Planeta małp - Co nas cieszy
Agi - 9 Lipca 2011, 11:09
| ketyow napisał/a | Agi, właśnie dlatego piszę, że nieznana, no chyba nie posądzasz mnie, że myślałem, że mi to ktoś oznaczy? |
To dlaczego napisałeś "grom ich tam wie"? Raczej powinno być "grom mnie wie"
joe_cool - 9 Lipca 2011, 11:28
Agi, wiesz jak to jest z żelami pod prysznic w supermarkecie - ludzie otwierają, żeby powąchać... No i nie wiadomo, czy dany żel był już otwarty, czy jeszcze nie. Chyba o to ketyowowi chodziło.
Agi - 9 Lipca 2011, 11:40
joe_cool, mea culpa, zbyt rzadko robię zakupy w supermarkecie.
E.: lit.
Witchma - 9 Lipca 2011, 12:07
A mnie cieszy dzisiejszy Łosiek (głupia ja ).
Kai - 9 Lipca 2011, 13:33
ajtam, ajtam
merula - 9 Lipca 2011, 18:18
wycieczka zwiedzawcza do Twierdzy Modlin. widziałam żywego nietoperza z bliska pierwszy raz w życiu.
w ogóle bardzo fajny dzień.
Matrim - 9 Lipca 2011, 20:56
| merula napisał/a | | widziałam żywego nietoperza z bliska pierwszy raz w życiu. |
merula, to teraz powiedz ile razy i gdzie widziałaś mar... zde... nietoperza żywego inaczej?
A mnie cieszy wylany fundament. Jeszcze tylko jedna "betonowa" robota i zacznę się radować. Nie lubimy się z cementem w ilości większej niż dwie taczki.
Agi - 9 Lipca 2011, 21:18
Matrim, dom budujesz?
| merula napisał/a | | widziałam żywego nietoperza z bliska pierwszy raz w życiu. |
Nietoperze latające wieczorami nad moim ogrodem widuję regularnie. Mieszkają gdzieś w okolicy.
Cieszy mnie spokojny, leniwy dzień. Dawno już takiego nie miałam.
ketyow - 9 Lipca 2011, 21:30
| merula napisał/a | | widziałam żywego nietoperza z bliska pierwszy raz w życiu |
Z powodu przejęcia mojego pokoju przez brata, będąc w domu spałem w lato na strychu, raz skończyło się na tym, że po nocy z dwumetrowym kijem za tymi cholerami biegałem, bo mi to tuż nad głową latało jak się kładłem spać.
Agi - 9 Lipca 2011, 22:00
Trzeba było czapkę włożyć i spać dalej
ketyow - 9 Lipca 2011, 22:05
Agi, nietoperze bardzo często przenoszą wściekliznę, więc głupie zadrapanie mogłoby się jednak źle skończyć.
EDIT:
No i przecież, PIJĄ KREW!
Matrim - 9 Lipca 2011, 22:25
| Agi napisał/a | | Matrim, dom budujesz? |
Remontujemy taki stary. Od półtora roku. Ale już się zbliża chwila wprawienia drzwi wejściowych i to sprawia, że cały remont zaczął mnie w końcu cieszyć, bo przez ostatnie półtora roku raczej byłem w nastroju sąsiedniego wątku
Agi - 9 Lipca 2011, 22:26
ketyow, myślałam, że obawiałeś się zaplątania we włosy. | ketyow napisał/a | No i przecież, PIJĄ KREW! | To na pewno był Myszaty.
Kai - 10 Lipca 2011, 12:55
Nadal moja fryzura. Układa się bajecznie. Nie sądziłam, ze dobre cięcie może zdziałać aż tyle.
Martva - 10 Lipca 2011, 12:57
Wczorajszy wieczór, czyli wesele corpse. Bawiłam się o wiele lepiej niż na weselu własnej siostry, a właściwie lepiej niż na wszystkich trzech weselach moich dwóch sióstr razem wziętych
SithLady - 10 Lipca 2011, 17:53
Wczorajsza wyprawa do Książa
Agi - 10 Lipca 2011, 19:43
Wybrałam się rowerem do lasu. Nazbierałam kurek.
merula - 10 Lipca 2011, 20:02
dzień zgodny z nazwą - nie_dziela
Ilt - 10 Lipca 2011, 20:18
| Agi napisał/a | | Wybrałam się rowerem do lasu. Nazbierałam kurek. |
Solidaryzuję się w kurkach. Spędziłem godzinkę w lesie, zebrałem reklamówkę pyszności.
Muszę wyznać, że cieszę się, że mieszkamy w różnych częściach Polski (bo niewielka jest szansa, że zebrałaś moje kurki ).
Lis Rudy - 10 Lipca 2011, 20:38
Mnie cieszy rychły, bo od czwartku, urlop. I to, że zobaczę swój ukochany Bałtyk. A ponieważ miejscowość do której jadę otoczona jest lasami a ja jestem grzybozbieraczem, możliwość nazbierania w lasach grzybów i przyrządzania ich na przeróżne sposoby.
Ouuu yeah !
Urlop, grzyby, Bałtyk i spacery z naszym śliniącym się przyjacielem
Potrzeba mi tego, jak nie przymierzając, kurze koguta !!!
ilcattivo13 - 10 Lipca 2011, 20:38
| Ilt napisał/a | | ...Spędziłem godzinkę w lesie, zebrałem reklamówkę pyszności. |
no to już Ci nie zazdroszczę. Grzybów nie wolno po zerwaniu przechowywać w folii, bo się "duszą" (zwłaszcza jak jest ciepło) i mogą się w nich wytwarzać toksyny. Jakby nie było, wolę swoją wątrobę zniszczyć alkoholem niż grzybami...
Ilt - 10 Lipca 2011, 20:59
| ilcattivo13 napisał/a | | no to już Ci nie zazdroszczę. Grzybów nie wolno po zerwaniu przechowywać w folii, bo się duszą (zwłaszcza jak jest ciepło) i mogą się w nich wytwarzać toksyny. Jakby nie było, wolę swoją wątrobę zniszczyć alkoholem niż grzybami... |
Kilka minut wytrzymają a z koszykiem/łubianką ciężko się jeździ rowerem. : >
Pierwsze słyszę o tych toksynach. Źródło?
Lis Rudy - 10 Lipca 2011, 21:03
| ilcattivo13 napisał/a | | wolę swoją wątrobę zniszczyć alkoholem |
No już cię lubie
ilcattivo13 - 10 Lipca 2011, 21:04
Ilt: w Wiadomościach mówili przy okazji zeszłorocznego ratowania Maćka (? tego co się zatruł grzybami i wątrobę mu dwa razy przeszczepiali).
A do roweru możesz sobie kosz przyczepić - ja tak robię, jak jadę rowerkiem na grzyby.
Edit: Lisie Rudy - wszyscy mnie lubią. Czasami jeszcze o tym nie wiedzą, ale i tak lubią
Ilt - 10 Lipca 2011, 21:13
Ciekawe. Bo na przykład tacy Boy Scouts of America piszą sobie, że wybierając się na grzyby należy zabrać torbę płócienną albo reklamówkę foliową.
Nie przeczę, że trzymanie grzybów w torebce foliowej na słońcu powoduje ich zawilgotnienie i przemianę w dziwną masę, ale nie widzę różnicy w stanie grzybów na trasie las + podróż do domu niezależnie od tego w czym je przechowuję.
e: a do informacji mediów na temat szkodliwości różnych rzeczy podchodziłbym dość ostrożnie. Ptasia grypa, owcza grypa, świńska grypa i co tam jeszcze
Matrim - 10 Lipca 2011, 21:29
| Ilt napisał/a | | Bo na przykład tacy Boy Scouts of America piszą sobie, że wybierając się na grzyby należy zabrać torbę płócienną albo reklamówkę foliową. |
Ale to pewnie tylko dlatego, żeby potem mogli zdobyć odznakę "Na ratunek zatrutemu grzybami". Na kogo wypadnie, na tego bęc! W Ameryce nic się nie marnuje
Grzyby rosną w środowisku przewiewnym, więc ich transport też powinien być taki. Niczemu to nie szkodzi.
ilcattivo13 - 10 Lipca 2011, 21:41
Ilt - w kwestiach żywienia na Amierikańców powoływać się nie można - próbowałeś kiedyś jeść to coś, co oni sprzedają w marketach jako mięso? Zwłaszcza wieprzowinę?
| Matrim napisał/a | Ale to pewnie tylko dlatego, żeby potem mogli zdobyć odznakę Na ratunek zatrutemu grzybami. Na kogo wypadnie, na tego bęc! W Ameryce nic się nie marnuje
Grzyby rosną w środowisku przewiewnym, więc ich transport też powinien być taki. Niczemu to nie szkodzi. |
Prawie gadasz, dać Ci wódki
Matrim - 10 Lipca 2011, 21:45
| ilcattivo13 napisał/a | Prawie gadasz, dać Ci wódki |
Taką odznakę też pewnie za coś przyznają w Ameryce
Lis Rudy - 10 Lipca 2011, 21:47
| Matrim napisał/a | | Ale to pewnie tylko dlatego, żeby potem mogli zdobyć odznakę Na ratunek zatrutemu grzybami. |
Nie wiem jak bardzo jesteście zaawansowani w zbieractwie grzybów, ale zerknijcie sobie na taką stronę: http://www.grzyby.pl/wystepowanie.htm
Jest szalenie użyteczna. Sam do niej się dopisuje z donosami o występowaniu grzybków i i traktuje jako źródło wiedzy o tym czy warto ruszyć do lasu, a dodatkowynm bonusem jest fakt, że można całkiem sporo się o grzybach z tej strony dowiedzieć.
Kai - 10 Lipca 2011, 21:48
| ilcattivo13 napisał/a | Czasami jeszcze o tym nie wiedzą, ale i tak lubią |
Z rożna tyż
|
|
|