To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.

RD - 2 Czerwca 2010, 15:16

dzejes napisał/a
jak za coś płacisz, to to szanujesz. Podobnie jest ze studiami.

Skończyłem szacowną uczelnię i nie przypominam sobie, żebym nie szanował studiów, bo nie płaciłem. Przeciwnie.
Przyjrzyj się różnym prywatnym uczelniom, które wypuszczają praktycznie każdego, właśnie daltego, że płaci, więc mu się należy.

EDIT: wstawiłem cytat

Hubert - 2 Czerwca 2010, 15:17

ketyow napisał/a
lżejszymi przewinieniami wysłał do kopalni etc. - niech sami na siebie zarabiają.


Sprecyzuj, co jest dla Ciebie lżejszym przewinieniem?

ketyow - 2 Czerwca 2010, 15:22

Ci, którzy nie stanowią zagrożenia dla życia lub zdrowia innych. Kradzież, fałszerstwo itd. Oczywiście - prosto powiedzieć, gorzej wykonać, jednak trzeba by wreszcie zacząć coś w tym kierunku robić, bo do więzienia idzie się za karę a nie w nagrodę.
Martva - 2 Czerwca 2010, 15:24

ketyow napisał/a
a tych z lżejszymi przewinieniami wysłał do kopalni etc.


Oj, juz widzę te protesty górników w stolicy ;P:

Matrim - 2 Czerwca 2010, 15:25

ketyow napisał/a
tych obiboków i lesserów, którzy idą na pedagogikę, historię czy politologię tylko dla papierka


No ja sobie wypraszam :twisted: Ja akurat poszedłem z zamiarem zostania dziennikarzem, potem dopiero mnie świat naprostował ;) Ale nie uważam tych pięciu lat za zmarnowane edukacyjnie.

NURS - 2 Czerwca 2010, 15:28

z tym tabletem Pawlak zarobił u mnie punkt :-)
Tak ładnie wpisał mi się w bloga... Ale niestety nie ma najmniejszych szans.

NURS - 2 Czerwca 2010, 15:29

ketyow napisał/a
A co bym zrobił z więźniami? Wprowadził karę śmierci a tych z lżejszymi przewinieniami wysłał do kopalni etc. - niech sami na siebie zarabiają. Bo siedzenie w celi i jedzenie za nasze pieniądze i granie na playstation... bez komentarza.


ale wiesz, ze wtedy odbieraliby pracę normalnym ludziom?

Easy - 2 Czerwca 2010, 15:30

ketyow napisał/a
Owszem, mądre byłoby ograniczenie miejsc na humanach i zlikwidowanie tych obiboków i lesserów, którzy idą na pedagogikę, historię czy politologię tylko dla papierka, bo tam prawie każdy zalicza - to jest ładowanie pieniędzy w błoto


To zdanie przypomina mi opinię wygłoszoną przez pewną rozpieszczoną smarkulę, która uważała, że wszystkie kierunki humanistyczne są dla ludzi, którzy chcą sobie spieprzyć życie.

Bo oczywiście kolega jest pewnie po jakimś "prawdziwym kierunku" dla ludzi z przyszłością.

Skąd się w takich gościach bierze tyle pogardy do drugiego człowieka?

ketyow - 2 Czerwca 2010, 15:34

Matrim napisał/a

No ja sobie wypraszam :twisted: Ja akurat poszedłem z zamiarem zostania dziennikarzem, potem dopiero mnie świat naprostował ;) Ale nie uważam tych pięciu lat za zmarnowane edukacyjnie.


Wiesz, akurat u mnie są i tacy na informatyce, ale mieli szczęście, że doszli tak daleko i są głupi, że myślą, że z pracą sobie poradzą. Nawet jak ktoś im napisze pozostaje obrona. Tak czy owak, nie sądzisz, że większość Twoich kolegów na studiach poszła tam żeby "mieć papier"? Mój kolega, który równolegle do mnie poszedł na filozofię z zamiłowania był po prostu załamany. Mówił o ludziach z roku "bydło", bo niestety, bardzo duża część trafiła tam, bo "magistra trzeba mieć". Na techniczne kierunki nawet nie próbowaliby iść. Nie poszli tam dla wiedzy i rozwoju. Można by pomyśleć nad czymś takim, pierwszy rok studiów darmowy, od drugiego wzwyż płatne dla ludzi, którzy nie osiągną określonej średniej (tę jednak musiałaby ustalać uczelnia, bo wszędzie jest inaczej) - odstraszyłoby to tych co chcą się obijać i odciążyło płacących na nich podatników. Zresztą, rozwiązania jakieś kompromisowe można by znaleźć i inne, ale wprowadzenie płatnych dziennych dla wszystkich, nie jest żadnym kompromisem, tylko nożem w plecy dla biednych i żądnych wiedzy.

NURS, teraz odbierają pieniądze z kieszeni każdego podatnika. Nie ma idealnego rozwiązania, ale można myśleć nad tym jak poprawić sytuację. Poza tym właściwie nie odbieraliby pracy, przecież też byliby zwykłymi pracownikami, gdyby nie ich przewinienia - więc co, mają nadal popełniać przestępstwa po wyjściu na wolność, żeby nie odbierać ludziom pracy? Wybacz, ale taki wniosek można z tego wyciągnąć.

ketyow - 2 Czerwca 2010, 15:41

Easy, nie zrozumiałeś mnie. Większość obiboków idzie na humanistyczne, bo z technicznymi nie daliby sobie rady. A najbardziej poszkodowani są jak zawsze ci, co są pasjonatami i chcą się uczyć. Na politechniki zazwyczaj nikt nie idzie "dla papierka", bo nie mieliby szans przebimbać kilku lat nic nie robiąc. Utrzymaliby się 6 miesięcy, a znam takich co nic nie robiąc mają mgr po humanistycznych, nie mając pojęcia o czym były ich studia. Nie znam za to żadnego elektronika, który przez 5 lat politechniki nic nie robił. To nie jest pogarda, szanuję ludzi, którzy chcą się uczyć. To jest rzeczywistość, większość z nich nie chce - większość chce papier w garści i już wielki pan magister.
Easy - 2 Czerwca 2010, 15:44

Keytow wiesz, o twoim koledze też ktoś może pomyśleć bydło. Każdy siebie uważa za najmądrzejszego i najlepszego, a reszta to ciule co to po magistra przyszły.
Jakbym chciał się rozwijać i zdobywać wiedzę, czy doświadczenie, to bym w świat ruszył, a nie siedział na uczelni i uczył się bzdur w większości niepotrzebnych do niczego.
Co w tym złego, że ktoś idzie na studia po tytuł magistra? Że chcą zdobyć dobrze płatną pracę?

A że na techniczne kierunki nawet nie próbowali iść? Masz rację, to tylko dlatego, bo byli za głupi. Doprawdy nie wiem, jak możesz żyć w takim świecie, gdzie musisz zadawać się z hołotą z kierunków humanistycznych.

Studia dzienne płatne są zwyczajnym dziadostwem, bo już teraz wielu biedniejszych i tak musi iść do pracy, bo nie każdy łapie się na socjalne. A stypendia naukowe? To może od razu zarządźmy, by po pierwszym roku wywalali wszystkich, którzy mają średnią poniżej 4.0?

hrabek - 2 Czerwca 2010, 15:46

Pamiętajcie też o tym, że państwo finansując studia inwestuje w młodych ludzi, a później zbiera z tego plony w postaci podatków. Z reguły wyższych niż uzyskuje od ludzi bez studiów. Wprowadzenie opłat zmniejszy liczbę studiujących, a więc i w perspektywie pewnie wpływy z podatków. To także trzeba wziąć pod uwagę. Nie wiem, czy ktokolwiek przeprowadzał takie badania. Żeby się nie okazało, że zwiększone doraźne wpływy za 10 lat zaowocują zmniejszeniem wpływów, jak mniej wykształceni ludzie będą płacić mniejsze podatki.
ketyow - 2 Czerwca 2010, 15:53

Easy, to Ty sobie dorabiasz do mojej opinii zasłyszane u innych słowa. Ja chcę zlikwidować OBIBOKÓW z których po prostu większość idzie na humany, bo im tam łatwiej się utrzymać. Jeśli ktoś idzie, bo lubi to - to tych ludzi szanuję jak wszystkich. A brak mi szacunku do tych, co potrafią się nawet zapisać na studia, by dostawać socjalne, a potem nawet nie chodzą na zajęcia i za rok znów się zapisują. To już zwyczajne wyłudzanie. Z kolei inwestycja w OBIBOKÓW jest dla państwa nieopłacalna. O tym mówię, nie nakazuję przecież likwidacji kierunków humanistycznych, bo nie uważam ich za niepotrzebne. Uważam za niepotrzebnych ludzi, którzy kombinują jak całe życie nic nie robić i żyć z pieniędzy podatników. Bo to przez takich chcą wprowadzać płatne studia i przez takich moja przyszłość jest niepewna.
hrabek - 2 Czerwca 2010, 15:57

Jak facet potrafi 5 lat studiów przebumelować, to też nie jest z niego taki totalny kretyn. Jest duża szansa, że i w życiu da sobie radę, więc i wpływy z podatków będą na odpowiednim poziomie.
Ja bym podszedł do tego od drugiej strony: zwiększył poziom nauczania, żeby ludzi lepiej wykształcić. Obiboki same odpadną, a z uczelni wyjdą ludzie z większą wiedzą i większą szansą na zwrot zainwestowanych w nich pieniędzy.

Matrim - 2 Czerwca 2010, 16:00

ketyow napisał/a
Uważam za niepotrzebnych ludzi, którzy kombinują jak całe życie nic nie robić i żyć z pieniędzy podatników.


Ja bym powiedział, że to są ludzie o ponadprzeciętnej inteligencji, jeśli tak potrafią ;)

A poważnie - zawsze i wszędzie byli i będą tacy, którzy się będą próbowali ślizgać. Ale nie zrzucałbym na nich całej winy. System edukacji humanistycznej daje im taką szansę po prostu. Masz rację, wielu takich spotkałem, ale wielu stało się obibokami w trakcie studiów, gdy zauważyli, że przemęczać się nie muszą. A wykładowcy? Im też się nie chce - zaliczenia za obecności to codzienność. Na dziennikarskich zajęciach przynajmniej nam kazali pisać :)

ketyow - 2 Czerwca 2010, 16:06

Tak czy owak, wracając do tematu, nie zagłosuję ZA a PRZECIW, szkoda - ale co począć, kiedy kandydatów mamy jakich mamy? I będzie to głos przeciw platformie, która miała poparcie wielu studentów, a teraz wbija im nóż w plecy. Na dodatek te bzdury plecione przez Komorowskiego, który jest jako jedyny usatysfkacjonowany ze współpracy z UE, który nie chce zniesienia wiz do USA i uważa, że PO świetnie zmodernizowało armię... :roll: Może wizerunek ma niezły, a w stosunku do Kaczki naprawdę dobry, ale mam wrażenie, że to tylko przykrywka, pełna obłudy i fałszu. Nie wyobrażam sobie tego, że PO będzie mogło każdą ustawę przepuścić i nikt jej na drodze nie stanie.
hrabek - 2 Czerwca 2010, 16:15

Ja tam osobiście jestem bardzo zadowolony ze współpracy Polski z UE, więc rozumiem Komorowskiego, który także jest zadowolony.
Zniesienie wiz do USA nastąpi automatycznie, gdy obniżymy próg odrzuconych. Więc zamiast lobbować w USA, lepiej postawić przed ambasadą specjalnego odźwiernego, który będzie wywalał największych obwiesiów, którzy na pierwszy rzut oka dostaną odmowę zanim jeszcze się odezwą. Bo to przez takie osoby, które traktują USA jak Eldorado, mimo że nigdy ich nie będzie stać na bilet lotniczy, wciąż te wizy mamy.

ketyow - 2 Czerwca 2010, 16:22

Współpraca z UE - a kto bronił naszych stoczni? Pawlak z Gradem nawet nie wiedzieli komu je sprzedali na początku. Dopłacili do tego zresztą. A za metr kwadratowy poszły taniej niż pusta działka w Szczecinie. Tylko my nie mogliśmy ratować naszych stoczni państwowymi pieniędzmi, Niemcy itd. pod przykrywką tego a tamtego swoje finansowali.
NURS - 2 Czerwca 2010, 16:31

hrabek napisał/a
Ja tam osobiście jestem bardzo zadowolony ze współpracy Polski z UE, więc rozumiem Komorowskiego, który także jest zadowolony.
Zniesienie wiz do USA nastąpi automatycznie, gdy obniżymy próg odrzuconych. Więc zamiast lobbować w USA, lepiej postawić przed ambasadą specjalnego odźwiernego, który będzie wywalał największych obwiesiów, którzy na pierwszy rzut oka dostaną odmowę zanim jeszcze się odezwą. Bo to przez takie osoby, które traktują USA jak Eldorado, mimo że nigdy ich nie będzie stać na bilet lotniczy, wciąż te wizy mamy.


count, prosze cię. Epoka emigrujących górali skończyła się już dawno. Amerykanie traktują nas naprawdę źle pod tym względem, mimo że dzisiaj wyjazdy zarobkowe do USA wcale nie są takie opłacalne, jak by się wydawało i nie ma aż takiej liczby odrzuconych. Ostatnie zdanie z twojego posta dalekie jest od prawdy.

NURS - 2 Czerwca 2010, 16:35

ketyow napisał/a
Współpraca z UE - a kto bronił naszych stoczni? Pawlak z Gradem nawet nie wiedzieli komu je sprzedali na początku. Dopłacili do tego zresztą. A za metr kwadratowy poszły taniej niż pusta działka w Szczecinie. Tylko my nie mogliśmy ratować naszych stoczni państwowymi pieniędzmi, Niemcy itd. pod przykrywką tego a tamtego swoje finansowali.


A na ciul nam te stocznie i po co ich bronić? Możesz mi to powiedzieć? Nie byliśmy konkurencyjni wobec korańczyków i nigdy nie bedziemy. Po co je ratować, skoro są deficytowe? Żebyś mial do czego dopłacać? Przecież to właśnie strasznie cię raziło przed chwilą, ze dopłacamy do więźniów.
Co do Kataru, tak się głupio składa, ze dzisiaj kasa jest w Azji i na Bliskim Wschodzie, więc nic dziwnego, ze mając ofertę Kataru srającego forsa urzednicy się pdoniecili.

dzejes - 2 Czerwca 2010, 17:06

RD napisał/a
Skończyłem szacowną uczelnię i nie przypominam sobie, żebym nie szanował studiów, bo nie płaciłem. Przeciwnie.
Przyjrzyj się różnym prywatnym uczelniom, które wypuszczają praktycznie każdego, właśnie daltego, że płaci, więc mu się należy.


I właśnie tego nie rozumiem. Dobry produkt jest niby za darmo (bo przecież studia dla rodziny, czy samego zainteresowanego nigdy za darmo do końca nie są) a gorszy nie.

RD - 2 Czerwca 2010, 17:25

A na to chyba za głupi jestem :mrgreen: .
A tak poważnie - słabością płatnych uczelni jest to, że do naboru zgłaszają się w dużej mierze ci, którzy z nauką w szkole średniej byli cokolwiek na bakier i wiedzą, że nie przejdą przez sito wymagań "państwówek". To nie dotyczy oczywiście wszystkich prywatnych placówek, ale taka jest tendencja.
Zresztą, państwowe uczelnie stosują coś na kształt zabezpieczania się przed bumelantami. Na PWSTiF w Łodzi za powtarzanie roku lub semestru trzeba uiścić opłatę - swoistą karę.

dzejes - 2 Czerwca 2010, 18:09

RD napisał/a
Na PWSTiF w Łodzi za powtarzanie roku lub semestru trzeba uiścić opłatę - swoistą karę.


To jest powszechna praktyka. Na UMK za moich czasów pierwsza repeta była za free, kolejne płatne, i to słono.

RD - 2 Czerwca 2010, 18:33

Znalazłem - nie wiem, jak gdzie indziej, ale na filmówce w Łodzi opłaty w 2010/2011 wynoszą za powtarzanie roku 5000 PLN na wydziale aktorskim, a na pozostałych kierunkach 6000 plus realizacja prac praktycznych na koszt własny. Nieźle.
ketyow - 2 Czerwca 2010, 18:34

NURS, to czy nam się opłaca inwestycja w stocznie to nasza sprawa, chodzi mi o sam przykład w tym momencie. Niemcy dofinansowali swoje jak gdyby nigdy nic, czego nam wcześniej zabroniono. Więc pytam - gdzie ta walka o równe prawa w Unii?
dzejes - 2 Czerwca 2010, 22:44

ketyow to powiedz sobie, że za twoją kasę, którą zapłacisz za studia trzech stoczniowców będzie miało pracę przez 6 miesięcy. Teraz ok?
ketyow - 2 Czerwca 2010, 23:43

dzejes, poraz kolejny przypominam, że nie mówiłem o rentowności stoczni, tylko o tym, że unii nadstawiamy duupy. Ale będąc przy Twoim przykładzie, a podpierając się logicznym rozumowaniem hrabka - nie kończąc studiów, będę płacił niższe podatki; kończąc je, z moich podatków więcej stoczniowców będzie mieć pracę i dłużej. Zatem rzekłbym, że nadal argumenty są po mojej stronie.
(No i jeśli będą płatne, to w ogóle ich w Polsce nie skończę, więc żaden przykładowy stoczniowiec nie dostanie grosza)

A z innej beczki:
http://wiadomosci.wp.pl/k...1a46f&_ticrsn=5

dzejes - 3 Czerwca 2010, 00:30

ketyow napisał/a
tylko o tym, że unii nadstawiamy duupy


No tak, forum fantastyczne, to może tak: Buzek na czele Parlamentu został postawiony tam przez gejowską międzynarodówkę lubująca się w polskich wąsaczach w celu zapewnienia świeżych dostaw?

Kurczę, my żyjemy w kompletnie innych światach. W moim Polska rok w rok dostaje od unii pieniądze na rozwój, ja jako obywatel Unii z dowodem osobistym mogę zwiedzić kawał świata bez żadnych kontroli i utrudnień, a siedząc przy komputerze mogę zamówić towar z Rzymu, sprzedać go do Londynu - a to wszystko bez udziału jednego urzędnika.

Nie dogadamy się.

ketyow - 3 Czerwca 2010, 00:35

Oczywiście, że są i dobre strony. Jak najbardziej, z tym nie będę polemizował. Jednak wciąż jesteśmy dyskryminowani na tle innych państw, a nasze rządy albo nie walczą w słusznych sprawach i nie starają się o konstruktywne działania, albo wręcz robią tam z siebie głupków. Trzeba widzieć i plusy i minusy. Partii na którą będę głosował też mógłbym wiele zarzucić, ale co poradzić, nic nie jest idealne.
dzejes - 3 Czerwca 2010, 00:37

Jakich innych państw? Ja po prostu tak nie uważam, Unia to gra interesów, w którą dopiero od niedawna gramy i myślę, że idzie nam całkiem nieźle. A płacze i krzyki kończą się mniej więcej tak, jak wrzeszczący i ryczący dzieciak na wycieczce klasowej - nie ma się z kim bawić.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group