Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
hardgirl123 - 20 Kwietnia 2010, 16:57
wk*** mnie ludzie, którzy się irytują jak się im każe pracować
Lichtenstein - 20 Kwietnia 2010, 17:07
Wkurzają mnie krewetki zatrudnione na UJcie.
Potrzeba było siedmiu osób, żeby wprowadzić do komputera brakującą ocenę, którą cały czas miałem w indeksie.
Martva - 20 Kwietnia 2010, 17:32
| Rafał napisał/a | | Wielkim wysiłkiem wykupiliśmy wakacje dla pięciu osób i mamy w czerwcu lecieć do Turcji. Pierwszy raz w życiu samolotem, dzieciaki od dłuższego czasu tym żyją, jak pomyślę, że nic z tego może nie być i na dodatek nie wiem co z zapłaconymi pieniędzmi, to normalnie chce mi się pojechać na tę Islandię i skopać ten durny wulkan. |
Moi rodzice w sobotę mieli jechać do Grecji. Autokarem. Ale mama jest uziemiona w UK i nie wiadomo czy zdąży wrócić
Kai - 21 Kwietnia 2010, 08:08
Już od jutra chyba wznowią loty. Tak sądzę.
A wkurza mnie to, że zapomniałam o popołudniowych zakupach i obarczyłam się pieczywem...
Lynx - 21 Kwietnia 2010, 08:45
Córka. Syn. Komputer. Pies. Kocie kłaki. Moje ciśnienie. Nieprzespana nocka. Pogoda.
Kolejność dowolna.
Chyba mam kiepski dzień.
Kai - 21 Kwietnia 2010, 08:47
Lynx, trzymaj się.
czamataja - 21 Kwietnia 2010, 08:47
Kai , w TVN24 mówią, że już dzisiaj o godz.7.00 zostanie otwarta . Ciekawe kiedy się wszystko uspokoi
Mnie denerwuje moja pamięć. Wczoraj, gdy wychodziłam z pracy nie wyłączyłam komputera, a dzisiaj....dzisiaj zapomniałam parasola!!
Nie, w zasadzie to się tym na razie nie przejmuję
Kai - 21 Kwietnia 2010, 08:53
czamataja, możliwe, ale brytole jak zwykle wiedzą swoje.
Wkurzają mnie biurowi lodówkowi podjadacze. Nie ma mocnych, żebym wchłonęła cały słoik ogórków kanapkowych w 4 dni a przecież plasterków liczyć nie będę Zresztą ciągle coś ginie.
Witchma - 21 Kwietnia 2010, 08:56
Kai, dopraw je laxigenem
Lynx - 21 Kwietnia 2010, 09:02
| Kai napisał/a | | Wkurzają mnie biurowi lodówkowi podjadacze. |
Rada- brać porcje na raz. Podpisać swoje kanapki. Zacząc robić tak samo.
| czamataja napisał/a | | Mnie denerwuje moja pamięć |
Rada- karteczki. Znaczy zapisuj sobie. Po jakimś czasie przestaje być potrzebne lub staje się odruchem
Niech mnie ktoś dobije.
dalambert - 21 Kwietnia 2010, 09:04
| Lynx napisał/a | | Niech mnie ktoś dobije. |
Ty tak z potrzeby serca, czy z retorycznej desperacjii
Lynx, Trzymaj się
Rafał - 21 Kwietnia 2010, 09:07
| Lynx napisał/a | | Niech mnie ktoś dobije. |
Rada - lepiej się połóż
Kai - 21 Kwietnia 2010, 09:37
| Witchma napisał/a | Kai, dopraw je laxigenem |
Zważywszy że są 2 oczka WC na całe piętro, wolę nie Ale już podrzucić coś psującego się nie jest takim złym pomysłem.
A robić tego samego nie będę, bo nie widzę nic atrakcyjnego w tym, co przynoszą inni
Lynx, żadnego dobijania, będziesz potem żałować.
Lynx - 21 Kwietnia 2010, 09:57
Marzę o chwili, kiedy zaprowadzę Juniora do szkoły i będę miała chwilę dla siebie.
Chyba spaliłam AC Adapter od drugiego monitora. Mam bardzo cichutką nadzieję, że nie załatwiłam tym samym monitora. Spięcie wyłączyło korki.. Zastanawiam się co jeszcze dzisiaj zepsuję...
Dobić, dobić - może nic więcej nie zepsuję
Chyba to będzie długi i trudny dzień.
Nie mam w co grać, nie chce mi się czytać. Deszcz pada.
Chal-Chenet - 21 Kwietnia 2010, 10:03
Lynx, nic nie zepsujesz. Trzymaj się.
Lynx - 21 Kwietnia 2010, 10:06
Chal-Chenet, trzymam Cię za słowo.
Zastanawiam się czy dopisac coś do listy marudy.
Kai - 21 Kwietnia 2010, 10:06
Lynx, adapter pada zwykle pierwszy, prawdopodobnie zwarcie w transformatorku, a monitor powinien mieć bezpiecznik. Jest szansa, że nic się złego nie stało.
W tetrisa zagraj. Wystarczająco zajmuje uwagę.
Głowa mnie zaczyna ćmić. Byle do południa.
ketyow - 21 Kwietnia 2010, 10:46
Nie przelali mi jeszcze stypendium naukowego
To się zaczyna robić nieciekawe, zawsze płacili 18-stego, człowiek się przyzwyczaja, przed 18 zostaje bez pieniędzy ze świadomością, że zaraz dostanie kasę a tu wała kręcą...
czamataja - 21 Kwietnia 2010, 11:13
ketyow, ćwiczą waszą wytrzymałość
nie okazuj gniewu
ketyow - 21 Kwietnia 2010, 11:22
Wytrzymałość na przetrwanie głodnym?
Na szczęście mam jajka, kiełbasę (nie, to nie to co myślicie, choć je też mam ) i ser żółty, stać mnie na 3 bochenki chleba, więc do piątku przeżyję. Tak czy owak, mam nadzieję, że nie okaże się, że robią jakąś weryfikację kto nadal studiuje i komu przerwać wypłacanie pieniędzy, bo dla niektórych sesja się jeszcze nie skończyła, więc to mogłoby potrwać
shenra - 21 Kwietnia 2010, 11:26
Uczelnia i to co się na niej wyprawia w tym semestrze.
Rafał - 21 Kwietnia 2010, 11:29
ketyow, kiedyś będziesz wspominał z łezką w oku te stare, dobre czasy. Sam tak mam jak przypomnę sobie żebry w stołówkach o same ziemniaczki (jak się szło na 10 min przez zamknięciem to kucharki dodawały co tam zostało z mięsa z obiadu), wieczorem szło się na rybkę (na kolację były najczęściej płotki i leszczyki z Odry, czasem sandacz), cierp, będziesz miał co wspominać. A w ogóle to było się uczyć? Nie miał byś naukowego, nie miał byś tego rodzaju problemów
merula - 21 Kwietnia 2010, 11:30
Lynx, trzymaj się. Może przestanie padać i będziesz mogła pójść wywietrzyć Juniora, będzie łatwiej.
ketyow - 21 Kwietnia 2010, 11:39
Rafał, już z łezką wspominam technikum i internat, o wyłudzaniu dodatkowych porcji ze stołówki na ładne oczy też wiem doskonale Niestety, studia to już nie ten klimat, akademiki mają tak tragiczne warunki, za cenę bliską cenom mieszkań, że szkoda mi zdrowia. Stołówkę mam na drugim końcu miasta, a z kolei samoodżywianie w akademcu to już nędza zupełna, na stancji na spokojnie obiad sobie zrobię itd. Stoję teraz przed dylematem jak pójdę do Gdyni - akademik czy mieszkanie, ale chyba pozostanę jednak przy stancji. Jakbym miał warunki jak w internacie, to bym tam (znaczy w aka) pół życia mógł spędzić
Rafał - 21 Kwietnia 2010, 11:48
Ja bym tam zawsze wolał akademik, nawet na waleta - rok czasu tak się bujałem na wittigówku we Wrocku jak mnie wywalili za ... pewne hałaśliwe aspekty zamieszkiwania
Kai - 21 Kwietnia 2010, 12:02
Akademiki to kiedyś była wartość sama w sobie Nie zamieniłabym na żadną stancję, za nic!
A stołówka, zupa kalafiorowa z wkładką mięsną w postaci gąsieniczek
Hubert - 21 Kwietnia 2010, 13:32
| dalambert napisał/a | Sosnechristo, nigdzie też nie było napisane, że Ty i przyczyna NIE jesteście tożsami
|
Grunt to zakładać optymistyczny wariant, dalambercie
Easy - 21 Kwietnia 2010, 16:08
| ketyow napisał/a | | Nie przelali mi jeszcze stypendium naukowego |
A co to?
Fidel-F2 - 21 Kwietnia 2010, 16:23
Easy, to takie uczelniane Yeti, ciągle o tym słyszałem, w zyciu nie widziałem
hardgirl123 - 21 Kwietnia 2010, 17:28
taki jeden leser mnie wk***
|
|
|