Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
merula - 23 Lutego 2010, 10:02
to musi być wyjątkowo ciepliwa żona, że jeszcze tego nie zrobił.
u mnie pół godziny "awarii" i nie ma zmiłuj, telefon do męża - "Kochanie, napraw mi zabawkę..."
Lynx - 23 Lutego 2010, 10:18
Hehe, skąd ja to znam? Jak siada net, to Junior wrzeszczy, ja histeryzuję a młoda pyta, czy zapłaciłam rachunek.
merula - 23 Lutego 2010, 10:28
zapomniałam dodać, że na końcu jest "już!!!"
a ontopicznie, kolejny raz musiałam zmieniać koło po ciemku, bo jakiś debil naprawiający drogę zrobił zawór hydrantu z ostrym kantem, wystający zza kraweżnika tak, że go nie widać przy skręcie i tnący radośnie opony.... wrrr...
nureczka - 23 Lutego 2010, 10:36
merula, sama zmienisz koło?!!! Od czego są mężczyźni?
merula - 23 Lutego 2010, 11:13
tak po prawdzie tym razem tylko śruby poluzowałam sama, bo znalazły się pomocne ręce i odwaliły najbardziej upierdliwą część zabawy
co nie zmienia faktu, że debil krawężnikowy ma na sumieniu już chyba kilkanaście popon ...
Rafał - 23 Lutego 2010, 11:19
Hmm, muszę koniecznie sprzedać pewien pomysł znajomemu wulkanizatorowi
Hasło się znalazło!
nureczka - 23 Lutego 2010, 11:20
| Rafał napisał/a | | Hasło się znalazło! |
To do wątku "Co nas cieszy "
merula - 23 Lutego 2010, 11:21
| Rafał napisał/a | | Hmm, muszę koniecznie sprzedać pewien pomysł znajomemu wulkanizatorowi |
to raczej nie ten patent, ten uszkadza opony śmiertelnie...
Rafał - 23 Lutego 2010, 11:30
Ten, ten, wszyscy okoliczni wulkanizatorzy handlują starymi oponami, sam mam zimówki po jakimś szkopie
nureczka, już pędzę!
Witchma - 23 Lutego 2010, 12:11
Zniknęły zdjęcia z aukcji Allegro
ketyow - 23 Lutego 2010, 23:45
Oszuści na allegro. Gość kilkakrotnie wystawia jakiś przedmiot, próbuję zlicytować, ale jakaś laska (ten sam procesor) kupuje wielokrotnie po takiej cenie, że ja z aukcji odpadam. Wygrała go już kilka razy i ten procesor znowu jutro gość wystawi i znowu go nie sprzeda jeśli nie osiągnie satysfakcjonujące go ceny. Nabijają se tylko pozytywne komentarze, a od tego jest cena minimalna, żeby takich wałów nie kręcić. Zaraz piszę do allegro i może dwójkę cwaniaków mniej na allegro będzie.
EDIT:
Jakby tego było mało, na innym forum szukając info na temat takich działań na allegro, trafiłem na post chłopaka, któremu poczta skroiła z paczki telefon. Dojść do tego prosto - paczka zważona przed wysyłką ważyła 400g, a ta którą otrzymał klient już nie.
złodzieje wszędzie kurrrwa...
http://www.youtube.com/wa...layer_embedded#
Zgaga - 24 Lutego 2010, 13:01
| ketyow napisał/a | Zaraz piszę do allegro i może dwójkę cwaniaków mniej na allegro będzie.
|
Napisałeś. Bo właśnie ciekawą informację z allegro dostałam: | Cytat | | Ukryliśmy nazwy wszystkich kupujących. |
rybieudka - 24 Lutego 2010, 13:18
Katar Leje mi się z nosa, zdycham, pracować nie ma jak... porażka totalna. Idę chyba zaraz do łóżka i coś poczytam
Zgaga - 24 Lutego 2010, 14:19
Tak, to może wkurzyć. Katar jest gorszy niż wybuch bomby jadrowej i trzęsienie ziemi razem wzięte.
dalambert - 24 Lutego 2010, 14:21
| Zgaga napisał/a | | Katar jest gorszy niż wybuch bomby jadrowej i trzęsienie ziemi razem wzięte. |
TABAKA - i po kłopocie, a jak się miło kicha
rybieudka - 24 Lutego 2010, 14:29
| dalambert napisał/a | | TABAKA - i po kłopocie, a jak się miło kicha |
Jasne, tylko jeszcze tą tabakę (tę tabakę?) trzeba w domu mieć. Jak się nie ma pozostaje zdychanie
nureczka - 24 Lutego 2010, 14:34
Prędkość transferu, 435 KB/s. Ile można się gapić w czarne okienko?!
Edit: Mam do przerzucenia 700 GB
ketyow - 24 Lutego 2010, 16:06
| Zgaga napisał/a | | ketyow napisał/a | Zaraz piszę do allegro i może dwójkę cwaniaków mniej na allegro będzie.
|
Napisałeś. Bo właśnie ciekawą informację z allegro dostałam: | Cytat | | Ukryliśmy nazwy wszystkich kupujących. | |
No to ukrycie to z innego powodu. Niedawno przechwytywali (złodzieje) dane ludzi, którzy wygrali licytacje, po czym pisali do nich maile, podając się za tych sprzedawców, z wiadomością typu "zmienił się nr konta, pieniążki proszę przelać na konto XXX". I ludzie przelewali kasę komuś zupełnie obcemu, a nie temu u kogo kupowali z allegro.
Napisałem i póki co nadal widzę, że ten user sprzedaje ten sam procesor w dwóch różnych aukcjach. Ciekawe co by zrobił, jakby zawiesili konto tej jego Kasi i by mu oferty drugiej nie przebiła, a zlicytowałyby procesor dwie niezależne osoby.
EDIT:
Robótka dana. Laptop do naprawy... od dziewczyny. Zatem normą jest, że część guzików w klawiaturze nie działa, brudny, klejący się, przegrzewał się już w BIOSie że szok (na szczęście to Asus, przeczyszczenie to 10 minut a nie dwie godziny jak w śmierdzących Toshibach), nie uruchamia się, na ucho już powiem, że to dysk twardy się zbuntował. Partycja tylko jedna! Backupowanie wszystkiego to będzie masakra, a że to koleżanka to i z niej kasy dużo nie zerżnę. Ech, jak dostaję sprzęt w takim stanie, to mam ochotę skopać właściciela. Się nie dba w ogóle (psia sierść wyłazi z każdego otworu) a potem to się dziwi, że nie działa.
dzejes - 24 Lutego 2010, 17:46
Ja o laptopa w ogóle nie dbam, leży w magazynie, w domu na podłodze, noszę go w plecaku, w torbie razem z kanapką etc. Wszystko działa. Wiwat IBM ThinkPad z tytanową obudową
Martva - 24 Lutego 2010, 17:51
Mój ('mój') ma pełno sierści pod klawiszami, dwa odpadły w dziwnych okolicznościach, a ile koralików musi mieć wewnątrz to nawet nie myślę. rzeczywiście bywa jakiś taki ciepły, mówisz ketyow że co sie z nim wtedy robi?
dzejes - 24 Lutego 2010, 18:07
Niesie się do takiego kolegi, jak ketyow, uśmiecha się ładnie, on bierze, dłubie w nim sześć godzin klnąc i się wkurzając, a przy odbiorze, gdy będziesz chciała płacić powie "Spoko, piwo wystarczy".
Kurczę, muszę wypróbować tę metodę!
ketyow - 24 Lutego 2010, 18:30
dzejes, nie masz litości
Ale radziłbym nie rzucać laptopem, nie szarpać torbą itd. Obudowa może być i z 5 cm tytanu, ale sił fizyki nie oszukasz, dysk jest delikatny, a nie chciałbym być w skórze tego komu padnie na amen w laptopie (jeśli nie robimy żadnych bakupów). A już szczególnie, jeśli mamy jeszcze stare dyski IDE, sensowniej nieraz wychodzi nowego laptopa kupić (drogie są).
Zaraz sformatuję dziada, chrobocze mi przy starcie, ale jak swojego windowsa z pendrive'a odpaliłem to chodzi (oczywiście bunt przed staretem z usb - był!). Wydziałka drugiej partycji, a ze starej kopie i ją pod nóż. Ale niestety, swoje odsiedzieć i wykląć przy tym trzeba
rybieudka - 24 Lutego 2010, 18:35
dzejes, pytanie, czy nie musiałbyś płci zmienić
hrabek - 24 Lutego 2010, 18:45
keytowTeraz jak kupisz dysk SSD, to chyba naprawdę już nie ma się co zepsuć
ketyow - 24 Lutego 2010, 19:00
hrabek, DVD ROM Najczęstsze fizyczne uszkodzenie w laptopie (pominąwszy ZALANIE)
hrabek - 24 Lutego 2010, 19:08
no ale to akurat grosze kosztuje.
ketyow - 24 Lutego 2010, 19:17
...wa mać. BSOD pod koniec instalacji windy -_-
hrabek - 24 Lutego 2010, 19:33
A mi telefon padł. Godzina walki i dopiero hard reset pomogl. Do jutra rana jestem bez swoich kontaktów.
ketyow - 24 Lutego 2010, 19:43
hrabek, następnym razem ustaw autozapis na karcie sim (przy zapisaywaniu na tel.). Myślę, że wszystkie szanujące się firmy powinny dodawać tę opcję (Sony Ericsson daje). Albo trzeba było podłączyć go do kompa, załączyć jakiś program do flashowania i ręcznie wygrzebać plik kontaktów. A czemu do jutra rana? Jakiś backup jednak?
Co za czasy, jesteśmy potwornie narażeni na utratę danych, a na dodatek od tych danych cholernie uzależnieni.
EDIT
Windows jest, płyta ze sterami tak porysowana, że jej nie czyta. Jest ich 1 GB
Może mój Dell ją łyknie, a jak nie to ściągamy odchudzoną wersję z neta :/
Gwynhwar - 24 Lutego 2010, 20:14
| ketyow napisał/a | | Zatem normą jest, że część guzików w klawiaturze nie działa, brudny, klejący się, przegrzewał się już w BIOSie że szok (na szczęście to Asus, przeczyszczenie to 10 minut a nie dwie godziny jak w śmierdzących Toshibach) |
Ok, zaczynam się wstydzić. To raz.
A dwa: jak się czyści klawiaturę w laptopie? W sensie, można wyjąć guziczki? o.O'
|
|
|