Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
nureczka - 29 Marca 2010, 13:44
| Kai napisał/a | | dobrze, że w ogóle wpuszczają |
To się jeszcze okaże
Kai - 29 Marca 2010, 15:30
Wkurza mnie ostatnie 10 stron bla-bla-bla prawniczego.
ketyow - 29 Marca 2010, 17:23
Wkurza mnie, że choć autobus na który czekałem jeździ co 10 minut, nie przyjechał przez 25, a jak już postanowiłem wsiąść w pierwszy lepszy by skrócić drogę do domu, to kierowca-*beep* zobaczył, że nikt nie wysiada, to nie otworzył drzwi (choć autobus może w 1/3 pełny) i postał chwilę na przystanku (kiedy ja mu pukałem, żeby otworzył), po czym odjechał. Tyle dobrego, że spacer dla zdrowia - tylko ile zyskałem, a ile straciłem na wnerwianiu się na takie chamstwo?
A, no i oczywiście zero odzewu od srallegro, przelew niezaksięgowany. I przypuszczam, że to oni a nie bank się opierdzielają, bo bank mi zawsze bardzo szybko wszystko zatwierdza.
Kruk Siwy - 29 Marca 2010, 17:34
ketyow, a guzika do otwierania drzwi nie było?
Kai - 29 Marca 2010, 17:38
Do przycisku otwierania drzwi - jak się niedawno dowiedziałam - kierowca jeszcze musi dać zezwolenie. A oni robią to jak chcą.
ketyow - 29 Marca 2010, 17:53
Dokładnie. Były guziki, ale kierowca ich nie włączył. Pukałem capowi, że chcę wejść, ciskałem je ale nic z tego. Jak się nie świecą diody wokół guzików, to o wejściu można zapomnieć.
Fidel-F2 - 29 Marca 2010, 18:00
ketyow, napisz skargę
Kai - 29 Marca 2010, 18:27
Mój ex oburzony, że zajrzałam mu w profil na jakimś tandetnym portalu. Zobaczyłam nowe zdjęcie tej bucowatej gęby i chciałam się przyjrzeć Biedak, myślał że to z miłości a ja pokemony zaczęłam zbierać
ketyow - 29 Marca 2010, 19:20
Fidel-F2, żeby to miało jakikolwiek sens zastanawiałbym się czy tak nie zrobić. Ale prawdopodobnie skarga powędrowałaby gdzieś do kosza i nikt by się nie przejął, albo kierowca wytłumaczył, że nie zauważył czy coś. Szkoda mojego czasu, kiedy wiem, że nic nie wskóram - olsztyńskie mpk to złodzieje i cwaniaczki. Znajomy miał okazję poznać prezesa jakiegoś czy kogoś kto tam urzęduje na jednym z najwyższych stołków, to podobno straszny buc i krętacz. Ich nie interesuje nic poza kasą. Byłem świadkiem przypadków, gdy ktoś wchodzi do autobusu razem z kanarami i wiadomo - kasowniki są blokowane, żeby ludzie nie pokasowali nagle biletów czy cuś. I niejeden raz, osoba taka choć miała bilet i nie mogła go skasować, dostawała mandat. I to pomimo walk i kłótni nawet z samymi świadkami zajścia. Kanar dobrze wiedział, że ktoś wszedł z nim i chciał skasować bilet, ale wlepiał mu mandat - za co? To dopiero można być oburzonym. Niby oni są z zewnętrznej firmy, ale cały ten biznes mocno śmierdzi.
Kai, nie ma to jak zobaczyć "nowe oblicze" swojej/swojego ex i móc sobie z czystym sumieniem powiedzieć "o matko, jaka to była dobra decyzja dać jej/jemu kopa w zad!"
mBiko - 29 Marca 2010, 19:34
Samopoczucie. -3 w skali od 0 do 10.
nimfa bagienna - 29 Marca 2010, 19:48
Podaj mi rękę, bracie.
mBiko - 29 Marca 2010, 19:54
Podaję. W rękawiczkach jednorazowych i maseczce na twarzy.
Kai - 29 Marca 2010, 21:34
| ketyow napisał/a | | cały ten biznes mocno śmierdzi.:mrgreen: |
U nas dosłownie i w przenośni.
| ketyow napisał/a |
Kai, nie ma to jak zobaczyć nowe oblicze swojej/swojego ex i móc sobie z czystym sumieniem powiedzieć o matko, jaka to była dobra decyzja dać jej/jemu kopa w zad! |
A jak jeszcze masz chwilę wahania w co właściwie kopnąłeś... to już miodzio.
Wkurza mnie ludzka zawiść i zazdrość.
Ambioryks - 30 Marca 2010, 09:19
Okazało się, że niepotrzebnie wstałem dziś o 5:30, bo nie było pierwszych zajęć na uczelni.
merula - 30 Marca 2010, 09:20
głowa nie odpuszcza i boli coraz bardziej.
nureczka - 30 Marca 2010, 09:30
Zmęczenie. Wczoraj zasnęłam w takim tempie, że nie zdążyłam nawet zdjąć kapci. I spałam 12 godzin ciurasem. A teraz i tak chce mi się spać.
Kai - 30 Marca 2010, 09:35
nureczka, dość, to już jest rozespanie, a nie senność.
Ja się nawet wczoraj zmyć nie zdążyłam... zrobiłam to przy pierwszym siusiu po 2.
ketyow - 30 Marca 2010, 10:28
Ani gość z allegro mi nie odpisuje (chociaż już kasę dostał), ani dziekanat Akademii Morskiej. Wrr...
nureczka - 30 Marca 2010, 10:35
Czekam na jeden ważny mail, a w skrzynce pusto
Martva - 30 Marca 2010, 13:36
Znów mam Obcego w brzuchu.
Kai - 30 Marca 2010, 13:39
| Martva napisał/a | | Znów mam Obcego w brzuchu. |
Nie komentuję, póki nie dowiem się, co to oznacza.
Ale skoro Ciebie to wkurza, to pewnie nie to, co myślę.
ketyow - 30 Marca 2010, 13:45
Martva, spokojnie, długo nie posiedzi w martwym żywicielu
Matrim - 30 Marca 2010, 14:39
Wyniki tegorocznych przetargów - 0:7 dla tych innych. I już przestaje być nawet nerwowo...
Martva - 30 Marca 2010, 17:53
Przyłapałam kotę na spaniu w mojej szafie, boje się obejrzeć ciuchy
I okazało się że źle wymierzyłam bazy do kolczyków i zamiast średnich->dużych zamówiłam mnóstwo małych->średnich, do kitu
| Kai napisał/a | | Ale skoro Ciebie to wkurza, to pewnie nie to, co myślę. |
A ja nie wiem co myślisz. Wkurzające jest natomiast wybitnie.
joe_cool - 30 Marca 2010, 17:55
Pojawiły się takie duże, brzęczące i latające. Albo siedzące na moim balkonie. Bueeeeeee...
mBiko - 30 Marca 2010, 19:39
joe_cool, proponuję skontaktować się z najbliższym oddziałem wojsk OPL, oni powinni się zająć wszystkimi wrogimi obiektami latającymi.
Kai - 30 Marca 2010, 19:40
| Martva napisał/a | | A ja nie wiem co myślisz. Wkurzające jest natomiast wybitnie. |
W niektórych środowiskach mówi się tak o przyszłym potomku, ale podejrzewam, że to zdecydowanie nie to.
Przepraszam za nieporozumienie.
ketyow - 30 Marca 2010, 19:44
Wkurza mnie gość, u którego zamówiłem klawiaturę do lapka. Nie ma z nim żadnego kontaktu, nie odbiera telefonu, na sms nie odpisuje, a kasa już u niego na koncie. A głupi się łudziłem, że przed świętami sprzęt zrobię. Wrrr
Oczywiście dziekanat AM też o istnieniu swojego maila zapomniał, a mam za dużo pytań i za mało pieniędzy na koncie, żeby do nich dzwonić.
Martva - 30 Marca 2010, 19:47
| Kai napisał/a | | to zdecydowanie nie to |
Zupełnie wręcz przeciwnie.
Jeszcze cos mnie wkurzało, ale zapomniałam.
Wkurza mnie własna skleroza
joe_cool - 30 Marca 2010, 20:00
| mBiko napisał/a | | joe_cool, proponuję skontaktować się z najbliższym oddziałem wojsk OPL, oni powinni się zająć wszystkimi wrogimi obiektami latającymi. |
Podejrzewam, że w najlepszym wypadku moje zgłoszenie będzie zignorowane, gdyż wrogi obiekt latający może się wydać wojskom OPL jednak nieco zbyt małym, aby zacząć interwencję...
|
|
|