Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)
feralny por. - 8 Października 2009, 19:43
nureczka, bez przesady.
Godzilla, nie, to nie to.
joe_cool - 8 Października 2009, 19:45
a nie jak w reklamie - stateczników?
nureczka - 8 Października 2009, 19:46
| feralny por. napisał/a | | nureczka, bez przesady. |
A podobno pierwsze skojarzenie jest zwykle najlepsze
feralny por. - 8 Października 2009, 19:48
Tak to jest z podpowiedziami, zwykle bardziej szkodzą niż pomagają.
joe_cool, nie.
Aerodynamicznie to one były raczej zwyczajne, a jednak patrząc na nie czuło się pewien dysonans.
nureczko ze skojarzeniami różnie bywa, niektórym np wszystko się z jednym kojarzy.
Ziemniak - 8 Października 2009, 20:04
Brakowało pilota?
feralny por. - 8 Października 2009, 20:06
Nie no bez jaj, akurat pilot to nie jest element konstrukcji potrzeby do lotu, przeważnie to nawet bardziej przeszkadza niż pomaga
To nie to.
nureczka - 8 Października 2009, 20:15
Zbiorniki na paliwo?
feralny por. - 8 Października 2009, 20:17
Zbiorników zazwyczaj i tak nie widać, więc to nie to.
nureczka - 8 Października 2009, 20:19
Eeeee... no to zostaje kadłub i podwozie.
Albo może miał jakoś dziwnie przód ścięty, "nosa" brakowało?
Kończą mi się pomysły co jeszcze można zobaczyć w bombowcu (przecież nie bombę ).
feralny por. - 8 Października 2009, 20:50
No dobra, od początku.
DFW produkowało duże, wielosilnikowe bombowce. Te samoloty aerodynamicznie nie odbiegały od sobie podobnych. Miały kadłub, stylowe szprychowe koła, skrzydła (standardowo dwie pary), stateczniki (i to nawet tam gdzie Pan Bóg przykazał) i ogólną aparycję tramwaju ze skrzydłami, co było raczej typowe w tamtym okresie. A jednak, jak się na DFW R.II patrzyło to coś nie grało.
Fidel-F2 - 8 Października 2009, 20:52
za mało silników w stosunku do rozmiaru?
edit jednak wielosilnikowe były więc nie to
feralny por. - 8 Października 2009, 20:55
Gdyby miał za mało to by nie poleciał. On miał ich tyle ile trzeba, ale...
Fidel-F2 - 8 Października 2009, 20:57
... nie było ich widać?
feralny por. - 8 Października 2009, 20:58
Bo...
Fidel-F2 - 8 Października 2009, 21:02
musiały być w kadłubie
wszystkie?
feralny por. - 8 Października 2009, 21:09
Ta jest, wszystkie 4 siedziały w spuchniętym jak u gupika w ciąży kadłubie, a żeby było weselej przekazywały moc na 4 śmigła (dwa ciągnące i dwa pchające) przymocowane do zastrzałów.
W sumie wyglądało to jak wielki samolot bez silników, z resztą zobaczcie sami:
http://de.academic.ru/pic...W_R_II_rear.jpg
http://de.academic.ru/pic...8/DFW_R_III.jpg
Twoja kolej
Fidel-F2 - 8 Października 2009, 21:13
w zasadzie to nureczka powinna zadawać
feralny por. - 8 Października 2009, 21:22
No cóż, jeżeli masz na myśli "dziwnie ścięty przód kadłuba", to w zasadzie wszystkie jemu podobne tak miały.
Moim zdaniem Twoja kolej.
Ziemniak - 8 Października 2009, 21:24
feralny por., ten post:
http://www.science-fictio...asc&start=12388
feralny por. - 8 Października 2009, 21:26
Ojej, przegapiłem
Zatem, zadaje nureczka
nureczka - 8 Października 2009, 21:45
Jest taki gatunek zwierząt, u którego w ciąży jest samiec, a nie samica. Co to za zwierzę?
Fidel-F2 - 8 Października 2009, 21:47
konik morski
Kruk Siwy - 8 Października 2009, 21:49
W imieniu nureczki daję Ci zielone światło. Zadawaj.
Fidel-F2 - 8 Października 2009, 21:53
Do czego indianie używają rośliny o nazwie barbasco?
Słowik - 8 Października 2009, 21:57
Przyprawiali jedzenie?
Agi - 8 Października 2009, 22:01
Pewnie to jakaś trucizna?
Fidel-F2 - 8 Października 2009, 22:06
Słowik, nie
Agi, tak, ale do czego ta trucizna słuzy
Agi - 8 Października 2009, 22:06
A nie wiem, tak sobie strzeliłam.
Zgaga - 9 Października 2009, 12:45
A to nie jest to, co się dosypywało do wody, a później rybki do góry brzuszkami pływały? (tak przynajmniej Cejrowski w którymś programie twierdził).
Fidel-F2 - 9 Października 2009, 13:21
zgadza się, toksyna z tej rośliny działa na ryby, indianie używają go do polowania na ryby podobnie jak my granatu, wrzuca sie do stawu a potem zbiera rybki
zadawaj
|
|
|