To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Fidel-F2 - 24 Kwietnia 2010, 04:16

nie śpię od drugiej
Agi - 24 Kwietnia 2010, 04:19

Stało się coś?
ketyow - 24 Kwietnia 2010, 09:35

Agi, Fidel-F2, czy wy czasem nie gracie w jakieś MMORPG, że tak po nocach siedzicie? ;P:
Fidel-F2 - 24 Kwietnia 2010, 09:36

nie, uprawiamy wirtualny seks
ketyow - 24 Kwietnia 2010, 09:46

A to dobrze, bo już się o was bałem ;P:
robert70r. - 24 Kwietnia 2010, 10:05

A ja się powtórzę - bo już było: jak ja nienawidzę rozrabiającego sąsiada piętro niżej. Tak dał czadu, że aż policja musiała się fatygować. :evil:
Kai - 25 Kwietnia 2010, 08:46

Nieustający brak samotności. Nie ma chwili, żeby ktoś do mnie czegoś nie mówił, czegoś nie chciał, nie był w tym samym pomieszczeniu co ja. Własnych myśli nie słyszę... :evil:
Martva - 25 Kwietnia 2010, 10:19

Za parę dni tu wpiszę że nadmiar samotności ;)

Tymczasem gg które nie chce mnie zalogować i własne nicniechcenie. Nie mogę się zmobilizować do umycia garów sprzed dwóch dni i ogólnie posprzątania całego syfu z kuchni.

Kai - 25 Kwietnia 2010, 10:30

Martva, zdałoby się to jakoś uśrednić :)
Ellaine - 25 Kwietnia 2010, 10:46

Martva napisał/a
Tymczasem gg które nie chce mnie zalogować

Nie przejmuj się, to chyba ogólnopolski problem z GG. Czyli, jak zwykle.

Martva - 25 Kwietnia 2010, 10:55

Nie przejmuję się, tylko wkurzam. Troszkę :)
Ellaine - 25 Kwietnia 2010, 10:59

To było "nie przejmuj się" w sensie "nie denerwuj się". To tylko Głupi Gadulec. :)
Martva - 25 Kwietnia 2010, 11:03

To mój kontakt ze światem! No, przynajmniej tą ważniejszą częścią ;)
Ellaine - 25 Kwietnia 2010, 11:05

Kontakt ze światem? Aha, a myślałam, że to forum... ;) )
Ale fakt, GG przydatne jest i mogłoby już wrócić z łaski swojej. :]

merula - 25 Kwietnia 2010, 15:19

chyba chce mnie zdominować jakaś mała zaraza. trzeba będzie delikatnie kazać jej pospier***alać. nie mam teraz na takie cholery czasu.
ketyow - 25 Kwietnia 2010, 15:23

Jęczmienie mi się na oczach robią. Tzn na powiekach. Niby wyczytałem, że to ropne zapalenie mieszka włosowego, przy rzęsach, ale mi się nie robi przy rzęsach, tylko po wewnętrznej stronie powieki, w miejscu stykania się z gałką oczną (ale nie pod spodem, tylko na tej linii granicznej) i powiedziałbym, że nie są wypełnione ropą tylko wodą. Tak czy siak, do okulisty chyba będę musiał się przejść. Niby nie przeszkadzają w żaden sposób, ale wkurzają samym faktem, że są.
merula - 25 Kwietnia 2010, 15:25

potrzyj złotą obrączką, ponoć pomaga.

a, wkurza mnie nieco, że posypał się laptop dzieci. w ciągu kwartału juz drugi ich komputer. zaczynam się bać o swojego, bo jeśli to zaraźliwe? :wink:

Martva - 25 Kwietnia 2010, 15:27

ketyow, ja chyba wiem o co Ci chodzi, to nie są jęczmienie, tylko takie pęcherzyki z cieczą, malutkie? I dają paskudne uczucie ziarenka piasku? To jak już się przejdziesz do tego oczulisty, to daj znać co to za jedne ;)
ketyow - 25 Kwietnia 2010, 15:30

Martva, dokładnie tak. Może od grzebania palcami w oczach, staram się tego unikać i ręce często myję, ale wiadomo, czyta człowiek książkę, rzęsa wpada do oka i odruchowo się paluchy pcha, a kurzu się gdzieś jakiegoś dotknie w między czasie, czy coś.
Martva - 25 Kwietnia 2010, 15:33

Ja mam okulary, więc rzadko grzebię w oczach, ale te bydlaki się czasem robią przez jakiś czas a potem znikają. Zupełnie nie wiem czy to siakiś wirus, czy od podrażnienia, czy co. Zdarzało mi się nawet w desperacji przekłuc takie coś igłą, ale jak masz skłonności do drżenia rąk, to nie polecam ;)
mad - 25 Kwietnia 2010, 15:58

Mało głosujących na szorty.
Anonymous - 25 Kwietnia 2010, 16:52

Martva napisał/a
Ja mam okulary, więc rzadko grzebię w oczach, ale te bydlaki się czasem robią przez jakiś czas a potem znikają. Zupełnie nie wiem czy to siakiś wirus, czy od podrażnienia, czy co. Zdarzało mi się nawet w desperacji przekłuc takie coś igłą, ale jak masz skłonności do drżenia rąk, to nie polecam ;)

Mam to samo, moja siostra też, pytała o to okulistę i podobno to wirus opryszczki, niestety.

ketyow - 25 Kwietnia 2010, 17:52

Miria, a to skubaństwo, i co, to tak już zawsze będzie nawracać? Dodam, że na ustach w życiu nie miałem.

Ale po poczytaniu o opryszczkach w necie, nie pasuje to do tych moich jęczmieni. Pierwszy raz pamiętam taki, mając może z 8 lat, babcia kazała mi sreberkiem pocierać. A jakiś czas temu zauważyłem, że mam po kilka na raz, znikają, to znów się robią...

O czymś takim mówię, taki maleńki ledwo widoczny bąbel, wypełniony cieczą, nie ropą. Nie pasuje ani do opisu/zdjęć opryszczki, ani jęczmienia. Nie pozostaje po nim żaden ślad ani żaden strupek, nic. Okulistę i tak muszę wkrótce odwiedzić, na badanie do Morskiego Świadectwa Zdrowia, to się dowiem.


ilcattivo13 - 25 Kwietnia 2010, 19:22

ketyow - mnie to wyłazi zawsze, jak przekraczam 12h przy ekranach i jeszcze potem parę godzienek sobie poczytam (jak już oczy mnie porządnie pieką, to wiem, że na drugi dzień będę miał "bąbelka" na powiece). Zdrapuję je sobie pęsetą. Nigdy się nic nie "gnoiło", a w środku takiego bąbla u mnie najczęściej jest białe, twarde "nadzienie", "woda" zdecydowanie rzadziej (choć to może zależy od tego, jak duże bydle się wyhoduje).
ketyow - 25 Kwietnia 2010, 19:28

Na swój domysł przypuszczam u nas to:

http://zdrowie.flink.pl/zespol_suchego_oka.php

Choć bąblowych objawów niby nie ma.

ilcattivo13 - 25 Kwietnia 2010, 19:32

ZSO - trwa długo, a mnie wystarczy raz porządnie się wyspać, albo ograniczyć komputer, żeby oczy przestały piec.
czamataja - 26 Kwietnia 2010, 09:20

Denerwuje mnie bruk. Krzywy chodnik. Denerwuje mnie, że już dwa tygodnie po skończeniu chodnika, jest on nierówny :|
feralny por. - 26 Kwietnia 2010, 09:23

czamataja, tak było w planie.
Martva - 26 Kwietnia 2010, 09:24

Wyplotłam przez weekend sześć par kolczyków z ośmiu zestawów kolorystycznych podobających się klientce i właśnie się okazało że chodzi tak najbardziej o jedną z tych pozostałych dwóch par.
Ziemniak - 26 Kwietnia 2010, 09:41

Brednie wypisywane przez prasę:

Cytat
Nieodwracalnie skażony został obszar na pograniczu Białorusi, Ukrainy i Rosji, a radioaktywna chmura rozprzestrzeniła się po całej Europie. Swoje domy musiało opuścić 130 tysięcy ludzi. W promieniu 10 km od elektrowni utworzono strefę szczególnego zagrożenia, a w promieniu 30 km strefę o najwyższym stopniu skażenia. Strefa wokół Czarnobyla do dziś jest zamknięta.

Bezpośrednio po wybuchu na chorobę popromienną zapadło ponad 200 osób, a 47 zmarło. Dziś ofiar katastrofy w Czarnobylu mogą być nawet trzy miliony, z czego prawie milion to ówczesne dzieci, które dopiero teraz zaczynają odczuwać skutki katastrofy.


http://www.tvn24.pl/0,165...,wiadomosc.html



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group