Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)
dalambert - 8 Listopada 2009, 11:09
Jeżeli Napoleon i Marszałkowie to chyba Fryderyk Wielki, acz mało to pasuje do legendy napoleońskiej .
W egipcie to jeszcze nie było marszałków.
Adanedhel - 8 Listopada 2009, 14:08
Do legendy może nie pasuje, ale faktem jest, że Napoleon uczył się na bitwach Fryderyka i podziwiał jego umiejętności. Innymi słowy - trafiłeś. Z tym, że nie były to czasy Egiptu, a tuż po Jenie i Auerstedt - wtedy już miał paru marszałków
Tak czy inaczej - zdajesz.
dalambert - 8 Listopada 2009, 15:19
Chaliera - pon pong sie nam robi. No to będzie cytat z artysty:
"Usiłowałem wyrazić szalone namiętności ludzkie za pomocą cynobru i zieleni"
Kto tak się wyraził ?
No to po 4 godzinach dodam Wam , że malarz ten wywołał swoją twórczością gigantyczna frustrację wśród marchandów sztuki. Skutki widoczne do dziś!
Rafał - 8 Listopada 2009, 22:05
| dalambert napisał/a | Rafał, moze i stosowano taką zasadę , ale bardzo skąpo wspomniany Miedziany jeździec czyli pomnik Pitra I - konik stoi na tylnych nogach jakby Piter zginął w bitwie.
Poniatowski w Warszawie - konik ma tylko jedną przednią nóżke bardziej , a Józio w bitwie pod Lipskiem padł. | No to trza mi się wytłumaczyć. Taką wiedzę przekazała mi przewodniczka po Berlinie, wydawało się, że wie co mówi, pewnie zakres stosowania tej "umowy" kończył się na Wiśle, albo nawet Odrze.
dalambert - 8 Listopada 2009, 22:13
Rafał, umowy i w sztuce bywaja umowne, ale zasada interesująca.
A nie wisz czasem co to za artysta niepokorny taki tekst walnął ?
Rafał - 8 Listopada 2009, 22:17
Niestety, do malarstwa mam drewniane ucho
dalambert - 8 Listopada 2009, 22:22
Rafał, Jeden z najwyzej obecnie notowanych na rynku sztuki ! To podpowiedź !
mBiko - 8 Listopada 2009, 22:24
Picasso?
dalambert - 8 Listopada 2009, 22:26
mBiko, niestety nie , Pikasso się tak e x p r e s y j n i e nie wypowiadał
Własciwie słowa impresyjnie tez można by użyc
Agi - 8 Listopada 2009, 22:32
Monet?
mBiko - 8 Listopada 2009, 22:32
Strzał drugi i ostatni: van Gogh.
Ed. Chyba głupoty piszę.
dalambert - 8 Listopada 2009, 22:36
mBiko, TRAFIŁEŚ -on to rzekł, a marszandów do super frustracji doprowadził cenami jakie jego obrazy po zgonie artysty osiągać zaczęły i osiągają do dziś, a skoro za życia NIC nie sprzedał, to teraz handlarze na wszelki wypadek kupują każdy abstrakcyjny badziew , no bo może kiedyś...
Czyli mBiko, w Twoje łapy
Jednak nie głupoty piszesz
mBiko - 8 Listopada 2009, 22:53
Niektóre stworzenia mają krew zupełnie inną niż nasza. Co to za stworzenia, na czym polega różnica i czym jest spowodowana?
Pucek - 9 Listopada 2009, 20:26
Czyżby chodziło o owady? Mają w środku jakieś mokre żółte cóś - brak hemoglobiny? Tak tylko strzelam.
feralny por. - 9 Listopada 2009, 20:53
Skrzypłocze mają niebieską krew, bo transport tlenu opierają nie na hemoglobinie, a na jakimś innym związku. Jakim, nie wiem, ale coś mi świta, że jest to związek miedzi i stąd ten kolor.
mBiko - 9 Listopada 2009, 21:37
| Cytat | Hemocyjanina - barwnik krwi, podobny w budowie chemicznej do hemoglobiny, zamiast żelaza zawierający miedź.
Hemocyjanina jest szeroko rozpowszechniona u bezkręgowców, a zwłaszcza u mięczaków i stawonogów. Znajduje się w stanie rozpuszczonym w płynach ustrojowych, a nie w komórkach krwi. Cząsteczki hemocyjaniny nie zawierają grupy porfirynowej. Zamiast tego, zawierają miedź, dlatego jej połączenie z tlenem objawia się intensywną, niebieską barwą. Wolna, zredukowana postać hemocyjaniny, jest bezbarwna. |
Jak widać kolega feralny ma rację. Szczególnie w odniesieniu do skrzypłoczy, które to fantastyczne stworzenia podsunęły mi temat zagadki.
feralny por. - 10 Listopada 2009, 14:06
Pora na zagadkę:
Jak się zwał największy (w sensie wyporności) w dziejach okręt Marynarki Wojennej RP?
Kruk Siwy - 10 Listopada 2009, 14:14
Czy chodzi o okręt - hulk "Bałtyk"?
feralny por. - 10 Listopada 2009, 14:20
Tak, w Twoje ręce.
Kruk Siwy - 10 Listopada 2009, 14:37
Marynarka Wojenna II RP miała szansę objąć w użytkowanie pancernik. Jak się nazywał i dlaczego ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu?
feralny por. - 10 Listopada 2009, 14:42
Nazywał się Paris. Zrezygnowano z kilku powodów, przedewszystkim to był stary grat (nikt go nie chciał), poza tym obsadzenie tak wielkiego okrętu wydrenowało by rezerwy kadrowe Mar. Woju., które nie były jakieś szczególnie wielkie.
Kruk Siwy - 10 Listopada 2009, 14:43
Ot i pytanie wraca do Ciebie.
dalambert - 10 Listopada 2009, 21:27
Tak na marginesie . Wbiłem w gogla "Polski Pancerki" i znalazłem stronkę o Drugiej Światowej z wszelkimi informacjami o okręcie Paris i co fajniejsze pokłosie konkursu historikafiction z trzema opowiadankami o tymże pod polską banderą - pycha
no i Feralny gdzie TYŚ
feralny por. - 10 Listopada 2009, 22:07
Hajstra, co to za ptak?
mBiko - 10 Listopada 2009, 22:13
Ciconia nigra - bocian czarny.
feralny por. - 10 Listopada 2009, 22:48
tak.
mBiko - 10 Listopada 2009, 22:51
No to dalej w temacie.
W jaki sposób przechowują żywność dzierzby?
Martva - 10 Listopada 2009, 22:53
Nabijają je na ciernie/gałązki/inne takie.
EDIT: 'Je' to znaczy myszy i inne takie.
mBiko - 10 Listopada 2009, 22:59
Je.
To znaczy tak.
Rafał - 12 Listopada 2009, 09:22
Martva, ?
|
|
|