To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

mad - 13 Lipca 2010, 22:52

dalambert napisał/a
od czasu gdy PO zerwała plany PoPiSu


Nie ma co wracać do zaszłości,. ale coś mi się wydaje, że wina leżała - mniej więcej - pośrodku.

dalambert - 13 Lipca 2010, 22:53

mad, można by się spierać, ale po co :)
jaskiniowiec - 13 Lipca 2010, 23:21

nimfa bagienna napisał/a
Jaskiniowcu!
Rozmowa zaczęła się od wyglądu Anny Komorowskiej. Ergo: przedmiotem rozmowy była uroda Anny Komorowskiej.
Ty postanowiłeś zdryfować temat na wygląd Kaczyńskiego (domniemywam, że Jarosława). Użyłeś argumentu pozamerytorycznego, kładącego nacisk na kompletnie inny temat, jakim jest wygląd Jarosława Kaczyńskiego.
On (ten wygląd J.K.) nie ma nic wspólnego z tematem zasadniczym. Nie należy do niego. W kontekście tematu zasadniczego jest bezsensowny.


Rozmowa ma to do siebie że można płynnie przejść od jednego tematu do drugiego.
Bardzo wyraźnie zaznaczyłem że moja wypowiedź dotyczy wpisu merula cytowanego przez SithLady.

SithLady napisał/a
merula napisał/a:
Wiecie co? Robienie zarzutu małżonce prezydenta z tego, że nie jest piękna, młoda i szczupła uważam za niesmaczne i prymitywne. I poniżej krytyki.


Jeżeli moja wypowiedź jest nie temat, to wypowiedź którą cytuje i do której się odnoszę również. Czyli może to już inny temat, albo inne jego odgałęzienie.

Sednem mojej wypowiedzi było poniższe stwierdzenie.

Czy Ci którzy dzisiaj oburzają się na złośliwe i wredne słowa dotyczące nowej Pani Prezydentowej byli równie oburzeni gdy naśmiewano się z Kaczyńskich? Jeżeli byli mają prawo do uwag i krytyki, jeżeli nie są hipokrytami.

nimfa bagienna napisał/a

Jest natomiast emocjonalny. Dlatego równam go poziomem z przepychankami bachorów z piaskownicy. Im nie zależy na rozwinięciu tematu zasadniczego. Oni chcą, żeby ich argument był na wierzchu.
Tak wygląda wstęp do manipulowania ludźmi. Zazwyczaj dokonuje się to odruchowo, nie planowo, co nie zmienia faktu, że jest to manipulowanie. I ono mnie brzydzi, to manipulowanie.


Ja uważam twoją wypowiedź za manipulację. Próbujesz zagłuszyć wypowiedź przypominającą przeszłość. To czy ktoś jest gruby czy chudy nie uważam za tematu godnego do dyskusji. Natomiast tematem jest to czy można kpić z wyglądu polityków. Podkreśliłem że ocenianie kogoś po wyglądzie jest podłe, ale przypomniałem jakie normy stosowano wobec Kaczyńskiego.

nimfa bagienna napisał/a
Guzik mnie obchodzi wygląd Kaczyńskiego. Ma on się nijak do tego, że zaczną się kolejne kpinki z pani w średnim wieku, której niedoskonałości upatruje się w tym, że ma nadwagę i nie ma 20 lat.
To na ten temat bym porozmawiała. Twoje emocje związane z wyglądem Kaczyńskiego mnie nie obchodzą. Zmieniłeś temat. Więc ja kończę wymianę zdań, bo nie dam się wciągnąć w gadkę nie na temat.


Chętnie byś porozmawiała na temat kpin z Anny Komorowskiej, ale przypomnienie jak traktowano Kczyńskiego guzik cię obchodzi? Nie dostrzegasz w tym hipokryzji?

merula - 13 Lipca 2010, 23:45

jaskiniowiec napisał/a

Chętnie byś porozmawiała na temat kpin z Anny Komorowskiej, ale przypomnienie jak traktowano Kaczyńskiego guzik cię obchodzi? Nie dostrzegasz w tym hipokryzji


ujmę to tak. Panowie Kaczyński, pan Komorowski i wielu, wielu innych poszło do polityki świadomie i wystawiając się na widok publiczny powinni się liczyć również z takimi komentarzami. Natomiast żona prezydenta takiej roli świadomie sobie nie wybierała i z uwagi na lojalność małżeńską "dostała" ją z dobrodziejstwem inwentarza.

jaskiniowiec - 13 Lipca 2010, 23:51

merula napisał/a
ujmę to tak. Panowie Kaczyński, pan Komorowski i wielu, wielu innych poszło do polityki świadomie i wystawiając się na widok publiczny powinni się liczyć również z takimi komentarzami. Natomiast żona prezydenta takiej roli świadomie sobie nie wybierała i z uwagi na lojalność małżeńską dostała ją z dobrodziejstwem inwentarza.

ok. Mogę się z tym zgodzić że Pierwsza Dama może być łagodniej traktowana niż inni politycy. Chociaż :D dalej będę się upierał, że nie powinno się kpić z żadnego człowieka niezależnie czy jest politykiem czy nie. Zaś media zamiast na wyglądzie polityków powinny się skupić na ich programach.

Easy - 14 Lipca 2010, 00:02

Jakby Grzesiu Napieralski został prezydentem, no to nie powiem, niczego sobie byśmy tą pierwszą damę mieli.
jaskiniowiec - 14 Lipca 2010, 00:18

I właśnie w tym jest problem :( Prezydent, rząd, parlament cała demokratycznie wybierana władza coraz mniej może. Bo prawa rynku, bo uwarunkowania itp... Tak naprawdę mamy tylko dekorację :( . I tu dostrzegam główną różnica pomiędzy PO i PIS (poza polityką historyczną).
PO chce jak najwięcej władzy oddać ludziom, jak najbardziej zdecentralizować kraj, wszystko sprywatyzować. Obniżyć podatki, bo bogaci obywatele to bogate państwo. A gospodarka najlepiej pokieruje niewidzialna ręka rynku.
PIS chce silnego państwa w którym jest przestrzegane prawo. Państwa które będzie zdolne do inwestycji oraz które pozostawi sobie kluczowe "strategiczne" sektory gospodarki. Które będzie wyrównywało dysproporcje pomiędzy bogatymi i biednymi. Do niewidzialnej ręki rynku pdchodzi jak do jeża obawiając się patologi.

Kai - 14 Lipca 2010, 07:23

dalambert napisał/a
Naprawdę nie zauważyłas tej nagonki na PiS od co najmniej 2005 roku ,czyli od czasu gdy PO zerwała plany PoPiSu i postawila na akak i wyszydzanie .

Ależ owszem, ale jeśli ktoś się podkłada, to potem obrywa i nie ma się czemu dziwić. Rozumiem, że LK chciał oszczędzić na piarze, ale trochę przesadził.

jaskiniowiec napisał/a
Państwa które będzie zdolne do inwestycji oraz które pozostawi sobie kluczowe strategiczne sektory gospodarki. Które będzie wyrównywało dysproporcje pomiędzy bogatymi i biednymi. Do niewidzialnej ręki rynku pdchodzi jak do jeża obawiając się patologi.

Wybacz, że się uśmiechnę. Państwo już te kluczowe sektory miało, do dzisiaj czujemy skutki tamtej zapaści. Niech tylko stworzy warunki do normalnej, a nie patologicznej prywatyzacji, a już zrobi swoje.

nimfa bagienna - 14 Lipca 2010, 08:57

jaskiniowiec napisał/a
Chętnie byś porozmawiała na temat kpin z Anny Komorowskiej, ale przypomnienie jak traktowano Kczyńskiego guzik cię obchodzi? Nie dostrzegasz w tym hipokryzji?

Nie, jaskiniowcu. Chętnie porozmawiałabym o konstrukcji ludzkiego umysłu, która każe dostrzegać w innych wyłącznie to, co uważa za wady, vide wypowiedzi na temat Marii Kaczyńskiej czy Anny Komorowskiej. To są osoby, które pojawiły się na widoku przypadkiem. Nikomu nic nie zawiniły, nie zajmowały wobec niczego stanowiska - oberwało im się rykoszetem. Bo były/są żonami swoich mężów, miały/mają po 50 lat z dużym okładem i figurę, jaką zazwyczaj ma się w tym wieku. Ja chciałam porozmawiać o bezinteresownej ludzkiej zawiści.

Ty zaś poruszasz stosunek mediów lub pojedynczych osób do Kaczyńskiego/Kaczyńskich, polityków, osób aktywnie kształtujących obraz kraju. Ja o polityce/politykach dyskutować nie zamierzam. Nie przepadam za nawalaniem się łopatkami. Wyrosłam z tego.
I NIE, nie dostrzegam w tym hipokryzji.
EOT

Rafał - 14 Lipca 2010, 09:34

Z innej beczki: ktokolwiek wygra przyszłe wybory, będzie skazany na koalicję z SLD. Najprawdopodobniej wynik wyborów będzie wyglądał z grubsza tak: 40-40-20. Dlatego nie będzie żadnych reform dotykających tradycyjny elektorat SLD. I kicha, bo PO z SLD się sklinczują wyborczo, a sam PiS nie jest w stanie przeprowadzić żadnej reformy, która nie byłaby przeciwko czemuś/komuś. Koalicja PiS z SLD to byłby czysty konsumpcjonizm. Dzięki Bogu SLD samodzielnie nie będzie jeszcze długo rządzić. Przydałby się Polsce jakiś zarząd komisaryczny, albo co... :wink:
Limerick - 14 Lipca 2010, 09:35

Kai napisał/a
Państwo już te kluczowe sektory miało, do dzisiaj czujemy skutki tamtej zapaści. Niech tylko stworzy warunki do normalnej, a nie patologicznej prywatyzacji, a już zrobi swoje.

O tym na razie można tylko pomarzyć. Stojąc pod drzwiami "Pędzącego Królika".

Anonymous - 14 Lipca 2010, 10:00

Jak bardzo można być zacietrzewionym?
Pokazuje prezes Kaczyński. Aż się przypomina rap Wojewódzkiego i Figurskiego...

Łupaszka - 14 Lipca 2010, 10:02

dalambert napisał/a

Naprawdę nie zauważyłas tej nagonki na PiS od co najmniej 2005 roku ,czyli od czasu gdy PO zerwała plany PoPiSu i postawila na akak i wyszydzanie .


Powiem więcej, gdyby SLD miało swojego Palikota, to rządziło by do tej pory.

PO nie zniszczyła afera hazardowa, w którą uwikłani są najważniejszy politycy PO.
Myślę, że SLD też by nie zniszczyła afera Rywina. Jedna i druga afera pokazała kierownictwo partii iż są złodziejami.


Wystarczyło odpowiednio wcześniej wyszydzać Tuska i Kaczyńskich.

Wyszydzenie Kaczyńskich juz znamy, ale wyszydzenie Tuska po Palikotowemu I Niesiołoskiemu wyglądało by tak:

* Syn Tuska na pewno jest pedałem(Tak jak zarzucali homoseksualizm Kaczyńskiemu)
* Córka Tuska spotyka się z wieloma mężczyznami i na pewno jest dziwką
* Czy Żona Tuska pracowała kiedyś w burdelu? Czy ona się prostytuowała? Ile ona pije?
* Dokładnie są to takie same metody Platformy wobec Kaczyńskich.Gdyby więc SLD tak właśnie grało, to daje sobie rękę uciąć ze wygrało by wybory w cuglach

Chór Intelektualistów tzw Lumpen Elity od Kory po Olbrychskiego stanęło by w obronie prześladowanego SLD Palikota.



Gdyby Takie metody zastosowała partia SLD, to idę o zakład ze wygrali by wybory i rządzili by do tej pory.




Oczywiście kierownictwo Lewicy by sie od tego odcinało i potępiało swoich palikotów, ale nie dało bym im krzywdy zrobić. O nie Kurna Wasza Mać.

Z przodu uśmiech, a z tyłu pałka - ta metoda pozwala wygrać wybory nawet największym łajdakom.

Anonymous - 14 Lipca 2010, 10:09

Czy jest na sali moderator??
Łupaszka napisał/a
Myślę, że SLD też by nie zniszczyła afera Rywina. Jedna i druga afera pokazała kierownictwo partii iż są złodziejami.
Łupaszka napisał/a
Chór Intelektualistów tzw Lumpen Elity od Kory po Olbrychskiego stanęło by w obronie prześladowanego SLD Palikota.

dalambert - 14 Lipca 2010, 10:10

krisu, zupełnie nie rozumiem Twego sarkazmu i złośliwości- Kaczynski mówi jak było, możesz inaczej oceniac intencje Premiera, slachetne zamiary Rosjan itp.
Ale wypowiedź kaczynskiego jest wiarygodna, Może byś jeszcze znalazł to co mówil wczoraj u olejnik poseł Brudziński . Choćby jak to otoczenie Premiera z własciwym sobie taktem zapytywało :
-którędy wyjdzie Kaczor, a ...
- to my spieprzamy tędy....

to nie sa rapowe zabawianki, ale pierwsze informacje jak było po tragedii, a pewność min. Sikorskiego już około 11 godz. 10 kwietnia, że ; " to był błąd pilota !" wręcz szokuje znakomitą informacją posiadaną tak szybko przez Pana Ministra ;P:

Rafał - 14 Lipca 2010, 10:10

Łupaszka napisał/a
Z przodu uśmiech, a z tyłu pałka - ta metoda pozwala wygrać wybory nawet największym łajdakom.
Jak tak, to czemu Kaczyński nie rządzi?

Nie za bardzo pogardzasz ludźmi?

Anonymous - 14 Lipca 2010, 10:15

dalambert, ale o co mu i innym z jego ugrupowania chodzi? Żebyśmy żyli w cieniu tej katastrofy następne 5 lat? Ja się na to nie godzę.
Chyba mi nie wmówisz, że ta wypowiedź to nie jest próba dyskredytacji premiera, ministra spraw zagranicznych i ich otoczenia. W dodatku mało wiarygodna, jak dla mnie.

dalambert - 14 Lipca 2010, 10:17

krisu napisał/a
Czy jest na sali moderator??

zdaje sie, ze to jest forum sf- a to co Cię zabolało, to przeciez jest tylko political i mediawikalfiction. Z jakąż lubością uprawiana w drugie mańkę, przez licznych tfurcuf i forumowiczów -
krisu, mniej inkwizycji - więcej luzu :mrgreen:

Romek P. - 14 Lipca 2010, 10:19

dalambert napisał/a
Kaczynski mówi jak było [...]
Ale wypowiedź kaczynskiego jest wiarygodna


Tak, szczególnie w tym fragmencie:

Opowiedział też o późniejszej rozmowie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, z której dowiedział się o katastrofie. Dowiedziałem się, że doszło do katastrofy. Rozbił się samolot. Wszyscy zginęli. Powiedziałem mu: To jest wynik waszej zbrodniczej polityki - nie kupiliście nowych samolotów. Na tym rozmowa się skończyła - mówił J. Kaczyński.

Bo PiS nigdy nie atakował tych, co chcieli kupić nowe samoloty. Nigdy. Zawsze chciał, żeby je wymienić, a tylko złe moce rzucały kłody pod nogi.
Szkoda gadać, Dalambert, szkoda po prostu gadać... Jaka ta ludzka pamięć jest wybiórcza i zawodna...

Widząc takie cudeńka w wykonaniu dorosłych ludzi, faktycznie odechciewa się babrać w tej piaskownicy.

Kai - 14 Lipca 2010, 10:21

dalambert napisał/a
Ale wypowiedź kaczynskiego jest wiarygodna

Jak każda inna. Jeśli wykluczymy awarię samolotu, katastrofy, w których wszyscy na pokładzie giną, rzadko są dokładnie wyjaśniane. Takie same spekulacje, jak każde inne, na razie kładę je jeszcze na karb żałoby, inaczej straciłabym do niego resztkę szacunku.

Anonymous - 14 Lipca 2010, 10:22

dalambert, za to Ty uprawiasz geriavit-fiction :mrgreen:
Już się wyluzowałem.
Ciekawi mnie to, czy ktoś zareaguje, bo adminicja na pomarańczowo wczoraj chyba ostrzegała. 8)

hrabek - 14 Lipca 2010, 10:24

Panowie, prosiłem o większą kulturę. Ale skoro prośby nic nie dają...

Łupaszka otrzymuje ostrzeżenie za skandalicznego w treści posta.

Rafał otrzymuje ostrzeżenie za żart poniżej krytyki.

dalambert - 14 Lipca 2010, 10:25

Romek P., I to jest własnie WIARYGODE ! Facet dowiaduje się , że brat z którym przd chwilą rozmawiał NIE żyje i kupa ludzi tezż. Wiec jak reaguje - to wina NIe kupienia samolotów !!!
Reakcja emocjonalna, ale uprawniona tym wszytkim co się o tych samolotach wiedziało !!
A przyznanie się do takiej reakcji świadczy o uczciwości mówiącego to dziś.
Zaś Ty
Romek P. napisał/a
Bo PiS nigdy nie atakował tych, co chcieli kupić nowe samoloty. Nigdy. Zawsze chciał, żeby je wymienić, a tylko złe moce rzucały kłody pod nogi.
No dobrze wszystkiemu jest winien PiS, niech Ci będzie,
To zaiste obiektywna "analiza" :mrgreen:

dalambert - 14 Lipca 2010, 10:28

krisu napisał/a
geriavit-fiction

przyjmuję to jako dowcip na poziomie dowcipkującego - nie zaś za chęć obrazy.
Niech będzie krisu, wspaniale mnie spuentowałeś, ech ta nieznośna lekkość bytu :wink:

Anonymous - 14 Lipca 2010, 10:33

dalambert, nie chciałem Cię obrazić, taki płaski dowcip na moim niskim poziomie... 8)
Romek P. - 14 Lipca 2010, 10:39

dalambert napisał/a

Zaś Ty
Romek P. napisał/a
Bo PiS nigdy nie atakował tych, co chcieli kupić nowe samoloty. Nigdy. Zawsze chciał, żeby je wymienić, a tylko złe moce rzucały kłody pod nogi.
No dobrze wszystkiemu jest winien PiS, niech Ci będzie,
To zaiste obiektywna analiza :mrgreen:


Dalambercie, nigdzie nie napisałem, że to wina PiS, tylko że PiS też atakował tych, którzy samoloty chcieli kupić. Bo brutalna prawda jest taka, że od kilkunastu lat mówi się w Polsce o wymianie tych straszydeł i obowiązuje schemat: rząd zastanawia się nad kupnem - opozycja krzyczy, że rząd wydaje pieniądze na swoje zabawki zamiast na potrzeby ludzi.

"Zbrodnicza polityka" - no wybacz. Dziękuję, postoję. Jeśli na tym ma polegać "prawdomówność" i "wiarygodność" polityka, to ja proszę o inny zestaw klocków.

I tyle, szkoda się dalej przepychać, słońce za ładne i trawa skoszona cudnie pachnie, a łąki czekają.

hrabek - 14 Lipca 2010, 10:47

Sikorski odniósł się do wywiadu Kaczyńskiego i swojej z nim rozmowy:

http://wiadomosci.gazeta....rodnicze__.html

W szczególności polecam ten fragment:

Cytat
Powiedział, tak jak ja pamiętam, że to wynik tabloidów i rzeczywiście powiedział o waszej polityce nie używając słowa zbrodnicza. No jeśli tak myślał, to broniłby świętej pamięci Aleksandra Szczygły, bo przypominam, że jedyny przetarg na samoloty rządowe rozpisałem jako szef MON w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Sześć firm złożyło oferty i ten dobrze przygotowany przetarg unieważnił minister obrony w rządzie Jarosława Kaczyńskiego - Aleksander Szczygło, ale wykluczam żeby miał jakieś zbrodnicze czy złe intencje.


Zresztą urastający do kluczowego argument o tym kto miał, a kto nie miał wymienić samolotów padał na samym początku i szybko został obalony, gdy okazało się, że samolot był sprawny i nie ma żadnych powodów przypuszczać, by to awaria techniczna samolotu była przyczyną (czy jedną z przyczyn) katastrofy. A teraz odkrywa się go na nowo ze wskazywaniem palcem na tych, którzy nie kupili.

Anonymous - 14 Lipca 2010, 10:53

Powiem tak, dałem kredyt zaufania PiS, ale po tym, jak układali koalicję z takimi ludźmi jak Lepper i Giertych, stracili w moich oczach i nie tylko moich. A teraz będą wykorzystywać katastrofę do swoich celów politycznych. A co z rodzinami tych, co tam zginęli,ich żałobą? Jak oni się z tym czują? Nie powiem, należy wyjaśnić tą sprawę, ale po co epitety "zbrodnicza polityka" i zdjęcia zmarłych posłów w sejmie jako manifestacja polityczna?
dalambert - 14 Lipca 2010, 10:54

Romek P., co do kwestii zakupu samolotów masz racje. To była jakaś odwrotna paranoje! Pod koniec sprawowania władzy każda opcja ogłaszała przetarg, czy rozpoczynała procedure wymiany tych samolotów. Przegrywała wybory, a następcy pod wpływem mendialnego pierniczenia / władza chce latać i jeździć, a nie ma na ..... tu wstaw dowolne/ zawalali przetarg. Po czym trochę polatali / z wiadomymi przygodami/ i oglaszli przetarg...
Natomiast nie zgadzam się stanowczo z Twoją oceną owych słów " o zbrodniczej polityce" w tamtej sytuacji miało prawo to mu się wypsnąć.
Jego wielkością jest to, że teraz się do tego przyznaje, a nie do gładkich wymyślonych expost zdań w rodzju,
"musimy w tej tragiczej sytuacji zrobić wszystko dla wyjaśnienia tej jakże bolesnej sprawy i zjednozyć wysiłki ...."

Easy - 14 Lipca 2010, 11:18

Tak sobie czytam o tym całym Smoleńsku... O tym i o tym i coraz bardziej żałuję, że po prostu nie oddałem wcześniej nieważnego głosu, że opowiedziałem się po jednej ze stron, z której żadna nie wydaje się godna najmniejszego szacunku.

Moja propozycja? Wręczyć im żyletki i rewolwery iniech bez żadnej ściemy, że komukolwiek o dobro Polski chodzi, niech się powybijają.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group