zachodzi podejrzenie, że znajdują się na nich siedliska jerzyka. Trzeba opłacić i uzyskać ekspertyzę na ten temat.
ketyow - 25 Maj 2010, 10:18
Ciekawe co by ci mądralińscy ekolodzy powiedzieli, że leśnicy niszczą tamy bobrów i tępią owe zwierzęta - ze względu na zagrożenie jakie niosą innym gatunkom?
Zgaga - 25 Maj 2010, 10:30
ketyow, nie mów tego głośno.
ketyow - 25 Maj 2010, 10:35
Po prostu mam wrażenie, że to jacyś niespełnieni ludzie, którzy na coś muszą drzeć gębę, a nie mają pojęcia o realiach. Tzn. chyba po prostu tak właśnie jest.
dalambert - 25 Maj 2010, 10:43
ketyow, to są ekoszantażyści oni groźbą wstrzymania inwestycji wyciągają od firm pieniądze/ patrz "Przyzazne Miasto" i Złote Tarasy/ a blokowanie inwestycji komunalnych służy tej bandzie do pokazania jacy to oni są grozni i skuteczni, więc lepiej odrazu bulić ile chcą na raniuch pibździuch i glęgotkę smrodławą.
Ilu tu na forum się awanturą rospudzką zachwycało - dopiero teraz jak Polska zalana to może ktoś się wreszcie walnie w łeb i pogoni tych cwaniaczków.
baranek - 25 Maj 2010, 10:49
http://www.se.pl/wydarzen...-a1_139495.html
Rafał - 25 Maj 2010, 10:52
Baranek, oto rozwiązanie
Zgaga - 25 Maj 2010, 10:55
dalambert, co do awantury rozpudzkiej - nie przesadzaj. Bardzo trudno jest zachować równowagę między ekspansją ludzi a środowiskiem naturalnym. Przeważnie przegrywa środowisko, a wtórnie - ludzie. Zmiany, jakie chciano wprowadzić wokół Rozpudy mogły dość mocno zachwiać równowagę wodną tamtego regionu. I po paru latach mogłoby się okazać, że z rozpaczy mieszkańcy gryzą palce: co myśmy narobili.
Ochrona jednego gatunku to jedno (chociaż też mocno bym się zastanawiała, czy naprawdę nie da się czegoś zrobić - uboga się nam przyroda robi), a ochrona całego ekosystemu to drugie.
Agi - 25 Maj 2010, 11:00
Jestem za ochroną środowiska, jeśli można wybrać inne rozwiązanie. W przypadku Rozpudy inne rozwiązanie jest możliwe, w przypadku wałów przeciwpowodziowych raczej nie.
Zgaga - 25 Maj 2010, 11:12
I to jest tzw. głos rozsądku
dzejes - 25 Maj 2010, 11:19
Zauważę tylko, że budowę wału nie zablokowali ekolodzy, tylko Wojewódzki Sąd Administracyjny, który zgodził się ze skargą, w której wskazano błędy popełnione przy sporządzaniu dokumentacji.
Jak dla mnie to wałów nie ma, bo urzędnicy nie przygotowali poprawnie papierów, a nie dlatego, że ktoś powiedział o tych niedoróbkach.
A jeszcze na szybko szukając wyszło mi, że owe niedoróbki to były dość poważne błędy w projektowaniu owego wału.
Lynx - 25 Maj 2010, 11:25
Opel Vectra A, 19 lat. Silnik bez remonty. Pali 6,5 l./100. Gazu, mili panowie.
Coś. Jeszcze nie do końca sprecyzowane.
ketyow - 25 Maj 2010, 11:29
Kumpel się tak napalał, a właśnie mi powiedział, że raczej nie jedzie na AC/DC. Został mi drugi, ale znając życie pojadę sam...
Martva - 25 Maj 2010, 11:31
dzejes, niedobry, taką ładną dyskusję zepsułeś.
Kruk Siwy - 25 Maj 2010, 12:00
E tam. Oczywiście że weszło w grę prawo i Sądy a nawet sądy. Bo takie mamy prawo że garść oszołomów potrafi jak się uprze.
Dla miłej zgody i Sąd mózgu nie uruchomi...
Chal-Chenet - 25 Maj 2010, 12:03
| ketyow napisał/a | | Kumpel się tak napalał, a właśnie mi powiedział, że raczej nie jedzie na AC/DC. Został mi drugi, ale znając życie pojadę sam... |
Jak mi załatwisz darmowy bilet to pojadę z Tobą.
Fidel-F2 - 25 Maj 2010, 12:04
| dzejes napisał/a | | Małe znaczenie. Ja po prostu takie opowieści traktuję filtrem ta marka jest najlepsza, bo nią jeżdżę. | Jak kupię samochód to mu zwykle robię przez jakiś czas testy, z czystej ciekawości. FSO 1500 pick-up palił ok 7l gazu, Mazda 2.0D z 1990r poniżej pięciu, Mazda 1.8 benzyna z 1995 6,5-7l, Mazda 2.0D z 2000r 5-5,5l. To tyle na temat "takich opowieści". Twoje podejscie w temacie, można rzec, ma małe znaczenie.
dzejes - 25 Maj 2010, 12:51
| Kruk Siwy napisał/a | | Bo takie mamy prawo że garść oszołomów potrafi jak się uprze. |
Pozostanę przy swoim zdaniu, że w tym akurat wypadku skarga była uzasadniona.
| Fidel-F2 napisał/a | | Twoje podejscie w temacie, można rzec, ma małe znaczenie. |
Moje podejście w temacie mojego podejścia do tematu ma, można rzec, znaczenie kluczowe. Natomiast twoje testy mają dla mnie znaczenie anegdotyczne. Choć przyznam, że jeśli już znajdziesz samochód, który olej napędowy produkuje, to będę zainteresowany i mam nadzieję, że wtedy też się pochwalisz.
Fidel-F2 - 25 Maj 2010, 13:39
dodam jeszcze, że ten co palił poniżej pięciu litrów miał pond 300 000km przebiegu, czego oczywiście nie mogę zagwarantować bo mogli mi przekręcić licznik i mógł mieć sporo więcej, na dodatek nie brał nawet kropelki oleju, silnik pracował doskonale, szkoda tylko, że był lekko mułowaty, raptem sześdziesiątparę koni miał
|
|
|