To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

NURS - 22 Lipca 2010, 09:02

dalambert napisał/a
Oj baranek, , baranek, ty tu jakichs zawodowcóa wspominasz , a ja najwieksze dokonanie AMATORSKIE ;P:


E tam Rywin, Guzowaty to nagrywał... :twisted:

ihan - 22 Lipca 2010, 10:51

Żeraniu, ale jak sobie wyobrażasz wypowiedzi psychologów nt postaw obrońców i przeciwników? W naszym kraju wciąż pójście do psychologa/psychiatry = choroba psychiczna, gorzej niż gdy panna idzie do ginekologa niemalże. Byłoby to przyznaniem, że któraś z tych postaw nie jest "normalna" i wymaga diagnozy. Poza tym co chciałbyś dzięki temu uzyskać? Powiedzmy rozumiem podstawę bojowników, przekonanie o słuszności i niedyskutowalności własnych przekonań i w zasadzie im zazdroszczę, bo ja raczej z tych co ciągle mają wątpliwości, czy dany wybór jest dobry. Poza tym każdy chciałby by jego życie miało duży sens, a czy może być większy sens niż obrona Boga, fakt, że należałoby się zastanowić czy istota najwyższa potrzebuje takiej obrony i czy sama sobie nie poradzi i czy właśnie walka o symbole ma sens, czy raczej trzeba by walczyć o ludzkie postawy.
jewgienij - 22 Lipca 2010, 11:32

Żerań

Peja jest młodym człowiekiem uprawiającym gatunek muzyczny, który zakłada młodzieńczy bunt, nonkonformizm, niezgodę na rzeczywistość - z definicji. Słowem, nie wykona piosenki" Jakie kwiatki wybrać na Dzień Matki" :) To wszystko trzeba odcedzić, a nie brać jako "głos narodu", czy nawet jego części. ( chociaż zgodzę się, że jest lepszy w formułowaniu uczuć niż panowie Rymkiewicz i Wolski)

Próba zrozumienia ludzi o odmiennych poglądach jest w zamierzeniu pozytywna, ale to iluzja, bo "wchodzisz"do ich głów nie z czystym umysłem, ale z własnymi przekonaniami, sposobem rozumowania, wartościując i oceniając, i jedyne, co możesz dobrego - to im współczuć.

Zdaje mi się, że rozdzielasz włos na czworo, bo też lubisz "semantyczne maczugi" ;P:

dalambert - 22 Lipca 2010, 13:17

jewgienij napisał/a
uprawiającym gatunek muzyczny, który zakłada młodzieńczy bunt, nonkonformizm, niezgodę na rzeczywistość - z definicji.

Znaczy zawodowy nonkonrformista i buntownik,oraz łamacz tabu, burzyciel poglądów i pobudzacz sumień.
Niema nic bardziej ohydnego niż zawodowi rewolucjoniści - każdej marki :evil:

Madar - 22 Lipca 2010, 21:49

NURS napisał/a
dalambert napisał/a
Oj baranek, , baranek, ty tu jakichs zawodowcóa wspominasz , a ja najwieksze dokonanie AMATORSKIE ;P:


E tam Rywin, Guzowaty to nagrywał... :twisted:


No i Renata Beger tu już nie tylko wdzięk.....

Kai - 23 Lipca 2010, 08:11

dalambert napisał/a
Znaczy zawodowy nonkonrformista i buntownik,oraz łamacz tabu, burzyciel poglądów i pobudzacz sumień.


dalambercie, a słuchałeś? Nie przekreślaj faceta, nie przepadam za rapem, ale zdecydowanie wolę słuchać jego niż innych właśnie ze względu na teksty. I co z tego, że "zawodowy". Znam innych, znacznie bardziej kontrowersyjnych i dla mnie odpychających "zawodowców", choć jestem zdecydowanie antyklerykalna.

Anonymous - 23 Lipca 2010, 10:58

jewgienij napisał/a
Zdaje mi się, że rozdzielasz włos na czworo, bo też lubisz semantyczne maczugi ;P:


Ależ oczywiście. :mrgreen: Wręcz śmiem twierdzić, że pojawienie się erystyki i retoryki to jedne z największych osiągnięć cywilizacyjnych. I ja wam nie odpuszczę, ale coś sensownego napiszę pewnie dopiero po Avie, w niedzielę.

Ziuta - 23 Lipca 2010, 10:59

Ja powiem, że większy był rachunek różniczkowy. I koło. I dżem.
Agi - 23 Lipca 2010, 11:03

Ziuta napisał/a
I dżem.

Zwłaszcza dżem. :mrgreen:

Anonymous - 23 Lipca 2010, 11:05

Truskawkowy na przykład.
hrabek - 23 Lipca 2010, 11:07

Pomarańczowy ze skórką.

Ale może wystarczy offtopu.

Agi - 24 Lipca 2010, 17:01

Znowu potwierdziły się moje wcześniejsze przypuszczenia.
Agi 17 lipca 2010, 11:19 napisał/a
Poncyliusz już zniknął ze sceny, a i Kluzik - Rostkowskiej za chwilę podziękują, bo jej się za dobrze współpracowało z Nowakiem.

Prezes Kaczyński nie powierzył pani Kluzik -Rostkowskiej żadnej funkcji.
Cytat
Powiedział, że jej pozycja w PiS-ie jest dobra. - Dla nas ogromnie ważne jest sprawdzenie się także w okresach trudniejszych - podkreślił.

jewgienij - 24 Lipca 2010, 21:05

Niech gra dalej Macierewiczem.

Okaże się w wyborach samorządowych, ilu wyborców potrzebuje prokuratorów smoleńskich, a ilu realnych fachowców.

ihan - 24 Lipca 2010, 22:10

Właśnie tego, że się okaże się boję. Ludzie nie wierzą w zależność: fachowiec-polityk. I też niewielu fachowców się pcha, bo mają swoje firmy i klientów, których trzeba pilnować, a nie bawić się w politykę.
Rafał - 24 Lipca 2010, 23:16

Prawdopodobnie w Szwajcarii politycy (radni, posłowie) nie dostają żadnych pieniędzy. Ciekawe jak by wyglądała polityka u nas w takich warunkach.
jewgienij - 25 Lipca 2010, 13:29

ihan napisał/a
Właśnie tego, że się okaże się boję. Ludzie nie wierzą w zależność: fachowiec-polityk. I też niewielu fachowców się pcha, bo mają swoje firmy i klientów, których trzeba pilnować, a nie bawić się w politykę.


I jest to kolejny dowód na infantylizm polityków i wyborców. 20 lat wolności a jeszcze nie dojrzeliśmy do rzetelnego rządzenia. Nie przypadkiem do władzy co i rusz dochodzą głupie cwaniaczki wszelkiej maści politycznej, a my się bawimy i podniecamy ich telewizyjnymi występami jak dzieci, bez żadnego namysłu i odpowiedzialności.

NURS - 25 Lipca 2010, 13:46

w stanach mają większe doświadczenie a Busha wybrali.
jewgienij - 25 Lipca 2010, 13:49

Tam też dzieci :)

Tyle że bogate i nastawione na wygraną :wink:

dalambert - 25 Lipca 2010, 14:05

ihan, jewgienij, Rafał, NURS,
Ech Misiaczki, na Avę byście przyjechali, pogadali, posłuchali w Paradoxie popili, poperorowali i już by Wam lepiej było :!:
A tak nic jeno o pindulkach i grzegrzółkach i jeszcze trzeba się będzie z Wami psztykać -
O :!: j ta proza życia :evil:

Marcin Robert - 25 Lipca 2010, 14:15

Zbliżają się wybory i niektórzy dostają małpiego rozumu.
dalambert - 25 Lipca 2010, 14:16

Marcin Robert napisał/a
Zbliżają się wybory i niektórzy dostają małpiego rozumu.

Już :!: :?: :!:

ale dopalacze to wyjątkowe qrestwo jest i każdy sposób na to guano dobry, co Cię boli, że to nie pochód z okazji 22 lipca ;P: :?:

jewgienij - 25 Lipca 2010, 14:20

dalambert napisał/a
ihan, jewgienij, Rafał, NURS,
Ech Misiaczki, na Avę byście przyjechali, pogadali, posłuchali w Paradoxie popili, poperorowali i już by Wam lepiej było :!:
A tak nic jeno o pindulkach i grzegrzółkach i jeszcze trzeba się będzie z Wami psztykać -
O :!: j ta proza życia :evil:


Sam przyjedź do Huty, aktualnie nawet ja mogę Cię przenocować, nawet z żoną i dzieckiem( jeśli taki dziwoląg jak Ty ma rodzinę ;P: ) Zawsze się jakiś paradoks na miejscu znajdzie.

Macie martvą w Wawie. Mało Wam? :D

dalambert - 25 Lipca 2010, 14:25

jewgienij, Kto wie? a taki dziwoląg jak ja to już pięciu wnuków ma / szósty w drodze/ wyraźnie na wojnę idzie :mrgreen:
NURS - 25 Lipca 2010, 17:23

dalambert napisał/a
ihan, jewgienij, Rafał, NURS,
Ech Misiaczki, na Avę byście przyjechali, pogadali, posłuchali w Paradoxie popili, poperorowali i już by Wam lepiej było :!:
A tak nic jeno o pindulkach i grzegrzółkach i jeszcze trzeba się będzie z Wami psztykać -
O :!: j ta proza życia :evil:


bym przyjechał, ale wojna, panie, w kosmosie. piąta flote robię na termin.

ihan - 25 Lipca 2010, 17:39

Na weekend, z Krakowa do Warszawy? :shock: dalambercie, to mi przypomina
Spoiler:

dalambert - 25 Lipca 2010, 17:53

ihan, słoneczko, jak tak sobie poglądam po "Spotkaniach w grodzie Kraka" i innych forumowych wątkach to wychodzi mi na to, że co w tym zmurszałym miasteczku iteligentne i z polotem to prawie samo przyjezdne, no może po za Martvą , ale Ona w Kraku tkwi od wieków ;P: jak jakiś Wawel czy inna Stopa Kurza :mrgreen:
Łupaszka - 26 Lipca 2010, 13:24

wrzucę bo warto, zobaczyć jak pisarz może mieć zryty beret.

Nazywa pan siebie komunistą hormonalnym. Co to znaczy?

- To znaczy, że instynktownie sprzeciwiam się chaosowi, że podobałaby mi się inna forma relacji między krajami, ludźmi, władzą i obywatelami niż ta, którą mamy. Wiek XX zaoferował nam różne recepty na ulepszenie świata, ale żadna z nich nie została zrealizowana w najmniejszym nawet stopniu. Nie szukam usprawiedliwień dla tego, co zrobiły komunistyczne reżimy. Ale Kościół zrobił równie dużo złego: płonące stosy, ideologiczna nietolerancja itd. Jestem komunistą, bo nie znalazłem lepszych idei, w które chciałbym wierzyć. Jestem komunistą hormonalnym, bo moje hormony podpowiadają mi, że trzeba oddzielić wyznawane idee od tego, co się robi.

Zaczął pan prowadzić blog. Dlaczego?

Więcej... http://wyborcza.pl/1,7547...l#ixzz0umpT9EhJ


za całe zło odpowiada wg komunisty? globalnego totalitaryzmu korporacyjnego

:lol:

Matrim - 26 Lipca 2010, 14:13

Łupaszka napisał/a
wrzucę bo warto, zobaczyć jak pisarz może mieć zryty beret.


Może jestem dziwny, ale ja jakoś nic takiego w tym wywiadzie nie widzę.

dalambert - 26 Lipca 2010, 14:19

Łupaszka napisał/a
Ale Kościół zrobił równie dużo złego: płonące stosy, ideologiczna nietolerancja

A to , jakoś nie ma Aztekw wyrywajacych serca kilkunastu tysiącom rocznie, jakoś Jaśnie Pan Pisarz Postępowy nie zauważył mordów katolików w Anglii od XVI po XVIII wieku i jakże postępowego "czyja władza - tego religia" i niemieckich książątek zmuszających poddanych do wiary w ich luterańskie fanaberie, rżnięcia się różnych sekt protestanckich między sobą, czy choćby wiesznia kobitek w Salem przez uciekających przed wredną inkwizycją fanatyków.
czyli lewckie pitolenie i tyle - tradycyjne z resztą ;P:

Matrim - 26 Lipca 2010, 14:47

dalambert, Noc Św. Bartłomieja to też pitolenie? ;)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group