Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
ketyow - 11 Maj 2010, 21:07
Nie wiem, ale wkrótce przenoszę się do Gdyni i kto tu będzie reprezentował Mazury? Kiepsko leży sytuacja. Wkurza mnie to, że nie mogę sobie z forumowiczami wyskoczyć na piwo w każdej chwili, a co SKOFA to jam bez czasu tudzież pieniędzy
czamataja, o Ty cholero wredna
Kai - 11 Maj 2010, 21:14
| ketyow napisał/a | | Wkurza mnie, że czamataja i Kai jeszcze fotek nie dały | Ależ dałam fotkę w albumie, a że mnie na niej nie widać, cóż taki mój urok, że chodzę jak Kuzyn Coś
ketyow - 11 Maj 2010, 21:21
Noo, prawie że więcej Ciebie widać na tym zdjęciu z plackami Poza tym wiesz, bez klosza nie poznałem
joe_cool - 11 Maj 2010, 23:15
TVP1 przeniosła pasmo "Wiesz, co dobre" z 20:25 na 22:55 Pffff
Chal-Chenet - 11 Maj 2010, 23:21
Może kierowali się myślą, że im dłużej się czeka, tym lepiej smakuje?
joe_cool - 12 Maj 2010, 00:04
Tą myślą się kierują od lat, przez co często chodzę do pracy niewyspana, bo chcę jakiś film obejrzeć. I ostatnio pojawiła się iskierka nadziei, że może jednak będą fajne filmy o normalnej porze - i przez parę tygodni były... Do czasu
PS I nie, nie mam magnetowidu ani DVD, żeby sobie nagrać.
Ozzborn - 12 Maj 2010, 01:37
to se kup
Kai - 12 Maj 2010, 08:05
| ketyow napisał/a | | u nas na północy, to kobiety nie mają czasu na forum pisać, gary się same nie pozmywają |
U nas mają zmywarki
Wkurza mnie własne niezdecydowanie.
czamataja - 12 Maj 2010, 09:03
mnie dzisiaj nic nie wkurza, ale Kai, z Tobą mogą się łączyć w bólu
Martva - 12 Maj 2010, 10:11
joe_cool, to się nazywa misja publiczna, czy jakoś tak.
joe_cool - 12 Maj 2010, 10:20
| Ozzborn napisał/a | to se kup
|
Mam inne, pilniejsze i ciekawsze wydatki
ketyow - 12 Maj 2010, 10:21
Wkurza mnie, że nie chce mi się iść na angielski, ale jak nie pójdę, to będę miał coś w rodzaju wyrzutów sumienia
Ozzborn - 12 Maj 2010, 11:12
wkurza mnie, że nie mogłem się dobudzić prawie do 11, a i tak sie nie wyspałem
czamataja - 12 Maj 2010, 11:17
| ketyow napisał/a | coś w rodzaju wyrzutów sumienia |
na pewno
Idź, angielski trzeba znać! Nie tylko "hello" czy "nice to meet you"
Ozzborn, grzeszysz. Też bym się denerwowała!
Ozzborn - 12 Maj 2010, 11:30
Ale poszedłem spać w pół do 4, bo rabotałem...
Martva - 12 Maj 2010, 12:05
Kolejny chory pomysł - postawienie krzyża wysokości dwóch pięter na krakowskich Błoniach. Ba, pomysł - juz zaczęli prace, bez uzyskania zezwoleń. Krwa mać, nóż się w kieszeni otwiera.
Witchma - 12 Maj 2010, 12:14
| Martva napisał/a | | juz zaczęli prace, bez uzyskania zezwoleń |
A na co im zezwolenia...? Myślisz, że ktoś by się ośmielił usunąć krzyż...? Niechby i na środku ulicy postawiony.
Martva - 12 Maj 2010, 12:17
No własnie to też mnie wpienia.
Kurde, głupi kawałek łąki, miejsce koncertów i festynów, psia sralnia - naprawdę wszędzie muszą być krzyże i Nasz Umiłowany Ojciec Święty? Może kościół od razu walnąć, tyle miejsca się marnuje, co się będziemy rozdrabniać.
Chal-Chenet - 12 Maj 2010, 12:19
Osobiście wolałbym bazylikę, odrzućmy zbędny minimalizm.
Ozzborn - 12 Maj 2010, 12:20
Meczet - nie, Krzyż - nie, dokąd ten świat zmierza?
Kai - 12 Maj 2010, 12:21
| Ozzborn napisał/a | | dokąd ten świat zmierza? |
Do Euro 2012 oraz paru innych kataklizmów, o ile się ustawią w logicznej kolejce na tenże rok
Martva - 12 Maj 2010, 12:26
Ozzborn, nie uważam żeby w moim mieście było za mało krzyży. A jeden papieski pomnik na Błoniach juz jest, głaz, duży, ale nie dominujący otoczenia, i tak powinno być.
ketyow - 12 Maj 2010, 12:26
Oho, a jakby tak flagę Legii montowali?
joe_cool - 12 Maj 2010, 14:02
| Witchma napisał/a | | Martva napisał/a | | juz zaczęli prace, bez uzyskania zezwoleń |
A na co im zezwolenia...? Myślisz, że ktoś by się ośmielił usunąć krzyż...? Niechby i na środku ulicy postawiony. |
Chyba kiedyś próbowali usunąć krzyże w Oświęcimiu, co to je tam ktoś nielegalnie postawił i była wieeeeelkaaaa afera. Ale nie pamiętam szczegółów.
I też mnie denerwują te krzyże wszędzie - powoli się czuję, jak w kraju wyznaniowym... A TVP jest bardziej religijna niż Al Jazeera
Witchma - 12 Maj 2010, 14:06
W Łodzi poustawiali tablice informujące o przybyciu do miasta świętego obrazu. Ktoś z zarządu dróg ośmielił się zauważyć, że nie można tak sobie przy drodze bez pytania ustawiać czego się chce... żebyście słyszeli, co się działo... oczywiście żadna z tablic nie zniknęła.
Kai - 12 Maj 2010, 14:11
joe_cool, kiedyś już przeżyłam dyskusję na ten temat... chodziło o słynny wyrok w sprawie krzyży w klasach. No koszmar po prostu. Argumentacja w stylu "no co Ci przeszkadzają te dwa skrzyżowane kijki?" i jeszcze poniżej.
Bardzo drażliwy temat, a przecież nikt do kościoła na siłę godła nie wciska, więc chyba ta uprzejmość powinna być odwzajemniona.
ketyow - 12 Maj 2010, 15:29
Wkurza mnie, że klucz do skrzynki pocztowej dorabia mi właściciel od roku ponad, a teraz czekają na mnie dwa awizo, przypuszczam, że już od wczoraj, a ja nie mam jak ich wydobyć. Na klucz do piwnicy, na rower też prawie rok czekałem i dopiero jak ten rower sprowadziłem i zacząłem trzymać w domu, co zaczęło mu przeszkadzać, to dorobił. Kombinował ktoś z rozbrajaniem zamka od skrzynki? Na ogół wyciągałem jakimiś sposobami z zamkniętej, ale teraz jakiś ch*j przygniótł je jakimś reklamowym katalogiem i nara.
czamataja - 12 Maj 2010, 15:31
nigdy nie musiałam włamywać się do własnej skrzynki obce mnie nie interesują. Poczciwi ludzie nie muszą się nad tym zastanawiać
Pisemnie się kontaktujesz z właścicielem?
ketyow - 12 Maj 2010, 15:37
czamataja, on jest w moim wieku, zawsze jest o tej porze w domu, a teraz go nie ma, jego mega-wk*rwiającej dziewczyny też nie, więc może gdzieś wybyli. Przesyłka może nie jest nagląca, ale irytuje mnie to, że nie mogę własnej poczty odebrać. A trzeba przyznać, że choć pokój w pokój, często piszemy przez GG w różnych sprawach - ja po prostu unikam wszelkiego możliwego kontaktu z jego dziewczyną, bo jestem na nią uczulony. Biedak, marnuje sobie życie. Znaczy ona jemu. Tak czy owak, szkoda mi zdrowia na bieganie i trucie tyłka o ten klucz.
Ogólnie jak on jest sam (może dwa razy do roku tak się zdarza?) to i wódkę razem wypijemy i można pogadać jak facet z facetem, przy niej straszna się z niego baba robi, dogadać się nie idzie, bo tańczy jak ona mu zagra i to ona podejmuje decyzje o jego życiu i wszystkim.
czamataja - 12 Maj 2010, 15:44
Pocieszające jest to, że poczta jeszcze raz będzie awizowała przesyłkę i może to awizo zdołasz wyciągnąć!
A dziewczyna.... cóż, bywają i takie. Nie pękaj! Niedługo będzie w Gdyni
|
|
|