Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Adon - 18 Maj 2010, 23:24
| Kai napisał/a | | Avira też podobno ma coś za uszami, ale nie wiem co i muszę sprawdzić, bo czeka mnie nowy antywirus. Nie wiem, czy nie kupię zwyczajnie NOD32. |
Nod to byłby niegłupi wybór. Ale jeszcze lepszym by był Bitdefender.
Ziemniak - 18 Maj 2010, 23:34
U mnie w pracy świetnie spisuje się McAfee z modułem Antimalware tylko że strasznie obciąża system
ketyow - 18 Maj 2010, 23:41
Korzystam z Avasta od kilku lat, nie miałem żadnego wirusa w tym czasie, nie zamula systemu, spisuje się wyśmienicie, komunikaty dźwiękowe wyłączone i tylko wyskakuje mi na parę sekund okno po aktualizacji bazy. U byłej z Kasperskym można było dostać istnej k*rwicy, szczególnie że laptop nie był za szybki i mocno go obciążało. Po zainstalowaniu u niej avasta wykryło zresztą w ch*j wirusów. Jak ktoś mówi mi, że avast ssie, mam ochotę wybuchnąć mu śmiechem prosto w twarz. Używałem też Pandy - tragedia, jej faktycznie ani z rejestru itd. nie dało się wyplenić. NOD32 nie był najgorszy, ale z Avastem też u mnie przegrał. I korzystam z darmowej wersji i jest git. A McAfee jak Ziemniak zauważył - wpierdzielacz zasobów. ESET - tragedia, usrać się można z jego wymysłami, komunikatami, blokadami na wszystko. Kocham Avasta i jeszcze nie muszę za to płacić.
Jedyne co zauważyłem, to że Avast czasem potrafi się gryźć z outlook expressem przy filtrze poczty i korzystaniu z poczty na o2 - ale to wina tlena przede wszystkim - ich poczta jest tragiczna.
Adon - 18 Maj 2010, 23:41
Dlatego McAfee podziękujemy.
Ziemniak - 18 Maj 2010, 23:57
Testy antywirusów
ketyow - 19 Maj 2010, 00:08
ESET i NOD to to samo? Kiedyś testowałem NODa i byłem dość zadowolony, natomiast ESETa teraz ma dużo kumpli i na uczelni są, nigdy w nie głęboko nie wnikałem, ale często trzeba go wyłączać, żeby cokolwiek zrobić i diabli mnie biorą...
Nie wiem jak to przeoczyłem... A może i zwyczajnie nie przyjąłem do wiadomości uznając NOD32 za coś zupełnie innego, tak jak zapamiętałem.
Gwynhwar - 19 Maj 2010, 07:55
No to co... Mam zrobić reinstalkę? Bo w sumie on mi tam pisze, że to coś co wyskakuje zostało zneutralizowane. Włączyłam pracę w tle i już nie wyskakuje. Co nie zmienia faktu, że coś mnie z Opery atakuje!
Agi - 19 Maj 2010, 08:12
Zmień przeglądarkę.
Jakiś czas temu przeszłam na Mozillę, bo z Operą zupełnie nie mogłam się dogadać.
Ziemniak - 19 Maj 2010, 08:25
Woda się zbliża do mojego osiedla, przyjdzie chyba kajak kupić
shenra - 19 Maj 2010, 08:27
Ziemniak, nie daj się zalać.
Nie dojechałam na zajęcia, taki korek.
Edit: | Cytat | | Ministerstwo Edukacji postanowiło ulżyć trudnej doli licealistów i dlatego zamierza zmienić zasady oceniania. | To już jest kur...a dramat. Po kiego w ogóle do szkół ich posyłać?
Kai - 19 Maj 2010, 08:56
Kolegę zalało. Podobno. Wszyscy (i szef, i ja, i kadry) wiedzą, że to ściema, ale nie ma jak udowodnić.
W związku z tym jestem sama na włościach. Jak przewidziałam.
Martva - 19 Maj 2010, 09:36
| shenra napisał/a | Nie dojechałam na zajęcia, taki korek. |
Ups, a ja radośnie umyłam głowę, bo stwierdziłam że przecież dojadę do Huty w dwie godziny...
Znów pada :/
Godzilla - 19 Maj 2010, 11:43
Od dziś do piątku woda ma u nas wzrosnąć o 4 metry, przekroczyć stan alarmowy. Wał wiślany na wyciągnięcie ręki. Cóż, w 1997 wybroniliśmy się...
ketyow - 19 Maj 2010, 12:11
Gwynhwar, domyślam się co to jest. Na moim forum avast wykrywa reklamę... jako wirusa i blokuje dostęp do niej z takim właśnie komunikatem. Więc za Twoje ataki być może jest odpowiedzialna jedna zakładka. Albo po aktualizacji avasta jest on zbyt czuły, albo rzeczywiście pojawiła się reklama z jakimś fragmentem w kodzie, który uznawany jest za wirusa. Zaraz lecę na angielski, potem poszukam odpowiedzi w necie. Nie rób reinstalki, to nie to.
Gwyn, już jest ok! Właśnie avast mi się zaktualizował i jest ok. Faktycznie była to reklama, która wyskakiwała na środku ekranu i jakieś ceregiele wykonywała.
Lynx - 19 Maj 2010, 14:48
Gwynhwar, weź starszą wersję opery. Mi nowa głupie dowcipy robiła, aż z niej zrezygnowałam na rzecz starszej wersji. Albo tak jak mówi Agi, zmień przeglądarkę.
ketyow - 19 Maj 2010, 15:10
To nie Opera. I z nową Operą też nie mam żadnych problemów. Ale nie powinno być już żadnych problemów wraz z dzisiejszą aktualizacją bazy wirusów.
Kai - 19 Maj 2010, 18:51
ketyow, ale operę nie każdy lubi. Ja na przykład niespecjalnie, wolę FF.
Co do Avasta, wykrywał mi jako trojana nawet LII, więc...
A NOD32 - cóż, nie miał jeszcze okazji się sprawdzić. Zastanawiam się jeszcze nad zestawem AVG i Adaware.
dzejes - 19 Maj 2010, 18:52
| Kai napisał/a | | Co do Avasta, wykrywał mi jako trojana nawet LII, więc... |
Jest w tym jakaś głębsza prawda.
Kai - 19 Maj 2010, 18:55
| dzejes napisał/a | | Jest w tym jakaś głębsza prawda. |
Być może, zwłaszcza że to był LIIj.
Godzilla - 19 Maj 2010, 23:47
Dane z Pogodynki:
Stan Wisły w Warszawie dziś - 341 (wysoki)
Stan alarmowy - 650
Stan na piątek - 750
Stan na sobotę - 800
Hm.
mad - 19 Maj 2010, 23:54
W przyszłym tygodniu na szkolną wycieczkę do Warszawy jadę. Nie zaleje nas?
ketyow - 19 Maj 2010, 23:56
mad, tylko się lepiej nie zalejcie sami, jak to szkolna
Godzilla - 20 Maj 2010, 06:36
Chyba powinno już opadać. Zobaczymy. Co macie zwiedzać?
http://www.zw.com.pl/arty...iu_na_fale.html
Sama szukam wiadomości i zastanawiam się czy robić bajzel w mieszkaniu i chociaż poprzekładać różne rzeczy gdzieś wyżej. Na razie nie mówią że akurat moja okolica jest zagrożona, wał był niedawno solidnie umocniony. Ale kto wie.
feralny por. - 20 Maj 2010, 08:37
Godzilla, Jeżeli masz czas, to co Ci szkodzi? Lepiej przygotować się na najgorsze niż potem pluć sobie w brodę.
Ozzborn - 20 Maj 2010, 10:32
Właśnie pan mówi w tv, że będzie około 780, a Warszawie może zagrozić dopiero >800.
edit: 780 - pomyłka
Godzilla - 20 Maj 2010, 10:39
Ciekawa jestem na ile pomoże ten beton i żelazne pale, które wbijali w wał przy umacnianiu. Ludzie mówią że cała okolica stoi na piasku. Wał może przesiąkać, bo woda przez to pięknie przechodzi.
robert70r. - 20 Maj 2010, 13:36
A żubry mogą spanikować... i trza je będzie uśpić.
A z innej beczki: nie wiem, po kiego grzyba kuzyn, co to mu 50tka stuknie... 22 lipca, robi imprezę dzień później ale w knajpie, mając całkiem spory dom. Sensu w tym nie widzę.
Kruk Siwy - 20 Maj 2010, 13:46
Sprzątać mu się nie chce, i biegać do kuchni gdy inni będą się bawić. Ma kasę na zbyciu - wtedy to do dobry pomysł. A 50 tka to taki szczególny powód warto ją nieco wystawniej uczcić, zrozumie kto dożyje.
Agi - 20 Maj 2010, 13:46
| Bob1970r napisał/a | | A z innej beczki: nie wiem, po kiego grzyba kuzyn, co to mu 50tka stuknie... 22 lipca, robi imprezę dzień później ale w knajpie, mając całkiem spory dom. Sensu w tym nie widzę. |
A ja widzę. Nie napracują się przygotowując, a później sprzątając dom.
Kruk Siwy - 20 Maj 2010, 13:48
Agi, hihi. Nie ma to jak duchowe bliźniactwo.
|
|
|