Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
mBiko - 27 Marca 2010, 16:11
| Ziuta napisał/a | | A chcesz w papę? |
Zgodzę się z Ziutą, chwalenie się jaką to masz wspaniałą pogodę grozi naruszeniem Twojej nietykalności cielesnej Lichtenstein.
Przy okazji, czyja już mówiłem jak bardzo nienawidzę zakupów?
Kai - 27 Marca 2010, 16:14
Jeszcze nie, ale to chyba nie odbiega od normy.
Ja też nienawidzę.
Ziuta - 27 Marca 2010, 16:29
mBiko, ja mam pogodę taką samą, w tym samy mieście. Irytuje mnie opinia, jakoby wszyscy się tylko byczyli na słoneczku.
ketyow - 27 Marca 2010, 17:12
Wkurza mnie niesamowicie, że po dwóch dniach wiosny powróciła jesień. Ta pora roku jak dla mnie mogłaby w ogóle nie istnieć, tymczasem trwa 9 mies w roku
No i znowu przeglądarka postanowiła mi podkreślać na czerwono wszystko co napiszę.
Ziemniak - 27 Marca 2010, 17:22
ketyow, zmień przeglądarkę albo ją porządnie skonfiguruj
ketyow - 27 Marca 2010, 17:41
Nie wiem, tylko na laptopie mam takie cyrki. Nie zmienię opery na nic innego, już wolę wyłączyć sprawdzanie pisowni w ogóle, i tak mi niepotrzebne. No w każdym razie jakiś czas było ok, a teraz znów nie działa. A ustawiona jest polska pisownia - a nie podkreśla tylko jak piszę po angielsku...
Ziemniak - 27 Marca 2010, 18:15
Skopiuj sobie profil ze stacjonarnego na laptopa. Albo zainstaluj Firefoxa
ketyow - 27 Marca 2010, 21:05
Firefox otwiera nowe zakładki gdzie mu się podoba - raz obok aktualnej, innym razem na końcu. Po zamknięciu standardowo przerzuca mnie do tej obok, a nie ostatniej aktywnej. Wyświetla w pionie 100 pixeli mniej strony, na koszt swoich nędznych zakładek i guzików, nie ma szybkiego wybierania, jest wolny, jest pamięciożerny i w zasadzie JEDYNY plus jaki w nim widzę, to wtyczki. Owszem, da się go nieco podkonfigurować by było lepiej - tylko po co, skoro jest Opera?
Ziemniak - 27 Marca 2010, 21:40
| ketyow napisał/a | | Wyświetla w pionie 100 pixeli mniej strony, na koszt swoich nędznych zakładek i guzików | wystarczy wcisnąć F11
| ketyow napisał/a | | jest wolny, jest pamięciożerny i w zasadzie JEDYNY plus jaki w nim widzę, to wtyczki |
Już nie tak bardzo, natomiast przy pomocy wtyczek możesz z nim zrobić prawie wszystko, a jak nie znajdziesz odpowiedniej wtyczki, możesz ją sobie napisać
nureczka - 28 Marca 2010, 07:49
Sama jestem sobie winna. Zjadłam wczoraj pół kilo lodów, i makowiec, i szarlotkę. Jak się należało spodziewać żołądek powiedział nie i nie daje mi spać pd trzeciej rano.
Kai - 28 Marca 2010, 08:35
nureczka, biedactwo, bardzo dobrze robi gorąca mięta, albo tzw "Herbatka poobiednia". No i dietka.
A jeszcze lepiej czerwona, ale nie namawiam nikogo, bo to kwestia smaku.
Zaraz muszę dyrdać na drugie osiedle do bankomatu
Witchma - 28 Marca 2010, 10:19
Pająk.
shenra - 28 Marca 2010, 12:03
Nadchodzące 8h w pociągu, oby nie z taką zatęchłą, raniącą wrażenia estetyczne.
ihan - 28 Marca 2010, 12:15
Że zapytam z zaskoczenia, a widziałaś kiedykolwiek w swoim życiu niezatęchłą, nieśmierdzącą, nieraniąca wrażeń estetycznych toaletę w polskim pociągu? W każdym razie zazdroszczę optymizmu, że tym razem inaczej
shenra - 28 Marca 2010, 12:22
ihan, żeby to jeszcze o kibel chodziło, to nie byłoby większego zaskoczenia. Ten ewenement w przyrodzie jechał z nami w przedziale od Wrocka do Poznania, a każda niemal próba zaczerpnięcia świeżego powietrza zza okna kończyła się tym, że akurat mijaliśmy pole usłane krowim nawozem , także atakowało zewsząd.
Pucek - 28 Marca 2010, 12:36
Witchma, ptasznik wpadł z wizytą?
Witchma - 28 Marca 2010, 12:42
Pucek, no jakbyś przy tym była
Kai - 28 Marca 2010, 12:47
Kombinacja temperatury na zewnątrz z ogrzewaniem, którego nie da się wyłączyć do końca, bo piony grzeją.
shenra, współczuję.
Podwójnie współczuję.
Włąśnie wróciłam z bankomatu. Musiałam przejść przez bazar. Romowie w skórach, Rosjanie w skórach, tanie skórzane buty, spoceni ludzie w zimowych ciuchach, dym papierosowy, spaliny samochodów z parkingu, swąd przypalonych kiełbasek i kurczaków, średniej świeżości, wyziewy piwa i innych alkoholi i potworny tłok. Smró i zaduch nie do opisania, a ja z moim żołądkiem na agrafce bałam się, że jeszcze swojego pawia dorzucę
No ale już jestem w domu, wietrzę się przy wentylatorze. Bankomat działał normalnie.
ketyow - 28 Marca 2010, 19:27
Dzisiejszy dzień to jeden wielki wqrw. Ustalone, że wieczorem wpada znajoma z zepsutym laptopem, więc będzie na jutro robótka. Ale się złożyło tak, że moje śrubokręty są już pozajeżdżane i używając ich pozrywałbym śruby - do tej pory pożyczałem od sąsiada, ale ten się wyprowadził. W biedronce mieli wypaśne zestawy śrubokrętów za raptem 25 zł, a muszę powiedzieć, że przyzwoite. Ostatnio nie mogłem kupić, bo oczywiście karty nie przyjmują, a dziś wielce zadowolony idę... i nie ma. Spędziłem łącznie 4h na mieście, byłem w 4 biedronkach i nie dotarły mi na przystanek 4 autobusy co dodało około godziny bezsensownego siedzenia i czekania. Po biedronkach rajd na Praktiker i okazuje się, że mają jakąś tandetę tylko totalną, która po 3 śrubkach byłaby do wyrzucenia. To poszedłem do Reala - oczywiście w prezencie na wielkanoc 3/4 działu mech. wymieniono na słodycze. Znowu tandetny szajs, na dodatek nie było tego średniego krzyżaka, którego potrzebowałem. Powrót do Praktikera, długie poszukiwania i wpadłem wreszcie na półkę ze śrubokrętami, z dala od działu śrubokrętowego. Zestawy są, ale ich koszt rzędu 80 zł. Nie będę kupował dla jednego śrubokrętu (szukałem dziś dwóch konkretnych, ale małego hexa w tym nędznym mieście pewnie nie dostanę, skoro w biedronce nie ma). Ostatecznie kupiłem dwa na sztuki, jeden z poszukiwanych i torx na przyszłość, bo może się przydać do telefonów motoroli. Małego hexa do obniżenia struny w gitarze niet. Był jedynie w tym zestawie biedronkowskim za 25. A ja wydałem 15 i zmarnowałem pół dnia. Wróciłem, kumpela ma niedługo być z lapkiem i zostać na jakiś film - to odkurzacz w dłoń, bo rano nie zdążyłem. I wiuuu... wirnik stanął, odkurzacz szlag trafił. Zamiatanie włosów miotłą - masakra. Na koniec koleżanka mówi, że nie zostanie jednak, bo coś tam. Do chu**, jak tak, to się o tym mówi od razu, a nie po fakcie, kiedy ja na dziś przez to bez planów! Ale w duszy z tym, w takim razie wyniesie ją to 20 zł więcej. Co za paranoja.
mBiko - 28 Marca 2010, 19:29
Dopadła mnie jakaś zaraza, boję się czy nie zarażę Potwora.
Kai - 29 Marca 2010, 07:13
Solarisy przewidziane dla krasnoludków i buractwo, które nawet w autobusie woli się trzymać pośladkami niż wypuścić komórkę z ręki...
nureczka - 29 Marca 2010, 09:23
W środę mam być w Moskwie, a tu dziś na dzień dobry informacja o zamachach w metrze. Może nie w****a, ale rodzi pewien dyskomfort psychiczny.
feralny por. - 29 Marca 2010, 09:44
nureczka, no ale juz po zamachach, przecież.
dalambert - 29 Marca 2010, 09:53
nureczka, metro może jeszcze czynne nie będzie/ choć watpię - cała komunikacja Moskwy na nim wisi/ za o milicyja przy*** się będzie do wszystkich ogólnie i cudzoziemców szczególnie.
To może być bardzo ciekawa exkursyja
Zgaga - 29 Marca 2010, 12:43
Mimo całej powagi sytuacji...
nureczka, nie lubicie wyjazdów ekstremalnych
nureczka - 29 Marca 2010, 12:46
Szczerze, to mniej mi chodzi o potencjalne niebezpieczeństwo, ile o to, że po takich zdarzeniach odnośne służby przez czas jakiś dostają bzika i utrudniają ludziom życie jak mogą.
dalambert - 29 Marca 2010, 12:50
nureczka, otóż to niezłego tam kota dostaną, wykazać się będą chcieli, ale nadzieja w tym co Wasza hultajska trójka to taka mało kukazka z wyglądu jest / no może Kruk/
nureczka - 29 Marca 2010, 13:08
No i proszę.
| Cytat | | W związku z porannymi zamachami w moskiewskim metrze struktury siłowe rozpoczęły operację Wulkan - poinformowało MSW. To kompleksowa operacja wszystkich struktur siłowych, polegająca na wzmożonych kontrolach lotnisk, dworców i dróg dojazdowych. |
dalambert - 29 Marca 2010, 13:11
nureczka, dodatkowego litra spirytu w bagaz! Tak na wszelki wypadek, to wzmacnia więzi międzyludzkie i zaufanie
Ps. z innej beczki - jak tan Placówka Basilik ?
Kai - 29 Marca 2010, 13:41
Ojj, nerwowy Rosjanin to niebezpieczny Rosjanin, też bym się bała (dobrze, że w ogóle wpuszczają).
|
|
|