To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

nimfa bagienna - 5 Lipca 2010, 19:52

RD napisał/a
Kto NIE pochodzi od Merowingów ręka w górę! :mrgreen:

Ja!
Ja pochodzę od Altantydów. :mrgreen:

RD - 5 Lipca 2010, 19:53

last Viking napisał/a
O kurde, nawet Barack Obama
Ale on, ale on... on saracenem chyba jest

To Ty nie wiesz? Materiał genetyczny Merowingów Amerykanie zrzucali z samolotów. Jak stonkę :D

nimfo
A czy to się wyklucza?

Nitj'sefni - 5 Lipca 2010, 20:35

Zobaczymy co PO zrobi z pełnią władzy. Albo rzeczywiście zmieni coś w kraju, albo w wyborach parlamentarnych i samorządowych upadnie. Lepsze to, niż ciągłe kłótnie jak za czasów I RP. Czyli coś w stylu: To dobra reforma, ale będę przeciw, bo Oni są za. Chociaż jak tak teraz myślę, to w Polsce zawsze były kłótnie w organach władzy. I to się już chyba nie zmieni. Jest nawet takie przysłowie: Ilu Polaków, tyle opinii. A jak już się ktoś dorwał do władzy, to chce wycisnąć z niej jak najwięcej.
Fidel-F2 - 5 Lipca 2010, 21:01

Nitj'sefni napisał/a
I RP
:?:
dalambert - 5 Lipca 2010, 21:56

Nitj'sefni napisał/a
za czasów I RP

VETO :!: :mrgreen:

jaskiniowiec - 5 Lipca 2010, 23:13

Nitj'sefni napisał/a
obaczymy co PO zrobi z pełnią władzy

Nic nie zrobi. PIS w o wiele trudniejszej koalicji obniżył podatki. PO przez bardzo długi czas twierdziło że nie ma kryzysu, a nic nie robiło. :evil: Kryzys był dla nich doskonałą wymówką. W czasie wyborów prezydenckich słyszeliśmy że Polska jest zieloną wyspą, teraz usłyszymy że kryzys nie pozwala na reformy. Poza tym i tak wszyscy będą winni braku reform: PIS, PSL, kryzys światowy, obniżenie podatków i składki rentowej ponad 2 lata temu :) . Wszyscy... tylko nie dobre PO które chciałoby dobrze tylko mu nie dają.

Niestety polska coraz bardziej przypomina "Przenajświętszą Rzeczpospolita" Piekary. I śmierć całej elity i odkrycie gazu w łupkach i zachowanie polityków (to straszne nic już nie zostało do kradzenia). I to jest najsmutniejsze. :cry:

Matrim - 5 Lipca 2010, 23:19

jaskiniowiec napisał/a
Niestety polska


Aż tak bardzo ci nie pasuje? :twisted:

Easy - 5 Lipca 2010, 23:28

Jak się nie ma do czego przywalić, to i literówkę wytknąć na szczęście można.
Matrim - 5 Lipca 2010, 23:38

Easy, masz z czymś problem? Doszukujesz się czegoś tam, gdzie nie ma nic. Ale to w sumie nie mój problem na szczęście :)
jaskiniowiec - 5 Lipca 2010, 23:58

Matrim,
To była literówka, ale w faktycznie obecna Polska mi nie pasuje :( jak i połowie naszego społeczeństwa.

Matrim - 6 Lipca 2010, 00:11

jaskiniowiec, a to co napisałem wcześniej, to był tylko przytyk, których wiele na forum literackim.

Inną sprawą jest to, że akurat połowa Polaków (dorosłych) się wypowiedziała, z tego połowa tej połowy poparła jednego z dwóch kandydatów. Połowa w ogóle nic nie powiedziała. A jest jeszcze osiem milionów dzieci, które też mają swoje zdanie o podobaniu ;)

Anonymous - 6 Lipca 2010, 00:17

jaskiniowiec napisał/a
Nic nie zrobi. PIS w o wiele trudniejszej koalicji obniżył podatki. PO przez bardzo długi czas twierdziło że nie ma kryzysu, a nic nie robiło. :evil: Kryzys był dla nich doskonałą wymówką. W czasie wyborów prezydenckich słyszeliśmy że Polska jest zieloną wyspą, teraz usłyszymy że kryzys nie pozwala na reformy. Poza tym i tak wszyscy będą winni braku reform: PIS, PSL, kryzys światowy, obniżenie podatków i składki rentowej ponad 2 lata temu :) . Wszyscy... tylko nie dobre PO które chciałoby dobrze tylko mu nie dają.

Niestety polska coraz bardziej przypomina Przenajświętszą Rzeczpospolita Piekary. I śmierć całej elity i odkrycie gazu w łupkach i zachowanie polityków (to straszne nic już nie zostało do kradzenia). I to jest najsmutniejsze. :cry:


Jak jeszcze raz usłyszę, że państwo się stacza, to się wścieknę. Reform nie ma, okay. Ale, na litość boską, rozpieprzyło nam prezydenta, marszałków sejmu, posłów, szefa NBP, senatorów, dowódców armii, szefa IPN i co? I (z punktu widzenia demokracji) *beep* NIC SIĘ NIE STAŁO! Władzę przejął Komorowski, za chwilę przejmie na moment Borusewicz, płynnie uzupełniono straty w parlamencie i na stołkach. W innych państwach, np., na Ukrainie dochodziłoby w takiej sytuacji do masowych demonstracji i walki o władzę. TUTAJ TEGO NIE MA! Nie czytałem książki Piekary i nie mam zamiaru, ale litości - państwo działa. Pomijam kwestię reform, bo, oczywiście trzeba się za nie zabrać - reforma mediów publicznych, służby zdrowia np. - ale nie wmówicie mi, że jest kryzys państwa. Do licha, wybory zorganizowano nawet na terenach objętych powodzią! Jak na młodą demokrację pokazaliśmy imho bardzo dużą dojrzałość. I bardzo proszę, niech nikt mi teraz nie wyskakuje z argumentami a la Niesiołowski/Kurski obrażają ludzi, że język polityki jest zły, że nie ma nic do rozkradzenia już, bo się wnerwię jeszcze bardziej. Może i kradną, ale ja wiem jedno: pomimo śmierci głowy państwa, nie widzę policji na ulicach, stanów wyjątkowych, ruskich na granicy, Niemców pod Grunwaldem. Państwo nigdy nie będzie pozbawione wad, ale w ciągu tych dwudziestu lat wolności, jak do tej pory zdajemy egzamin na naprawdę mocne cztery. Powiem filozoficznie tak: największym osiągnięciem przemian 1989 jest to, że mogę sobie jutro wyjść do sklepu i kupić żarcie do kurczaka po tajsku. A teraz czas na trochę retoryki. Braliście pod uwagę możliwość, że skoro ta połowa Polaków nie poszła na wybory, to po prostu im się nie chciało nie tylko z lenistwa, ale dlatego, że uważają kierunek obrany przez poprzednie rządy - niezależnie od opcji - za słuszny i po prostu nie chce im się tego zmieniać? Połowa Polaków ma w nosie wybory, bo prostu wiedzą, że niezależnie kto rządzi, z punktu widzenia polskiej racji stanu nic się nie zmieni - i będzie okay.

Peace.

NURS - 6 Lipca 2010, 00:36

A i tak dla 30% spoleczenstwa idziemy w kierunku bialorusi :-)
Anonymous - 6 Lipca 2010, 00:39

Mogę być brutalny? W sondażach błąd pomiaru wynosi zazwyczaj właśnie 3 procent... ;P: W przypadku społeczeństwa może to być 30. ;)
Gustaw G.Garuga - 6 Lipca 2010, 03:30

Parę miesięcy temu podano news o korzeniach Kaczyńskich - ich przodkiem był któryś z polskich królów, jeśli mnie pamięć nie zawodzi, Krzywousty. I trudno się temu dziwić, tak samo zresztą jak pokrewieństwu z koronowanymi głowami współczesnej Europy, bo przecież Polacy nie wypączkowali wczoraj znikąd, a wymienianie się płodnymi przedstawicielami możnych rodów było w niegdysiejszej Europie powszechną praktyką.
Nitj'sefni napisał/a
Lepsze to, niż ciągłe kłótnie jak za czasów I RP.

E tam ciągłe. Wiele sejmów i sejmików przebiegało spokojnie i konstruktywnie. Tylko że one w przeciwieństwie do tych, na których szermowano vetem i szablą, nie są atrakcyjne i nie służą jako wyjaśnienie pogłębiających się problemów Rzeczypospolitej.

BTW, Staniszkis stwierdziła, że Kaczyński "byłby wspaniałym premierem". Nie mam nic przeciwko gdybaniu, ale Kaczyński b y ł już premierem i to tak wspaniałym, że do niedawna cieszył się jednym z najniższych poziomów zaufania spośród polityków. W ogóle te wybory pokazały (wersja pozytywna) niesamowitą zdolność Polaków do dawania drugiej szansy, lub (wersja negatywna) ich amnezję i niezdolność do wyciągania wniosków. Jeśli taka mentalność się utrzyma, to przeciwnicy PO nie mają co liczyć, że Tusk i Komorowski rychło się skompromitują i znikną ze sceny politycznej.

Na takie właśnie nieziszczone zniknięcie przyznam, że liczyłem jako przeciwnik Kaczyńskiego, polityka IMO niesamowicie szkodliwego i niebezpiecznego. Ta krótka chwila wczoraj, kiedy wyniki z połowy komisji wskazywały na przewagę Kaczyńskiego, to była po prostu zgroza. Komorowski nie był kandydatem moich marzeń i snów, ale Kaczyński był kandydatem moich koszmarów.

baranek - 6 Lipca 2010, 07:38

jaskiniowiec, myślisz o tej połowie społeczeństwa, która nie poszła do urn?
i nie przesadzaj z tą śmiercią całej elity. takich elit to jeszcze na pęczki jest. kerwash, jak mnie to wpienia. Przemysław Edgar Gosiewski [przy całym współczuciu dla bólu jego rodziny i najbliższych] - elita intelektualna naszego kraju!

RD - 6 Lipca 2010, 07:56

Gustaw G.Garuga napisał/a
Na takie właśnie nieziszczone zniknięcie przyznam, że liczyłem jako przeciwnik Kaczyńskiego

Pamiętasz ten skecz z kabaretu "Pod Egidą", w którym Pietrzak i Fronczewski grali w szachy? Padło tam takie pytanie: "Panie, a od kiedy to skompromitowani nie grają?!". I od tamtych czasów to się nie zmieniło. Zresztą, dotyczy to nie tylko JK, ale także popularności Tuska, ktory dał już niegdyś popis w KLD. Tak, ludzie cierpią na amnezję jeśli chodzi o polityków...

Matrim - 6 Lipca 2010, 10:23

RD napisał/a
także popularności Tuska, ktory dał już niegdyś popis w KLD.


W czasach KLD Tusk miał trzydzieści kilka lat - może ludzie traktują tamten okres jako młodość durną i chmurną? :) Albo po prostu nie pamiętają, bo teraz wyborcy Tuska sami mają po trzydzieści kilka lat, a on jest już doświadczonym politykiem po pięćdziesiątce.

dalambert - 6 Lipca 2010, 10:27

Matrim napisał/a
W czasach KLD Tusk miał trzydzieści kilka lat - może ludzie traktują tamten okres jako młodość durną i chmurną?

Taki "drobiazg" jak granice między zaborami do dziś skutecznie dzieli Polskę, a Ty sądzisz, ze sposoby działania i cele jakich się"mały Tusek" w heroicznych czasach rozkradania nauczył, to mu przeszły?

RD - 6 Lipca 2010, 10:36

Ale Matrim nie broni Tuska, dalambercie. I może mieć rację, a to by oznaczało amnezję polityczną społeczeństwa.
dalambert - 6 Lipca 2010, 10:40

RD, alez amnezja w tym względzie jast faktem i to amnezja sterowana przez wielotetnią ofensywę propagangowa. Nie uważam, ze Matrim, broni Tuska, ale jest to ciekawe jak z jednej strony na krótką metę mamy doczynienia z wypłukiwaniem faktów ze społecznej świadomości, a z drugiej jak to na "głebszym" poziomie, jednak historia kształtuje współczesność.
Matrim - 6 Lipca 2010, 10:45

dalambert - ręce opadają :) Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem i powiedz, czy ja tam Tuska tłumaczę, czy próbuję wytłumaczyć postrzeganie go przez wyborców?

Mówię po sobie. W '91 roku szedłem do Komunii - co ja mogłem wiedzieć o polityce? I tak jestem w lepszej pozycji, niż tegoroczni wyborcy osiemnastoletni, bo oni się w '91 roku URODZILI. Od tamtego czasu całe pokolenie nam dorosło i ja się nie dziwię, że inaczej postrzegają świat i politykę.

Edit:
dalambert napisał/a
Nie uważam, ze Matrim, broni Tuska


No! :)

Co nie zmienia faktu, że go szanuję, jako premiera.

Ziuta - 6 Lipca 2010, 10:47

Co tam Tusk! Teraz przeczytałem w Necie, że Komorowski to stary kumpel Macierewicza i przeciwnik okrągłego stołu. Widzita, na kogo głosowali? ;P:
RD - 6 Lipca 2010, 10:50

Ale Komorowski nigdy tego nie ukrywał
Agi - 6 Lipca 2010, 10:55

A Korwin - Mikke pisze, że wielu z nas należy ręce poobcinać: http://wybory.onet.pl/pre...aktualnosc.html
Kruk Siwy - 6 Lipca 2010, 10:58

Ja tam jestem monarchistą. A jak już będzie Król to poproszę Korwina na Błazna Królewskiego.
dalambert - 6 Lipca 2010, 11:10

Jak narazie, za ukochanego błazna prezydenckiego to Palikot robi, ale nie bardzo rozumiem o co JKM biega?
Prorokuje, ze Kaczyński "zajął by się teczkami!" a przeciez to JKM zgłosił w Sejmie wniosek o NATYCHMIASTOWE ujawnienie agentów wśród parlamentarzystów, co zaskutkowało tzw "listą Macierewicza",
Nota bene dziś już wiadomo, ze po za jednym/ przypadkowa zbieżność nazwisk/ senatorem, wszyskie wymienione tam osoby BYŁY agentami.
Narzeka jKM na premiera Kaczynskiego a chwali politykę fiskalną PiS!
No a obcinanie rączek. Ja to pamiętam prekursora tego zacnego pomysłu niejakiego Józefa Odrąb Cyrankiewicza, co to po wypadkach poznańskich w 1956 wrzeszczał na całą Polskę że " rękę podniesioną w Poznaniu za socjalizm bezlitośnie odrąbiemy" ;P:

Tak ze Agi ja tam na takie bezeceństwa nie pozwolę, niech sie JKM lepiej język przytnie, a o odrąbywaniu rąk mowy być nie może .
Jak by dzisiejsi zwolennicy BK, na PiS głosowali po 500 dniach szczęśliwego pokoju, światłych reform i obietnic jakże uczciwie i ochoczo spełnianych przez Elekta :mrgreen:


Ed.lit - jak sie z pracy na szybko pyszczy, to czasem coś wyskoczy. teksty cyzeluję z wieczora w domciu :oops:

Agi - 6 Lipca 2010, 11:15

dalambercie, pisz wolniej i czytaj przed wysłaniem, chociaż Agija, jest całkiem fajną formą mojego nicka, to już wybadki mniej fajnie brzmią, chyba że o wybadywanie Ci chodziło.
Ad meritum: nigdy nie traktowałam poważnie Korwin - Mikkego, a link wrzuciłam jako ciekawostkę, czy jak to czasem określasz "szczura".

Kruk Siwy - 6 Lipca 2010, 11:28

mogę? mogę? Agi, mogę czasem do ciebie się zwrócić per Agija? Będzie zamiast mrugnięcia okiem.
dalambert - 6 Lipca 2010, 11:32

Kruk Siwy, możesz, mój patent, ale proszę :D


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group