Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Ziemniak - 24 Lutego 2010, 20:29
Można wyjąć, jak się wie, jak je potem włożyć W każdym razie robota jest przeważnie żmudna i wykonuje się ją tylko w ostateczności.
Khorne_S - 24 Lutego 2010, 20:32
Tylko rozkręcić...ja się do tego zbieram od pół roku....le w końcu muszę..chodź nie mam miejsca by to zrobić ze swym Acerem
hrabek - 24 Lutego 2010, 20:34
keytow: Oczywiście, że mam backup. Na służbowym laptopie, zsynchronizowany z serwerem Exchange i backupowany codziennie
Dzisiaj też mógłbym to wyciągnąć, ale nie chce mi się siedzieć. Jutro odpalę i podłączę kabelek. W 5 minut będę miał wszystko odzyskane. Ale fakt pozostaje faktem, że nie było to miłe.
Martva - 24 Lutego 2010, 20:35
do dziś nie mam klawisza 'a' po tym jak sprawdziłam czy da się go wyjąć...
Khorne_S - 24 Lutego 2010, 20:35
Ja zauważyłem wkur.... rzecz z laptopami.
Psuje się zawsze to co przez dłuższy czas nie używałeś i nagle potrzebne to jest.
Tak miałem np z CD-Rom itp
Kruk Siwy - 24 Lutego 2010, 20:38
Podłączyłem zwykłą klawiaturę do laptopa bo przy dużej ilości tekstu ta laptopowa jest bardzo niewygodna. Klawiaturę myje mi nasza pani sprzątająca. Taż klawiatura liczy sobie już dziesięć lat i wytrzymała wszystko.
Zresztą laptop stoi w tzw "docking station" czy jak to się zwie po murzyńsku. I jedyne co mu mam za złe to to że się grzeje niemiłosiernie.
Gwynhwar - 24 Lutego 2010, 20:39
Martva, ktoś kiedyś opowiadał o dzieciaku, który ojcu ułożył przyciski na klawiaturze alfabetycznie o.o'
Ziemniak - 24 Lutego 2010, 20:49
| Kruk Siwy napisał/a | | tzw docking station czy jak to się zwie po murzyńsku |
Po naszemu zwie się "stacja dokująca"
| Martva napisał/a | | do dziś nie mam klawisza 'a' po tym jak sprawdziłam czy da się go wyjąć... |
A szczątki zachowałaś?
Zasadniczo sprzęt nawala akurat wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny. Prawa Murphy'ego są brutalne i niestety działają.
ketyow - 24 Lutego 2010, 20:55
Założę dziś bloga albo jutro, dam instrukcję rozkładu klawiatury Chwilowo jestem mocno zajęty. Naprawiam lapka i jeszcze piszę stronę www.
ketyow - 24 Lutego 2010, 21:33
Martva, bo klawisze wyciąga się wypychając je od tyłu, po wyjęciu klawiatury. Metoda "rwij z góry" może być łamliwa dla delikatnej konstrukcji klawisza (przynajmniej w laptopach, w desktopowych klawiaturach metoda "rwij" to nawet fajna zabawa ).
Co i jak, tu:
http://www.science-fictio...p=549697#549697
Martva - 24 Lutego 2010, 22:14
Ja mam dwa załatwione przez połamanie tych cienkich plastikowych cosiów, jeden załatwił kolega mojego siostrzeńca rąbiąc w niego głową (z 6 został cypelek, z 7 trzeba bardzo uważać bo nie zawsze wchodzi), a drugi załatwiłam ja. Nie miałam pojęcia że to się w ogóle da otworzyć
ketyow - 24 Lutego 2010, 22:21
Kropelka i przyklejasz plastikowy wierzch do tego gumowego cycka. Zawsze to jakaś alternatywa
Martva - 24 Lutego 2010, 22:23
ha, sprytne. Jak go kiedys znajdę to spróbuję.
Fidel-F2 - 24 Lutego 2010, 22:32
ketyow, szkoda ześ tak daleko bo mam lapka do naprawy
Rudus - 24 Lutego 2010, 22:53
ja sam... <gr>
Duke - 25 Lutego 2010, 15:48
Dziś jest czwartek, jutro piatek. Właśnie zdałem sobie sprawę z tego że poprostu będą dwa dni kiedy nie pójdę do roboty. Nie oznacza to wcale że wypocznę, nie. Od rana obudzą mnie dzieciaki, potem zakupy sprzątanie, przypilnowanie gangreny aby odrobiła lekcje, zmywanie naczyń, itp. Potem padnę na twarz około 22 i od rana znowu to samo - dać zjeść, pozmywać posprzątać, przypilnować, pobawić się z dzieciakami. Na relaks w kapciach tradycyjnie nie ma czasu... W poniedziałek znowu pójdę zrypany jak koń po westernie do roboty i znowu będe za..lał, a biorąc pod uwagę że rzuciłem palenie, to teraz już kompletnie nie mam pretetekstu aby nawet na chwilkę odejść od komputera, telefonu i papierzysk... Faaaak
nureczka - 25 Lutego 2010, 15:50
Duke, ja tak miałam przez 19 ciurasem. Nie zaimponowałes mi
Martva - 25 Lutego 2010, 17:03
psia mać, padł mi główny internet i nici z mojego chytrego planu wysłania zdjęć mailem z lapka na stacjonarny i wydrukowanie. Czy to Opatrzność mówi mi 'pendrive sobie wreszcie kup, idiotko'?
Magnik - 25 Lutego 2010, 19:09
Martva, by złość Twoją ułagodzić proponuję takiego pedrive'a sobie kupić
http://www.allegro.pl/ite...u_pendrive.html
feralny por. - 25 Lutego 2010, 19:12
Wyjątkowo obleśne.
Martva - 25 Lutego 2010, 19:20
Jeszcze nie byłam zła. Teraz jestem zła. Drukarka mi nie chodzi. Noż urwał nać, mam dość.
A to z aukcji ma sympatyczną cenę jak na tę pojemność, chyba.
merula - 25 Lutego 2010, 19:23
mnie zaczyna irytować coś w kompie(nie wiem co to i od czego zależy). w poprzednim egzemplarzu miewałam i po cztery paski zakładek w przeglądarce i chodził, aczkolwiek może już nie śmigał, a po zmianie sprzętu przy głupich dwóch zaczyna wariować i wywalać się. buu...
ketyow - 25 Lutego 2010, 20:04
merula, przypuszczam, że u mnie przeciętna liczba to jakieś 15 w Operze, plus 5 w Firefoksie jednocześnie Czasem jak się odpali dźwięk w jakiejś reklamie, to człowieka szlag trafia, zanim znajdzie gdzie to.
merula - 25 Lutego 2010, 20:33
ale ja nie mówię o ilości otwartych stron, tylko rządków/pasków, czyli tak razy 20 chyba
mBiko - 25 Lutego 2010, 21:21
Irytują mnie ludzie, którzy nie rozumieją potrzeb innych.
nureczka - 26 Lutego 2010, 12:27
Te głupie amerykańce ściągnęli mi sotware na Intela, a maszynę dali p-Series
I dziwią się, że jedno do drugiego nie pasuje. K***a!
Ziuta - 26 Lutego 2010, 12:34
Rodzina.
Rodzina.
Rodzina.
Rodzina.
Dziękuję, wysiadam na najbliższej stacji.
dalambert - 26 Lutego 2010, 12:39
Ziuta, nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej nima .... samotnyś jak smok Filippon
Magnik - 26 Lutego 2010, 12:53
Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce... A jutro egzamin...
Zgaga - 26 Lutego 2010, 12:54
"Siada" kręgosłup. ...wa, boli.
|
|
|