To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Virgo C. - 20 Kwietnia 2010, 06:36

Lichtenstein napisał/a
A jednak istnieje coś takiego jak za dużo chili.

Też coś takiego słyszałem, do tej pory uwierzyć nie mogę ;)

robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 09:59

W ogóle co za dużo to niezdrowo - ja cierpię od nadmiaru pieprzu w klopsach. :cry:

A poza tym wkurzony jestem na wyczyny karty graficznej - wczoraj toto mi sie ot tak wyłączyło podczas oglądania stacji Hyper... :evil:

ketyow - 20 Kwietnia 2010, 10:06

Bob1970r, znaczy się przegrzewa się? Mało realnie brzmi ten zarzut w sumie, bo w spoczynku nie powinna. Jesteś pewien, że to grafika? (no chyba, że to laptop, ale wtedy czyszczonko i powinno być z głowy)
Kai - 20 Kwietnia 2010, 10:12

A może to w ogóle nie ma nic wspólnego z kartą graficzną, tylko wentylator na procku?

w temacie - wkurza mnie pewien współpracownik - kopalnia niechcianych i wygłaszanych podniesionym głosem informacji.

robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 10:18

Po zresetowaniu blaszak chodzi normalnie - sprawdziłem jeszcze listę błędów i status karty - wszystko o. k. Może jakiś pyłek w jakiś egzotyczny sposób się zawieruszył?

Kai, nie można go ściszyć, albo w ogóle wyłączyć mu fonię? :)

ketyow - 20 Kwietnia 2010, 10:30

Fuck, nie ma jeszcze stypy naukowej, a powinna być już wczoraj. Wkur*ia mnie to nieziemsko, bo na wczoraj miałem kasę oddać kumplowi, a nienawidzę nie wywiązywać się z danego słowa.
nureczka - 20 Kwietnia 2010, 10:40

To co się dzieje w firmie. Rzuciłam wczoraj wymówieniem, ale i tak nie mogę wrócić do Polski przez ten pie****y wulkan.
robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 10:44

nureczka napisał/a
ten pie****y wulkan.

Wulkan zdecydował się teraz lawe wypluwać i jakaś parę, czy coś. Mnie wk***wia to, że wszędzie słyszę tylko: jeżeli, może, zdaje się. Żadnych konkretów. :evil:

Kai - 20 Kwietnia 2010, 10:50

Bob1970r, już niedługo się zwalnia, ale to nie zmienia faktu, że jest... uciążliwy. A o ściszenie jest proszony kilka razy dziennie.

A blaszak mógł się po prostu przegrzać chwilowo, to się czasem zdarza.

nureczka, :shock: nie wiem, co powiedzieć. Wydawałaś się zadowolona z pracy...

Piech - 20 Kwietnia 2010, 10:53

Nie narzekajcie tak na wulkan. On wydziela teraz duże ilości substancji, które znacząco użyźnią ocean, co umożliwi wzrost planktonu, który pochłania CO2. Ponadto wulkan uziemił samoloty, co też jest bardzo ekologiczne, ponieważ "The air travel sector now carries the label of <<he world's fastest growing source of greenhouse gases>>according to Friends of the Earth (FoE), with airplanes pumping out more than 600 million tons of carbon dioxide (CO2) every year. That's nearly as much CO2 as the African continent annually expels." Czyli same korzyści.

Mnie jak zwykle denerwują idio... nierozsądni kierowcy.

robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 11:04

Piech, Ha, a propos tych samolotów. Rano w Trójce ktoś powiedział, że jak tak dalej z tym wulkanem będzie to cofniemy się o 100 lat. Jakoś tak to brzmiało. Chyba trochę przesadził... Chociaż... :twisted:
Kruk Siwy - 20 Kwietnia 2010, 11:09

Głupoty. Te samoloty dzisiejsze delikatne się zrobiły, a normy bezpieczeństwa wyśrubowano. Jeszcze pół wieku temu nie przejęto by się jednym czy drugim wulkanem.
robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 11:14

Nie jestem ekspertem, ale wtedy chyba latały niżej. Poprawcie mnie jeśli się myle.
Kai - 20 Kwietnia 2010, 11:15

Bob1970r, I tak się cofamy, to co za różnica, z jakiego powodu?

No teraz to gość przegiął. Odwrócił monitor w stronę większości osób siedzących w pokoju, po czym, jak już każdy spojrzał, to oświadczył, że to tylko jedna osoba ma czytać, a reszta nie.

Sandman - 20 Kwietnia 2010, 11:18

Wyczytałem, że popioły z wulkanu mogą się wydobywać przez kilka lat :shock:
robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 11:22

Kai napisał/a
No teraz to gość przegiął. Odwrócił monitor w stronę większości osób siedzących w pokoju, po czym, jak już każdy spojrzał, to oświadczył, że to tylko jedna osoba ma czytać, a reszta nie.


Zadziwia mnie czasami tok "myślenia" niektórych ludzi. :shock: To po grzyba odwrócił ten monitor? :roll:

Kai - 20 Kwietnia 2010, 11:26

Chyba po to, żeby mu kolega nie wszedł za plecy (za biurko). Gość jest mentalnie naruszony na swoim punkcie, nie ma dwóch zdań. No i kabel do tego.
Agi - 20 Kwietnia 2010, 11:31

Na kabel najlepsze są ucinaczki. :mrgreen:
Kai - 20 Kwietnia 2010, 11:33

Mam nadzieję, że za dwa miesiące sam się wymontuje, razem ze swoją wtyczką w sekretariacie :evil:
Rafał - 20 Kwietnia 2010, 11:33

Mimo wszystko Piechu, wulkan zaczyna mnie ... irytować :wink: Choć wiem, że to ludzie jak zwykle są winni, to na wulkan łatwiej się obruszyć, niż na mitycznych onych. To oni nie mając dostatecznej wyobraźni, a posiadając wiedzę, nie testowali procedur i silników na wypadek lotów w pyle. Fachmani od przestworzy jak nasłuchuję zgodnie twierdzą, że latanie w pyle nie powinno (wyłączywszy pewnie przelot nad dymiącym kraterem) być obarczone większym ryzykiem, o ile dokona się pewnych czynności technicznych. Powinniśmy się przyzwyczaić do tego, że erupcja potrwa nawet kilkanaście miesięcy, bo ostatnio jak ten wulkan dymił, to czynił to przez dwa lata, a jak donoszą w necie, on się dopiero rozkręca (erupcje przybierają na wadze).
Wkurza mnie i rozkłada fakt, że możemy nie polecieć na wakacje. Wielkim wysiłkiem wykupiliśmy wakacje dla pięciu osób i mamy w czerwcu lecieć do Turcji. Pierwszy raz w życiu samolotem, dzieciaki od dłuższego czasu tym żyją, jak pomyślę, że nic z tego może nie być i na dodatek nie wiem co z zapłaconymi pieniędzmi, to normalnie chce mi się pojechać na tę Islandię i skopać ten durny wulkan.

Kai - 20 Kwietnia 2010, 11:39

Rafał, rzeczywiście, żal dzieciaków i wakacji.
Ale podejrzewam, że jeśli sytuacja się nie wyklaruje w miarę szybko, to linie lotnicze chcąc nie chcąc jakieś kroki będą musiały podjąć. Nie mogą sobie pozwolić na aż takie straty.

Praktycznie wszystkie umowy przewidują niestety działanie siły wyższej i na to działanie powołać się mogą linie lotnicze, biura podróży itp.

nimfa bagienna - 20 Kwietnia 2010, 11:41

Nie to, żebym kogoś miała straszyć, ale wulkany miewają spaczone poczucie humoru.
Hubert - 20 Kwietnia 2010, 13:15

Ból kolana. Nawet znam przyczynę, którą najchętniej powiesiłbym za jaja :evil:
dalambert - 20 Kwietnia 2010, 13:19

Sosnechristo napisał/a
Nawet znam przyczynę, którą najchętniej powiesiłbym za jaja

Nie przesadasz z tą samokrytyką :mrgreen: :!: :?:

Hubert - 20 Kwietnia 2010, 13:22

Nigdzie nie było napisane, że ja i przyczyna jesteśmy tożsami ;P:
dalambert - 20 Kwietnia 2010, 13:24

Sosnechristo, nigdzie też nie było napisane, że Ty i przyczyna NIE jesteście tożsami ;P:

to tak trochę a'propos nadciągajacej burzy dyskusyjnej :wink:

robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 14:34

Sosnechristo, Gdy ja miałem naderwane więzadła w lewym kolanie to miałem, kurde, przemożną ochotę powiesić :twisted: cały świat za rzeczone jaja... Bolało, jak cholera, a teraz sobie przypomniało - dziś. Bez ostrzeżenia. :evil:
Kai - 20 Kwietnia 2010, 14:40

Bob1970r, bo idzie zmiana pogody. A Ty chciałbyś tak nic tego nie odczuwać? :twisted:
Jak tam zalew pracy?

robert70r. - 20 Kwietnia 2010, 14:53

Się zmniejsza. Dziś jeszcze popracuję tak z godzinkę. Termin mam do piątku - zdążę. Dzięki za troskę. :) Aha, wywaliło Java Deployment Toollkit, Ale już poprawiłem nową wersją. :D
Kai - 20 Kwietnia 2010, 15:03

No to nieźle, ja się dzisiaj sumiennie zabrałam i... tylko pliki otwarłam, bo tyle innej roboty było :twisted:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group