Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
nureczka - 4 Lipca 2010, 21:13
Można Jarosława K. lubić, albo nie lubić. Można PiS lubić, albo nie. Na tym polega demokracja. Jeno, na Boga, nie wmawiajcie mi, że PiS to prawica. To, że tak o sobie mówią, o niczym nie świadczy.
Nutzz - 4 Lipca 2010, 21:27
Matko święta... teraz przez następne 1,5 roku będę musiał codziennie słuchać psioczenia nie dość że na partię rządzącą to jeszcze na dokładkę, na prezydenta.
Ludzie, help!
Matrim - 4 Lipca 2010, 21:31
Nutzz, od 2005 roku psioczenie trwało lata dwa
jaskiniowiec - 4 Lipca 2010, 22:38
szkoda miałem nadzieję na inny wynik wyborów
Ale teraz czekam aż PO wyciągnie z szuflad ustawy. Podobno obecność prezydenta z PIS blokowała zmiany. Teraz mają pełnię władzy. Zobaczymy...
Może faktycznie przez 500 dni zaczną reformować kraj, albo za 500 dni pozostaną zgliszcza z gospodarki . mam cichą nadzieję i duże obawy.
dzejes - 4 Lipca 2010, 22:48
| RD napisał/a | A zatem - nadal czekam na odpowiedź |
Dyskusja z tobą przypomina mi stary skecz Tyma.
Taak! Gooool! A nie, niestety - bramkarz radziecki gola nie uznał.
Obawiam się, że cokolwiek powiem będzie dla ciebie niegrzeczne/demagogiczne/nie warte rozważenia. Nie widzę żadnej możliwości porozumienia, w związku z powyższym kończę rozmowę. Wygrałeś, gratuluję.
Rafał uważam po prostu, że szkoda czasu na rozmowę z kimś, kto po pokazaniu mu, że się myli (i to nie przeze mnie, a przez kilka osób) stwierdza "Ha ha! To była podpucha". Przecież dlaczego z tobą nie rozmawiam można łatwo sprawdzić w archiwum, po co koloryzujesz?
EDIT: A w temacie wyborów to mam nadzieję na system kanclerski.
dalambert - 4 Lipca 2010, 22:55
| dalambert napisał/a | | obie grające dalej strony będą o te 14% zabiegać, ale w tym wyścigu to PO wygra, a tym samym Komorowski. |
| Cytat | | ale ja jestem realista i teraz widzę większe szanse Komorowskiego . |
Powiedziane 20 czerwca , i oczym tu gadac
ihan - 4 Lipca 2010, 23:05
| jaskiniowiec napisał/a |
Może faktycznie przez 500 dni zaczną reformować kraj, albo za 500 dni pozostaną zgliszcza z gospodarki |
Człowieku, nie dramatyzuj. W 500 dni to chyba nawet w Grecji się nie udało.
Anonymous - 4 Lipca 2010, 23:16
Podano cząstkowe wyniki z 20% obwodów.
| Cytat | Stefan Jaworski z PKW podaje cząstkowe nieoficjalne wyniki.
Frekwencja:54,59 %
Bronisław Komorowski: 50,61
Jarosław Kaczyński: 49,39 proc. |
Pewnie jeszcze skoczy Komorowskiemu o 1-2 punkty procentowe, więcej raczej nie przewiduję powtórki z 1995. Teraz sprawdzono głosy z małych miasteczek, wsi. Miast zaś niedoliczono, prawie całej W-wy nie wzięto pod uwagę...
@ matrim:
Właśnie, SKĄDŚ musiało przyrosnąć. Skoro, jak pokazują sondaże, wyborcy lewicy głosowali raczej za Komorowskim, to logika wskazywałaby, że Kaczyński przyciągnął sporo wyborców niezależnych, nie chodzących na wybory - głównie ze swoich mateczników na Wschodzie. To bardzo zła wiadomość dla PO, bo wygląda na to, że nie potrafi przyciągnąć nowych wyborców, a musi to zrobić, bo nie zawsze będzie taka mobilizacja. Jako sztabowiec Słońca Peru et consortes radziłbym sięgnąć po te 50 procent nie chodzących na wybory. PO dostała ogromny kredyt zaufania - ale z wielką siłą/władzą, zawsze przychodzi równie wielka odpowiedzialność. To ja poproszę o realizację chociaż części programu...
dalambert - 4 Lipca 2010, 23:19
| Żerań napisał/a | | PO dostała ogromny kredyt zaufania - ale z wielką siłą/władzą, zawsze przychodzi równie wielka odpowiedzialność. |
Jaki kredyt zaufania ? A z taką władzą przychodzi nie odpowiedzialność a - hulaj dusza piekła nie ma
Anonymous - 4 Lipca 2010, 23:25
Przychodzi odpowiedzialność, bo w przypadku niespełnionych obietnic wyborcy - na przykład ja - mogą się wnerwić. W samorządowych też zagłosuję zapewne na Platfusy, ale teraz PO straciła wszystkie argumenty za nic nie robieniem: mają marszałka Sejmu, prezydenta, premiera, Sejm, Senat. Jeśli będą dalej się opierdalać, przegrają z kretesem wybory parlamentarne 2011. Tak, jestem może naiwny, ale wierzę w demokrację do tego stopnia. Z jakiegoś powodu PiS jednak po raz czwarty przegrał te wybory - najpierw parlamentarne, potem samorządowe, doszły do parlamentu europejskiego, a teraz prezydenckie. Dobry wynik Kaczki to ostrzeżenie od wyborców. W tej kadencji parlamentu nic nie grozi Tusku i s-ce, ale wystarczy lenistwo i np. kolejna afera w rządzie (rozdmuchana, lub prawdziwa), a PO skończy jak SLD i trafi na margines na wiele, wiele lat.
Agi - 4 Lipca 2010, 23:26
| dalambert napisał/a | A z taką władzą przychodzi nie odpowiedzialność a - hulaj dusza piekła nie ma |
Z całym szacunkiem, pleciesz.
Za kilka miesięcy są wybory samorządowe, dalej parlamentarne, kampania wyborcza będzie permanentna.
Pół godziny po ogłoszeniu wyników sądaży pan Kaczyński zmienił już retorykę.
Hubert - 4 Lipca 2010, 23:35
| Ziuta napisał/a | | Pokazując kreatury pokroju Lisa i Pospieszalskiego jednocześnie, dopuszczając do debaty dziennikarzy konkurencji? Ja ją właśnie za to lubię. Żeby jeszcze zrobili Glinę 3... |
To jest najmądrzejszy, najważniejszy punkt w tej dyskusji, jaki przeczytałem od daaawna. Polać mu wódki!
| Kai napisał/a | | Oni już mieli skasowaną, albo co najmniej z bad sectorami. |
Tja, skasowaną, ale przez ciężarówkę - i to porządnie.
Chal-Chenet - 4 Lipca 2010, 23:44
Kiedy będą oficjalne wyniki? Jutro? Ile czasu to zajmuje z reguły?
Anonymous - 4 Lipca 2010, 23:49
Pewnie jutro rano. Ostatecznie na placu boju zostało już tylko dwóch kandydatów, liczenie głosów pójdzie szybko, natomiast każdy wyborca może zgłosić protest wyborczy. Jest jeszcze kwestia Sądu Najwyższego...
Taselchof - 5 Lipca 2010, 00:18
no to niespodzianka Kaczyński jak widać walczy do końca
Anonymous - 5 Lipca 2010, 00:23
Mecz się zakończył, więc nie walczy. Po prostu spływają wyniki, ale my nie wiemy na dobrą sprawę z jakich obwodów są zbierane:) Głowy nie dam, ale sądzę, że to są wyniki cały czas z mniejszych miasteczek, dojdą Warszawy, Krakowy, Wrocławie itp. Wtedy Komor podskoczy, bo jego głosy się po prostu doliczy. Ja jestem raczej spokojny. Zacznę się bać, jeśli Kaczyński utrzyma przewagę po 75%.
Chal-Chenet - 5 Lipca 2010, 00:28
Jest nadzieja, heh.
Matrim - 5 Lipca 2010, 00:40
Warszawa jest póki co zliczona w 30%. Poznań jeszcze mniej.
Gustaw G.Garuga - 5 Lipca 2010, 01:24
Włączam tvn24, patrzę - KACZYŃSKI - 50,41 PROC., KOMOROWSKI - 49,59 PROC po połowie zliczonych. Na szczęście po minucie podali wyniki z 80% komisji: KOMOROWSKI - 51,32 PROC., KACZYŃSKI - 48,68 PROC, ale jeszcze się chwieję
Anonymous - 5 Lipca 2010, 01:26
No i jest tak, jak mówiłem... Komorowskiemu skoczyło i ma prawie trzy procent przewagi. Kto ciekaw, niech zajrzy na mapkę wyborczą. Niebieskie plamki to Kaczor, Pomarańczowe to Komor, białe: głosy niezliczone. Im kolor ciemniejszy, tym więcej głosów policzono. Komor wygrał, imo.
Fidel-F2 - 5 Lipca 2010, 02:04
Żerań, czy Ty aby za bardzo się nie emocjonujesz
Gustaw G.Garuga - 5 Lipca 2010, 02:10
Całe Mazury jeszcze białe...
Agi - 5 Lipca 2010, 03:35
Według danych Państwowej Komisji Wyborczej z 95,01 procent obwodów, Bronisław Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 52,63 procent głosów, a Jarosław Kaczyński - 47,37 procent. Frekwencja wyniosła 55,29 procent.
Kai - 5 Lipca 2010, 07:39
czyli nawet gdyby te pozostałe 4,99 procent głosowało na JK, to i tak by nie wygrał.
dalambert - 5 Lipca 2010, 08:15
| Żerań napisał/a | | bo w przypadku niespełnionych obietnic wyborcy - na przykład ja - mogą się wnerwić | To możesz już się zacząć wnerwiac, potem będzie jeszcze lepiej , Bo
| Agi napisał/a | | Za kilka miesięcy są wybory samorządowe, dalej parlamentarne, kampania wyborcza będzie permanentna. |
I te szuflady PO pełne projektów ustaw , co to ich nie ogłaszali z obawy przed vetem Lecha Kaczyńskiego będa puste i jeno jęk się bedzie rozlegał " dajcie nam większość konstytucyjną to my dopiero będziemy mogli, jak dziś nie możemy"
Agi - 5 Lipca 2010, 08:16
dalambert, czy nawet jednego dnia nie potrafisz wytrzymać bez jątrzenia i dogryzania?
Poważnie pytam?
dalambert - 5 Lipca 2010, 08:26
Agi, jakie jątrzenie to przewidywanie i to uważam wcale rozsądne, bo oparte na znajomości natury ludzkiej, a nie programów politycznych.
A tak na marginesie, może ktoś uważny wrzucił by tu wykaz wszystkich obietnic wyborczyn Zwycięskiego Prezydenta, ot tak, co byś my nie pogubili się przy sprawdzaniu z czego to się nie wywiązał
RD - 5 Lipca 2010, 08:36
Agi
Ależ na tym polega dykretny urok dalamberta . Czyżbyś miała ambicje poskramiać także zjawiska atmosferyczne?
| dzejes napisał/a | | RD napisał/a | A zatem - nadal czekam na odpowiedź |
Dyskusja z tobą przypomina mi stary skecz Tyma.
Taak! Gooool! A nie, niestety - bramkarz radziecki gola nie uznał.
Obawiam się, że cokolwiek powiem będzie dla ciebie niegrzeczne/demagogiczne/nie warte rozważenia. Nie widzę żadnej możliwości porozumienia, w związku z powyższym kończę rozmowę. Wygrałeś, gratuluję. |
Ręce mi opadły... A jak już zdołałem jedną podnieść, tylko nią machnąłem. Twoja nieprzemakalność jest godna podziwu. Widzenie tunelowe omawianych zagadnień zresztą też...
Z mojej strony również EOT
Kai - 5 Lipca 2010, 08:42
Agi, to jest taki wątek. Zauważ, że jak się z kimś chcesz solidnie pokłócić, wystarczy zacząć rozmowę o polityce.
Godzilla - 5 Lipca 2010, 08:45
I dlatego mam go w ignorach ;P
|
|
|