Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
dalambert - 5 Lipca 2010, 08:51
| Godzilla napisał/a | | I dlatego mam go w ignorach ;P |
Ale wpadasz czasami To miłe z Twojej strony
Godzilla - 5 Lipca 2010, 08:51
Czasem wpadam.
feralny por. - 5 Lipca 2010, 08:56
| Kai napisał/a | | Zauważ, że jak się z kimś chcesz solidnie pokłócić, wystarczy zacząć rozmowę o polityce. | Można też powiedzieć, że psy są lepsze od kotów, albo odwrotnie.
Marcin Robert - 5 Lipca 2010, 09:00
Kiedy szedłem spać po północy, myślałem, że wygrał Kaczyński. I miałem ochotę napisać coś przykrego tym wszystkim, którzy nie głosując pozwolili zwyciężyć siłom ciemności. Ale gdy rano zobaczyłem wyniki, postanowiłem sobie odpuścić.
dalambert - 5 Lipca 2010, 09:01
| feralny por. napisał/a | | Można też powiedzieć, że psy są lepsze od kotów, albo odwrotnie. |
Właśnie KOTY TO DRANIE
Kai - 5 Lipca 2010, 09:04
| dalambert napisał/a | KOTY TO DRANIE | Ciekawe, ostatni gość, który mówił wielkimi literami miał całkiem inne zdanie na temat kotów
Godzilla - 5 Lipca 2010, 09:04
Za Bronka złamanego szeląga nie dam. Kto tu się cieszy, że siły ciemności nie zwyciężyły. Czarno to widzę.
Kai - 5 Lipca 2010, 09:06
Aśtam, siły ciemności. "Ciemność" mi się kojarzy z bardziej hmmm... imponującym przeciwnikiem.
Godzilla - 5 Lipca 2010, 09:08
Zresztą... ja tam mogę być i z Ciemnogrodu. Mieliśmy Gomułkę, Gierka, Jaruzela, teraz wszystko zmierza w stronę Jaśnie Oświeconej Politpoprawności. Trzeba będzie przeżyć i to.
RD - 5 Lipca 2010, 09:08
| Marcin Robert napisał/a | | miałem ochotę napisać coś przykrego tym wszystkim, którzy nie głosując pozwolili zwyciężyć siłom ciemności. |
A to Komorowski stoi po jasnej stronie mocy? No, no... Coś mi chyba umknęło.
Kai - 5 Lipca 2010, 09:09
Teraz będzie dyskusja na temat odcieni szarości każdej ze stron mocy Ale Komorowskiego przynajmniej rozumiem, jak mówi. To już coś.
nureczka - 5 Lipca 2010, 09:15
| dalambert napisał/a | | Właśnie KOTY TO DRANIE |
O, znowu się zgadzam z dalambertem :)
Kai - 5 Lipca 2010, 09:19
No tak, teraz, jak wizja wąsatej Pierwszej damy znikła z horyzontu to sobie jadą po kotach
Marcin Robert - 5 Lipca 2010, 09:22
| RD napisał/a | | A to Komorowski stoi po jasnej stronie mocy? No, no... Coś mi chyba umknęło. |
746 dni rządów Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego?
dalambert - 5 Lipca 2010, 10:11
Marcin Robert, przed Toba 500 dni szczęśliwości wszelakiej pod Donaldem Tuskiem i Bronisławem K. zapisz sobie co Ci obiecał Zwycieski Prezydent, co by nam nie umknęły te wizje szczęśliwości w trakcie realizacji.
Dotąd żeśćie się sprężali PRZECIWKO to teraz macie coście chcieli i
RÓBTA COŚTA OBIECALI
Klammil - 5 Lipca 2010, 10:20
| Kai napisał/a | | Ale Komorowskiego przynajmniej rozumiem, jak mówi. To już coś. |
Naprawdę? Bo ja nie. Warunkiem rozumienia jest istnienie jakiejkolwiek treści. Komorowski wygłasza gładkie slogany, zupełnie trści pozbawione. Oczywiście zgadzam się, że ma lepszą dykcję.
Ja teraz będę się przyglądał, jak on spełnia to wszystko, co obiecał. Nie bardzo załapałem, czy na wierzbach mają wyrosnąć banany, czy może mandarynki, ale to szczegół. W każdym razie takiego festiwalu obiecanek cacanek jeszcze w historii Polski chyba nie było. Nigdy też nie było tylu obietnic sprzecznych z programem partii, która kandydata desygnowała. Zastanawiam się, czy ponad połowa głosujących dała się nabrać, czy po prostu Kaczyński był dla nich aż tak irytujący?
dalambert - 5 Lipca 2010, 10:22
| Klammil napisał/a | | Warunkiem rozumienia jest istnienie jakiejkolwiek treści. Komorowski wygłasza gładkie slogany, zupełnie trści pozbawione. |
No i dlatego tak wielu dokładnie rozumiało co do nich mówi
Kai - 5 Lipca 2010, 10:23
Czy po prostu obaj stosowali dokładnie tę samą taktykę, tylko Komorowskiego, z racji lepszej dykcji, łatwiej rozszyfrować niż Kaczyńskiego?
Mimo wszystko ja już słyszałam obietnice znacznie ciekawsze i bardziej hmm.... futurystyczne
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 10:24
To drugie zapewne. Bronek ma jedną gigantyczną zaletę - nie jest Jarkiem.
Teraz zaś należy go posypać naftaliną i odstawić do przechowalni. Wyciągnie się go za lat pięć żeby ewentualnie znowu zablokować Jarosława K.
Kai - 5 Lipca 2010, 10:28
A może do tej pory dopracujemy się ciekawszego kandydata?
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 10:29
Pracuj!
Ale to chyba należy do kategorii cudów a ja - niewierny Tomasz - w takowe nie wierzę.
Matrim - 5 Lipca 2010, 10:29
| Kai napisał/a | Mimo wszystko ja już słyszałam obietnice znacznie ciekawsze i bardziej hmm.... futurystyczne |
A stwierdzenie, że w Warszawie MUSZĄ być igrzyska letnie w 2020 roku, to nie jest futurystyczna obietnica?
nureczka - 5 Lipca 2010, 10:29
Kai, bądź realistką.
dalambert - 5 Lipca 2010, 10:30
Kai, tak Grzesia Schetynę, a może i sam Palikot zakandtduje łaskawie
ps. chyba że Grześ pana Sobiesiaka wystawi
Klammil - 5 Lipca 2010, 10:33
Kto wie, co będzie za pięć lat?
Platforma się zdąży zużyć, bo zużyć się musi. Zwłaszcza że rządzi bardziej pi-arem niż działaniem (im więcej w jakiejkolwiek dziedzinie zależy od rządu, tym gorzej, im więcej od innych czynników, tym lepiej). W PiS-ie pierwsze skrzypce zaczynają grać Kluzik-Rostkowska, Poncyljusz i Kowal, co dobrze wróży tej partii (ma szansę stać się spokojniejsza, bardziej zrównoważona), co pozwoli oceniać całą sferę polityki bardziej merytorycznie, nie przez pryzmat awantur. Wtedy trochę inaczej w oczach przeciętnego wyborcy zaczną wyglądać takie typowo azjatyckie zjawiska, jak choćby sprawa Rycha-Zbycha-Mira, a mit "europejskości" Platformy zacznie umierać śmiercią naturalną. Lewica, troskliwie podkarmiana przez obie strony szukające wsparcia, urośnie w siłę...
Nic nie jest dane na zawsze.
Kruk Siwy - 5 Lipca 2010, 10:35
Klammil, jak tylko wymienieni przez ciebie Pismeni i Pismenki wyrosną to Wódz ich skróci o głowę.
Tak to już jest w partiach wodzowskich.
Taselchof - 5 Lipca 2010, 10:38
http://wiadomosci.gazeta....ezydenckim.html
a tu wyborcy pod pałacem prezydenckim po ogłoszeniu wyników
Kai - 5 Lipca 2010, 10:51
| nureczka napisał/a | | Kai, bądź realistką. |
Ależ jestem. Po Stanie Tymińskim i paru innych jakoś mi trudno uwierzyć, że nie znajdzie się jakiś kolejny złotousty, który porwie połowę narodu.
Dalambert, nie sądzę, za bardzo lubi robić sobie kabaret, żeby w nim grać Chyba że na zasadzie PPP.
BTW - co za paranoja, w pracy mogę sobie obejrzeć reklamę przed filmem, a samego filmu już nie.
Easy - 5 Lipca 2010, 10:52
| Kruk Siwy napisał/a | Klammil, jak tylko wymienieni przez ciebie Pismeni i Pismenki wyrosną to Wódz ich skróci o głowę.
Tak to już jest w partiach wodzowskich. |
Dlatego w PO już dawno polecieli wszyscy znaczniejsi.
Rafał - 5 Lipca 2010, 10:59
| Klammil napisał/a | | Platforma się zdąży zużyć, bo zużyć się musi. | Mam nadzieję, że okrzepnie i wytworzy się w końcu jakiś system dwu-trzypartyjny. | Klammil napisał/a | | W PiS-ie pierwsze skrzypce zaczynają grać Kluzik-Rostkowska, Poncyljusz i Kowal, co dobrze wróży tej partii | Znaczy, że co, że diabli ja wezmą? Z tej trójki mam dość dobrze wyrobione zdanie o Poncyliuszu, zdanie jak najgorsze, miałem okres pseudo-współpracy z tym panem, nie zaufam żadnemu środowisku, w którym obraca się ta postać.
|
|
|