To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

shenra - 5 Maj 2010, 11:48

Brak poszanowania cudzej pracy, bo o docenianiu nie ma co marzyć. I przy okazji totalne wyłączenie się na obecność drugiego człowieka. :evil:
merula - 5 Maj 2010, 15:35

mało kompetentna i pomocna pani dermatolog.

a bardziej wkurza mnie powód owej wizyty.

robert70r. - 5 Maj 2010, 17:55

Nadchodzący katar. Nie wiem gdzie mi się to badziewie przyplątało... :cry: A... PSIK!!!! :(
nureczka - 5 Maj 2010, 18:54

Bob1970r, na zdrowie!
Kai - 5 Maj 2010, 19:56

Bob1970r napisał/a
Nadchodzący katar. Nie wiem gdzie mi się to badziewie przyplątało... :cry: A... PSIK!!!! :(


Nogi do gorącej wody i zimna wódka do gardła :) Sprawdzone :)

merula - 5 Maj 2010, 20:35

jak ja nie lubię bywać u lekarzy... :evil: nadal nic nie wiem, tylko się bardziej nerwuję... a perspektywa dalszych peregrynacji działa wielce demotywująco, nie mówiąc już o kosztach :evil: :evil: :evil:
Kruk Siwy - 5 Maj 2010, 20:41

merula, Zycie jest ciężkie - ale jest bonus - bo potem się umiera.
merula - 5 Maj 2010, 20:42

a potem?
Kai - 5 Maj 2010, 20:43

merula, a nie szkoda umrzeć zdrowo?
merula - 5 Maj 2010, 20:45

wolałabym z powodu zużycia innego rodzaju ;P:
Kruk Siwy - 5 Maj 2010, 20:45

merula napisał/a
a potem?
potem to już wedle zasług. Nudziarze trafiają do chóru, wesołkowie do kadzi z ciepłymi produktami przemiany a godni: "tylko mnie Panie Boże wsadź, gdzie piją, piją do dna!"
Albo cuś w podobie.

Kai - 5 Maj 2010, 20:46

Ważne żeby nie zmarnować :D 8)

Może pomyliłaś drzwui, jak ja? Nie dermatolog, a alergolog?

merula - 5 Maj 2010, 20:46

a gdzie miejsce dla tych, co wolą piękne dziewice?

edyta: Kai, najwyraźniej, rano pani mnie do kosmetologa wysyłała, a do tej pory wydawało mi się, ze od blizn i przebarwień właśnie dermatolog jest. wieczorem inna pani usiłowała mnie przekonać, że gul w gardle to efekt przypadłości, z którą bujam sie od lat (może i jest) ale badanie najbliższe za 2 tygodnie, a wtedy okoliczności przyrody mogą być już zupełnie inne i nie będzie czego badać. czyli muszę pilnie znaleźć miejsce na już i za tę przyjemnośc zapłacić.

Kai - 5 Maj 2010, 20:49

merula napisał/a
a gdzie miejsce dla tych, co wolą piękne dziewice?
Pod Wawelem? :wink:
Kruk Siwy - 5 Maj 2010, 20:50

Dla zboków? Znaczy pedofili marzycieli? Hm... wiedziałem... ale myślę że to pytanie nie do mnie. Popatrz po avikach i już będziesz wiedziała kogo o to zahaczyć.
merula - 5 Maj 2010, 20:52

w zasadzie wolałabym takie pijękne " łąki niebieski" i ewentualnie miłe towarzystwo, niekoniecznie aseksualne :wink:
Kai - 5 Maj 2010, 20:54

merula, nasza Służba Zdrowia to się do wykończenia ludzi nadaje. Blizny i przebarwienia to IMHO dermatolog, albo wręcz chirurg plastyczny, a nie żaden kosmetolog , co to w ogóle jest za profesja? Na obwisłe powieki?
Kruk Siwy - 5 Maj 2010, 20:55

Eskalujesz żądania.
No jak na tę chwilę kończę. Muszę napisać dziś pewien text. Bez użycia musku - da mi to poważną przewagę nad konkurencją.

merula - 5 Maj 2010, 20:55

pani się niezmiernie zdziwiła, że można w pępku kolczyka chcieć sobie zrobić. więc o czym miałam z nią rozmawiać?

Cytat
Kruk Siwy
Eskalujesz żądania.


tam zaraz eskaluję

Kai - 5 Maj 2010, 20:57

merula napisał/a
pani się niezmiernie zdziwiła, że można w pępku kolczyka chcieć sobie zrobić. więc o czym miałam z nią rozmawiać?

O wyższości chomików nad białymi myszkami?

merula - 5 Maj 2010, 20:58

no na pewno nie o leczeniu przebarwień i blizn
Kai - 5 Maj 2010, 21:05

Niestety zgadza się. Ja musiałam zrobić normalnie striptiz, żeby pani dermatolog uwierzyła, że to nie alergia na proszek.
Kruk Siwy - 5 Maj 2010, 21:06

Fotki! Fotki!
Kai - 5 Maj 2010, 21:50

Kruk Siwy napisał/a
Fotki! Fotki!

Wysypki? You are joking! :D

zaraz po fryzjerze zrobię fotki, o!

merula - 5 Maj 2010, 21:54

ja na całe szczęście nie opanowałam sztuki wrzucania fotek swoich tudej i zazwyczaj mnie to irytuje, ale w takich przypadkach wyjątkowo nie :wink:
ketyow - 5 Maj 2010, 22:58

Egoizm u innych. Zamiast powiedzieć "chciałabym, żebyś został w Olsztynie, bo będzie mi ciebie brakowało" słyszę "ale po co ci taki kierunek? Olsztyn to też fajne miasto, tylko narzekasz zamiast zająć się tym co tu masz, bla bla"... Cholera, skoro mi się tu nie podoba, żałuję, że studiuję tutaj i taki kierunek i postanawiam to zmienić, na coś co mnie kręci i cieszę się z tego, to nie ma to na celu szukanie na siłę minusów Olsztyna i czepianie się studiów tu, tylko realizację marzeń i dążenie do czegoś, co będzie mi się podobało bardziej. I słyszę jakieś ironiczne zaczepki itd. K*rwa, nie lubię tego miasta, drażni mnie ono i to, że się tu marnuję i nie chcę słuchać, że szukam problemów, bo właśnie szukam miejsca, gdzie będę lepiej pasował i lepiej się czuł. A siedząc tu tylko przepierdzielam stypendialne i matczyne pieniądze, na edukację... właśnie, na jaką znowu edukację?
Kai - 6 Maj 2010, 07:27

Wkurza mnie na maksa zaglądanie mi do talerza. Lubię warzywa i jem ich mnóstwo, w różnej postaci, zazwyczaj na dużym talerzu, mimo, że jest to śniadanie w pracy. Ktoś gotuje sobie 10 jajek, nie moja sprawa, ale komentarze w stylu "ale sobie dogadzasz" czy "jakie śniadanko", ewentualnie inne tego typu uwagi doprowadzają mnie do szału. Niedługo zacznę być niegrzeczna i powiem, że nie widzę tu pokrojonego w plasterki wibratora ani innych narzędzi do dogadzania sobie. :evil:
Godzilla - 6 Maj 2010, 07:42

Spokojnie. Może to zazdrość?
Kai - 6 Maj 2010, 07:56

Nie, raczej wścibstwo i skłonność do głupich komentarzy. Obgadywanie przez dwójkę za plecami trzeciej osoby mają we krwi.

PS dodam jeszcze panią z działu informacji roznoszącą prasę, która codziennie pozostaje u mnie w pokoju i rozmawia z koleżanką przez pół godziny, z pełną choreografią i całkowicie swobodnie, nie licząc sie z tym, że mnie guzik obchodzą jej sprawy prywatne tudzież że inni ludzie pracują i nie muszą słuchać jej wywodów.

czamataja - 6 Maj 2010, 08:32

Kai, teraz może być tylko lepiej :)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group