Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
baranek - 30 Czerwca 2010, 14:32
dalambert, jeśli masz już głośniki do kompa, to tutaj jest autor: http://www.gazeta.tv/plej...m=76004_8074559
e: ja go gdzieś widziałem
dalambert - 30 Czerwca 2010, 14:43
| baranek napisał/a | | ja go gdzieś widziałem |
Ja na szczeście nie i nie zamierzam oglądać
eg.lit
Piech - 30 Czerwca 2010, 15:34
| Agi napisał/a | | Nie jest to może kandydat z moich marzeń, ale normalny przyzwoity człowiek, na którego spokojnie mogę oddać głos. |
To samo mogę powiedzieć o Jarosławie Kaczyńskim, a wcześniej mogłem to powiedzieć o jego bracie.
dalambert - 30 Czerwca 2010, 15:39
Czyli obie strony mają wybór nie mniejszego zła, ale większego dobra
Jak to miło
RD - 30 Czerwca 2010, 16:25
| dalambert napisał/a | jeżeli tak to pana Wojciecha Młynarskiego PRZEPRASZAM |
No to mi ulżyło, że nie Młynarski, bo wierszyk kiepściutki delikatnie rzecz ujmując.
baranek - 30 Czerwca 2010, 17:19
RD, ale podróba doskonała. rytm i sposób rymowania. gdybym umiał tak podrabiać Młynarskiego, do końca życia bym nic innego nie robił.
RD - 30 Czerwca 2010, 17:48
Ośmiozgłoskowiec, rymy a-b-a-b, same żeńskie, proste, zero finezji... Takim czymś można lecieć bez końca, zupełnie jak panatadeuszowym trzynastozgłoskowcem. Gość może i podrabia jakoś tam Młynarskiego, na tyle sprawnie, że można uwierzyć, iż temu ostatniemu korba strzeliła i byle co wypuścił, ale wartość tego czegoś jest żadna.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2010, 17:59
Coś dziś Tata Redaktor krytycznie usposobiony do mowy wiązanej.
RD - 30 Czerwca 2010, 18:05
Jaka mowa, taki stosunek
EDIT: robiłem dzisiaj przekład piosenki Lube "Koń". Ten utwór to znakomity przykład, jak za pomocą prostych środków budować nastrój bez obciachu i żenady. Tym bardziej jestem krytycznie nastawiony do takich wytrysków przedwczesnych, jak ten wierszyk.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2010, 18:26
Hihi.
anegdota o lube mi się przypomniała, ale to opowiem na Avie albo na Triconie, zależy gdzie będziesz.
RD - 30 Czerwca 2010, 18:40
Na Avie w takim razie
SithLady - 30 Czerwca 2010, 18:44
Ktos z 13 głosujących na JarKacza chętny do tworzenia fantastycznego przyczółka na mypis.pl (dziś ruszył)? Ustawienia prywatności bardzo mi się tam podobają - domyślnie wszystko (łącznie z imieniem) ukryte.
Kai - 30 Czerwca 2010, 22:17
Kruku, ależ jesteś niedobry dla niemobilnych! Dopiero wracam do fandomu i nie wiem, kiedy będę w stanie wybrać się na jakikolwiek konwent... a ciekawość mnie zżera... i ciamka.
Kruk Siwy - 30 Czerwca 2010, 22:25
ciam, ciam Daleko na Tricon nie masz. choćby na jeden dzień wpaść nie kłopot.
dzejes - 1 Lipca 2010, 09:41
| RD napisał/a | | Możesz podać podstawę prawną tego twierdzenia? |
Nie, po prostu nie zgadzam się z tym, co napisałeś. Głosowanie jest obowiązkiem, nie żadnym prawem, a podane przez ciebie przepisy to zwykła hipokryzja.
RD - 1 Lipca 2010, 10:28
Według Ciebie hipokrytą jest ktoś, kto się trzyma wyznawanych zasad? Hipokryzją jest podanie podstaw prawnych na obronę swojego zdania?
Najpierw piszesz o obowiązku głosowania tak, jakby był ustanowiony prawem, a poproszony o konkrety, zwracasz się w sposób obraźliwy do rozmówcy. Nie zgadzasz się ze mną i dobrze. Ja też się nie zgadzam z Tobą, ale nie zbijam Twoich argumentów w taki sposób.
Romek P. - 1 Lipca 2010, 10:34
Po prostu poglądy Dzejesa w sposób automatyczny stają się obowiązującym prawem
RD - 1 Lipca 2010, 10:36
Tak, to daje się zauważyć coraz bardziej.
jaskiniowiec - 1 Lipca 2010, 10:36
dzejes, Głosowanie jest prawem, tak samo jak brak udziału w glosowaniu. Wyobraź sobie głosowanie w którym masz tylko dwie opcje:
A: zgadzam się na ucięcie prawej reki
B: zgadzam się na ucięcie lewej reki
Co mają zrobić osoby które nie zgadzają się na ucięcie żadnej ręki?
RD - 1 Lipca 2010, 10:38
Wybrać mniejsze zło
Piech - 1 Lipca 2010, 16:23
Ciekawe działania niezależnej prokuratury na trzy dni przed wyborami. Nagłe ożywienie po wielomiesięcznym letargu i wysyp zarzutów wobec osób kojarzonych w PiS. Dla mnie to przedsmak monopolu władzy PO.
dzejes - 1 Lipca 2010, 16:28
| RD napisał/a | | Według Ciebie hipokrytą jest ktoś, kto się trzyma wyznawanych zasad? |
Hipokryzją jest zapisywanie w ustawach, że głosowanie to prawo. Nic to nie ma wspólnego z zachowaniem twoim, jak i kogokolwiek innego. Chyba się nie zrozumieliśmy, ja w żaden sposób nie odnosiłem się do ciebie osobiście.
| Romek P. napisał/a | Po prostu poglądy Dzejesa w sposób automatyczny stają się obowiązującym prawem |
Pyszny dowcip.
feralny por. - 1 Lipca 2010, 16:31
Mnie normy prawne w tym zakresie odpowiadają.
dzejes - 1 Lipca 2010, 16:32
No i zajefajnie.
mad - 1 Lipca 2010, 16:40
Piechu, nie jest tak źle. Pindera też została postawiona do pionu - i to wyrokiem sądu. A sam proces Kamińskiego może być ciekawy.
jaskiniowcu: mańkut powinien wybrać do odcięcia prawa rękę, pozostali lewą. Od takiego wyboru wiele może zależeć
Easy - 1 Lipca 2010, 16:42
A jakby i łeb ucięli to i może rentę by nasze państwo wspaniałomyślnie przyznało.
Romek P. - 1 Lipca 2010, 17:02
| dzejes napisał/a |
| Romek P. napisał/a | Po prostu poglądy Dzejesa w sposób automatyczny stają się obowiązującym prawem |
Pyszny dowcip. |
No wiesz, nie taki, jak przerobienie przywileju wyborczego - o który walczono dekadami, np. kobiety - na smutny obowiązek obywatelski To dopiero jest cudowny żart
RD - 1 Lipca 2010, 17:10
| dzejes napisał/a | | Hipokryzją jest zapisywanie w ustawach, że głosowanie to prawo. |
Z tego wynika, że demokracja wedle ciebie jest szczególną formą totalitaryzmu. Dobre
dzejes - 1 Lipca 2010, 17:17
| Romek P. napisał/a | No wiesz, nie taki, jak przerobienie przywileju wyborczego - o który walczono dekadami, np. kobiety - na smutny obowiązek obywatelski To dopiero jest cudowny żart |
Masz swoje zdanie i argumenty na jego poparcie, ja zdanie mam inne i argumenty inne. I bardzo dobrze, nie musimy się zgadzać.
Romek P. - 1 Lipca 2010, 17:24
Dzejesie, ale pogląd to pogląd, ty natomiast sformułowałeś niezwykle kategoryczny, nie podlegający dyskusji sąd:
| dzejes napisał/a | | Żerań napisał/a | | Oczywiście, mamy tutaj paradoks: bo demokracja jest prawem, nie obowiązkiem, każdego obywatela. I nie można nikogo zmusić, by poszedł głosować, bo wtedy demokracja przestaje być demokracją, a skoro coś jest prawem, można z niego zrezygnować. |
Oczywiście jest dokładnie odwrotnie, głosowanie jest obowiązkiem, nie prawem. Można nakładać kary na ludzi uchylających się od tego obowiązku i nic z demokracją się nie dzieje, jednak w większości krajów europejskich obowiązek ten ma charakter niedoskonały, a więc brak mu sankcji. |
A kiedy cię pytamy, gdzie to jest usankcjonowane prawnie, to się wycofujesz i mówisz: "Bo mi się wydaje". Na to zgoda, na tę apodyktyczność - nie.
|
|
|