To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)

dalambert - 18 Listopada 2009, 21:37

w 1473 zrabował go gdański pirat i wisiał sobie w kaplicy św. Jerzego w gdańskim Kościele Mariackim aż po zdobyciu Gdańska w 1807 roku przez francuzów znalazł się w Paryżu skąd wrócił po upadku Napoleona i Kongresie Wiedeńskim / 1815/ , a potem oczywiście rąbęły go ruskie w 1945 roku i z trudem udało im się go wyrwać po 1956. Wisi dziś w Muzeum w Gdańsku , a w Kościele Mariackim jest pokazywana kopia.
Czyli tak czy owak teraz Ty
mBiko, :bravo

mBiko - 18 Listopada 2009, 23:19

Ile waży pięć kamieni?
Fidel-F2 - 19 Listopada 2009, 00:01

cirka 30kg z kawałkiem
mBiko - 19 Listopada 2009, 00:20

Uznaję, chociaż ok 32 kg to pięć kamieni angielskich lub irlandzkich.

Mi chodziło raczej o staropolski cetnar =5 kamieni = 160 funtów = 320 grzywny = 5120 łutów = 64,836 kg. Każda z tych odpowiedzi również jest poprawna.

Jak widać polski kamień jest ponad dwa razy cięższy.

Zadawaj Fidelu.

Fidel-F2 - 19 Listopada 2009, 00:34

miara nieprecyzyjna, pogooglałem i znalazłem też informację, że kamień wazy 25kg

swoją wiedzę mam z Irlandii, większość zapytanych podawała swą wagę w kamieniach z kilogramami mając niejakie trudności

łatwe będzie

W jaki sposób Niemcy zdobyli Eben-Emale?

dalambert - 19 Listopada 2009, 08:15

Poczekać do południa? Czy lecimy ping-pongiem ?
gorbash - 19 Listopada 2009, 08:19

dalambert, dawaj. W końcu to Quiz edukacyjny - bawiąc uczy.
dalambert - 19 Listopada 2009, 08:29

Eben-Emale grupa warowno- forteczno -bunkrowa u zbiegu granic Niemiec, Holandii i Belgii przy połączeniu rzeki Mozy z kanałem Alberta. Obsada coś 2000 dzielnych belgijskich żołnierzy, kopuły pancerne, działa, potęga!
W nocy z 10 na 11 maja 1940 r. kilkudziesięciu niemieckich desantowców wylądowało na tym wszystkim z pomocą kilku szybowców. Odpowiedno dobrane ładunki kumulacyjno fosforowe unieszkodliwiły pancerne kopuły, zginęło paru Niemców i coś 200Belgów i było po herbacie. Wojska niemieckie przeszły kanał i Mozę, zajęły Belgię i wyszły w bok francom , którzy przerwali patriotyczno bojowe chlanie wińska i rzucili się do ucieczki.

Kruk Siwy - 19 Listopada 2009, 09:42

Patriotycznej ucieczki.
A załoga Eben Emael to nie byli tchórze. Nie mogli nic zrobić niemiaszkom a oni im i owszem. Każde wojsko może poza japońskim by się poddało. Ta akcja niemieckich spadochroniarzy to najbardziej zdumiewająca i udana akcja wojsk desatnowych. No może jeszcze uwolnienie Mussoliniego. Ale to inna historia.
Ładnie pokazał to Wołoszański. Oglądać!

Dragoon - 19 Listopada 2009, 10:19

Niedawno czytałem "Straceńców" B. Wołoszańskiego i jego opis akcji w Eben Emael i wg mnie obrońcy twierdzy zostali przedstawieni jako niezbyt poradni tchórze właśnie. Niemieckich komandosów była garstka i na dodatek nie otrzymali obiecanego wsparcia w terminie, więc wystarczyła bardziej zdecydowana odpowiedz ze strony Belgów i byłoby po sprawie. Jedynym atutem komandosów niemieckich, oprócz zaskoczenia oczywiście, były ładunki kumulacyjne do niszczenia bunkrów, które to skutecznie odebrały Belgom wolę walki. Dodam tylko, że w pobliskiej miejscowości stacjonowali żołnierze z odwodów twierdzy, ale im też się nie spieszyło do walki. Wołoszański twierdzi, że brak chęci i inicjatywy do kontrataku wynikał z tego, że obrońcy twierdzili, że oni są obsadą twiedzy i nie są od tego aby walczyć na otwartym polu.

Swoją drogą, polecam książkę - naprawdę świetna lektura dla lubiących takie klimaty.

Kruk Siwy - 19 Listopada 2009, 11:04

Po fakcie każdy mądry. W tv oglądałem ten zespół schronów i opis warunków jakie musiały tam panować w czasie ataku Niemców. Oczywiście byli do pokonania. Ale nie wtedy, nie w czterdziestym roku. Przy pierwszym zastosowaniu ataku szybowcowego.
Zaskoczenie załatwiło Belgów.
Ale to już offtop.

dalambert - 19 Listopada 2009, 11:13

Kruk Siwy, Fidel-F2 jeszcze nie ogłosił, to offtopujmy do woli, też widziałem ten program Wołoszańskiego w "Sensacjach XX wieku" coś na cztery odcinki opowieść rozciagnął, ale wnętrze fortów , miechanizmy wież pancernych i rasztę cudów techniki pokazał rzetelnie.
Dragoon - 19 Listopada 2009, 11:22

Belgowie byli tak zaskoczeni i przerażeni nową tech. wojskową (desant szybowcowy, ładunki kumulacyjne), że byli przekonani, że atakują ich o wiele większe siły wroga niż w rzeczywistości i to chyba była przyczyna ich porażki.
Fidel-F2 - 19 Listopada 2009, 11:39

dodawał nic nie będę, dalambert zadawaj
dalambert - 19 Listopada 2009, 12:27

No to też będzie o podróżach dzieł sztuki.
Pomnik księcia Józefa Poniatowskiego został zamówiony gdzieś w 1820 roku u najbardziej wziętego wówczas w Europie rzeźbiarza Duńczyka Tordwalsena i do Warszawy dotarł dopiero w 1831 gdy powstanie trwało, wylądował w magazynach twierdzy Modlin, dziś stoi na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim.
A w tak zwanem miedzyczasie ? To gdzie on bywał i stawał?
dla super znawców pytanie dodatkowe:
Czyj pomnik stał uprzednio przed Pałacem Namiestnikowskim / obecny Prezydencki/ ?

Pucek - 21 Listopada 2009, 11:35

Obywatele! Rodacy! Rzymianie! (kurczę, z jakiego filmu to było?)
Na pomniku chłop jak koń, koń jak dwa konie i nikt nic nie wie :?:

Tak dla przypomnienia - zabory wtedy były (mimo żeśmy się "Królestwo Polskie' nazywali),
car batiuszka wkurzał się z daleka a w Warszawie tośmy namiestników miewali.

dalambert - 21 Listopada 2009, 18:28

No tak - nie wie nikt m ech Gucie wy moje kochane
Po Powstaniu Listopadowym zdobywca Woli feldmarszałek Paskiewicz-Erywanski zobrał pomnik z Modlina i ozdobil nim park swej rezydencji w Homlu/ w charakterze konnego, rzymskiego krasnala ogrodowego.
Dopiero w roku 1922 na mocy traktatu pokojowego kończącego wojnę z Bolszewikami, a przewidującego również zwrot polskich dzieł sztuki zagrabionych przez carat, Pomnik powrócil do Warszawy i stanął przed Grobem Nieznanego Żołnierza . W 1944 r. został po Powstaniu Warszawskim zniszczony przez Niemców.
W 1951 miasto Kopenhaga ofiarowało Warszawie jego brązowy odlew -wykonany z oryginalnego modelu gipsowego Tordwalsena. Nie pasował jednak do wprowadzanego ustroju, wiec wylądował przed Starą Pomarańczarnią w Łazienkach / w ogóle schować nie wypadało - dar to dar/
Dopiero w 1966 r. Przeniesiono go w godne miejsce przed dawny Pałac Namiestnikowski / obecnie Prezydencki/ przy Krakowskim Przedmieściu.
To samo miejsce od 1870 roku ozdabiał pomnik feldmarszałka Paskiewicza pogromcy Powstania Listopadowego, a usunięty został w 1917r. po wygnaniu Rosjan z Warszawy.
Czyli
RÓBTA CO CHCETA :twisted:
Kto pierwszy ten lepszy.....

aniol - 21 Listopada 2009, 18:37

no to ja
z czego jest znana Irena Kühn ??

nureczka - 21 Listopada 2009, 18:44

Głównie z kryminałów :)
Spoiler:

aniol - 21 Listopada 2009, 18:48

brawo nureczka
w twoje rece

nureczka - 21 Listopada 2009, 19:09

Czym od "zwykłego" silnika różni się silnik gwiazdowy?
feralny por. - 21 Listopada 2009, 19:28

Sposobem rozmieszczenia cylindrów, które w przypadku silnika gwiazdowego rozmieszczone są promieniście wokół osi obrotu wału korbowego. W przypadku pojedynczej gwiazdy mamy do czynienia z jednym wykorbieniem wału korbowego niezależnie od liczby cylindrów, liczba cylindrów jest nieparzysta (5,7 lub 9), co również można uznać z ciekawostkę i wyróżnik tego typu konstrukcji.
nureczka - 21 Listopada 2009, 19:29

:bravo feralny por., zadajesz.
feralny por. - 21 Listopada 2009, 20:06

Zostańmy jeszcze chwilę w temacie napędów lotniczych.

Poco śmigła mają zmienny skok łopat?

gorbash - 21 Listopada 2009, 20:16

Żeby można było poprawiać wydajność śmigła w zależności od prędkości? Tak jak ze zmienna geometrią skrzydeł.
feralny por. - 21 Listopada 2009, 20:28

O to chodzi, choć mechanizm zjawiska jest nieco inny. W przypadku śmigła idzie o to, żeby dostosować kąt natarcia łopat do prędkości samolotu (niewielki przy starcie, gdy samolot porusza się powoli i duży przy maksymalnej prędkości). Zmienna geometra służy głównie temu by mieć skrzydło o dużej sile nośnej gdy startujemy i lądujemy, a jednocześnie móc tak zmienić jego geometrię (chodzi głównie o uzyskanie znacznego skosu), aby kryzys falowy związany z przekraczaniem bariery dźwięku przebiegał jak najłagodniej.

gorbash, zadawaj.

gorbash - 21 Listopada 2009, 20:44

Co to był oddział 731?
aniol - 21 Listopada 2009, 21:42

nie pamietan dokladnie
ale w czasie II wojny byla to jednostka wojskowa japonska ktora robila eksperymenty na ludziach
bron biologiczna itp
nie moja epoka zupelnie wiec strzelam troche w ciemno

gorbash - 21 Listopada 2009, 21:55

Zgadza się - testowali co tylko się dało włączając "sekcje" żywych ludzi bez znieczulenia.
Zadajesz.

aniol - 21 Listopada 2009, 21:59

dobra
skoro forum literackie to polecimy klasyką i jednoczesnie moim małym zboczeniem:
sir Arthur Conan Doyle spłodził był Sherlocka Holmesa
i w dziełach swych kazał bohaterowi uprawiać różniaste systemy walki
pytanie brzmi co oprócz boksu i szermierki trenował słynny dedektyw?



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group