To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

ivaine - 11 Kwietnia 2010, 16:36

Też oglądam tę relację. Zirytowało i oburzyło mnie, że ludzie, zamiast zachowywać się stosownie, robią zdjęcia i filmują komórkami przejazd konduktu. A już całkiem mnie zniesmaczyło dziecko, machające z uśmiechem do kamery - rozumiem, że dziecko może nie do końca rozumieć znaczenia podniosłości sytuacji, ale od czego są rodzice? :shock:

A może jestem przewrażliwiona, ech.

Ziuta - 11 Kwietnia 2010, 16:42

Może po prostu wszyscy jesteśmy zmęczeni, a nerwy mamy napięte jak postronki?

Mnie wkurzają, nie, smucą po prostu nieszczęśliwi ludzie, którzy gdzieś kiedyś wmówili sobie, że są nonkonformistami. I teraz gadają bzdury, żeby tylko nie wypaść ze swojej roli. Smucą i tyle.

Kai - 11 Kwietnia 2010, 17:02

ivaine napisał/a
Też oglądam tę relację. Zirytowało i oburzyło mnie, że ludzie, zamiast zachowywać się stosownie, robią zdjęcia i filmują komórkami przejazd konduktu. A już całkiem mnie zniesmaczyło dziecko, machające z uśmiechem do kamery - rozumiem, że dziecko może nie do końca rozumieć znaczenia podniosłości sytuacji, ale od czego są rodzice? :shock:

A może jestem przewrażliwiona, ech.

Nie, nie jesteś, mnie to też wkurza. Tak samo jak wyłażenie na środek ulicy. Nie oglądam transmisji przez cały czas między innymi dlatego.
Tak samo, jak wypełnianie chwil ciszy reporterskim bełkotem. Ktoś nawet powiedział jednemu z nich, że to jest moment kiedy można, trzeba i wypada milczeć, tamten gorliwie przytaknął i... nawijał dalej.

Agi - 11 Kwietnia 2010, 17:13

Cytat
Tak samo, jak wypełnianie chwil ciszy reporterskim bełkotem. Ktoś nawet powiedział jednemu z nich, że to jest moment kiedy można, trzeba i wypada milczeć, tamten gorliwie przytaknął i... nawijał dalej.

Też zwróciłam na to uwagę. Chwilę wcześniej mówiłam do Drivera: dlaczego ten redaktor ciągle gada? Przecież to nie radio, gdzie nie można milczeć.

aniol - 11 Kwietnia 2010, 17:14

a mnie draznia akcje na pokaz
typu kretynskie lancuszki "zapal znicza" na gg i n/k
albo toto: http://polskalokalna.pl/w...acz-sie,1463115

zaczyna sie robienie szopek
przykre

NURS - 11 Kwietnia 2010, 17:22

Zastanawiacie się czemu ci ludzie łazą, gadaja i robią zdjęcia? Odpowiedź jest prosta - rpzekaz medialny ma się nijak do nastroju tam panującego. większośc z tych tłumów przyszła, bo ludzie pragną zobaczyć coś nietypowego na wlasne oczy. Zrobić fotke na pamiątke, zeby się potem na imieninach pochwalić, patrzcie, tez tam byłem. a akcje z tym gaszeniem i zapalaniem, albo minuta ciszy - to też robienie wody z mózgu. Kiedy umarl papież obserwowalem z okna, a widzę naprawdę spory kawal śląska, czy faktycznie ludzie zareaguja, i wiecie co? różnicy przed ogłoszona godziną a po praktycznie nie dało sie zauważyć. Dzisiaj tez, zawyły syreny a na chorzowskiej, glwnej magistrali Katowic zatrzymały się na kilku kilometrach cztery samochody i jeden tramwaj. ruch trwal w najlepsze. tylko trzy osoby na parkowych alejkach stały. Histeryczne tony mediów nie pierwszy raz wyolbrzymiaja reakcje ludzi. Ale one (media) z tego żyją. Zrobienia szopek właśnie.
Ziuta - 11 Kwietnia 2010, 17:30

aniol, co w tym złego, że chcemy pokazać, co czujemy? Uczuć przeważnie się nie tłumi. Zwłaszcza tych czystych i naturalnych.

NURS, nie wie, ja jestem prostym człowiekiem, ale naprawdę czuję żal. Jutro po uczlni idę pod krzyż katyński. Szczerze.

Lynx - 11 Kwietnia 2010, 17:31

NURS, kiedy zmarł papież wyszłam z domu i poszłam do kościoła. Usiadłam w ławce, pomodliłam się razem z wieloma innymi ludźmi, którzy tam byli. o 22.15 rozległ się dzwonek i zaczęła msza. Kościół był pelen ludzi.
Zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie reagują i zachowują się różnie w różnych sytuacjach. Miałam tego przykład we własnym domu - Pomiot, tak bardzo zaaferowana sobą, że o 12 akurat zachciało się jej puszczać głośniej jakąś muzykę i śpiewać - dodam, że wcześniej przez ponad godzinę z jej pokoju nie dobiegł prawie żaden dźwięk. Zaczęłam się zastanawiać jakiego bezdusznego potwora wychowałam. Ale to temat na inną balladę.

Kai - 11 Kwietnia 2010, 17:49

A propos - nie wiem, jak to odebrać, ale byłam trochę zaskoczona. W pięknej wokalizie towarzyszącej drodze konduktu rozpoznałam "Anol szalom" Zimmera, z "Gladiatora". Mam mieszane uczucia, z jednej strony to piękny utwór, bardzo na temat, z drugiej... jakoś mi nie pasował. Pomimo pięknego wykonania.

Co do młodzieży - zauważyłam, że nawet jeśli są wstrząśnięci, chowają to i kozaczą czasami.

hardgirl123 - 11 Kwietnia 2010, 17:49

po raz pierwszy, przed chwilą zapłakałam, ale jak zostałam sama, przy bliskich nie chciałam ujawniać emocji. Nie lubię przeżywać smutku przy najbliższych, bo nie chcę ich dodatkowo martwić, teraz sobie moge popłakać samotnie.
NURS - 11 Kwietnia 2010, 17:53

Lynx - to chyba nie tak, przy dzisiejszym świecie przeladowanym bodźcami, przy tym, jak media obnażają każde kłamstwo (prawdziwe, czy wymyślone) jak klasa polityczna nurza się na oczach milionów we wlasnych fekaliach nie ma juz świętości.
Nie mówię, ze tysiące ludzi nie czuły autentycznego żalu, sam go tez w jakiejś mierze czułem,choć coraz dalej mi do katolicyzmu, ale jako w miarę chłodny obserwator widziałem wtedy, jak olbrzymia histerię starano się wywołac na pokaz. Teraz masz to samo. ci sami ludzie, którzy kilka dni temu utopili by połowę ofiar tej katastrofy w szklance wody, teraz pitolą o miłości i pojednaniu, a za kilka dni, jak opadnie dym, zaczną od nowa się podgryzać.

Hubert - 11 Kwietnia 2010, 17:55

Fakt, takie nakręcanie w mediach jest niesmaczne. Narzuca pewien model myślenia o tym, a każdy ma prawo przeżywać to wydarzenie inaczej.
Ziuta - 11 Kwietnia 2010, 18:00

NURS napisał/a
ci sami ludzie, którzy kilka dni temu utopili by połowę ofiar tej katastrofy w szklance wody, teraz pitolą o miłości i pojednaniu, a za kilka dni, jak opadnie dym, zaczną od nowa się podgryzać.

Może by i utopili w szklance wody, ale nie zabili. Nie pozbawili dzieci rodziców, rodziców - dzieci.

Martva - 11 Kwietnia 2010, 18:08

Dokładnie, co innego nie lubić kogoś jako polityka i nie zgadzać się z nim, a co innego cieszyć się z jego smierci bądź tylko mu jej życzyć.
Ziuta - 11 Kwietnia 2010, 18:17

Tusk płakał, Kalinowski płakał, Olejniczak złapał się za głowę, Putin był blady jak ścierka – to są na pewno szczere uczucia. To już bardziej kopanie się po kostkach w w czasie normalnego urzędowania było grą.
NURS - 11 Kwietnia 2010, 18:25

Po tym co się stało, po tej tragedii Narodu Polskiego, już nikt nie obroni nas przed przed złem niesionym wraz z platformą obywatelską. Już nikt nie powstrzyma Tuska, przed dyktaturą i dalszym wynarodowieniem Polaków. Przed rzuceniem nas w obce łapy. To mój ostatni post. Żegnam wszystkie fora na jakich pisałem, moja dalsza walka o polskość jest już przegrana. Jedyni wygrani to Tusk i Putin, to bardzo znamienne!. Poddaje się, żegnając wszystkich forumowych Przyjaciół. Pogrążony w rozpaczy Włodzimierz Skarbień Ciechanowski.

http://www.tuskwatch.pl/i...zezyl/#comments

Nie liczcie na to. Zgnilizna bedzie się toczyć, dokonano podziału Polski i dopóki nie znajdzie się zupelnie inna siła, obie strony bedą się zagryzac. poczytajcie dalej, co tam jest.

Hubert - 11 Kwietnia 2010, 18:26

Ziuta napisał/a
Tusk płakał, Kalinowski płakał, Olejniczak złapał się za głowę, Putin był blady jak ścierka – to są na pewno szczere uczucia. To już bardziej kopanie się po kostkach w w czasie normalnego urzędowania było grą.


Naturalnie, że było grą. Przecież... to wyrwało istotną część świata wymienionych przez Ciebie polityków. To byli przeciwnicy, nie wrogowie. Gracze.
Natomiast martwię się, co z rodzinami ofiar. Mam obawy, że media zrobią w okół tych i tak już kopniętych przez życie ludzi dodatkowy, kaleczący szum. Taki Putra, o którym się różnie mówiło, osierocił ósemkę dzieci. Siostra widziała ich razem z ojcem parę dni temu na spacerze po Łazienkach. Szczęśliwa rodzina. Do wczoraj.

Gwynhwar - 11 Kwietnia 2010, 18:26

hardgirl123, Ty mnie wkurzasz. Skoro wyrażasz uczucia w samotności, to rób to w S A M O T N O Ś C I ... Co nam do tego? Jesteś irytująco słodko-pierdząca! Nie mogę już zdzierżyć Twojego zachowania, a szczerze próbowałam je ignorować! Jeszcze bardziej nie znoszę głupot, które co krok wypisujesz! Totalnie nie rozumiem w jaki sposób inni, z takim spokojem podchodzą do Twojej osoby! Dla mnie jest to awykonalne.

Dodatkowo denerwują mnie "dziennikarze", pie*rzący non stop to samo, Macierewicz robiący z Kaczyńskiego półboga oraz generalny brak uszanowania faktu, że każdy na swój sposób przeżywa to co się stało.

Memento - 11 Kwietnia 2010, 18:48

Oo" ?
NURS - 11 Kwietnia 2010, 19:02

Gwyn, wyluzuj proszę.
hardgirl123 - 11 Kwietnia 2010, 19:43

Gwynhwar, odwal się wreszcie ode mnie.
NURS - 11 Kwietnia 2010, 19:45

Hardgirl, ty też wyluzuj
A do was obu po raz ostatni - kolejny taki post a odpoczniecie od forum przez chwilę.
I do reszty. Jesli w jakims temacie pojawią się posty tego typu sygnowane przez obie panie, prosze o info.

ihan - 11 Kwietnia 2010, 19:55

Gwynhwar napisał/a

Dodatkowo denerwują mnie dziennikarze, pie*rzący non stop to samo, Macierewicz robiący z Kwaśniewskiego półboga.

Nie słyszałam, ale myślę, że chyba nie z Kwaśniewskiego. :wink:

Każdy przeżywa po swojemu, oczywiście. Nie zginął tam nikt kogo bym znała, nikt, kto byłby dla mnie autorytetem, bo polityką się nie interesuję. Byli dla mnie bytami kompletnie witrualnymi. I skoro nie rozpaczam codziennie, gdy giną ludzie w wypadkach samochodowych, gdy umierają na różne nieuleczalne choroby osoby których nie znam, a różniący się tylko tym, że nie kojarzę ich z ekranu telewirzora, nie będę udawać, że coś w moim życiu się zmieniło. Rozumiem waszą akcję wstążeczkową, ale gdybym zrobiła to samo, byłoby to zwyczajnie nieuczciwe z mojej strony.

shenra - 11 Kwietnia 2010, 19:55

NURS, nie podoba mi się forma, w jakiej to napisałeś.
hardgirl123 - 11 Kwietnia 2010, 19:57

a jak już ktoś chce wyjaśnień to powiem, że w tym wypadku straciłam osobę, którą znałam osobiście. a kto to był zachowam dla siebie bo nie chcę być znowu zaatakowana.
Gwynhwar - 11 Kwietnia 2010, 19:59

ihan, dzięki. Nie zauważyłam.
NURS - 11 Kwietnia 2010, 20:38

shenra napisał/a
NURS, nie podoba mi się forma, w jakiej to napisałeś.


Możesz sprecyzować?

Lynx - 11 Kwietnia 2010, 20:45

Nie macie większych problemów?
shenra - 11 Kwietnia 2010, 20:45

NURS, mogę.
Jeżeli nie będzie mi się podobała czyjaś wypowiedź, dokładnie tak jak to miało miejsce w innej sytuacji(do której nie ma co wracać), zwrócę na to uwagę. Dam znać Tobie, czy innemu modowi. Ba!, Są nawet takie wykrzykniki przy postach. Ale nie podoba mi się to, bo zabrzmiało, jak namowa do donoszenia na kogoś. Tak samo, jak niedoprecyzowanie z Twojej strony:
NURS napisał/a
posty tego typu
znaczy jakie? Zawierające wzajemną niechęć dwóch osób? Zawierające stwierdzenia:
hardgirl123 napisał/a
odwal się
,
Gwynhwar napisał/a
Jesteś irytująco słodko-pierdząca
,
Gwynhwar napisał/a
Ty mnie wkurzasz.
,
Gwynhwar napisał/a
Nie mogę już zdzierżyć Twojego zachowania
, czy coś innego?
Kruk Siwy - 11 Kwietnia 2010, 20:45

Lynx mamy. I dlatego zajmujemy się tematami zastępczymi.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group