Planeta małp - Co nas cieszy
merula - 3 Kwietnia 2011, 17:49
Witchma, Ty perwersie
cieszy mnie wiosna i to, że powoli zaczynam zarabiać.
Witchma - 3 Kwietnia 2011, 17:50
| merula napisał/a | Witchma, Ty perwersie |
O tego krasnoluda Ci chodzi?
fealoce - 3 Kwietnia 2011, 18:14
Kilka godzin spędzonych w stanicy husarskiej - było słońce, ciekawe rozmowy i baaardzo przyjacielski malamut
Martva - 3 Kwietnia 2011, 18:58
Strasznie, strasznie fajny weekend.
Jedenastka - 3 Kwietnia 2011, 21:56
| fealoce napisał/a | Kilka godzin spędzonych w stanicy husarskiej - było słońce, ciekawe rozmowy i baaardzo przyjacielski malamut | To wszystko jest na zdjęciach?
Pucek - 4 Kwietnia 2011, 09:32
Podobnie jak fealoce | Cytat | | Kilka godzin spędzonych w stanicy husarskiej |
Niby ten sam świat, ale może niezupełnie. Jeśli chodzi o pogaduchy - hm, chyba drugi biegun, w stosunku do forumowych.
Ale rozmaitość w przyrodzie cieszy.
Zapach dymu z ciuchów jeszcze nie wywietrzał.
dalambert - 4 Kwietnia 2011, 09:39
| Pucek napisał/a | | Zapach dymu z ciuchów jeszcze nie wywietrzał. |
Dodaj, ze ogniskowego dymu/ wcele sympatyczny zapach/ , bo znowu będzie na moją faję
fealoce, dawaj FOTY
Pucek - 4 Kwietnia 2011, 09:51
Jeszcze cieszy wspomnienie widoczku na niebie - samolot i mewa lecące skrzydło w skrzydło. No niestety, za krótko, żeby to nieprzygotowanym aparacikiem złowić. Ale to już do innego wątku...
Chal-Chenet - 4 Kwietnia 2011, 23:18
Dzień spędzony w Toruniu.
merula - 5 Kwietnia 2011, 15:33
wyrwałam chwasta. nawet nie jednego. tzn. zrobiłam nieco porządku w ogródku i powoli nabieram nadziei, że spojrzę jeszcze na niego w tym roku bez obrzydu i niechęci. zaczyna wyglądać jako tako.
drugie co mnie cieszy, a jest z tym związane, to że zamiast siedzieć w domu i się wkurzać, bo czułam sie kiepsko i miałam nerwy na wierzchu, poszłam do ogródka, pogrzebałam w ziemi i jest mi nieco lepiej.
Jedenastka - 5 Kwietnia 2011, 15:37
| merula napisał/a | | poszłam do ogródka, pogrzebałam w ziemi i jest mi nieco lepiej. |
A ja byłam z Adamem w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie a teraz chyba pójdę posadzić poziomki i sasanki
merula - 5 Kwietnia 2011, 16:08
moje sasanki poległy w starciu z remontem ogrodzenia w zeszłym roku
Jedenastka - 5 Kwietnia 2011, 18:50
| merula napisał/a | moje sasanki poległy w starciu z remontem ogrodzenia w zeszłym roku |
Powinnam chyba namówić kolegów do napisania aneksu ubezpieczenie sasanek w trakcie prac remontowo-budowlanych
merula - 5 Kwietnia 2011, 21:09
to jest bardzo słuszna koncepcja. dorzuciłabym do tego winorośl
z innej beczki. upiekłam chleb. połowy już nie ma i jakby pozwolić tej domowej szarańczy, zanim całkiem ostygnie nie byłoby nic.
Agi - 6 Kwietnia 2011, 00:05
Zrobiliśmy sobie dziś parapetówkę. Remont łazienki, garderoby i sypialni skończony.
Zważywszy na okoliczności towarzyszące, czyli ciężką chorobę Taty i trochę mniej ciężką Drivera, jest to rewelacyjne osiągnięcie - wszystko robimy sami.
Witchma - 6 Kwietnia 2011, 00:18
Agi, gratulacje!
Lowenna - 6 Kwietnia 2011, 08:00
Ciepło. Można wyrzucić polary, swetry i biegać po mieszkaniu w bieliźnie lub ręczniku
merula - 6 Kwietnia 2011, 08:43
Agi, brawo, sprawna i zaangażowana ekipa to podstawa
Agi - 6 Kwietnia 2011, 09:08
Dzięki Dziewczyny.
| merula napisał/a | | sprawna i zaangażowana ekipa to podstawa |
A jak dobrze wódka na finał smakuje.
shenra - 6 Kwietnia 2011, 11:03
Agi, gratulację dla całej ekipy
Agi - 6 Kwietnia 2011, 11:41
| shenra napisał/a | gratulację dla całej ekipy |
Czyli Drivera i mnie, bo to już cała ekipa.
shenra - 6 Kwietnia 2011, 11:47
Agi, no właśnie, nie osobniczo, nie na raty, tylko całościow
Agi - 6 Kwietnia 2011, 12:09
shenra, powiem więcej, ciężar remontu spoczywał głównie na Driverze.
merula - 6 Kwietnia 2011, 12:16
| Agi napisał/a | | A jak dobrze wódka na finał smakuje. |
wiedziałam, że zrobiliście to tylko po to, żeby się wódki ze smakiem napić
ontopicznie - synek większy przeszedł do kolejnego etapu Rachmistrza.
Chal-Chenet - 6 Kwietnia 2011, 13:27
Agi, gratulacje.
joe_cool - 6 Kwietnia 2011, 14:08
Mam zwolnienie na dwa tygodnie Wprawdzie dostanę mniej kasy, ale co tam. I powoli mogę chodzić, na razie krótkie dystanse (np. sofa-lodówka ), ale od jutra będą mi traktować kolano prądem, co podobno ma mi pomóc. Może więc i dystans sofa-sklep będzie w zasięgu moich możliwości
hardgirl123 - 6 Kwietnia 2011, 14:45
wczorajszy dzień dał mi wiele radości
illianna - 6 Kwietnia 2011, 14:50
nowy słoneczny kolor nowej sypialni i to ze malujemy mieszkanie z teściem, dzięki czemu oszczędzimy koło 2 tyś.
shenra - 6 Kwietnia 2011, 14:55
illianna, no nieźle, kiedy parapetówa?
illianna - 6 Kwietnia 2011, 14:59
shenra, no wiesz jak chcesz szybko, to przyjdź, zabawisz dzieciaka, to ja to dzisiaj skończę malować i jeszcze okna umyję
zapomniałam przez małego, że tyle można zrobić tak szybko, jak się nie musi co chwile odrywać
|
|
|